Policja wyjaśnia: wypadek czy podpalenie

13.04.06, 00:11
a policja jak zwykle ,spychologia...
    • Gość: % Re: Policja wyjaśnia: wypadek czy podpalenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.06, 08:21
      A forumowe klocki jak zwykle chciałyby szeryfa strzelającego naokoło.
      • Gość: vuka Re: Policja wyjaśnia: wypadek czy podpalenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:23
        prosze Gazete, zeby wyjasnila co z dziewczynka
    • wielki_czarownik Brawo policja! 13.04.06, 13:16
      Bez pisemnego wniosku nic nie można, to wina obywateli, nie wiedzieliśmy, że coś tam dziecku robią, a tak w ogóle to dajcie nam spokój.
      Uważam, że KGP powinna tam wkroczyć, pozwalniać kogo trzeba i tyle.
      • Gość: Paweł Z. Re: Brawo policja! IP: 217.30.156.* 13.04.06, 14:00
        To jest Polska, Wielki. Tu policja (z KGP włącznie) pierdzi w stołki.
        Naiwnością było to, że ta kobieta czegokolwiek oczekiwała od tej bandy. Trzeba
        było skargi składać do gazet, do Rzecznika Praw Obywatelskich i do trybunału w
        Strasburgu. Wtedy może ktoś by kazał tym nierobom ruszyć tyłek.
        • zona_mi Re: Brawo policja! 13.04.06, 14:06
          Znieczulica, tak?
          Zareaguj, ujmij się za krzywdzonym dzieckiem, zapragnij spać spokojnie bez
          pijackich awantur na klatce, jeśli chcesz się pozbyć mieszkania. Jeśli chcesz
          się znaleźć bez dachu nad głową.
          Ale jak to dziecko zgwałcą albo zamordują, to będzie hoho - nikt nie słyszał,
          nikt nie widział, co za ludzie!
          A co się dzieje z tą panią? gdzie mieszka?
          :I
          • anitatab Re: Brawo policja! 13.04.06, 14:12
            to skandal!!!w glowie sie nie miesci. Kobieta chciala dobrze i w rezultacie
            wyladowala na bruku.Mam nadzieje ze sprawa zakonczy sie szczesliwym finalem dla
            tej dzielnej kobiety.
      • Gość: Realistka Re: Brawo policja! Chronić prawa degeneratów...! IP: *.neurosoft.pl 13.04.06, 14:39
        W tym kraju przecież degeneraci mają większe prawa, niż uczciwi obywatele.

        Nie dziwię się, że strach interweniować - ten dziwny system stoi przeciez PO
        STRONIE takich meneli... w imię ochrony ich prywatności (?)... w meliniarniach.

        Hej, wy! MOPS, Policja, sądy, prokuratura - A CO Z
        DZIECKIEM ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???



        Aż mi się nie chce nikogo pozdrawiać...
        • Gość: łell... Re: Brawo policja! Chronić prawa degeneratów...! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.06, 14:59
          Samiście chcieli. Dziesiątki lat wmawiania ludziom, że milicja nic nie umiała i
          tylko chciała pałować, potem wmawianie, że policja to wszystko starzy milicjanci
          i bezpieka, do tego obcinanie im kompetencji, bo ktoś dostał na zadymie pałą z
          tyłek i chciał się odegrać na całej policji...
          No to teraz macie, że policja nie ma jak interweniować, bo przekroczy swoje
          mizerne kompetencje.
          • Gość: Paweł Z. Re: Brawo policja! Chronić prawa degeneratów...! IP: 217.30.156.* 13.04.06, 15:26
            Hę, no przecież przez kilkadziesiąt lat komuny milicja zajmowała się ochoczo
            pałowaniem ludzi. Sam pamiętam. Pamiętam też, jak wtedy w radzieckich łazikach
            jeździli pijani po mieście i zaczepiali młodzież. Sam nieraz musiałem znosić
            aroganckie zachowanie pijanego ćwoka w mundurze. Potem w 1989 komunistyczny
            establishment dogadał się z establishmentem solidarnościowym i cała ta banda
            pijaków i nierobów przekształciła się w policję. Nie wolno już im było pałować
            ludzi bez powodu, co nie oznacza, że policja nie ma żadnych kompetencji.
            Policja w Polsce ma bardzo szerokie kompetencje, problem polega na tym, że nie
            chce z nich korzystać, bo najwygodniej siedzieć na komendzie i smęcić, jakie ma
            się niskie zarobki, jak dużo papierkowej roboty i że wszystko jest be.
            • wielki_czarownik Aczkolwiek Pawle 13.04.06, 19:10
              Z opowieści rodzinnych wiem, że w latach 50 i 60 kiedy w małym miasteczku dzielnicowy wychodził na obchód to wszelki element chował się gdzie popadło, albowiem za zwykłe picie piwa na placu zabaw był po prostu ostry łomot pałą i tyle. Wystarczyło takiego żula dwa czy trzy razy obić i już wiedział, czego nie wolno. A dzisiaj?
              • Gość: Paweł Z. Re: Aczkolwiek Pawle IP: *.kom / *.os1.kn.pl 13.04.06, 22:59
                Dzisiaj ci panowie mają wszystko w dupie. Niedawno przechodziłem przez to.
                Usiłowałem poinformować ich, że drogi przeciwpożarowe pod moim blokiem są
                permanentnie zastawione samochodami. Odsyłali mnie od Annasza do Kajfasza.
                Jeden mówił, że to sprawa kogoś innego. W końcu dałem sobie siana. Jeśli z tego
                powodu nastąpi kiedyś tragedia, winnych oczywiście nie będzie (tj. będzie to
                tylko tych kilku kolesi parkujących nieprawidłowo pod blokiem).
                Nie dość, że to towarzycho nie robi nie pożytecznego, to jeszcze śmie narzekać
                na swoje położenie. Gdybym ja odwalał swoją pracę tak, jak policjanci odwalają
                swoją, to mój pracodawca wylałby mnie na zbity pysk, względnie - gdyby miał
                dobry dzień - zdegradowałby mnie do stopnia ciecia i obniżył dziesięciokrotnie
                zarobki. Pracodawcą policjantów jest jednak państwo polskie. czyli - ściśle
                rzecz biorąc - nikt. Z czego też skwapliwie ta banda nierobów korzysta.
    • kkatie Re: Policja wyjaśnia: wypadek czy podpalenie 13.04.06, 18:10
      i to jest nasza polska rzeczywistosc. jak czlowiek reaguje na cudza krzywde,
      zwlaszcza wobec dziecka, to na pewno nie uslyszy 'dziekuje'. jeszcze sie musi o
      swoje zycie bac.
      ech, szkoda gadac. taka mamuske to bym w zakladzie zamnkela jakims. szkoda
      tylko dziecka..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja