Ryanair uruchomi połączenie z Wrocławia do Fran...

13.04.06, 01:00
Pieknie pieknie, nareszcie jakies polaczenie poza Wielka Brytanie/Irlandie.
No i do tego Hahn to spory hub tanich linii. Szkoda tylko, ze polaczenie do
Wroclawia tak wczesnie rano...

Oby tak dalej, aby Copernicus International Airport rosl w sile a ludzie zyli
dostatniej.

    • Gość: szwed a kiedy stockholm????? IP: *.sll.se 13.04.06, 08:10
      bedziemy latac tylko czekamy na polaczenie
      • Gość: letnik Re: a kiedy stockholm????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.06, 10:08
        Może gdy feministki i mniejszosci przestana rzadzic Szwecja? :)
    • arturpio znowy te bezmyslne godziny... 13.04.06, 12:50
      No i znowu ten idiotyczny planing lotow. Odlot Z Hahn o 6tej rano? Wszystkie
      inne samoloty przylatuja tam pozniej. Czyli ze gdy sie przyleci z kadys aby
      poleciec dalej - do Wroclawia, trzeba bedzie (znowu, jak na Stansted) czekac
      cala noc. Gdzie? Na podlodze? W Hahn nic - dokladnie nic nie ma. To pustynia. A
      do Frankfurtu nikt jechac nie bedzie, bo za malo czasu no i drogo.

      Czy ci ludzie z Ryanair nie maja 1 (slownie : jednej) kropli inteligencji w
      glowie? Wyglada na to ze oni "odkrywaja" co to jest "hub" i jak to powinno
      dzialac...

      • great.cornholio Re: znowy te bezmyslne godziny... 13.04.06, 14:22
        Mysle, ze nie chodzi o brak inteligencji, tylko o priorytety.

        Baza samolotu jest Frankfurt, wiec trasa wyglada tak: HHN-WRO-HHN.
        Jedynym sposobem, zeby godzina lotu z Hahn byla dobra dla Wroclawian, to
        lot HHN-WRO pozno wieczorem, nocowanie samolotu na Copernicus Int'l
        oraz wylot do HHN rano.
        Ale tak sie akurat sklada, ze WRO chyba nie jest kierunkiem priorytetowym dla
        Ryanaira...mozna ubolewac, ale life is life :D

        Poza tym mysle, ze sporo osob bedzie latac tylko do Frankfurtu, w Hesji i
        okolicach jest mnostwo Polakow.
    • map4 Niekończąca się historia. 13.04.06, 15:25
      Na początek zarzucę dwoma cytatami z artykułu:

      "To dobra informacja dla wszystkich, którzy planują dalszą podróż samolotem.
      Lotnisko we Frankfurcie to jeden z największych tzw. hubów czyli portów, z
      których można dolecieć praktycznie wszędzie."

      A kawałek później:

      "Samoloty ze Strachowic będą odlatywać codziennie o godz. 8.15. Lądowanie we
      Frankfurcie Hahn o 9.50"

      Niby wszystko w porządku, tyle, że pierwszy cytat odnosi się do lotniska
      Frankfurt-Rhein-Main a drugi do lotniska Hahn.

      Obydwa lotniska oddalone są od siebie o 113 km. Transfer za pomocą Deutsche Bahn
      trwa ok. 2 godzin. Cen nie sprawdzałem.

      Podana w artykule informacja o porcie lotniczym "Frankfurt-Hahn" jest tak
      naprawdę dezinformacją. Taki port lotniczy nie istnieje. Równie dobrze poznańską
      Ławicę można byłoby nazwać "portem lotniczym Wrocław-Ławica".

      Czujecie bluesa ? Tu chodzi jedynie o oszukanie pasażerów. Jak można nazwać
      "frankfurckim" lotnisko, które od Frankfurtu oddalone jest o dobrze ponad 130
      kilometrów ?

      A teraz dochodzimy do sedna sprawy: nie wierzę - po prostu nie wierzę - że autor
      artykułu w Gazecie Wyborczej jest aż takim debilem, żeby pomieszać te dwa porty
      lotnicze.

      Zauważcie, że w pierwszym cytacie podaje jedynie "lotnisko we Frankfurcie" a w
      drugim nazywa je już po imieniu, czyli "Hahn".

      Zupełnie przypadkowo autor artykułu używa propagandowo kłamliwego nazewnictwa
      rozpanoszonego w firmie Ryanair. Tam właśnie wymyślono "Londyn-Stansted" czy
      "Frankfurt-Hahn". Jak tak dalej pójdzie, to już niedługo do Polski przylatywać
      się będzie Ryanairem na lotnisko "Strachowice-Warszawa".

      Użyte w artykule niedomówienie (ale użyte tylko w jednym miejscu) sugeruje
      celową manipulację oraz przypisanie lotnisku w miejscowości Hahn właściwości,
      których niestety nie posiada (to nie jest hub).

      Ponieważ wykluczyliśmy już debilizm to pozostaje tylko celowe działanie
      redaktora Miśkiewicza. Nie zamierzam snuć insynuacji co do motywów jego
      działania, bo tym powinien zająć się jego przełożony, ewentualnie w porozumieniu
      z prokuraturą, jeśli coś mu zacznie podczas wyjaśnień śmierdzieć.

      Skromnie jedynie pragnę zauważyć, że to już kolejny raz, kiedy wykonuję darmową
      korektę bzdetów sadzonych publicznie przez pracowników Gazety Wyborczej.

      Mózgów wam tam jeszcze po zimie nie odmroziło ?
      Gdzie są wasi szefowie ?

      A jeśli to był artykuł sponsorowany, to jesteście zobowiązani do jego we własnym
      interesie oznaczenia, bo konsekwencje manipulacji spadają wtedy na zamawiającego.

      Ludzie z Solnego, obudźcie się !

      Przecież tak nie można. Ostatnio regularnie obrażacie inteligencję waszych
      czytelników !

      Redakcji na Solnym przypominam, że prasę z pisanymi na zamówienie
      wiernopoddańczymi artykułami nazywa się w zgodzie z piękną polską, wojenną
      tradycją "gadzinówkami".

      Naprawdę chcecie zostać "gadzinówką" ? Po ostatnich numerach relacjami o biednym
      synalku który dachował i zabił pieszego na chodniku wiele Wam do tego nie
      brakuje. Teraz jeszcze do tego taki pean pochwalny zionący na kilometr
      oszukańczym językiem Ryanairu ...

      Przeginacie, i to ostro.
      • Gość: josip Re: Niekończąca się historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 17:10
        No dobra. Ryanairowska nomenklatura to glupia propaganda i juz. Ale lepszy Hanh o 113 od Frakkfurtu niz NIC oddalone o 5 km od NIECZEGO.

        Dlatego wypadaloby raczej wypic zdrowko nowego polaczenia a nie dziamdziazyc:)
      • Gość: olo Re: Niekończąca się historia. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.06, 18:19
        map4 jestes debilem do kwadratu.
        • map4 Re: Niekończąca się historia. 14.04.06, 13:13
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > map4 jestes debilem do kwadratu.

          Fascynująca, głęboko wewnętrznie spójna a i logicznie elegancka polemika.
Pełna wersja