hummer
13.04.06, 10:46
W innym wątku toczy się dyskusja na temat wiszących pojazdów komunikacji miejskiej. Ja się zapytam dlaczego nie postawić na ogólnie dostępne miejskie rowery?
Wrocław jest praktycznie płaski jak stół. Taki rower nie musiałby być bajerancki, nie potrzebne są przełożenia. Oznacza to, że mogłby być tani przy hurtowym zamówieniu. Pytanie skąd wziąć pieniądze. Z biletów na początek.
Np. za 30-50 a nawet 100 zł można byłoby kupować bilet okresowy, np. roczny uprawniający do jazdy po mieście dowolnym miejskim rowerewm. Mogłyby być bilety weekendowe, dniowe, tygodniowe, miesięczne. Użytkowanie majątku miasta a więc rowerów mogłaby kontolować Straż Miejska. Myślę, że wszystkim takie rozwiązanie wyszło by na dobre. Trzeba tylko chcieć.