czy was też zmuszają ???

25.12.02, 22:48
Odwiedzanie rodziny w swięta zaczyna byc dla mnie koszmarem. Gdzie nie
pójdziesz tam słychać "może cos zjesz? ciocia/babcia itd. piekła/gotowała
specjalnie dla gości :( moze chociaż kawałek... nie rób cioci/siostrze...
przykrości..." Ludzie litości... bo organem ludzkim o największych
możliwościach powiększenia się nie jest żołądek, ale...źrenica.
Ide coś uszczknąć :) ... KONIEC WIZYT
    • Gość: Neo[EZN] Re: czy was też zmuszają ??? IP: *.sow.mil.pl / 192.168.1.* 25.12.02, 23:00
      k_a_j_o napisał:

      > Odwiedzanie rodziny w swięta zaczyna byc dla mnie
      koszmarem. Gdzie nie
      > pójdziesz tam słychać "może cos zjesz? ciocia/babcia
      itd. piekła/gotowała
      > specjalnie dla gości :( moze chociaż kawałek... nie rób
      cioci/siostrze...
      > przykrości..." Ludzie litości... bo organem ludzkim o
      największych
      > możliwościach powiększenia się nie jest żołądek,
      ale...źrenica.

      U mnie tylko babcia zmusza... Jak tylko widzi, ze nie jem
      tylko robie sobie przerwe na odsapniecie miedzy jednym
      posilkiem a drugim to zaczyna mowic, ze - dlaczego nie
      jem tych grzybkow, a tu kielbaska krakowska jest dobra i
      kurczaczek peklowany, panierowany i nie wiem co tam
      jeszcze robiony ;> a tu golonka a tu chudziutka szyneczka
      z 50% iloscia tlusciochow itd...

      Na szczescie babcia byla dzisiaj troche pijana i jak mi
      mowila, zebym sprobowal grzybkow suszonych to moglem
      powiedziec "juz probowalem i bardzo dobre byly" - i
      mialem swiety spokoj, jesli chodzi o probowanie grzybkow
      of courz :>
      • Gość: hrabiaa Re: czy was też zmuszają ??? IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.12.02, 23:17
        rzejdź na brahminizm i nie narzekaj na teściową. Narzekając, okazujesz swą
        próżność.
        • diabelek2 Re: czy was też zmuszają ??? 25.12.02, 23:52
          czesc K_a_j_o!! Ty wielki obzartuchu;))))
          we mnie tez rodzina chciala wepchnac ogromna ilosc jedzenia...pytania
          typu "Aguś,dziecinko, czy Ty sie aby dobrze czujesz ze nic nie jesz ( nic dla
          rodzinki tzn.jesli amsz pełen talerz ale sie z niego nie wypsypuje hihihi)"
          nie, w tym roku byłam twarda i nie jadłam już tak dużo jak wcześniej,
          postawiłam się rodzinie i grzecznie odmawiałam kolejnej dokładki bigosiku (
          poniekąd muszę przyznać że bigosik mojej mamusi pierwsza klasa).
          a poza tym zgodnie z cała rodziną stwierdziliśmy że już się nie je tak dużo jak
          kilka lat wcześniej, człowiek się starzeje i już nie może tyle zjeść,
          najbardziej z tego faktu boleje mój tatko, który kiedyś naprawdę potrafił
          BAAAAArdzo dużo zjeść a teraz już , no cóż nie ten żołądeczek:))
          tak więc miłego trawienia, jak by co K_a_j_o to rapaholin łyknij i będzie
          dobrze.
          ale chyba jutro przed śniadankiem pójdę pobiegać, wiecie zeby miejsce
          zrobic ....hihihi
          buziaki
          aga
        • k_a_j_o Re: czy was też zmuszają ??? 25.12.02, 23:54
          Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

          > rzejdź na brahminizm i nie narzekaj na teściową. Narzekając, okazujesz swą
          > próżność.

          Nie mam teściowej :) przynajmniej na razie.
          Zawsze myślałem, że odwiedza sie ludzi, żeby z nimi rozmawiać... ale widocznie
          dla wielu ten cel nie jest jasny (niestety czasem dotyczy to równiez moich
          bliskich). Właśnie podczas tych wizyt bardzo często dochodzi do pokazów
          próżności (patrzcie jaką mamy piekną choinkę, nowy telewizor, samochód ... ).
          Na szczęście jest wielu, z mojego punktu widzenia, normalnych. Właśnie dwie z
          takich osób ograły mnie przed chwilą w scrabble :))) i to było super.
          • mastat Re: czy was też zmuszają ??? 25.12.02, 23:59
            K_a_j_o...Zawsze możesz "podziałać" z alkoholem w kierunku osób którę Cię tak torturują - zobacz jak Neo[EZN]dał sobie radę z babcią;)
            • k_a_j_o Re: czy was też zmuszają ??? 26.12.02, 00:08
              właśnie po to pytam. wypróbuje na Wielkanoc... ale dopiero jak sie najem ;)
              • mastat Re: czy was też zmuszają ??? 26.12.02, 00:11
                W zasadzie już drugi dzień świąt więc można od nowa się obżerać:P
              • diabelek2 Re: czy was też zmuszają ??? 26.12.02, 00:11
                dobra przestańmy już mówić o jedzeniu, bo im więcej mówimy o dobrym żarełku to
                ja się coraz bardziej robię głodna, a obiecałam sobie że już dzisiaj nic nie
                będę jadła...
                może porozmawiamy o ...prezentach??
                buziaki
                aga
    • szarywilk Re: czy was też zmuszają ??? 26.12.02, 00:40
      Witojcie :-))))
      Ja mimo że najedzony to muszę przyznać żem nie pożarł jak ostatniego roku,
      cosik jakos mniej mi sie chciało.... a prezenty były....acha do tych co wiedzą
      o co chodzi piesek sie znalazł jak malowanie:-))))))))
      • diabelek2 Re: czy was też zmuszają ??? 26.12.02, 00:59
        SzaryWilk,!!!
        witam Cię bardzo serdecznie!!
        ciesze sie ze udało sie znaleść odpowiednigo pieska, życze rodzicom udanego
        pożycia z czworonogiem, ciepło pozdrawiam Ciebie i małżonke
        aga
        • Gość: szaryskunks Re: czy was też zmuszają ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.02, 10:19
          diabelek2 napisała:

          >
          > pożycia z czworonogiem,...
          >> nie przy swiecie o takich swiństwach a fuj !!!!
        • szarywilk Re: czy was też zmuszają ??? 07.01.03, 08:19
          He, piesek sie zaaklimatyzował, ma swój kąt i jest mu dobrze:-)))) Dzięki za
          pozdrowienia. Co słychac u Ciebie? Szkółka się zaczęła już? Serdecznie
          pozdrawiam wraz małzonką ;-) Ciebie.
    • Gość: Fish Re: czy was też zmuszają ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.03, 18:09
      Oj Kajo, nie uwierzę, że byłeś głęboko niezadowolony z jedzonka w czasie Świąt.
      Nie uwierzę, bo wiem, że przywiozłeś małe co nieco i do lodóweczki schowałeś,
      bo wikt od rodzinki jest najlepszy na okres poświąteczny...
      • geos Re: czy was też zmuszają ??? 02.01.03, 08:53
        Gość portalu: Fish napisał(a):

        > Oj Kajo, nie uwierzę, że byłeś głęboko niezadowolony z jedzonka w czasie
        Świąt.
        >
        > Nie uwierzę, bo wiem, że przywiozłeś małe co nieco i do lodóweczki schowałeś,
        > bo wikt od rodzinki jest najlepszy na okres poświąteczny...

        Własnie, właśnie. Ja sobie też przywiozłam (torbę miałam bardzo ciężką ;-) )
        Bo nie zdążyłam spróbowac wszystkiego w Świeta. I całe szczęście!!!!!!!!
        Po wigilijnym obżarstwie!!(tak,tak;niestety trzeba się przyznać o tego, ale na
        swoje usprawiedliwienie moge dodac, ze zdarzyło mi się to pierwszy raz, aż
        takie, objadanie się) odpuściłam sobie w następne dwa dni i tylko ogladałam jak
        wszysto ładnie wyglada, teraz za towyjadam zapasiki wykonane ręką mojej mamy,
        pyszności!!
        Moja rodzina juz od kilku lat jest przyzwyczajona, że co jak co ale mnie się do
        jedzenia nie zmusza, zresztą nie mamy takich zwyczajów w rodzinie!!
        Od niedawna mieszka z nami moja babacia i tylko ona jeszcze się nie oswoiła z
        moim innym sposobem jedzenia. Ale atmosferka była miła. Chociaż miałam
        serdecznie dość tłumu ludzi przewijających się w domu i tak naprawdę
        Świętowałam po powrocie do siebie, w ciszy z książeczką i zaświeconą choinką i
        świeczkami. Spokój to było cos czego bardzo potrzebowałam, żeby poczuć Święta.
        Wszystkiego odbrego w Nowym Roku
Pełna wersja