Co z tą pracą we Wrocławiu??

02.05.06, 13:13
I gdzie są te wolne miejsca pracy,których jest podobno pełno we Wrocławiu??
Mam na myśli oczywiście pracę za normalne wynagrodzenie ,a nie za 900zł brutto jakie oferuje większośc pracodawców.
I dlaczego mam się czuć gorsza,bo nie mam statutu niepełnosprawności nie mam absolutnie nic do niepełnosprawnych,ale właśnie dlatego,że jestem pełnosprawna straciłam pracę.
I to ma byc Wrocław,który chce sciagnąć wszytskich co wyjechali na Wyspy??
Paranoja.
    • Gość: palacz gazu Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 13:44
      ja ostatnio widzialemogloszenie: wymagane prawo jazdy B + niepełnosprawności
      papiery, a w ogóle to job za 1100 brutto heheh, żenada - instytucja państwowa,
      kupa śmiechu
    • mi.chal Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? 02.05.06, 14:15
      W normalnych krajach nieumiejetnosc znalezienia sobie dobrej pracy jest powodem do wstydu, bo pewnie taki osobnik ma slabe wyksztalcenie, albo jest nieporadny. W Polsce natomiast brak dobrej pracy jest jazzy, mozna wspolnie ze znajomymi ponazekac w dlugi weekend majowy przy grillu, albo zalozyc po raz 1000 na forum watek o tym. :)
      • Gość: Paweł Z. Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 18:20
        W normalnych krajach nieposiadanie czterech żon jest powodem do wstydu. Każdy
        prawdziwy mężczyzna marzy o czterech żonach i jest na tyle bogaty, by takie
        stadko utrzymać. W Polsce nieudacznicy nie potrafią natomiast nic innego tylko
        narzekać. To takie jazzy.
    • rycesz Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? 02.05.06, 14:27
      to zalezy jakie masz wysztalcenie...
      • Gość: ww Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 02.05.06, 16:02
        We Wrocławiu jest g... a nie praca.
        • Gość: Yok Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? IP: 217.197.78.* 02.05.06, 16:44
          na studiach pracowałem we wrocku w zawodzie, które fakt faktem dopiero
          zdobyłemgdy je skończyłem...


          3 firmy, i szef - gbur... dzięki! praca jest... za 1100 brutto, odejmijcie
          koszty wynajmu mieszkania, jedzenia, komunikacji, skromnej rozrywki, internetu i
          ile zostaje? nicccccccccccccc


          pzdr kolege z osiedla!
          • rycesz Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? 02.05.06, 17:57
            oki, wiem jak jest po PWr, widac studiowales na innej uczelni
    • Gość: wroclawski Wrocław się reklamuje a reklama prawdą nie jest IP: *.e-wro.net.pl 02.05.06, 16:09
      • Gość: łoś_bimbacz Re: Zmywaki w Londynie zapraszają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:35
        Zmywaki w londynie zapraszają.
        • Gość: jaania79 Re: Zmywaki w Londynie zapraszają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 17:58
          jeżeli chodzi o moje wykształecenie to nie mam sobie nic do zarzucenia.Mam ukończone studia,a jeżeli komuś odpowiada praca za 1000zł brutto to prosze bardzo,tylko dlaczego mam ustępowac miejsca osobie z grupa inwalidzką tylko i wyłącznie,że jestem zdrowa??
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: Zmywaki w Londynie zapraszają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 18:35
            jeżeli chodzi o moje wykształecenie to nie mam sobie nic do zarzucenia.Mam ukoń
            > czone studia,a jeżeli komuś odpowiada praca za 1000zł brutto to prosze bardzo,

            Moje klony zaczynają wątpić w słuszność dynamizmu, tradycyjnie powinny wysyłać
            wszystkich POszukiwaczy do HP lub LG.
            Spadek wynagrodzeń w mieście można też wytłumaczyć nieoczekiwanym sukcesem
            promocji, która spowodowała masowe porzucanie londyńskich jobów na rzecz
            klimatycznych zmywaków wrocławskich.
            • Gość: Biedny Łoś_Bimbacz Re: Autoportret Łosia_Bimbacza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 20:18
              "Cynizm" - postawa życiowa charakteryzująca się nieuznawaniem wartości
              poważanych w danej grupie i deprecjonowaniem szanowanych przez nią instytucji,
              sposobów postępowania i autorytetów a. negacją i lekceważeniem wszelkich zasad i
              wartości; doktryna cyników, zwolenników gr.-rz. szkoły filoz. (V w. p.n.e.-IV w.
              n.e.), lekceważących przyjęte normy i zwyczaje, ograniczających swe potrzeby do
              minimum, uważających życie psa za symbol życia zgodnego z naturą; por. Diogenesa
              beczka.

              W psychologii "Cynizm" to oznaka słabości, ujście frustracji i złych emocji
              powodowanych problemami emocjonalnymi.
              Łoś mając problemy emocjonalne jest więc godny pożałowania, a nie krytykowania.
              Ma nieudane życie osobiste, jest samotny, ma problemy w kontaktach z otoczeniem
              stąd jego wielka frustracja życiowa. Będąc "toksycznym" dla otoczenia nie może
              się w nim odnaleźć, a to równocześnie napędza jego frustracjie - efekt błędne
              koło. Zresztą powodów jego nieszczęscia może być wiele, niekoniecznie nieudane
              kontakty z płcią przeciwną (lub tą samą).
              Na zmianę przyjmuje "ego rodzica" i "dziecka". To rozchwianie emocjonalne
              "ubiera" w humorystyczną według swojej opinii otoczkę "naśmiewania się"
              (cynizmu). Utwierdza się w swojej "racji" zadając "ciosy" wybranej grupie
              oponentów (ego dziecka).
              Znajdując sobie obiekt ujścia negatywnych emocjii staje się z cynika bezmyślnym
              fanatykiem.


              • Gość: Łoś_bimbacz tu jest niebądna też interwencja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 20:23
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=41164046
                • Gość: Biedny Łos_bimbacz Re: tu jest niebądna też interwencja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 20:31
                  Odbicie "piłaczki" (zrzucenie odpowiedzialnośći na oponenta (ego dziecka) -
                  nieudane. Szukanie haka na oponenta. Oponent nie zosatje dotknięty ciosem. To
                  jeszcze potęguje frustrację, uczucie bezsilności, następnie złości. Myśli nie
                  dają spokoju "jak mu się dobrać do ..." . Może za chwilę, może jutro. Będzie
                  jeszcze okazja przy nastepnych tematach na forum internetowym do wyrzucenia z
                  siebie złości.
                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: tu jest niebądna też interwencja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 20:45
                    Myśli nie
                    > dają spokoju "jak mu się dobrać do ..."

                    Jestem nmiej zaagażowany w dworowanie sobie z dynamizmu, niż ty w jego żarliwą
                    obronę i zwalczanie mapołosi za pomocą klonów, róznych ników itp. Nie chce mi
                    się cytować definicji naiwności i młodzieńczej podatności na manipulację, bo
                    jesteś tego dobrym eksponatem i ofiarą:)))).


                    >jeszcze okazja przy nastepnych tematach na forum internetowym do wyrzucenia z
                    > siebie złości.

                    jedynie radości: zwolennik dynamizmu to lepsze niż tuba gazu
                    rozweselajacego:)))
                    • Gość: Biedny Łos_bimbacz Re: tu jest niebądna też interwencja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 21:13
                      Próba obrócenia zdarzenia w żart. Udawanie "luzu" ma pokazać siłę ("nie rusza
                      mnie to"). Przy okazji powrót do przedmiotu obsesji (dynamizm) i osoby(osób)
                      (strażnicy dynamizmu). Obniżenie poziomu emocji. Atak "wroga" poprzez ocenę.
                      Emotikony mają wzmocnić wrażenie "luzu" czyli zamaskować emocje frustracji.
                      • Gość: Łoś_bimbacz Re: tu jest niebądna też interwencja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 01:15
                        > Próba obrócenia zdarzenia w żart. Udawanie "luzu" ma pokazać siłę

                        zaoczny psycholog gawędziarz:))?

                        ("nie rusza > mnie to").
                        ale potrafi rozbawić, ale nie bądż zaborczy, jesteście jedną tylko jedną z
                        rozrywek....

                        >Przy okazji powrót do przedmiotu obsesji (dynamizm) i osoby(osób)
                        > (strażnicy dynamizmu).

                        Na "dynamizm" macie prawa autorskie i będę ich naruszał, poczuwam się do
                        części praw autorskich do " strażników dynamizmu". Jeśli uważasz że twoje
                        klony i inne nicki zasługują nowe epitety - wymyślę coś godnego.


                        >Obniżenie poziomu emocji. Atak "wroga" poprzez ocenę.
                        > Emotikony mają wzmocnić wrażenie "luzu" czyli zamaskować emocje frustracji.

                        Strażnicy dynamizmu klonują się, atakują ad personam, glanują każdy wątek -
                        początek dyskusji. To musi być frustracja - wrócić z wakacji i wmiawić
                        otoczeniu, że nic lepszego nie ma za granicą lub w złowieszczym Poznaniu.
                        Z drugiej strony masz dużo roboty, jesteś potrzebny: tylu frustratów,
                        malkątętów i nieudaczników wokół:))))) Za dużo czasu mi poświęcasz, gdy wokół
                        taki deficyt entuzjazmu.
                        • Gość: Biedny Łos_bimbacz Re: tu jest niebądna też interwencja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.06, 09:58
                          Po chwilowym zachwianiu powrót do ustalonej pozycji cynika. Deprecjacja
                          przeciwnika poprzez przywołanie naiwności i młodzińczości wobec oponenta (ego
                          rodzica). Zlokalizowanie podmiotu utwierdza w swoich poglądach, "to tylko ONI".
                          Oni - strażnicy dynamizmu - młodzi, naiwni, zmanipulowani. To tylko studenci. I
                          to kolejny podstęp w ich wykonaniu. Przecież znam ich, tych studentów.
                          "Będziesz miał dużo roboty na forum internetowym, ... zaoczny psychologu
                          gawędziarzu?" - próba deprecjacji, ośmieszenia publicznego przeciwnika ma na
                          celu "zachowanie twarzy" - a kim ty jesteś że mnie oceniasz - tylko pewnie
                          zaocznym studentem psychologii.
                          "Straznicy dynamizmu" (ci studenci) klonują się i atakują ad persona - próba
                          przypisania oponentom(studentom) cech których w sobie nie akceptuję.
                          • Gość: | Re: tu jest niebądna też interwencja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 13:46
                            ouuu, to bylo... brutalne

                            ;D
                            • Gość: Andre Re: tu jest niebądna też interwencja! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.06, 23:21
                              Zostawcie łosia, stracił prawą rękę, a lewą nie umie się zaspokoić i stąd ta
                              cała jego frustracja.
    • albajulia Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? 02.05.06, 20:34
      a ciebie jaaniu przepraszam. niepotrzebnie sie uniosłam moze. a propos pracy.
      ja mam prace. prace dla inzyniera sanitarnego z uprawnieniami.praca od
      zaraz.znaczy od 8 maja:)jesli znacie kogos takiego, to prosze dajcie mu znac.
    • albajulia Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? 02.05.06, 20:43
      załuje jaaniu ze nie docztałam wczesniej tego co ty piszesz o pracy. znowu bede
      musiała cie dźgnąć.co za bzdura - straciłas prace no nie jestes
      niepełnosprawna.domyslam sie ze kosztem twojego stanowiska stworzyli nowe dla
      niepełnosprawnego bo tansze koszty utrzymania i zaklad ma preferencje roznego
      typu.nie dziw sie pracodawcom.gdybys była w ich skorze,korzystałabys z takich
      wlasnie preferencji.to wina chorego systemu w polsce wspierania
      przedsiebiorczosci.mnie najbardziej martwi chory system tworzenia miejsc pracy
      dla bezrobotnyh i niepełnosprawnych.kiedys sprawdzilam (dobrze sprawdzilam) jak
      funkcjonuja instytucje tworzace projekty ze srodkow ue.zajmuja sie tym
      urzednicy ktorzy w zyciu nie byli pracodawcami, nie maja pojecia o wlasnym
      biznesie.tworza takie projekty zza biurka, ze brzuch boli.niepełnosprawnym tez
      robia niby dobrze. ale te projekty to jak piesc do nosa. wiec prosze cie na
      koniec nie pitol ze nie jestes niepelnosprawna i dlatego cie zwolnili. masz 2
      recei 2 nogi,glowe na karku, dosc ciety jezyczek, wiec prace znajdziesz.trzymam
      kciuki.
      • jaania79 Re: Co z tą pracą we Wrocławiu?? 03.05.06, 12:07
        A może ktoś słyszał o jakieś pracy np. wprowadzanie danych do kompa lub podobnej??
        Będe wdzieczna za wszelkie informacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja