wroclawczyk
01.01.03, 11:59
niestety tylko autobusu miejskiego ale zawsze to coś :-)Wsiadam do pojazdu i
aby nabyc bilet podchodze do kierowcy.Ten sprzedaje mi bilet i mówi: powiesz
mi którędy się jedzie :-)
No i informowałem kierowce gdzie ma skręcic,gdzie sa przystanki.Jak sie
okazało kolega,do którego należał ten kurs zabalował i było konieczne
zastępstwo(niestety ów kierowca jezdził inna linią).
Wszystko skończyło sie dobrze,dojechaliśmy bez pomyłek trasy i bez omijania
przystanków.
Niezły początek nowego roku ;-)