kielczow2003
11.05.06, 20:55
Właśnie mam takie wrażenie że niektórzy próbuja z tego zlepka różnch ludzi
zrobic Warszafke2. Argumenty to my jestesmy najlepsi liberalni i tak dalej
daja sie slyszec w kontekscie jakis separacji.
Niedawna otwartosc wroclawian powoli zamienia sie w zsciankowe paplanie o tym
ze nic nie jestesmy winni warszawie i takie tam.
zaczynamy nakrecac sie liczbami typu 100 tys miejsc pracy!!!!
i nie widzimy dziur na ulicach.
mam pytanie. Czy nie widzicie w tym zagrozenia ze staniemy sie takimi
ksenofobami? ja strasznie sie tego boje dlatego jak z kims rozmawiam o
wroclawiu to zawsze ale to zawsze zaczynam od opisu miejsca w ktorym jestem np
Krakow to takie piekne miasto, macie olbrzymi potencjal i tak dalej. juz
prawie w ogole nie chwale wroclawia bo jestem tym zmeczony.