Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć!

12.05.06, 00:07
Kupiłem sobie w kerfurze trąbkę do rowerka za jedyne 9.99. trąbi całkiem przyzwoicie - moja współmieszkaczka mało co zawału nie dostała jak się jej pochwaliłem a potem jak kota trąbnęła to przeleciał przez pół mieszkania, biedaczysko.

Dzwonek mija się z celem, bo ja jeżdżę szybko i z daleka mnie nie usłuszą, a z blioska jak zadzwonię to nigdy nie wiem, w którą stronę odskoczy pieszy, co też jest niebezpieczne. A tak, będę mógł trąbić z daleka!









...albo podkraść się cichutko od tyłu i BAM!!! >:-)
    • Gość: tomek Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 12.05.06, 18:10
      życzę wielu kresek na ramie, może powinieneś pomyśleć o specjalnych piktogramach
      - osobny dla młodych, starszych, gburów i starych bab z siatami na co najmniej 2
      pasy autostrady ;)
      • Gość: Rower Power Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 21:48
        tomek to ostry koleś - widać, że zawodnik
        • Gość: tepe Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 22:32
          Pojechałem i też sobie kupiłem. Zjeżdżałem z mostu Pokoju ścieżką rowerową i
          rozłożysta para człapiąca po całej ścieżce miała w dużym poważaniu moje
          delikatne dzwonienie.
          • sledzik4 Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! 12.05.06, 22:44
            Przecież to "normalne". :(
            Musiałbym mieć włączoną kamerę, żeby udowodnić jak "toto" jeździ.
            Na dzisiejszym 55-kilometrowym dystansie (po Wrocławiu i obrzeżach) było takich
            przypadków conajmniej 10. :((((((
            • Gość: pieszy Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.wroclaw.mm.pl 19.05.06, 17:47
              A ja kupilam kij i bede walil po rowerkach pedzacych systematycznie po
              chodnikach. Mam dosc beszczelnych gburow. Na jezdni sie wyzywajcie.
              • Gość: artek Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 19.05.06, 17:55
                > A ja kupilam kij i bede walil po rowerkach pedzacych systematycznie po
                > chodnikach.
                miłej zabawy. jednakoż ostrzegam, że może być to zakwalifikowane jako czyn
                chuligański, zgłoszone policji a poszkodowany rowerzysta może upominać się o
                odszkodowanie. ewentualne koszty takiej akcji mogą dla walącego kijaszkiem być
                dużo większe niż mandat czy nawet upomnienie dla nieprawidłowo jadącego rowerzysty.

                > Mam dosc beszczelnych gburow.
                o, to prawie tak jak ja :)))
                tylko ja mam dość bezczelnych gburów, o beszczelnych nic mi nie wiadomo...

                > Na jezdni sie wyzywajcie.
                albo na drodze dla rowerów.

                jeszcze jedno - czy mam to traktować powyższe ogłoszenie jako propozycję
                zakupienia kija i walenia po nogach przechodniów szwędających się po drogach dla
                rowerów?
                wet za wet! w końcu jak wspominałem mam dość bezczelnych gburów.

                ;P
                • Gość: pieszy Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.wroclaw.mm.pl 19.05.06, 18:58
                  Ostatnio rowarzysta przekonywal mnie, ze mam chodzic pod murem, bo druga czesc
                  chodnika nalezy sie jemu. Jezeli mnie przejedzie, to bedzie moja wina. Ta druga
                  czesc nie byla sciezka rowerowa i chodnik byl waski. I co mam czekac az ktorys
                  z was mnie przejedzie? Wtedy oczywiscie stwierdzicie "no, pod kola mi wlazl".
                  Mysle, ze rowerzysci powinni wreszcie zastanowic sie i zmienic swoje zachowanie
                  na chodnikach bez sciezek. Ja po sciezkach nie chodze, i niestety wielokrotnie
                  widzialem jak rowerzysci jezdza sobie po chodniku ignorujac sciezke. Moze
                  wreszcie zrozumiecie, ze stanowicie zagrozenie. I dlatego dosyc mam bezczelnych
                  gburow na rowerach. A jak uzyjesz trabki nad uchem kogos starszego i tej osobie
                  cos sie stanie, to tez bedzie czyn karalny. Wiec sie zastanow, bo posiadanie
                  roweru nie zwalnia od odpowiedzialnosci. Tym bardziej, ze chyba zgodnie z
                  prawem dorosli nie moga jezdzic po chodnikach. Kija oczywiscie nie uzyje (to
                  byla reakcja na wasze kreski na ramie), ale zycze lamiacym prawo (rowniez
                  pieszym chodzacym po sciezkach) mandatow i to duzych.
                  • tomek854 Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! 19.05.06, 20:13
                    Nie zamierzam zmieniać swojego zachowania na chodnikach bez scieżek, a to dlatego, że po prostu takimi się nie poruszam :-)
                  • Gość: | Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 20:20
                    > I co mam czekac az ktorys z was mnie przejedzie?

                    wypraszam sobie takie generalizacje. moze narysuj sobie 'wroga' na scianie i na
                    niego sobie pokrzycz, zamiast wylewac tutaj swoja zolc na przypadkowych ludzi,
                    co? nikt tu nie bedzie cie przepraszac za kazdego palanta, ktory porusza sie
                    akurat takim srodkiem lokomocji jak my.
                  • Gość: artek Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 19.05.06, 20:33
                    > Ja po sciezkach nie chodze,
                    a ja po chodnikach nie jeżdżę.
                    zatem daj sobie na wstrzymanie i przestań się niepotrzebnie zapluwac.

                    > I dlatego dosyc mam bezczelnych gburow na rowerach.
                    i vice versa, mam dość bezczelnych pieszych na drogach dla rowerów. a ponieważ
                    nie mają oni ochoty ustępować na dźwięk dzwonka, używa się bardziej
                    wyrafinowanych sygnalizatorów jak trąbka albo wwww.airzound.pl

                    > A jak uzyjesz trabki nad uchem kogos starszego i tej osobie
                    > cos sie stanie, to tez bedzie czyn karalny.
                    pierdu pierdu. bardziej się tej osobie coś stanie jak nie zareaguje i z drogi
                    nie zejdzie. o drodze dla rowerów mowa. oczywiście lepiej by było gdyby tam nie
                    wchodziła ...

                    > Wtedy oczywiscie stwierdzicie "no, pod kola mi wlazl".
                    dziękuję, do mnie nie ma potrzeby zwracania się w pluralis majestatis!

                    a jeśli zwracasz się do ogółu jeżdżących rowerzystów to kieruj proszę uwagi
                    wyłącznie pod właściwym adresem.
                    wszelkie uogolnienia są nieprawdziwe, kłamliwe i uwłaczające. a sposób w jaki
                    się wypowiadasz wskazuje na zauroczenie jedną z popularnych ostatnio
                    przypadłości jaką jest choroba wściekłych kierowców.

                    > Tym bardziej, ze chyba zgodnie z
                    > prawem dorosli nie moga jezdzic po chodnikach.
                    dokładniej osoby powyżej 10-go roku życia.
                    powiedz to panu stasiowi albo pani kazi którzy na swoich zdechlaczkach
                    składaczkach śmigają po chodniku na działkę z zawrotną prędkością 6 kmph i w
                    życiu na jezdnię nie wjadą, słusznie obawiając się o swe zdrowie czy życie.
                    póki nie będzie odpowiedniej infrastruktury dla rowerów i odpowiedniej kultury
                    jazdy wśród kierowców - niestety chodniki będą należały i do tych co na
                    piechotę, i do tych co na rowerach.
                    a zdecydowana większość jeżdżacych na rowerach to albo ludzie starsi, albo
                    nastolatki. naprawdę pozwoliłbyś swojej matce na jazdę na rowerze przez
                    zatłoczone wrocławskie ulice, wyłącznie w imię przestrzegania ustawy pord? śmiem
                    wątpić ...

                    a na świrów - i tych na rowerach, i tych w samochodach rady i tak nie ma.
                    • Gość: pieszy Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.wroclaw.mm.pl 19.05.06, 21:37
                      Nie zapluwam sie i wydaje mi sie, ze osoba, ktora w ten sposob pisze nie
                      potrafi zachowac sie w sposob kulturalny jadac na rowerze. Nie skladaczki mi
                      przeszkadzaja, tylko wypasione rowery i rowerzysci w kaskach na glowkach, w
                      ktorych pusto niestety jest. Nie musicie mi odpowiadac, bo okazuje sie, ze i
                      tak nie zrozumiecie o co chodzi. Wy po prostu musicie miec zawsze racje. I nie
                      wierze, ze nie jezdzicie po chodnikach. We Wroclawiu jest to raczej niemozliwe.
                      A niby dlaczego musicie jezdzic po chodnikach? A moze boicie kierowcow, ktorzy
                      traktuja was tak samo jak wy pieszych? Kierowcy tez moga powiedziec nie
                      zapluwajcie sie. Obrazliwe, klamliwe i uwlaczajace sa niestety wlasnie wasze
                      wypowiedzi i zaluje, ze sie odezwalem. Jestescie zalosni.
                      • Gość: Roman Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 19.05.06, 22:27
                        Żal mi ciebie, skąd tyle złości? Jeździłem i jeżdżę chodnikami - tylko tam
                        gdzie alternatywą jest jezdnia. Gdy muszę jechac chodnikiem uważam na pieszych
                        i ustepuję im miejsca. Nie moge zakładać, ze kierowcy tak samo zachowaja się
                        wzgledem mnie, a stawka może byc zdrowie i życie.
                      • tomek854 Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! 20.05.06, 02:51
                        Dlaczego we Wrocławiu jest niemożliwe niejeżdzenie po chodnikach?
                        jeżdzę tak od kilkunastu lat i jest ok.

                        Tylko na jezdni i nielicznych fragmentach sensownych ścieżek mogę bezpiecznie rozwinąć satysfakcjonującą mnie prędkośc...

                        Ja jak muszę zjechać z jezdni to jestem zły.

                        No, chyba, że ci chodzi o te kilka metrów co mam pod bramę do domu- tak, tam jeżdżę po chodzniku, ustępując pierwszeństwa pieszym ;-)
                      • Gość: artek Re: Mam trąbkę i nie zawaham się jej użyć! IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 20.05.06, 07:51
                        > Nie zapluwam sie i wydaje mi sie, ze osoba, ktora w ten sposob pisze nie
                        > potrafi zachowac sie w sposob kulturalny jadac na rowerze.

                        czy można traktować za kulturalną osobę która na dzień dobry twierdzi że kupuje
                        kija i będzie walić po rowerach na chodnikach? jako żywo widzi mi się taki łysy
                        bysio z karkiem w obuwiu sportowym ... i odpowiednio przyciasnym rozumku

                        > tylko wypasione rowery i rowerzysci w kaskach na glowkach, w
                        > ktorych pusto niestety jest.

                        żal d..ę ściska, co?
                        może lepiej kup sobie rower, załóż kask, ubierz się w obcisłe i sam poznaj smak
                        wrocławskich ulic.

                        > Wy po prostu musicie miec zawsze racje.
                        to ty masz udowodnić naszą winę, a my nie musimy się tłumaczyć. takie są
                        podstawowe zasady państwa prawa. nie masz prawa oskarżać kogokolwiek o cokolwiek
                        wyłącznie z powododu przewinień popełnionych przez kogoś innego.

                        przypuszczam że ubodłoby cię czyjeś stwierdzenie jakiegoś holendra ze wszyscy
                        polacy to mordercy i złodzieje. bo jakiś dwóch durnych łebków zrobiło co zrobiło
                        ....

                        > I nie wierze, ze nie jezdzicie
                        > po chodnikach. We Wroclawiu jest to raczej niemozliwe.

                        jest możliwe. a skoro nie wierzysz to po co w ogóle o cokolwiek pytasz?
                        a jeśli jak twierdzisz nie jest możliwe to dlaczego masz pretensje do tych
                        którzy po chodnikach jeżdżą?

                        > A niby dlaczego musicie jezdzic po chodnikach?
                        skoro sam twierdzisz że niejeżdżenie po chodnikach we Wroclawiu jest raczej
                        niemozliwe. ...
                        zapętlasz się kolego! zdecyduj się na jakąś logiczną wersję, bo nawet prawnik
                        uzna je za majaczenie.
                        a na temat wrocławskich dróg dla rowerów wiele już powiedziano (nawet w ciągu
                        paru ostatnich dni), zajrzyj do wątków na forum komunikacja i drogi.

                        > moze boicie kierowcow, ktorzy traktuja was tak samo jak wy pieszych?
                        zawsze należy się obawiać kierowców którzy jeżdżą zbyt szybko i zbyt
                        niebezpiecznie. nie powiesz mi jednak, że _każdy_ kierowca jeździ zbyt szybko i
                        niebezpiecznie. to tak samo nieprawda jak twoje enuncjacje na temat rowerzystów.

                        czynisz jedną wielką bzdurę wyciągając z jednostkowych wypadków wnioski i
                        rzutując je na wszystkich.

                        > Obrazliwe, klamliwe i uwlaczajace sa niestety wlasnie wasze
                        > wypowiedzi
                        a konkretnie które? twierdzisz że kłamię pisząc że nie jeżdżę po chodniku i nie
                        robię rzeczy które mi przypisujesz? no to jeden z nas kłamie, i to nie jestem ja!
                        dla mnie uwłaczające są twoje twierdzenia!

                        > i zaluje, ze sie odezwalem.
                        wtrącasz się ni z tego ni z owego w czyjąś dyskusję, zupełnie bez kontekstu, ni
                        z gruszki ni z pietruszki zaczynasz bić kijami po rowerach i uważasz że mamy
                        przyjać ciebie z pokorą i radośnie potwierdzić - tak, to właśnie my, bij nas,
                        bij nas.... żałosne

Pełna wersja