tomek854
12.05.06, 00:07
Kupiłem sobie w kerfurze trąbkę do rowerka za jedyne 9.99. trąbi całkiem przyzwoicie - moja współmieszkaczka mało co zawału nie dostała jak się jej pochwaliłem a potem jak kota trąbnęła to przeleciał przez pół mieszkania, biedaczysko.
Dzwonek mija się z celem, bo ja jeżdżę szybko i z daleka mnie nie usłuszą, a z blioska jak zadzwonię to nigdy nie wiem, w którą stronę odskoczy pieszy, co też jest niebezpieczne. A tak, będę mógł trąbić z daleka!
...albo podkraść się cichutko od tyłu i BAM!!! >:-)