Dodaj do ulubionych

Czterech zabitych w jednym wypadku

14.05.06, 15:46
Przyczyny mogą być tylko takie - promile, nadmierna prędkość albo obie te
rzeczy naraz. I niech nikt nie pisze, że to przez zły stan dróg, złe
oznakowania, drzewa przy drodze etc. Na głupotę nie ma rady!
Obserwuj wątek
    • Gość: ogórek Re: Czterech zabitych w jednym wypadku IP: *.magma-net.pl 14.05.06, 17:32
      Ten model Opla to CALIBRA, nie "colibra". Auto nie jest na tyle osobliwe, żeby
      robić błąd w jego nazwie.
      I owszem, jest niezwykle sportowe, szczególnie z silnikiem 1.6 i dołożonym
      wydechem wielkości lufy od czołgu.
      Zwykły, ściągnięty z Niemiec kilkunastoletni grat po kilku dzwonach, którym
      wieśniaki zarywają du*y pod gminną dyskoteką.
    • Gość: Fiona Wyrazy wspolczucia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.06, 04:42
      Tak strasznie ich zal. Taka wielka, nie do odzalowania strata. Przylam podobny
      wypadek syna naszych znajomych i jego dwoch kolegow. Tego nie da sie wrecz
      opisac.Szok. Placze do dzis po ich stracie. To jeszcze dzieci. Nie rozliczajcie
      ich za jakis glupi blad mlodosci, moze nawet zaden blad. Nie zrobili niczego co
      zaslugiwaloby na kare smierci, wiec nie oceniajcie. Zadumajcie sie raczej nad
      soba i zyciem. Wyrazy glebokiego wspolczucia. Smierc jest tak nieodwracalna ze
      az strach o tym myslec. Ksiazki ich zycia juz sa skonczone choc nawet jeszcze
      sie dobrze nie zaczely.
    • kklement Ani szacunek, ani współczucie ! 17.05.06, 08:09
      Szacunek ? A niby z jakiej racji ? Czterech głupich gnojków wracało z imprezy,
      prowadzący nie miał prawka, wg relacji jednego z przedmówców byli wszyscy pod
      wpływem alkoholu, a na sam widok policji zaczęli uciekać. I się rozwalili.

      Za to mamy ich szanować ??? K..., nagroda Darwina, a nie szacunek. Tak jak
      powiedziało wielu z moich przedmówców - dobrze, że nie zabili nikogo
      postronnego przy okazji. A ja dodam - może dobrze, że się rozwalili tym autem
      tej nocy, lepiej tak, niż gdyby ten 17-letni pogromca szos ( i niezbyt udany
      pogromca poboczy ) dalej miał być tykającą bombą zegarową na drogach.

      Współczucie rodzinom ? A skąd taki gnojek wziął k... mać tę Calibrę ? Odłozył z
      kieszonkowego ? Sprzedawał butelki ? Czy też może zrozpaczony teraz tatuś mu
      kupił autko ? I co, kupił mu sportowe auto licząc na to, że gnojek z kolegami
      będą jeździć 60-tką ? Te "biedne, pogrążone w rozpaczy rodziny" chyba sobie
      zdawały sprawę, że jeśli pociechy jadą autem na dyskotekę, z której wracają nad
      ranem, to prawdopodobieństwo, że kierujący będzie po pierwsze trzeźwy, po
      drugie ostrożny na drodze, są mniejsze od zera, co ?

      Głupi rodzice wychowują głupie dzieci, wiodące głupie życie, które się często
      głupio i szybko kończy.

      Szacunek ? Współczucie ? Takiego wała !
    • Gość: XXX Ty głupi jesteś .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 17:44
      KU.. !!!!! LUDZIE WY JESTESCIE POPIE..NI ...... TO JEST WIELKA KATASTROFA
      TO CO SIE STAŁO ....... DLA MNIE KOLEŻANKI MAĆKA ... I DLA JEGO RODZINY ... NIE
      WSPOMINAJĄĆ O RESZCIE ... CHŁOPCÓW ... SKĄD WY TAKIE PLOTY BIERZECIE ... TO CO
      PISZECIE TO JEST ABSURD ... DLACZEGO PISZECIE ZE ON NIE CHODZIL DO SZKOŁY ...
      CHODZIŁ I BYŁ DOBRYM UCZNIEM ..... DLACZEGO OBRZAŻACIE JEGO RODZICÓW .... NIE
      ZNACIE ICH TO SIE NIE UDZIELAJCIE .... ZWŁASZCA TY KOLESIU CO PISZESZ
      GŁUPI : ,, GŁUPI RODZICE GŁUPI SYN..." NIE BEDE WIĘCEJ CYTOWAĆ WYPOWIEDZI
      PEWNEGO DUPKA .... KTÓRY RÓWNIEŻ UZNAŁ ŻE TO RODZICE KUPILI MU TEN SAMOCHÓD ...
      NIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO NIE BYŁO JEGO AUTO .... KU.. LUDZIE ZAJMIJCIE SIE
      SOBĄ A NIE PUSZCZACIE PLOTY PO INTERNECIE !!!!!!! TO CO SIE STAŁO TO KOSZMAR ..
      DLA RODZIN .... DLA NAS ... DLA CAŁEGO MIRSKA...BO NAJGORSZE JEST STRACIC SWOJE
      DZIECKO !!! WIEC SKORO NIE WIECIE TO NIE PISZCIE TAKICH GŁUPOT !!!!
      • tomek854 Re: Ty głupi jesteś .... 17.05.06, 18:43
        Oczywiście. Koleżanka Macka, zapewne również 17-latka to jest najsłuszniejsza osoba do poucznia nas co to jest stracić swoje dziecko - na pewno jest bardzo doświadczona :-)

        Swoją drogą gdzie na wioskach jest taka praca, że mozna się dobrze uczyć, mieć czas na pracę i kupić sobie opla calibrę? Ja pracowałem we Wrocławiu, całkiem dobrze w porównaniu do moich kolegów-studentów zarabiałem a jeździłem dużym fiatem wartym 1000 złotych ;-)
        • Gość: Wojtassw Re: Ty głupi jesteś .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:28
          Skąd Ty możesz wiedzieć, że ma 17lat i jest doswiadczona?? Nigdy jej nie
          widziałeś na oczy a tym bardziej nie zobaczysz. Byłem dzisiaj z Moim Tatą na
          miejscu zdażenia, który od 15 lat jest kierowcą z zawodu i jak to zobaczył to
          sam się przestarszył i ocenił tę trasę na bardzo trudną: garby, zakręty, drzewa
          po bokach. powiedział mi też, że na tej trasie nie można się rozpedzić do więcej
          niż 80km/h! I K***A proszę nie obrażać rodziców ofiar wypadku, to świadczy o
          Was, o Waszej kulturze. To nie był jego samochód ale kolegów a on go prowadził
          (co nie jest nawet pewne) poniewarz był najbardziej trzeźwy może? Wystarczy
          troszkę pomysleć! Oni tego nie zrobili i zapłacili za to największą cenę, więc
          proszę Was dajcie im już spokój. Tak pozatym ten niepełnoletni chłopak wcale nie
          był jakimś dresem! Dobrze się uczył to po pierwsze, po drugie był zastępcom w
          samorządzie uczniowskim a to coś musi znczyć, że był inteligentny bo byle kogo
          się nie mianuje kimś takim :/
          • Gość: Wojtassw Re: Ty głupi jesteś .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:38
            W skróci, bo napisałem bez sensu:
            Nie znasz tej osoby więc skąd możesz wiedzieć, że ma "doświadczenie" w sprawach
            rodzinych?
            Droga bardzo trudna, nawet trzeźwi kierowcy mają z nią problemy.
            Jeżeli się nie mylę to jest to czarny pkt.?
            Nie był to jego samochód!
            Dobrze się uczył.
            Był zastępcą przewodniczącego samorządu szkolnego. (A idioci nie obejmują takich
            funkcji)
            Jakiś jeden idiota się wypowiedział na temat jego rodziców, pewnie jakiś
            forsiasty mamusia z tatusiem pracuja nigdy mu niczego nie brakuje dlatego
            traktuje ich jak śmieci (po****ny koleś z Ciebie "kklement" i jeszcze paru
            uczestników tej dyskusji)
            Wychamujcie Panowie i Panie Im się to nie udało :-/
            • tomek854 Re: Ty głupi jesteś .... 18.05.06, 03:55
              > W skróci, bo napisałem bez sensu:

              Aż tak źle nie było. Ale następnym razem najpierw pomyśl, potem pisz :-)

              > Nie znasz tej osoby więc skąd możesz wiedzieć, że ma "doświadczenie" w sprawach
              > rodzinych?

              Już o tym pisałem: nie wiem, ile ma lat, ale jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że jest w wieku szkolnym (to samo dotyczy się Ciebie). Większość młodziezy w wieku szkolnym nie ma jeszcze dzieci, więc raczej ma nikłe doświadczenie jako rodziców.

              > Droga bardzo trudna, nawet trzeźwi kierowcy mają z nią problemy.

              Muszę zatem tam pojechać kiedyś. Zjeździłem pół Europy i jeszcze nie trafiłem na droge, z którą jadący z odpowiednią prędkością trzeźwy kierowca mógłby mieć problemy.

              > Jeżeli się nie mylę to jest to czarny pkt.?

              Co dzień tysiące Polaków przejeżdżają przez czarne punkty i nie lądują w krzakach.

              > Jakiś jeden idiota się wypowiedział na temat jego rodziców, pewnie jakiś
              > forsiasty mamusia z tatusiem pracuja nigdy mu niczego nie brakuje dlatego
              > traktuje ich jak śmieci (po****ny koleś z Ciebie "kklement" i jeszcze paru
              > uczestników tej dyskusji)

              O tak, kklement to taki 15-letni gnojek, utrzymywany przez mamusię, co mu się nudzi i bzdurzy na forum. Wiem, znam go osobiście.

              > Wychamujcie Panowie i Panie Im się to nie udało :-/

              O tym, że się nie hamuje w zakrętach uczą zaraz na początku kursu na prawo jazdy (przynajmniej mnie uczyli).
          • tomek854 Re: Ty głupi jesteś .... 18.05.06, 03:50
            Gość portalu: Wojtassw napisał(a):

            > Skąd Ty możesz wiedzieć, że ma 17lat i jest doswiadczona?? Nigdy jej nie

            Skoro jest kolegą tego 17 latka co zginął to najprawdopodobniej jest w zbliżonym wieku.

            > widziałeś na oczy a tym bardziej nie zobaczysz. Byłem dzisiaj z Moim Tatą na

            Zobaczyć zawsze mogę jeszcze :-)

            > miejscu zdażenia, który od 15 lat jest kierowcą z zawodu i jak to zobaczył to
            > sam się przestarszył i ocenił tę trasę na bardzo trudną: garby, zakręty, drzewa

            Boże, chroń nas od zawodowych kierowców, którzy potrafią się przestraszyć ujrzywszy krętą drogę między drzewami ;-) Ale może to przychodzi z wiekiem? Ja zawodowo jeżdżę dopiero 3 lata.. I to nie w pełnym wymiarze godzin ;-)

            > po bokach. powiedział mi też, że na tej trasie nie można się rozpedzić do więce
            > j
            > niż 80km/h!

            To ciekawa teoria. A dotyczy ona malucha, calibry czy np. ferrari? Bo z tego co ja wiem, to różne pojazdy mają rózne możliwości przyspieszania...

            I K***A proszę nie obrażać rodziców ofiar wypadku, to świadczy o
            > Was, o Waszej kulturze.

            Ku.., nawet wykropkowana, także swiadczy o kulturze. Natomiast ja sobie nie przypominam, żebym kogokolwiek obrażał.

            To nie był jego samochód ale kolegów a on go prowadził
            > (co nie jest nawet pewne) poniewarz był najbardziej trzeźwy może? Wystarczy
            > troszkę pomysleć!

            Co to znaczy "najbardziej trzeźwy"? Czy jeżeli moi koledzy wypili po 5 piw a ja tylko 4 to powinienem prowadzić, bo jestem najbardziej trzeźwy? nawet, jeśli nei mam prawa jazdy?

            Oni tego nie zrobili i zapłacili za to największą cenę, więc
            > proszę Was dajcie im już spokój.

            Ależ my ich wcale nie męczymy. zapewniam Cię, że jest im zupełnie wszystko jedno, ponieważ nie żyją. Po za tym oceniamy czyny, nie ludzi. A nie tylko nasza ocena świadczy o tym że czyny były złe - także skutki.

            Tak pozatym ten niepełnoletni chłopak wcale nie
            > był jakimś dresem! Dobrze się uczył to po pierwsze, po drugie był zastępcom w
            > samorządzie uczniowskim a to coś musi znczyć, że był inteligentny bo byle kogo
            > się nie mianuje kimś takim :/

            Jerzeli wybierajom go rórzni tacy jak ty, to bardzo morzliwe, rze mogli wybrac nawet nieinteligętnego :-)
          • eloslimak Re: Ty głupi jesteś .... 25.05.06, 15:32
            Gość portalu: Wojtassw napisał(a):
            "Tak pozatym ten niepełnoletni chłopak wcale nie był jakimś dresem! Dobrze się
            uczył to po pierwsze, po drugie był zastępcom w samorządzie uczniowskim a to coś
            musi znczyć, że był inteligentny bo byle kogo się nie mianuje kimś takim :/"

            Tak, jasne, jasne. A rzad tez mamy inteligentny, bo przeciez na takie stanowisko
            to sie idiotow nie wybiera...
      • rebella Re: Czterech zabitych w jednym wypadku 17.05.06, 18:33
        no tak, znak jest winien...
        współczuję tylko rodzicom tych młodocianych przestępców, którzy zginęli.
        naprawdę bardzo współczuję, bo po pierwsze stracili dzieci, po drugie mają na
        pewno świadomość, że te dzieci były głupie po prostu, a po trzecie pewnie robia
        sobie wyrzuty, że nie upilnowali 17/20-letnich dresiarzy.
        za głupotę każdy płaci. Im durniejsza głupota, tym większa zapłata.
        Miejmy nadzieję, że ten nieuchronny wypadek śmiertelny 4 nachlanych debili
        nauczy czegoś potencjalnych drogowych przestępców. Ludzie, przecież oni mogli
        kogos jeszcze zabić przy okazji!
      • tomek854 Re: Czterech zabitych w jednym wypadku 17.05.06, 18:46
        Cud, że ja żyję!!!

        Pracowałem jako kierowca w Szkocji i tam mozna jechać kilkadziesiąt kilometrów drogą szerokości jednego samochodu i nie napotkać żadnego znaku!!! Jeździłem po Rodopach w Bułgarii i po górach na Bałkanach, gdzie bardzo często nie ma barierek nad przepaściami i również nie wypadłem z drogi!

        Muszę być ekstremalnie dobrym kierowcą że to przeżyłem ;-) A może po prostu jeżdżę z rozsądną prędkością, realistycznie oceniając możliwosci moje i pojazdu? :-)
    • Gość: Ja Re: Czterech zabitych w jednym wypadku IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż ma wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jak jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      raczej nie sądzę bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą być
      przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
    • Gość: Ja Re: Dajmy już spokój IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż mam wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      ale raczej nie sądzę, bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą
      być przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej, być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili już za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
    • Gość: Ja Re: Czterech zabitych w jednym wypadku IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż ma wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jak jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      raczej nie sądzę bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą być
      przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
    • Gość: Ja Re: Dajmu już spokój IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż mam wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      ale raczej nie sądzę, bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą
      być przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej, być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili już za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
    • Gość: Ja Re: Czterech zabitych w jednym wypadku IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jak jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      raczej nie sądzę bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą być
      przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
    • Gość: Ja Re: Czterech zabitych w jednym wypadku IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż mam wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      raczej nie sądzę bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą być
      przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
    • Gość: Ja Re: Czterech zabitych w jednym wypadku IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż mam wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      ale raczej nie sądzę bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą być
      przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
    • Gość: Ja Re: Czterech zabitych w jednym wypadku IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż mam wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      ale raczej nie sądzę, bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą
      być przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej, być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
    • Gość: Ja Re: Czterech zabitych w jednym wypadku IP: 62.244.146.* 19.05.06, 14:05
      Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
      padło. Tym bardziej, iż mam wrażanie że nie wszyscy znają fakty.
      1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
      skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
      drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
      często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jeszcze
      jeden, w którym zmasakrowany został Golf.
      2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
      ale raczej nie sądzę, bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą
      być przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
      odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
      jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
      drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
      jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…
      3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
      jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).
      4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
      ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
      tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
      ich wcześniej, być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

      Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
      zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
      ofiar, bo oni zapłacili już za to cenę. To tyle.
      Współczucie dla rodzin i znajomych []
      • tomek854 Re: Czterech zabitych w jednym wypadku 19.05.06, 20:10
        Zrozumieliśmy za pierwszym razem ;-)

        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Przypadkiem trafiłem na ten wątek i widzę że wiele niepotrzebnych słów w nim
        > padło. Tym bardziej, iż mam wrażanie że nie wszyscy znają fakty.

        Ale nikt nie neguje faktów, które miały miejsce - 4 młode osoby zginęły. Najprawdopodobniej była winna klasyczna mieszanka: alkohol+ młodzieńcza brawura + nadmierna szybkosć.

        > 1) Nie mieszkam w tej okolicy, ale kilka razy przejeżdżałem przez wioskę i
        > skrzyżowanie na którym miało miejsce to tragiczne zdarzenie. Specyficzny układ
        > drogi w tym miejscu (łuki, wniesienie drogi, skrzyżowanie) powoduje, iż bardzo
        > często maja tu miejsce wypadki. Sam widziałem tam ciągu miesiąca jeszcze
        > jeden, w którym zmasakrowany został Golf.

        Znam wiele niebezpiecznych miejsc w mojej okolicy i jeżdżę przez nie ostrożnie. Jeśli ktoś jest stamtąd to pewnie też takie miejsce zna.

        > 2) Wypadek miał miejsce ok. 1 w nocy. Nie wiem czy przed kimkolwiek uciekali,
        > ale raczej nie sądzę, bo nikt nie widział samego zdarzenia. Mogło to zresztą
        > być przyczyną śmierci niektórych z tych młodych ludzi (brak pomocy), bo zostali
        > odnalezieni dopiero nad ranem. Sam czuję się niezbyt dobrze, bo tej nocy
        > jechałem tą drogą i widziałem uderzony słup. Jednak nie było żadnych śladów na
        > drodze, które wskazywałyby, że samochód leży niżej. Sądziłem, że to ślad
        > jakiegoś starszego zdarzenia. A oni w tym czasie leżeli…

        No cóż - nie zazdroszczę takiego uczucia.

        > 3) Z tego co mi wiadomo we krwi nie wykryto śladów alkoholu (policja miała
        > jeszcze robić testy na narkotyki ale nie wiem jakie są ich wyniki).

        Jedni piszą to, drudzy piszą co innego. Jezeli alkoholu nie było, to znaczy że jest to tylko i wyłącznie wina brawury najprawdopodobnbiej. Jednak z tego co piszą tu inni, wyłania się raczej inny obraz sprawy: prowadził 17-latek, pili przed ruszeniem... Zresztą jakoś mi się nie chce wierzyć, że całą dyskotekę przebalowali na Kubsiach

        > 4) To rzeczywiście był OPEL COLIBRA, biały, na numerach celnych. Ale jakie to
        > ma znaczenie? Uszkodzenia samochodu były z prawej, zwłaszcza na wysokości
        > tylnego słupka, wszędzie pełno krwi (co może świadczyć że gdyby ktoś zauważył
        > ich wcześniej, być może udałoby się kogoś uratować (zatamować otwarte rany).

        To na pewno nie był opel colibra. Nie istnieje taki samochód. Istnieją ople (i może vauxhalle) cAlibry.

        > Tej nocy nie padało więc przyczyną wypadku (mimo niebezpiecznego miejsca) była
        > zapewne brawura. Ale drążenie tematu chyba nie ma sensu, a zwłaszcza potępianie
        > ofiar, bo oni zapłacili już za to cenę. To tyle.

        Czy powiedzenie prawdy (co i ty powiedziałeś sam przecież) że przyczyną wypadku była brawura, tudzież głupota to jest potępianie ofiar? To jest po prostu stwierdzenie faktu.

        Na pewno byli to młodzi ludzie, którzy mogli jeszcze wiele w życiu zdziałać, ale niestety popełnili głupi błąd i nie będzie im to dane. Koniec pieśni. Ani nie ma co potępiac, ani nie ma co ich wybielać. A na pewno absurdalne jest "zxasługują na szacunek bo zginęli". Wieloma rzeczmi można sobie zasłuzyć na szacunek ludzi, ale wjeżdżanie po pijaku w drzewo na pewno do takich metod nie należy.

        > Współczucie dla rodzin i znajomych []

        A i owszem, to ciężki dla nich okres. Ale może coś do nich dotrze i będą uczyć się na cudzych błędach, nie na własnych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka