Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka

15.05.06, 20:21
Fajnie to wygląda, wielkomiejsko może i nie, ale Wrocław wielkim miastem
przecież nie jest. Myslę, że powinno zostać to na dłużej tylko uniwerek niech
wprowadzi drobne opłaty, które przeznaczy na sprzątanie terenu. Jeśli ludzie z
okolicy myślą inaczej, to niech nic nie kupują a handlarze wyniosą się sami :-)
    • Gość: gosc Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: 212.160.172.* 16.05.06, 07:17
      w_k_s_ik, niech zgadnę: jesteś w warszawki, bo to jedyne duże miasto w tym
      kraju? Jak po wojnie rozkradliście Wrocław, to teraz nie ma się co dziwić.
    • el_p Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka 16.05.06, 07:57
      "A za nimi ci wszyscy, którzy sprzedają jakieś rupiecie i ciuchy i którzy nie
      chcą stać na targowiskach, bo tu mają plac za darmo - denerwuje się pan Rafał.
      Bożena Józefczak dodaje: - To żałosne, by w centrum miasta istniało takie miejsce!"

      Jak duze, ewentualnie ile jest tych centrow miasta we Wroclawiu? Kogo nie
      spytasz to w centrum mieszka.
      • Gość: Vasco da gamma Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 08:04
        Rynek i Stare Miasto to tzw. Ścisłe Centrum Wrocławia. Z kolei takie place jak
        Jan Paweł II czy Grunwald to po prostu jeszcze Centrum. Czyli jest Ścisłe
        Centrum i centrum.
        • Gość: kotpirat Po prostu odpi.erdolcie się od nich ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 08:39
          to właśnie między innymi ci ludzie tworzą Wrocław i jego (lepszy lub gorszy)
          koloryt to właśnie oni stoją u podstaw więzi lokalnych a nie bufoniasty dewot
          pan prezydent i jego zakręcona świta. Nie wszyscy uczęszczają do fitnesów by tam
          spotykać znajomych, nie wszyscy produkują się na tym forum - śmiem twierdzić że
          większość mieszkańców Wrocławia z różnych powodów tego nie robi, większość
          mieszkańców albo wiążę koniec z końcem albo jest na emeryturze. Duża część, może
          nawet większość(obawiam się że nie ma badań na ten temat) lubi bywać od czasu do
          czasu na targowiskach nie zależnie od ich wyglądu. Tyle czytam o tworzeniu
          tożsamości miasta o jego wielokulturowości etc tylko nie rozumię dlaczego
          niszczone zostają więzi grupowe mieszkańców osiedli czy dzielnic - może mają być
          budowane na promocjach w supermarketach? Jeszcze raz pytam dlaczego się to
          niszczy? Czemu się nie modernizuje tylko skreśla? Czemu miasto mojego
          dzieciństwa i teraźniejszości zmienia się w przedziwny pseudocukerkowaty niby
          Europejski twór, gdzie są przesłodzone fasady domów i śmierdzące ich podwórka,
          gdzie niema bezpłatnych miejsc do parkowania, gdzie rynek jest wrogiem
          rowerzysty, gdzie bardziej opłaca się płacić odszkodowania za złamane nogi niż
          odśnieżać( poza rynkiem bo to wizytówka, turyści etc). Może się mylę ale coraz
          częściej mam wrażenie że żyję w jakiejś wielkiej miastopodobnej makiecie
          • risza Re: Po prostu odpi.erdolcie się od nich ... 16.05.06, 10:29
            I jeszcze raz odp.ierdolcie.O jej a myślałam,że tylko ja tak myślę. Myślę "kotpiracie", że ta " beznadzieja plastikowa" nie ma szans w starciu z normalnymi ludżmi. Polecam film "EQilbrium"
          • w_k_s_ik Re: Po prostu odpi.erdolcie się od nich ... 16.05.06, 10:35
            Zgadzam się :-)
            • Gość: muflon13 Re: Po prostu odpi.erdolcie się od nich ... IP: *.wroclaw.lasy.gov.pl 16.05.06, 11:27
            • Gość: olga Re: Po prostu odpi.erdolcie się od nich ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 21:45
              Najgorsze jest to, ze na dodatek jeszcze mamy teoretycznie biuro rozwoju
              wrocławia, które przygotowuje plany, tylko ze na planach ma byc budowane i juz,
              bo inaczej nie ma inwestycji, a jak nie ma inwestycji, to nie ma na koncie
              siana, a jak nie ma siana to nie ma jak sie rozwijac i koleczko sie zamyka :)

              Tak wiec mamy do czynienia ze zwykla, mocno kapitalistyczna gospodarką, w ktorej
              wspomagany jest rozwoj ogromnych przedsiebiorstw, kosztem mniejszych, gorzej
              zorganizowanych. Kupcy to jeden z jaksrawszych przejawow tej walki, gdyz
              pozostali sa z rynku bezlitosnie eliminowani. U nas będzie coraz mniej małych
              firm. Ja żałuję, bo w wielkich czuję się osbługiwana jak na błękitnej linii,
              czyli beznadziejnie jak śmieć.
          • Gość: Aghia Bez kolorowych targów Wrocław jest martwy IP: *.magma-net.pl 16.05.06, 17:18
            Nienawidzę tych wszystkich galerii :( Urzędnicy usiłują wszystko na siłę
            poukładać, podporządkować. Wydaje im się, że ci ludzie którzy nie mają za dużo
            pieniędzy i kupowali na targu kosmetyki za złotówkę i tanie bluzki chińskie, od
            teraz będą chodzić tylko do galerii i kupować ubrania za 100zł.
            Zakupy robię prawie wyłącznie na targowiskach, tam jest duży wybór świerzych
            warzyw i owoców, sprzedawcy czasem wesoło nawołują do zakupów, można pogadać z
            babciami sprzedającymi pietruszki, jest klimat, miasto żyje. Zawsze trafi się
            jakaś bluzeczka za 15zł, jaja wiejskie, pomidorki z przydomowego ogródka.
            Na targu bałagan zależy tylko i wyłącznie od gospodarza terenu. Nie na żadnym
            zachodzie, w który wszyscy są teraz wpatrzeni, ale na Ukrainie widziałam piękny
            targ, w centrum miasta przy dworcu kolejowym. Był bardzo czysty, miał
            wybetonowane alejki, wymurowane stoły handlowe, nad straganami było zadaszenie.
            Widocznie można się postarać, być dobrym gospodarzem i zadbać o czystość.
            Urzędnicy nie mają sensu walczyć z wolnym handlem, wolna wymiana towarów była
            jest i będzie. I ja mam zamiar kupować na bazarach gdziekolwiek by ich nie
            przeganiano.
    • Gość: miezskanka Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.chello.pl 16.05.06, 14:54
      Po przeczytaniu
    • Gość: Maga Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.magma-net.pl 16.05.06, 15:27
      Ja handluje właśnie tam n Polaka po likwidacji targowiska na Grunwaldzkim.
      I powiem Wam tak że Ci wszyscy co się przenieśli z Grunwaldu są za tym żeby
      płacić uniwerkowi na utrzymanie terenu jak i by wynająć Toj Toj'e , dodatkowy
      kontener na śmieci.To miała być jedynie tymczasowa lokalizacja do momentu gdy
      przejdziemy na Jedności.
      W tej chwili Ci co sprzedawali przed nami rupiecie również sprzątają po sobie ,
      mniej piją alkohol bo już nie są sami wiec im głupio tak w obecności ludzi
      pić,nie awanturują sie tak jak wcześniej.
      A co do mieszkańców ... to śmieszy mnie to stwierdzenie w Wybiórczej że boją
      sie dzieci wypuszczać na podwórko bo jak rupieciarze stali tyle lat to co ?
      nie bali się?Przecież oni tam handlowali kilka dobrych lat (nawet spali tam)
      Po drugie z kim by sie nie rozmawiało z mieszkańców to wszyscy są zadowoleni że
      my sie tam przenieśliśmy,że mają blisko i że rupieciarze sie nie
      awanturują .Zapewne Ci państwo J. którym tak bardzo to przeszkadza sami tam
      robią zakupy.
      Jeśli i to zlikwidują ( a tak będzie ) to w tym momencie, gdzie mamy pójść ?
      Każdy z nas ma rodzinę na utrzymaniu a nie kżdego stać wynająć sklep za 3500-
      4000 zł jak chcą wynajmujący-wywindowane ceny bo likwidacja placu
      Ja rozumiem że Wrocław ma być piękny i ładny ale Wrocław to nie tylko
      zagraniczni turyści i dygnitarze ... to również a przedewszystkim zwykli
      mieszkańcy kupujący i handlujący dla których się nic nie robi a na dodatek
      jeszcze zamyka im sie miejsca pracy.Lepiej otworzyć kolejnego zagranicznego
      molocha z plastikowymi lalkami niż stworzyć dla Polaków miejsca pracy i dbać o
      polski kapitał.
      Wstyd Panie Prezydencie - wstyd że Panu zależy na wszystkich a nie na
      Wrocławianach o których głosy umie Pan skrzętnie prosić.W kolejnych wyborach
      niech Pan zagranicę poprosi by na Pana głosowała.


      • mi.chal Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka 16.05.06, 15:37
        > Jeśli i to zlikwidują ( a tak będzie ) to w tym momencie, gdzie mamy pójść ?

        A czy Wy musicie koniecznie robic wioche w miescie? Nie mozecie znalezc sobie innej pracy? W mlodosci zaprogramowali was na sprzedaz w spartanskich warunkach, a teraz nie da rady sie Was przeprogramowac? Zenada. Tylko roszczeniowa postawa i przeswadczenie, ze wszystko sie nalezy.
        • Gość: dAREK Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.wroclaw.mm.pl 16.05.06, 16:01
          święte słowa Michał,przeciez to starganowe dziadostwo powinno sie przegonic z
          Wrocławia jak najprędzej i najdalej......
      • Gość: Gość Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.05.06, 09:47
        Jak się dowiedziałem to lokalizacja przy ul. Jedności jest już nieaktualna.
        Myślę, że UM a konkretnie ZZK posiada dużą ilość pustostanów lukali użytkowych
        i znimi należy podjąc negocjacje cen dzierżawy.
      • Gość: Trget Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 13:21
        "Jeśli i to zlikwidują ( a tak będzie ) to w tym momencie, gdzie mamy pójść ?
        Każdy z nas ma rodzinę na utrzymaniu a nie kżdego stać wynająć sklep za 3500-
        4000 zł jak chcą wynajmujący-wywindowane ceny bo likwidacja placu"

        Mam jeszcze 2 wolne pawilony za 530,00 (10m2) i 850,00 (22m2)zl bruto/miesiąc na
        Kamieńskiego 12. Jakby byla taka potrzeba, to mogę uruchomić kilka następnych.
        Znalazłoby się również miejsce dla kilku stoisk "pod chmurką".
        Więc nie przesadzajmy z tymi cenami i z brakiem miejsc do handlu.
        • Gość: Maga Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.magma-net.pl 22.05.06, 16:51
          Więc nie przesadzajmy z tymi cenami i z brakiem miejsc do handlu

          Były cztery sklepy (ok 25-40 m2) do wynajęcia w okolicy Pl Grunwaldzkiego a
          dokładniej 3 na Ładnej i 1 na Szczytnickiej - ceny od 2800 do 5000 + opłaty.

          Z tego co wiem to handel na Kamińskiego jest martwy natomiast większe
          powodzenie ma targowisko na rogu Żmigrodzkiej a Obornickiej ale miejsc brak :(




    • Gość: Mada Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.chello.pl 22.05.06, 08:46
      Do rynku chodzę może raz na miesiąc, a zakupy na targowisku przy
      Pl.Grunwaldzkim robiłam codziennie i łezka mi się w oku zakręciła kiedy po
      świętach zobaczyłam ogrodzony siatką plac targowy. Mieszkam przy ul.
      Szczytnickiej i z przyjemnością robię zakupy u starych znajomych z
      targowiska.Potwierdzam, że bardzo dbaja o porzadek w przeciwieństwie do
      handlujących tam od lat pijaków.A Wrocław powinien mieć targowisko z
      prawdziwego zdarzenia i szkoda że władze miasta o tym nie pomyślały...
      • Gość: wojtus_2 Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.eranet.pl 22.05.06, 12:52
        proponuje uzyc napalmu :)
    • Gość: joanna Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.orange.pl 23.05.06, 04:23
      Zieleniak w mieście - czyli naprawdę swieże warzywai owoce - to nie wiocha, tak
      może myśleć tylko ktoś, kto z małej dziury do Wrocławia przybył niedawno. Śmiem
      twierdzić, że prezydent z Mikstatu właśnie dlatego likwiduje zieleniaki, bowiem
      tak sobie miasto duże (o wiele większe od Mikstatu, hm) wyobraża. Jestem od
      pokoleń wrocławianką i nie wiem, gdzie teraz kupię truskawki czy pomidory... W
      centrach handlowych nie zaopatruję się w żywność, bowiem nie ufam ani w świeżość
      ani w jakość. Mieszkańcy okolic placu Grunwaldzkiego nie będą zasuwać na
      Jedności, Kamieńskiego czy jeszcze dalej - w końcu jest hala targowa. Ale dla
      wielu mieszkańców okolic placu, Biskupina, Zalesia i Sępolna to właśnie plac był
      miejscem zaopatrzenia.
      Dlaczego na Orzechowej można było zrobić halę a w naszym rejonie nie? W wielu
      miastach takie stragany zadasza się (dach z poliwęglanu), wygląda to b.
      estetycznie, nie można by i u nas? Dla wielu sprzedających i kupujących ta
      decyzja prezydenta i jego doradców o likwidacji zieleniaków to kpina z ludzi.
      Jeść muszę, ale nie mam ochoty być zmuszana przez "przywianych" wrocławiaków do
      zakupów ogórków do kiszenia w kolejnej galerii.
      Tym, co uważają, że targ do miasta nie pasuje, zwracam uwagę, że na wsiach ich
      nie ma, za to Warszawa wokół PKiNu sobie trgowisko zadaszyła (to chyba już
      ścisłe centrum Polski, co?).
      Może coś możnaby zrobić zbierając podpisy mieszkańców miasta pod petycją do
      prezydenta? Jak myślicie?
      • Gość: Rafis Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 23.05.06, 07:24
        proponuje jakies detergenty-powinny usunac każdego chwasta, nawet targowego.
        • Gość: iska0 Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 15:44
          Jakoś w marnym Opolu mozna było najpierw przygotowac nowe miejsce na targ, z
          pawilonami , straganami i zapleczem, a dopiero potem likwidowac stary. Dlaczego
          we Wrocku taka wioska, dlaczego pasibrzuchy z Ratusza mają lekceważąco-
          olewający stosunek do mieszkańców, ich potrzeb i ich opinii. W dodatku, w
          okolicac grunwaldu naprawdę nie ma gdzie zrobić zakupów, po prost koszmar.
          na pohybel Rauszowi
          • Gość: joanna Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka IP: *.orange.pl 04.07.06, 03:06
            iska - masz rację, w każdym mieście potrzeba zieleniaka, gdzie świeże jarzyny i
            owoce w sporej części od producenta można kupić. Pasibrzuchy z ratusza - jak ich
            nazywasz - to w przeważającej ilości lud napływowy, który swoje wizje realizuje
            i mieszkańców zasiedziałych nie widzi.
            Bo - niby jest hala targowa.
            W okolicy placu Grunwaldzkiego, gdzie zaopatrywali się mieszkańcy okolicy,
            Sępolna, Biskupina i Zacisza - podobno nie ma nadającego się na targ terenu.
            Teraz bardziej prymitywnie będzie - na błocie/piachu na rogu Pułaskiego
            naprzeciwko Bonifratrów stragany będą stały. I to (teren nieogrodzony,
            niewybetonowany, a w związku z tym brudny nie przeszkadza pasibrzuchom.
            Dołączam się - na pohybel im.
            • Gość: elo Rafis i micha.u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 09:53
              Rafis i micha.u to są skrajni faszyści - wciąż mówią o napalmie albo innych
              środkach bojowych, które mają spowodować, że ich oponenci znikną :(

              to straszne, z jakim chamstwem mamy do czynienia
    • defenestrator Re: Przeprowadzka z Grunwaldzkiego na Polaka 04.07.06, 14:25
      Owszem, może i ceny czynszy w okolicy dawnego targowiska, są teraz wywindowane.
      Ale to wasza wina drodzy kupcy, że nie pomyśleliście wcześniej o tym, żeby się
      zabezpieczyć na ewentualność likwidacji placu. Przecież do przewidzenia było że
      plac przestanie istnieć, prędzej czy później. Ale Wy myśleliście że
      oplakatujecie targowisko, zablokujecie ulice, przykujecie się łańcuchami do
      płotu i wszystko zostanie po staremu. Z moich obserwacji wynika, że ci, którzy
      wynajęli sklepy w pobliżu dawnego targowiska, funkcjonują lepiej niż w okresie
      kiedy plac istniał. Nikt nie będzie za was myślał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja