bee22 07.01.03, 18:08 czy ktos ma doswiadczenia wyjazdu na oboz narciarski z fundacja HOBBIT? podzielcie sie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Rafis Re: na narty z HOBBITem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.03, 20:45 bee22 napisała: > czy ktos ma doswiadczenia wyjazdu na oboz narciarski z fundacja HOBBIT? > podzielcie sie Ja mam doświadczenia z wyjazdów ze szkołą przetrwania i przygody(która jest częścią Hobbitu). Jesli boisz sie,że znikną z forsą to nie masz o co. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: na narty z HOBBITem 08.01.03, 12:31 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Ja mam doświadczenia z wyjazdów ze szkołą przetrwania i przygody(która jest > częścią Hobbitu). > Jesli boisz sie,że znikną z forsą to nie masz o co. > ;-) raczej interesuje mnie opieka, szczegolnie nad najmlodszymi uczestnikami, czy moge spac spokojnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: na narty z HOBBITem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 21:38 bee22 napisała: > Gość portalu: Rafis napisał(a): > > > Ja mam doświadczenia z wyjazdów ze szkołą przetrwania i przygody(która je > st > > częścią Hobbitu). > > Jesli boisz sie,że znikną z forsą to nie masz o co. > > ;-) > > raczej interesuje mnie opieka, szczegolnie nad najmlodszymi uczestnikami, czy > moge spac spokojnie ;-) Ja byłem wielokrotnie na szkole przetrwania i przygody.Obozy wędrowne,nocowanie w szałasie,jedzenie koników polnych itp. Jesli chodzi o opieke to te obozy sa raczej po to żeby dziecko nauczyło sie samodzielności,wiec jesli zetrze sobie skórke to według mnie nawet dobrze.Raczej nie powinno sie nic stac powaznego.Moje rany to obtarcia,pokłócia.Ale po takich obozach nic Cie nie ruszy,żaden wysiłek hehe Raz byłem też na obozie zimowym-narty biegowe ale snieg stopniał :-) Więc wszystko zależy od wieku dziecka i jego charakteru-jesli trzyma sie spódnicy mamusi to raczej nie puszczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska Re: na narty z HOBBITem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 21:08 Mamy doswiadczenie z pobytyu dzieci (syn i corka) ale nie nartach. Nie bylo najlepiej z organizacja a byly taz i gorsze warunki (nikt nie oczekiwal Ritza) ale ... My po tych doswiadczeniach wiecej dzieci z nimi nie poslalismy. Radze byc ostroznym i pytac dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 dzieki za odpowiedzi 09.01.03, 11:19 postaram sie wycisnac ich jak cytryne zanim zaplace ;-) pozdrawiam ostrozna bee Odpowiedz Link Zgłoś
kamillas Re: na narty z HOBBITem 09.01.03, 15:41 bee22 napisała: > czy ktos ma doswiadczenia z fundacja HOBBIT? Poslalam na letnie 10-dniowe kolonie z Hobbitem (co prawda w lecie) 6-letnia corke. Wczesniej sprawdzalam firme i nigdy nie spotkalam sie z krytyczna opinia o tejze. Wyjazd byl z naszej strony eksperymentem, bo dziecko male. Jednakze bardzo chcialo pojechac. Udalo sie. wspaniala opieka pedagogiczna i ciekawie zorganizowany czas. Oni naprawde mysla o dzieciakach. Jesli nawet czasem sa troche spartanskie warunki, to przeciez o to chodzi na wyjazdach, zeby dziecko nauczylo sie samodzielnosci i poznalo rozne sposoby spedzania czasu, i powiedzmy zakwaterowania. Dzieci maja nieco inne wyobrazenie tych "fajnych warunkow" niz my. Naprawde nie potrzebuja luksusowych hoteli. Wazne jest cieple jedzenie i cieply prysznic. a to zawsze jest OK. Z Hobbitem od tej pory wysylam corke stale (polecam kolonie zeglarskie) wlasnie z uwagi na swietna organizacje czasu - w sposob aktywny, i na odpowiedzialnosc porowadzacych. Jak ktos liczy na dyskoteki i bajki ne wiedeo, to niech od razu znajdzie inna firme. Ta ma nieco inne idee. Nie wiem jak to wyglada od strony nart, bo tego jeszcze nie cwiczylismy, moze w przyszlym roku Pozdrawiam i polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: na narty z HOBBITem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.03, 15:57 kamillas napisała: > bee22 napisała: > > > czy ktos ma doswiadczenia z fundacja HOBBIT? > > Poslalam na letnie 10-dniowe kolonie z Hobbitem (co prawda w lecie) 6-letnia > corke. Wczesniej sprawdzalam firme i nigdy nie spotkalam sie z krytyczna opinia > > o tejze. Wyjazd byl z naszej strony eksperymentem, bo dziecko male. Jednakze > bardzo chcialo pojechac. Udalo sie. wspaniala opieka pedagogiczna i ciekawie > zorganizowany czas. Oni naprawde mysla o dzieciakach. Jesli nawet czasem sa > troche spartanskie warunki, to przeciez o to chodzi na wyjazdach, zeby dziecko > nauczylo sie samodzielnosci i poznalo rozne sposoby spedzania czasu, i > powiedzmy zakwaterowania. Dzieci maja nieco inne wyobrazenie tych "fajnych > warunkow" niz my. Naprawde nie potrzebuja luksusowych hoteli. Wazne jest cieple > > jedzenie i cieply prysznic. a to zawsze jest OK. > Z Hobbitem od tej pory wysylam corke stale (polecam kolonie zeglarskie) wlasnie > > z uwagi na swietna organizacje czasu - w sposob aktywny, i na odpowiedzialnosc > porowadzacych. Jak ktos liczy na dyskoteki i bajki ne wiedeo, to niech od razu > znajdzie inna firme. Ta ma nieco inne idee. Nie wiem jak to wyglada od strony > nart, bo tego jeszcze nie cwiczylismy, moze w przyszlym roku > > Pozdrawiam i polecam Mielismy baze nad jeziorem Niesłysz(byłe Zielonogórskie)I klasa czystości wody.Kilkudniowy wypad do Miedzyrzeckiego Rejonu Umocnionego.Rejs na wyspe pontonem.Polowanie na dzika :-)Przygotowanie potraw dla siebie z np. mrówek prazonych-dobre.Budowa szałasu.Rozpalanie ognia.Rysowanie map.Podchody.Te i inne atrakcje były w sasie(część Hobbitu).Sami ocencie czy warto ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś