Wystawa biżuterii rani uczucia religijne

    • Gość: barbarossa Re: Wystawa biżuterii rani uczucia religijne IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 18.05.06, 00:46
      Ja rozumiem, że każda forma dokopania "czarnym w sukienkach" jest w tej chwili
      trendy. Ale, do jasnej cholery, zrozumcie ludzie że oprócz obrażania uczuć
      religijnych (połowa z wypowiadających sie tutaj grzecznie chodzi do kościoła)
      to dziadowstwo obraża uczucia ESTTYCZNE. I to za nasze (budżet państwa) i
      legniczan (instytucja finansowana z budżetu miasta) pieniądze. A swoją drogą
      ciekawe, jak byłaby przyjęta podobna biżuteria odnosząca sie np. do gejów,
      Żydów, masonów itd...
    • toporowa artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskotece 18.05.06, 01:17
      Polska staje sie sciekiem w ktorym zbieraja sie popluczyny tworczosci artystycznej i
      intelektualnej.
      Do Polski mozna przyslac z zagranicy jakiegokolwiek smiecia i ma sie gwarancje, ze zawsze
      znajdzie sie galeria, ktora wystawi go z cala czolobitnoscia.
      W Polsce wystarczy symbol religijny unurzac w kloace by zyskac aplauz i uznanie w oczach
      zakompleksialych prowincjuszow, ktorzy sadza, ze wulgarne chamstwo jest uznana w swiecie
      forma artystycznej brawury.
      Legnica, o ktorej od 1241 roku niewiele bylo slychac, postanowila "dac glos" o sobie i uczynila
      to niczym parobek na wiejskiej dyskotece
      • Gość: pan Re: artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 07:19
        Pani Toporowa, a czy była pani za granicą na jakiejś wystawie? Czy zna pani
        sztukę współczesną? Czy tylko tak pani pisze bez sensu bo tak się pani wydaje?
        • Gość: romek Re: artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskot IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.06, 07:43
          Widzę, że wystawa w Legnicy spełniła swój cel. Chodziło przecież o
          sprowokowanie takiej właśnie publiczności, jaka gorszy się na tym forum.
        • Gość: toporowa Re: artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 08:23
          Gość portalu: pan napisał(a):
          > Pani Toporowa, a czy była pani za granicą na jakiejś wystawie? Czy zna pani
          > sztukę współczesną? Czy tylko tak pani pisze bez sensu bo tak się pani wydaje?
          odpowiedz:
          1. bylam
          2. znam
          3. staram sie myslec logicznie
          Sztuka bywa brutalna w swojej demaskatorskiej szczerosci ale brutalne w swej wulgarnosci
          chamstwo nie jest sztuka. Pozostaje wulgarnym chamstwem.
          • Gość: romek Re: artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskot IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.06, 14:39
            W ogóle, to współczuję wszystkim Polakom-katolikom, a w szczególności niektórym
            autorom wypowiedzi na tym forum. Są opuchnięci i nabrzmiali uczuciami
            religijnymi. Ociekają krwią, ropą,żółcią i złą materią. Każde dotknięcie
            powoduje wściekły ból i psychiczny dyskomfort. Jak mawiał Boy-Żeleński, za dużo
            wody święconej, a za mało mydła. I za mało innych uczuć a takze poczucia humoru
            i zdrowego rozsądku. Swoją drogą ciekawe, że w żadnym razie nie można u nas
            obrażać uczuć religijnych, a na każdym kroku obraża się rozum. Całkowicie
            bezkarnie.
            • toka95 Re: artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskot 18.05.06, 15:10
              Gość portalu: romek napisał(a):

              > Jak mawiał Boy-Żeleński, za dużo wody święconej, a za mało mydła.

              Celna uwaga.
              Po wizycie na wystawie, na której wystawiane są fekalia mydło nie zaszkodzi.
              • Gość: romek Re: artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskot IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.06, 16:27
                No i proszę - jaki postęp! Dotąd była mowa tylko o wodzie święconej! Wystawę
                wyswięca sie jak diabła z plugawej Legnicy!
          • Gość: pan Re: artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 17:56
            Pani Toporowa jak by pani była na świecie w jakiejś galerii sztuki współczesnej
            to by pani nie pisała :"Polska staje sie sciekiem w ktorym zbieraja sie
            popluczyny tworczosci artystycznej i
            intelektualnej.
            Do Polski mozna przyslac z zagranicy jakiegokolwiek smiecia i ma sie gwarancje,
            ze zawsze
            znajdzie sie galeria, ktora wystawi go z cala czolobitnoscia."
            Bo to nie prawda. Do Polski mało co się z zagranicy przysyła bo nas nie stać na
            ubezpieczenia i honoraria dla artystów. W jakiej to galerii w Polsce tak masowo
            się wystawia artystów z zagranicy i ich "śmieci"?
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: artystyczna prowincja prezy bicepsy na dyskot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 17:59
              >Bo to nie prawda. Do Polski mało co się z zagranicy przysyła bo nas nie stać
              na
              > ubezpieczenia i honoraria dla artystów

              ile kosztuje ubezpieczenie kolczyków z koniowego klocka i innych "eksponatów"?
    • toka95 Veni, vidi 09.06.06, 22:42
      Wobec tego co wystawiono w Legnicy używanie określeń sztuka, galeria, biżuteria,
      dzieło artysty jest zbrodnią na języku polskim.
      • Gość: jot Re: Veni, vidi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.06, 07:28
        Aleś się ocknął, koleś! Twoje oburzenie jest doprawdy święte, wielbicielu
        sztuki i języka.
        • toka95 Re: Veni, vidi 11.06.06, 21:33
          Gość portalu: jot napisał(a):

          > Aleś się ocknął, koleś! Twoje oburzenie jest doprawdy święte, wielbicielu
          > sztuki i języka.

          Ponieważ WC napisał:

          > Czasami zastanawiam się kto jest głupszy. Ten który protestuje przeciwko
          > filmowi którego nie widział, czy ten który tworzy
          > "sztukę" w postaci krucyfiksu zanurzonego w muszli klozetowej.

          To wypowiadam się po zobaczeniu wystawy.
          Teraz mam prawo komentować.
          • Gość: jot Re: Veni, vidi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.06, 06:44
            No to komentuj, toka.
            • toka95 Re: Veni, vidi 12.06.06, 07:53
              Gość portalu: jot napisał(a):

              > No to komentuj, toka.

              No to właśnie komentuję.
              Ale jak chcesz to dorzucę coś jeszcze.

              Boję się teraz wyrzucać śmieci, by nie wyrzucić jakiegoś cennego okazu
              biżuterii.
              Interesujące kolie można też znaleźć w mięsnym.
Pełna wersja