yetta
08.01.03, 07:00
"... O tej nijakiej godzinie zawieszonej pomiędzy nocą a świtem, solarium na
dachu "Amazonki" było zupełnie puste.
Odziana tylko w biały szlafroczek w błękitne chabry wspięłam się cicho jak
włamywacz na parapet. Ponieważ był bardzo wysoki i dochodził mi do ramion,
musiałam przywlec jedno ze składanych krzeseł, ustawionych pod ścianą.
Stanęłam na nim.
Silny wiatr tarmosił mi włosy i spiętrzał je nad czołem. U moich stóp
rozciągało się uśpione miasto, pełne ciemnych, w żałobie pogrążonych domów.
Ostatnia noc mojego życia!..."
Autor i tytuł?
Powodzenia :)