vindue
11.01.03, 16:29
Taka moja obserwacja, troche z tego co widze u swojej trzodki i tego co
slysze, a wlasciwie nie slysze: czy zanikly dzieci-niejadki? Kiedys, jeszcze
w czasach (odleglych dosyc) wasnego dziecinstwa byl to problem jak diabli.
Sam pamietam obrzydliwe, lykowate mieso, pelne zyl i paskudne owsianki
zalewane wstretnym mlekiem. Teraz jakos tego ani w Polsce, ani gdzie indziej
nie widze: mlode opychaja sie miesem, jakimis sniadaniowymi cerealiami, pija
soki i raczej trudniej to napelnic po brzegi niz zmusic do jedzenia.
Macie jakies wlasne obserwacje?
vi.