kolęda kolęda

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.03, 19:23
Witam,chciałbym was zapytać jacy księża odwiedzili was na kolędzie?
Jaki to był typ? Ksiądz politykujący? Ksiądz opowiadający róznego rodzaju
historie? Ksiądz "szybki",który to ledwie wejdzie,odmówi modlitwe,wezmie
koperte i wychodzi? Ksiądz dociekliwy co to od razu patrzy do koperty żeby w
niedziele ogłosic kto ile dał? a może jakis inny rodzaj? ;-)
    • Gość: Ania G Re: kolęda kolęda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.03, 20:22
      W czwartek przyjmowałam księdza, była to wizyta krótka, ale nie miałam
      wrażenia, by bardzo się spieszył i przyszedł po kopertę. Modlitwy nie odklepał,
      usiadł, nawet chętnie napił się wody(herbaty nie chciał), zapytał kiedy
      braliśmy ślub, i czy dobrze nam się żyje. Nie politykował, bardzo miłe wrażenie
      na mnie wywarł. Nie biegam co tydzień do kościoła, ale z tego co pamiętam, to
      przyzwoity ksiądz. Wogóle księża z mojej parafii raczej należą do tych, co
      można polubić. Nie wykrzykują z ambony na grzeszników, nie wyznaczają ulic, by
      mieszkańcy przychodzili na dyżur(!) w sobotę, by posprzatać światynię(tak jest
      na Kiełczowie, a przynajmniej było), nie rzucają kwotami, by coś dołożyć.
      Ogólnie nie można narzekać! Ale słyszałam, że w innych parafiach jest inaczej.
      Ale nie mnie o tym pisać. Dajmy szansę innym!
    • Gość: jajaccek Re: kolęda kolęda IP: *.chicago-11-12rs.il.dial-access.att.net 11.01.03, 20:22
      Gość portalu: Rafis napisał(a):

      > Witam,chciałbym was zapytać jacy księża odwiedzili was na kolędzie?
      > Jaki to był typ? Ksiądz politykujący? Ksiądz opowiadający róznego rodzaju
      > historie? Ksiądz "szybki",który to ledwie wejdzie,odmówi modlitwe,wezmie
      > koperte i wychodzi? Ksiądz dociekliwy co to od razu patrzy do koperty żeby w
      > niedziele ogłosic kto ile dał? a może jakis inny rodzaj? ;-)

      "Nas" w sikago nawiedzil ojciec tadeusz r. z radia m.
      dowiedzialem sie tego po czasie z piatkowego artykulu w dzienniku
      zwiazkowym, z fotografiami w/w ojca.
      Nie mialem przyjemnosci, nieprzyjemnosci rowniez, uczestniczenia w tym
      oplatkowym spotkaniu slawnego dyrektora w/w radia.
      Opierajac sie na slowch sprawozdawcy diennika wojciecha wierzawskiego, moge
      tylko przekazac ze:" zespol doroslych muzykow wykonal specjalnie skomponowana
      na te okolicznosc powitalna piosenke, slawiaca prace slawnego dyrektora w/w
      radia." w czasie przelamywania sie oplatkiem "sala zaminila sie w zywo wirujacy
      TLUM, gdyz kazdy z obecnych pragnal"...bla bla bla " z gosiciem z Torunia.Bla
      bla ......"tymczasem sam w/w ojciec ZADEMONSROWAL raz jeszcze zebranym
      NIEZWYKLY ZMYSL POMYSLOWOSCI I PRZEDSIEBIORCZOSCI. Z pomoca innego ojca, ad
      hoc,nawiazano lacznosc telefoniczna z radiostacja w Toruniu , by za jej
      posrednictwem podzielic ze sluchaczami na calym globie" ( z Wami we Wroclawiu
      tez)"tym, co sie bedzie dzialo teraz w knajpie Joly Inn.( w ktorej bankiet sie
      odbywal). "Skoro mamy do dyspozycji nowoczesna technike.. bla bla bla.. i jej
      mozliwosci- DOWCIPNIE skomentowl w/w ojciec -trzeba z nich korzystac." Kocham
      Ojczyzne wiecej niz wlasne serce"- powiedzial w/w ojciec zebranym".
      Nie podano ile zawierala koperta, ktora w/w dyrektor zabral do Torunia.I nie
      wiem czy oglosi , kto ile dal, w ktoras niedziele.



      Napisalem to na wlasna odpowiedzialnosc , poniewaz padlo pytanie. Nie
      zamierzama nikogo przepraszac za nietrzymanie sie zasad ortografii i
      pisowni.Skroty i wybor przypdkowo moje.
      Fotki ze spotkania do oprawienia w ramki w w/w dzienniku.
      • isis! Re: kolęda kolęda 11.01.03, 23:00
        Od dwóch lat nie przyjmowałam kolędy. Nie, nie ze względu na poglądy - po
        prostu tak się składalo, że wypadała zawsze w dni kiedy oboje z mężem
        pracujemy. Godzina późniejsza była niemożliwa dla księdza, bo miał grafik, a
        nam się nie chciało umawiać specjalnie w parafii. Przedtem księża byli OK,
        nawet inteligentni, choć jeden mnie wkurzył - wychodząc nawet się nie odwrócił
        tylko tyłem wyciągnął rękę po kopertę. A z czasów dzieciństwa pamiętam, że razu
        jednego nieco otyły ministrant zemdlał nam w domu. Nagle zaczął sie kiwać w
        przód i w tył i... poleciał na nos. Pomogła woda (święcona :)
        P.S. Ile dajecie???
    • anma Re: kolęda kolęda 11.01.03, 23:20
      W tym roku odwiedził nas typ "szybki". I jakos nie moge ochłonąc do tej pory,
      bo jak dotąd mieliśmy szczęscie do sympatycznych i nie takich "szybkich"
      księzy. A przyjmujemy kolędę we własnym mieszkaniu juz 12 raz (wcześniej u
      rodziców tez byli księza ok). No cóż, ja na tyle lat sie jeden taki zdarzył to
      chyba i tak nie jest źle? :-) Tylko dziecko zawiedzine, bo sie naczekało parę
      godzin a księdza ledwo zauważyło ;-))
      A na pytanie isis! odpowiem tak: dajemy róznie, zaleznie od możliwości, w tym
      roku było to 50 zł.
      • Gość: Peja Re: kolęda kolęda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.03, 23:48
        Jaki był ? Normalny. Porozmawialismy o internecie, a z moim synkiem o grach
        komputerowych .Powaga !
Pełna wersja