C Z A R N A G Ó R A - złoty interes

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 00:02
Złoty interes
To sobie wymyślili organizatorzy - prezesi Czarnej Góry, kupuje się bilet za
stanie w kolejce.
Nie mylić z kolejką linową. To jest naprawdę złoty interes. Ludzie kupują w
podobnych cenach jak w Austrii skipassy i zamiast jeździć stoją w kolejkach.

Ostatnio pisałem, żeby uważać na głowę. Wygląda na to, ze ktoś czyta te
opinie.
Albo mnie się tak wydaje. Dzisiaj zaskoczyła mnie ta obskurna buda pod
szyldem znakomitego Browaru , która jest na dole. Wcześniej pisałem, ze
wchodząc tam wszyscy potykali się o pręt konstrukcyjny tej budy. Dzisiaj tego
nie było. Ale jak zawsze 30 minutowa kolejka do, powiedzmy baru w którym
serwowane są frytki i kiełbasa. Cała buda pod szyldem Browaru, nie
wentylacji, bar gotuje, smaży kiełbasę i po dłuższej chwili jest się tam
wilgotnym. Organizatorzy w ten sposób chcą dostarczyć na termicznych wrażeń.
Lenistwo w obsłudze wyciągów nadal panuje. Proponowałbym tych Panów wysłać na
roboty do Austrii, może czegoś by się nauczyli. Jest jeden bardzo miły akcent
na tym obiekcie. Mała plastikowa budką z kawą i świetnymi ciastkami obok
kolejki linowej. Aż się prosi, żeby na wzór Austriackich barów, przeszklonych
z pleksi postawić coś podobnego tam z dobrą kawą i dobrymi wypiekami.
Narciarze samą kiełbasą nie żyją. Kawa, herbata z prądem jest tam konieczna.
    • Gość: stinkfist Re: C Z A R N A G Ó R A - złoty interes IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.03, 00:13
      nie zrzedz jak stara baba w ciazy, tylko jedz do austrii - kapitalizm, wolny
      wybor... i jezeli sa klienci na zgnila kielbase czy co tam Cie tak oburza, to
      oni beda taka kilbache wam opieprzac!
    • Gość: kasia Re: C Z A R N A G Ó R A - złoty interes IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 14:49
      ja powiedzialabym, ze teraz ogolnie w ogole w Polsce nie ma miejsca, gdzie
      mozna tanio i bez kolejek pojezdzic na dobrych stokach, a juz na pewno nie w
      okolicach Wroclawia.... A Czarna Gora jak kazdy inny kurort (Szklarska czy
      Zieleniec...)- pelno ludzi, bilety drogie, trasy napewno nienajlepiej
      przygotowane.... W porownaniu z Austria ziemia, a niebo, tylko nie kazdego
      stac, bo jednak roznica w cenie jest znaczaca....... Coz, pozostaje nam docenic
      to, co mamy, a moze Czechy???
      • Gość: duzY Kasiu - droższy jest tylko przejazd. IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.01.03, 12:23
        Wyciagi: 400 - 700 zł za 6 dni. Płacisz trochę więcej ALE JEŹDZISZ, więc suma
        sumarum wychodzi taniej (np. na przejechany kilometr).

        Noclegi: w granicach 50 zł w apartamentach (z kompletnie wyposażonymi
        kuchniami), komfort nieporównywalny do naszych pensjonatów, które i tak sa
        droższe.

        Wyżywienie: zabierając częśc z Polski (np. mięso zawekowane by szybko obiad
        przyrządzić) wychodzi w granicach 150 zł za tydzień.

        Dojazd: najdroższy, najblizej z Wrocławia w Alpy to min. 450 km (Semmering), do
        Ziemi Salzburskiej to ok. 700 km, a w Tyrol ponad 800 km. Ale jadąc we czworo a
        oszczędnym aucie to na osobe nie wychodzi aż tak tragicznie.

        Powyższe dane wynikają z 9-letnich doświadczeń. W nasze góry jeżdże tylko na
        piwo i świeże powietrze.
    • Gość: aron Re: C Z A R N A G Ó R A - złoty interes IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 21:49
      Jak każdy obiekt sportowy czy stadion, basen ma swoją pojemność. Zapewne
      ośrodek w Czarnej Górze ma również swoją objętość. Wyobraźmy sobie, ze do
      basenu wchodzi 500 czy więcej osób, kto z tego basenu będzie korzystał.
      Oczywiście ten co sprzedaje bilety. Właśnie tak jest w Czarnej Górze. Można
      użyć określenia, że klienci są oszukani. Ponieważ sprzedaż biletów nie jest
      limitowana. W godzinach między 11 a 15 można było zaledwie skorzystać 3 razy z
      kolejki linowej w tym czasie. Chyba, że będziemy się zachowywali bezpardonowo
      w kolejce do kolejki linowej, większość niestety tak się zachowywała. Nie
      chciałem używać, tu innych słów. W kolejce należy wystać nie mniej jak 30 minut
      w dobrym przypadku i to się nazywa przyjemność jeżdżenia na artach.
      Ja myślę, że sprawa nadaje się do Ochrony Konsumenta. Bo jesteśmy nabijani w
      przysłowiową butelkę.
    • Gość: Iga Re: C Z A R N A G Ó R A - złoty interes IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.03, 00:03
      Byłam, widziałam Prawda! Dodam, że z sufitu zielonego namiotu-baru opadają
      opary (skroplone wyziewy) na konsumujących.Stoliki brudne, nikt nie przeciera.
      Zimno i bardzo nieprzyjemnie. Obsługa nie radzi sobie z uruchamianiem
      wyciągów. Są informacje, że na górze przy wjeździe kolejką jest bar. To
      oczywiście nieprawda - sprawa chyba była aktualna latem. Kasy tylko w jednym
      miejscu. Brak kasy przy kolejce jest ogromnym utrudnieniem. Czy nie można tam
      posadzić panienki, która obsłuży chętnych do zjeżdżania w tej części obiektu?
      Zgadzam się, że nie każdego stać na Austrię. Uważam jednak, że należy wytykać
      naszym niedoskonałości i poprawiać to co jest złe. Najlepsze są chyba jednak
      wyjazdy autokarowe do Czech. Nie trzeba się trudzić kierowaniem samochodu,
      warunki lepsze i jedzenie bardziej urozmaicone. Do zobaczenia na dobrych
      trasach polskich-może doczekamy się?!
      • je_leszcz czechy 13.01.03, 00:55
        Czy jadac do Czech nadal trzeba miec zielona karte? Ile kosztuje?
        • _sceptyk Re: czechy 13.01.03, 14:43
          Czy śnieg to takie białe, zimne?
        • Gość: tomiszek Re: czechy IP: 62.29.248.* 14.01.03, 10:46
          Poszedłem do PZU , odebrałem karte ( za darmo ) i już . Dodam ,że jestem tam
          ubezpieczony , więc nie wiem jak gdzie indziej

          Pozdr
          Tomek

          P.S. Polecam Czechy , oczywiście jak jest snieg.
    • acho Re: C Z A R N A G Ó R A - złoty interes 14.01.03, 12:17
      Byłem w CG dwa razy, więcej nie pojadę. Pomijam fatalne warunki 'okołonarciarskie' :-) - w Polsce to norma, że nie ma porządnych knajpek w pobliżu stoków. Mój główny zarzut to same trasy - przygotowywane chyba przez pijanego kierowcę ratraka raz na kwartał. Ja tam lubię narciarstwo ekstremalne tudzież muldy na pół metra wysokie, ale bez przesady...

      W okolicach Sylwestra zachaczyłem o czeskie Destne - malutka dziurka 40 km od Kudowy, a i tak wygląda 10x lepiej niż CG i jej podobne 'centra z bożej łaski narciarskie'

      a.
      • Gość: aron Re: C Z A R N A G Ó R A - złoty interes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:20
        W Czarnej Górze nie ma warunków, to trzeba jasno powiedzieć. Najważniejszą
        sprawą dla nich jest sprzedaż biletów. Można ,to określić pomrocznością
        zarządzających. Wielka szkoda, ze takie miejsce jest źle zarządzane.
Pełna wersja