afiag
25.05.06, 08:16
nie dziwię się psu, że był zaskoczony. sam bym był zaskoczony na jego miejscu.
a dzisiaj idąc do pracy widziałem małą srokę (chyba to była sroka) co stała
pod drzewem i gapiła się w górę bo wypadła z gniazda. chciałem coś zrobić,
ale drzewo jest wysokie i nie ma na dole żadnych gałęzi. nie zrobiłem więc
nic, tylko się zmartwiłem losem sroki, bo pewnie zagryzie ją jakiś kundel, co
biega bez kagańca i sra gdzie popadnie a najchętniej na środku chodnika.