Gość: agunia
IP: *.t19.ds.pwr.wroc.pl
23.10.01, 13:26
nie wiem co mam robic.
Potrzebuje milosci a moj facet nie ma na nia czasu (nie mowie o sexie).
Bez milosci czje sie jak... okropnie, nic mnie nie cieszy, chetnie bym umarla.
Gdybym miala przyjaciol moze byloby mi lzej...Boje sie, ze moge sobie cos zlego
zrobic. Ja mojego faceta kocham i nie widze swiata poza nim a jego nawet nie
obchodzi dlaczego placze. Mowil, ze chce byc ze mna ale jak bede chciala odejsc
to nie ma problemu...Koszmar