Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobietę.

27.05.06, 13:27
Bohater. A u nas w Kielcach nie ma tak głębokiej rzeki.
    • Gość: skrzypce1 Re: Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobiet IP: *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 27.05.06, 18:45
      Interesujacy artykul. Jeden (1) patrolujacy policjant wskoczyl do wody, chwycil
      kobiete...A gdzie byl drugi patrolujacy policjant? Domyslam sie, ze pilnowal
      przesla, zeby nie odplynelo. Pozniej przybyli ratownicy WPOR i strazacy, ktorzy
      wyciagneli obydwojga z wody. Och, jak sie wszytko szybko zmienia w tym
      Wroclawiu. Nawet nie wiedzialem, ze WPOR i straz pozarna przynaleza do
      wroclawskiej policji. A moze ten artykul pisal poczatkujacy dziennikarz, ktory
      nie rozroznia policjanta od strazaka i ratownika WPOR-u? Niech mu i tak bedzie.
      Wroclaw miatem policjantow! Poza jedna osoba - kobieta, ktora probowala chwycic
      sie przesla (czyt. topila sie). Ona nie byla policjantka.
    • Gość: Ja Re: Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobiet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.06, 20:23
      A czemu ani slowem nie wspomniano o wedkarzu ktory wskoczyl do wody za ta
      kobieta?? Tak naprawde gdyby nie on to ona by sie utopila, poniewaz policja
      przyjechala dopiero po 10-15 min.
      • mesty8 Re: Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobiet 27.05.06, 20:29
        a czemu nie napisali o przęśle którego się chwyciła może to ono jest bohaterem?
        a może ten policjant chciał ją przytopić?
        weźcie wyluzujcie.
        uratował jest bohaterem. ciekawe ilu z was krytykantów zdobyłoby się na taki czyn!
      • Gość: ... Re: Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 22:31
        Cytat <<A czemu ani slowem nie wspomniano o wedkarzu ktory wskoczyl do wody za
        ta kobieta??>>
        Potwierdzam... Na stronie komendy policji we Wrocławiu również nie wspomniano
        nic na temat wędkarza. Pewnie są to informacje tylko od policji a im nie zależy
        na bohaterstwie ludzi nie zwiazanych z policją... Dlaczego ktoś kto pisze taki
        artykuł nie weryfikuje takich informacji??? Cytat"pochwili obydwoje wyciągnęli
        z wody wezwani na miejsce ratownicy WOPR" WOPR który przybył na miejsce
        wyciągnął tylko kobietę a wędkarz wraz z policjantem dopłynęli do brzegu o
        własnych siłach. (było to ok 4 m od przęsła)
    • remigiusz_kasprzyk Re: Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobiet 27.05.06, 20:48
      mesty8, bynajmniej nie krytykowałem! Bohater zaistnieje w określonej sytuacji. Mo-
      żna mieć wiele szlachetności, odwagi, na koncie bohaterski czyn, ale nie będzie
      się tym kimś... Bo bohaterstwo to sprawa medialna. A! I z łaski nie odpisuj, bo
      o faktach się nie dyskutuje.
    • leonardo49 Re: Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobiet 27.05.06, 21:06
      Gratulacje dla wrocławskiej policji.Ta wiadomość podnosi na duchu.
      • Gość: das Re: Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobiet IP: *.e-wro.net.pl 27.05.06, 23:08
        Jeszcze jeden istotny szczegół redaktor pominął. Nie dociekał ani sposobu ani
        przyczyny, dla której delikwentka w wodzie się znalazła ( pijana czy
        samobójczyni, czy się poslizgnęła w trakcie spaceru brzegiem, no jakiś powód
        znalezienia sie w rzece był). Domyślam się ,że nie zażywała kąpieli w
        niedozwolonym miejscu.
    • Gość: BOMBIK Re: Wrocławscy policjanci uratowali tonącą kobiet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.06, 18:37
      U was w Kielcach rzeki są bardzo płytkie, ale za to jest chyba jakiś basen
      głęboki w którym też mozna sie poślizgnąć i wpaść do wody?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja