ad00
21.06.06, 12:21
- Autostradowa obwodnica Wrocławia może być gotowa dopiero w 2010 roku. Czyli
dwa lata później niż zakładano – ostrzega Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i
Autostrad. Wojewoda uspokaja: powstanie na czas.
Mieszkam w Strzelinie i bez żadnych problemów dojeżdżam do granic miasta. Ale
to, co się dzieje za nimi, to prawdziwy koszmar. Wszędzie korki – narzeka
Renata Święcicka.
Premier – już wie
Rozwiązaniem problemu kierowców ma być autostradowa obwodnica Wrocławia.
Połączy trasę A4 z drogą na Warszawę na wysokości Długołęki. Dzięki niej z
ulic miasta mają zniknąć tiry, które do tej pory skutecznie korkują centrum
Wrocławia.
O problemach z terminowym ukończeniem obwodnicy poinformował w ubiegłym
tygodniu premier Kazimierz Marcinkiewicz. O szczegółach jednak nie chciał mówić.
– Napotkaliśmy brak elastyczności w rozmowach z urzędem wojewódzkim i jeśli
nie dojdziemy do porozumienia, to budowa obwodnicy może się opóźnić. Nawet o
dwa lata – mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji z
Warszawy.
O co chodzi? Pracownicy GDKiA nie mówią tego wprost. Jednak chcą, żeby
obwodnica zbiegała się z autostradą A4 w innym miejscu, niż początkowo
zakładano. To przesunięcie o kilkadziesiąt lub co najwyżej kilkaset metrów.
Drogowcy chcą namówić wojewodę, żeby zmienił obowiązującą decyzję
lokalizacyjną. Twierdzą, że jeśli tego nie zrobi, wytyczanie trasy trzeba
będzie zacząć od nowa. A to zajmie dwa lata.
– Kłopot polega na tym, że od czasu wydania decyzji lokalizacyjnej pojawiła
się koreańska inwestycja LG pod Kobierzycami, która generuje dodatkowy ruch. I
to trzeba uwzględnić w projekcie – mówi Jacek Oszytko, dyrektor wrocławskiego
oddziału Generalnej Dyrekcji. O opóźnieniach mówić nie chce. Podobnie jak
wojewoda.
Wojewoda – jeszcze nie
– Rozmawiałem z Generalną Dyrekcją w ubiegłym tygodniu i zostałem zapewniony,
że projekt będzie zgodny z wcześniejszymi ustaleniami. Czyli z decyzją
lokalizacyjną. Teraz czekam na dokumenty – twierdzi Krzysztof Grzelczyk,
wojewoda dolnośląski.
Tymczasem opóźnienia już się pojawiły. Początkowo mówiono, że w czerwcu wykup
gruntów pod drogę będzie zakończony. Teraz słyszymy, że skończy się przed
grudniem. To na szczęście nie powinno opóźnić rozpoczęcia budowy. Jeśli
Generalna Dyrekcja zaprojektuje trasę w tym roku, budowa ruszy wiosną.
Bartłomiej Knapik (WASZ) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska