W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:40
Pięknie k..., pięknie. Sępolno olali zupełnie - ech nie ma to jak jechać do
pracy z 3 przesiadkami. Gorzej niż w "Misiu", jakbym mieszkał w Oleśnicy czy
innej "wichurze" miałbym 25 min. do Wrocka pociągiem + 15 min. tramwajem. A
tak, szkoda gadać. Pomyśleć, że gdyby nie banda przygłupów z ul. Pugeta i
kilku ekologów-oszołomów blokujących budowę odcinka obwodnicy śródmiejskiej
przez Wielką Wyspę, nie byłoby tylu problemów....
    • Gość: grk Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 07:24
      KASOWAĆ DWA BILETY!!!! Skandal. A może nawet 3 , co??? 1 - tramwaj 10 z
      Biskupina do Hali Ludowej potem , 2- autobus zastępczy , 3- tramwaj 10...od
      Dominikańskiego w stronę Pilczyc. Halo MPK małe niedopatrzenie....
      • Gość: Yello Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 22.06.06, 10:31
        > KASOWAĆ DWA BILETY!!!! Skandal. A może nawet 3 , co??? 1 - tramwaj 10 z
        > Biskupina do Hali Ludowej potem , 2- autobus zastępczy , 3- tramwaj 10...od
        > Dominikańskiego w stronę Pilczyc. Halo MPK małe niedopatrzenie....

        Nie MPK tylko ZDiK. MPK nie zajmuje się biletami.
      • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 22.06.06, 11:11
        Gość portalu: grk napisał(a):
        > KASOWAĆ DWA BILETY!!!! Skandal. A może nawet 3 , co??? 1 - tramwaj 10 z

        A o czymś takim jak bilet okresowy słyszałeś?
        • Gość: kde4 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.ikatel.pl 22.06.06, 18:12
          ja slyszalem nawet o biletach czasowych, szkoda ze nikt w zdik o nich nie
          slyszal... Co wiecej, w cywilizowanym swiecie (np. belgia, wegry, niemcy,
          hiszpania) jak sie kasuje bilet, to nie oznacza to, ze jechac mozna pare
          przystankow jednym autobusem, ale ze mozna korzystac z kom. miejskiej przez
          okreslony czas. Nie trzeba zatem nawet wprowadzac rewolucji i nowych biletow (10
          min. 20 min itd). Nie moge tego pojac, dlaczego we Wroclawiu to jest nie do
          przeskoczenia i przy okazji remontu robi sie ludziom takie swinstwo.

          kde4.
          • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 22.06.06, 20:59
            Gość portalu: kde4 napisał(a):
            > ja slyszalem nawet o biletach czasowych, szkoda ze nikt w zdik o nich nie
            > slyszal... Co wiecej, w cywilizowanym swiecie (np. belgia, wegry, niemcy,

            Na wypadek gdybyś zapomniał
            • Gość: kde4 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.ikatel.pl 23.06.06, 07:34
              czy zdik nie decyduje o zasadach odplatności za przejazdy na trasach
              remontowanych?! tzn. czy zdik nie ma prawa samodzielnie podjąć decyzji o nie
              zwiększaniu drastycznie opłaty za utrudniony przejazd określoną linią? sorry,
              ale to wygląda naprawdę absurdalnie: linia jest czasowo zmodyfikowana,
              pasażerowie mają trudniej, a do tego jeszcze żąda się od nich zwiększonej opłaty
              za przejazd bo się przesiadają. Wydaje mi się, że jak był remont na krzykach, to
              spokojnie można było się przesiadać do autobusów kursujących na danej trasie
              zastępczo, bez konieczności kasowania dodatkowego biletu. Wydaje mi się, że do
              tej pory takie rozwiązania standardowo stosowano.

              kde4.
              • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 23.06.06, 12:37
                Gość portalu: kde4 napisał(a):
                > zastępczo, bez konieczności kasowania dodatkowego biletu. Wydaje mi się, że do
                > tej pory takie rozwiązania standardowo stosowano.

                Tak, standardowo stosowano i nadal się stosuje zasadę, że bilet skasowany w
                tramwaju jest ważny w zatramwaju i vice-versa. Ino jedyną linią autobusową "za
                tramwaj" uruchomioną w związku z tym remontem jest 700.
                • piast9 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 23.06.06, 13:54
                  Wszystko się zgadza, tylko dotąd, właśnie w przypadku remontu czy awarii,
                  organizowano komunikację zastępczą tak, aby mniej-więcej za jeden bilet można
                  było się przemieścić trasami linii sprzed remotu.

                  Obecne działania niestety wyglądają na chęć zbijania kasy. Układ połączeń robi
                  się taki, że trudno jest dostać się bezpośrednimi (czy też płatnymi 1 raz)
                  połączeniami w te miejsca, co przedtem. Sam taką politykę stosuję grając sobie w
                  simutrans jak potrzebuję kasy ;) . Ale kij ma 2 końce. W realu ludzie przestają
                  kasować bilety. :/
                  • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 23.06.06, 15:39
                    piast9 napisał:
                    > Obecne działania niestety wyglądają na chęć zbijania kasy. Układ połączeń robi

                    Tyle tylko, że jak dobrze wiesz dochody ze sprzedaży biletów nie są dochodami
                    ZDiK-u. Co więcej dochody ZDiK-u od nich nie zależą.
                    • piast9 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 24.06.06, 13:07
                      A gdzie idą pieniądze z biletów? I kto płaci ZDiK za zarządzanie?
                      • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 24.06.06, 14:05
                        piast9 napisał:
                        > A gdzie idą pieniądze z biletów? I kto płaci ZDiK za zarządzanie?

                        a. do budżetu miasta
                        b. miasto

                        Wszystkie wpływy ZDiK-u są zapisane w budżecie miasta i tyle ile tam jest
                        zapisane tyle dostanie
                        • piast9 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 24.06.06, 15:57
                          svarte_sjel napisał:
                          >> A gdzie idą pieniądze z biletów? I kto płaci ZDiK za zarządzanie?
                          > a. do budżetu miasta
                          > b. miasto
                          Zatem w pośredni nieco sposób, ale kółeczko się zamyka.

                          Komunikacja zastępcza prawdopodobnie kosztuje więcej niż regularne kursy bez
                          objazdow i remontów. Miasto może chcieć jak najmniej na tym stracić.
    • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 22.06.06, 11:11
      Gość portalu: qqq napisał(a):
      > Pięknie k..., pięknie. Sępolno olali zupełnie - ech nie ma to jak jechać do

      Tramwaj i dwa autobusy to jest nic?

      > pracy z 3 przesiadkami. Gorzej niż w "Misiu", jakbym mieszkał w Oleśnicy czy

      Inni tak mają codziennie i nie płaczą.
    • Gość: u W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: 62.233.249.* 22.06.06, 13:35
      To może czas zawiesić pobieranie opłat za przejazd. W końcu te remonty to
      bardzo duże utrudnienie dla pasażerów. Ale nie w tym kraju, u nas trzeba płacić
      nawet za dzadowską jakość usług. A na takim poziomie jest komunikacja miejska
      we Wrocku.
      • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 22.06.06, 14:03
        Gość portalu: u napisał(a):
        > nawet za dzadowską jakość usług. A na takim poziomie jest komunikacja miejska

        Przypominam, że opłata jest za usługę, a nie za jakość.

        > we Wrocku.

        Jak ci się nie podoba zawsze możesz nie korzystać. Pieszo jest zdrowiej.
        • Gość: kde4 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.ikatel.pl 22.06.06, 18:15
          > > we Wrocku.
          >
          > Jak ci się nie podoba zawsze możesz nie korzystać. Pieszo jest zdrowiej.
          >

          odpowiedz godna pracownika "firmy panstwowej": nie podoba sie obsluga w urzedzie
          miejskim? mozna nie korzystac... np. przeprowadzic sie do innego miasta... bo
          pomyslec nad ulepszeniem obslugi klienta troche trudniej
          • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 22.06.06, 21:00
            Gość portalu: kde4 napisał(a):
            > odpowiedz godna pracownika "firmy panstwowej": nie podoba sie obsluga w urzedzi

            Muszę cię bardzo zmartwić, ale firma, w której pracuję jest zdecydowanie
            prywatna :^P
            • Gość: kde4 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.ikatel.pl 23.06.06, 07:36
              nie sugerowałem, że pracujesz w firmie państwowej, lecz zwróciłem uwagę na
              rażąco niską jakość Twojej odpowiedzi. no chyba ze z zamierzenia była ironiczna
              a ja to przeoczylem...

              kde4
        • Gość: Wojtek Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.wh2.tu-dresden.de 23.06.06, 14:04
          > Jak ci się nie podoba zawsze możesz nie korzystać. Pieszo jest zdrowiej.

          Niestety nie masz racji, komunikacja zbiorowa jest dobrem publicznym, z ktorego wszyscy moga korzystac i ktore gmina musi zapewnic. I co lepsze, nie moze nikogo z korzystania tego dobra wylaczyc. A nakaz kupowania dodatkowych biletow, podczas gdy zawsze wystarczal jeden jest w pewnym sensie wylaczeniem, gdyz nie kazdego stac na takie rozwiazanie. Bilet okresowy tez nie jest rozwiazaniem, gdyz nie jest on rozumiany jako podstawowa, tylko uzupelniajaca oferta (taka oferta musi sie wiazac z pewna bonifikata, co jest akurat w tym przypadku prawda). Pewne dobra zostaly wylaczone z rynku i przejete pod skrzydla panstwa/samorzadu i nie mozemy stosowac do nich zasady rynkowej: jak sie nie podoba, to nie korzystamy. To jest zupelnie inna kategoria dobr. I lepiej, zeby czym predzej ludzie to zrozumieli, aby mozna bylo wymuszac na wladzach rozwiazania, ktore doprowadza do poprawy jakosci uslug (w tym sensie jest tu takze brak potrzeby kasowania trzech biletow zamiast jednego). No chyba, ze komus nie zalezy...jego sprawa, ale wtedy warto odrobic lekcje o samorzadnosci.

          pzdr,
          Wojtek
          • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 23.06.06, 15:37
            Gość portalu: Wojtek napisał(a):
            > go z korzystania tego dobra wylaczyc. A nakaz kupowania dodatkowych biletow,
            po
            > dczas gdy zawsze wystarczal jeden jest w pewnym sensie wylaczeniem, gdyz nie

            Tyle tylko, że założenie, że gdy "zawsze wystarczał jeden" bilet to "należy
            się" uprawnienie do jazdy na jednym jest ślepą uliczką
            • Gość: Wojtek Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.wh2.tu-dresden.de 23.06.06, 15:50
              > Tyle tylko, że założenie, że gdy "zawsze wystarczał jeden" bilet to "należy
              > się" uprawnienie do jazdy na jednym jest ślepą uliczką

              Co innego trwala zmiana trasy czy ukladu komunikacyjnego, a co innego utrudnienia, ktore serwuje samorzad lokalny na pewien czas. Nie mowie, ze gdyby zmieniono calkiem trase srodka komunikacji, to sposob kasowania biletow nalezaloby zostawic stary, ale jesli sa to utrudnienia tymczasowe, to koszty spoleczne powinna poniesc gmina.

              > Uzupełniająca albo i nie. Fakt faktem, że jeśli ktoś upiera się, że będzie
              > jeździł na jednorazówkach, to:
              > - albo jeździ sporadycznie

              i prosze bardzo. W te osobe najbardziej uderza kasowanie 3 zamiast 1 biletu.

              > - albo ma nie pokolei pod czupryną (*chce* więcej płacić!)

              Albo nie stac go na bilet okresowy, wiec ogranicza przejazdy do minimum. Lub tez ma inne powody, kazdy ma jakies powody i niekoniecznie inni musza je rozumiec.

              > - albo zależy mu na zwiększaniu dochodów budżetu miasta (ale w takim razie tym
              > lepiej gdy trzeba kilka razy płacić, nie?)

              no ten argument niezbyt sie udal.

              > - albo te jednorazówki kasuje tylko widząc kontrolera

              nie zakladajmy, ze ktos jest zlodziejem, bo popadniemy w PISowska manie widzenia wszedzie wroga i nieuczciwego czlowieka, a tak nie jest.

              > Ale naprawdę nie ma przymusu korzystania. Co więcej naprawdę pieszo jest
              > zdrowiej
              • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 24.06.06, 09:27
                Gość portalu: Wojtek napisał(a):
                > Co innego trwala zmiana trasy czy ukladu komunikacyjnego, a co innego utrudnien
                > ia, ktore serwuje samorzad lokalny na pewien czas. Nie mowie, ze gdyby

                A gdzie jest granica? Nie raz już tak było, że po zakończeniu remontu linie nie
                wracały na trasy sprzed początku (teraz też prawdopodobnie tak będzie). Ba,
                bywało też i tak, że w związku z tym, że "utrudnienia" kilkuletnie były w ogóle
                nie wprowadzano objazdów, tylko zmieniono trasy stałe. A ko kilku latach, gdy
                prace się zakończyły, zmieniono je ponownie, ale na jeszcze inne.

                > o calkiem trase srodka komunikacji, to sposob kasowania biletow nalezaloby zost
                > awic stary, ale jesli sa to utrudnienia tymczasowe, to koszty spoleczne

                To wszystko są półśrodki i generowanie problemów. Jedynym włąściwym rozwiązaniem
                jest zmiana taryfy, ale do tego władze miejskie się nie spieszą.

                > > - albo jeździ sporadycznie
                > i prosze bardzo. W te osobe najbardziej uderza kasowanie 3 zamiast 1 biletu.

                Niewątpliwie. Ale w ich przypadku to są niewielkie kwotowo różnice (właśnie
                dlatego, że jeżdżą sporadycznie).

                > Albo nie stac go na bilet okresowy, wiec ogranicza przejazdy do minimum. Lub

                Ale w takim razie jeździ sporadycznie (już przy jednym przejeździe dziennie
                bilet okresowy jest bardziej opłacalny!).

                > no ten argument niezbyt sie udal.

                Bo?

                > > - albo te jednorazówki kasuje tylko widząc kontrolera
                > nie zakladajmy, ze ktos jest zlodziejem, bo popadniemy w PISowska manie widzeni
                > a wszedzie wroga i nieuczciwego czlowieka, a tak nie jest.

                Bywa, bywa.

                > ale jest przymus zapewnienia KM przez wladze miasta i o tym nalezy pamietac.

                No i władze komunikację zapewniają. Obowiązku zapewnienia dojazdu bezpośredniego
                albo w cenie jednego biletu nie mają przecież.
                • Gość: Wojtek Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.wh2.tu-dresden.de 24.06.06, 12:22
                  > A gdzie jest granica? Nie raz już tak było, że po zakończeniu remontu linie nie
                  > wracały na trasy sprzed początku (teraz też prawdopodobnie tak będzie).

                  to miasto swiadomie decyduje, gdzie jest granica, poprzez ogloszenie "Czasowe zmiany tras komunikacji miejskiej". Czasowe to czasowe.

                  > Niewątpliwie. Ale w ich przypadku to są niewielkie kwotowo różnice (właśnie
                  > dlatego, że jeżdżą sporadycznie).

                  moze Ciebie stac, ale ponad 60% w PL zyje ponizej granicy min. socjalnego, a 11% ponizej granicy ubostwa. Prywatny przewoznik nie musi sie liczyc z tymi osobami, ale panstwowy - tak, bo to inna kategoria dobra oferowanego.

                  > > no ten argument niezbyt sie udal.
                  > Bo?

                  bo sam sobie odpowiedziales.

                  > Bywa, bywa.

                  owszem, nie znaczy, ze bardzo czesto. btw sa badania na ten temat?

                  > No i władze komunikację zapewniają. Obowiązku zapewnienia dojazdu bezpośrednieg
                  > o
                  > albo w cenie jednego biletu nie mają przecież.

                  nie maja, ale nie o tym tu mowa. przewoznik panstwowy wprowadzajac utrudnienia powinien przejac koszty spoleczne, przewoznikowi prywatnemu moze to zwisac, bo on realizuje jedno zadanie - osiaganie wyznaczonego celu, jakim zazwyczaj jest maksymalizacja zysku. Natomiast JST ma swoje zadania, ustawa wymienia tam zapewnienie transportu zbiorowego i dbanie o polityke spoleczna, co przy wprowadzaniu utrudnien tego typu (3 bilety za miast jednego) nie jest realizowane. Dlatego przewoznik panstwowy, jesli zmiany nie sa wprowadzane na stale - powinien zapewnic mozliwosc przejazdu na warunkach takich, jakie mieszkancy mieli do tej pory.
                • wro73 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 24.06.06, 12:43
                  svarte_sjel napisał:

                  > Gość portalu: Wojtek napisał(a):
                  > > Co innego trwala zmiana trasy czy ukladu komunikacyjnego, a co innego utr
                  > udnien
                  > > ia, ktore serwuje samorzad lokalny na pewien czas. Nie mowie, ze gdyby
                  >
                  > A gdzie jest granica? Nie raz już tak było, że po zakończeniu remontu linie

                  A granicę to sobie sam ZDiK wyznaczył.
                  Tymczasowość zmian oznaczają żółte tablice, tak więc jak mamy zmianę na stałe,
                  to tablice są białe - vide 3 i 22, natomiast kiedy zmiany są okresowe to mamy
                  tablice żółte i linie na 7x.
                  I jakbyś zauważył to sam ZDiK sobie ten dołek wykopał.

                  Ponadto przypominam sobie owo słynne "przeoczenie" w związku z remontem
                  torowiska na ul. Legnickiej w 2004 roku, kiedy to pierwszy raz próbowano
                  wprowadzić zasadę dwóch biletów. I doskonale pamiętam co wtedy powiedziała p.
                  Mazur na antenie TVP3.


                  > > nie zakladajmy, ze ktos jest zlodziejem, bo popadniemy w PISowska manie w
                  > idzeni
                  > > a wszedzie wroga i nieuczciwego czlowieka, a tak nie jest.
                  >
                  > Bywa, bywa.
                  >

                  Svarte, czyżbyś zapomniał, że w naszym prawie obowiązuje zasada domniemywanie
                  niewinności?
                  Dopóki nie udowodnisz komuś popełnienia przestępstwa, nie można go za nie
                  ukarać. Za złamanie tej zasady uznaje postępowanie ZDiK-u, który domniema że
                  będę nieuczciwy i w związku z tym już nakłada na mnie karę w postaci podwójnej,
                  bądź potrójnej opłaty przewozowej.
                  • svarte_sjel Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 24.06.06, 14:10
                    wro73 napisał:
                    > A granicę to sobie sam ZDiK wyznaczył.

                    Tsk. Z punktu widzenia pasażera. Ja cały czas o tym samym
    • Gość: pasarzer Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 15:30
      > Uruchamiane od wakacji 707 i 749 będą robiły krótkie kursy


      Przecież to jest zwykła niewiedza autora artykułu 707 już jeździ i to od kwietnia.
      Za to nie wspomniał nic o lini 700 co ma być uruchomiona
      • Gość: logo ...inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy- do tyłu? IP: *.wro.vectranet.pl / *.wro.vectranet.pl 22.06.06, 20:49
        n/t
    • piast9 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 22.06.06, 21:33
      Gość portalu: qqq napisał(a):

      > Pięknie k..., pięknie. Sępolno olali zupełnie - ech nie ma to jak jechać do
      > pracy z 3 przesiadkami.
      W czasie remontu pl 1 Maja podobne utrudnienia w poruszaniu się KZ mieli
      mieszkańcy innych części miasta.
      • Gość: Romek Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 22:47
        Nie do końca - weź pod uwagę, że cały Grunwaldzki jest rozkopany i oprócz tego
        rozwalają most... I jak znam życie to po remoncie dalej będą tylko dwa pasy...
        • piast9 Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy 22.06.06, 23:01
          Gość portalu: Romek napisał(a):

          > Nie do końca - weź pod uwagę, że cały Grunwaldzki jest rozkopany i oprócz tego
          > rozwalają most... I jak znam życie to po remoncie dalej będą tylko dwa pasy...
          Co to ma do rzeczy dla funkcjonowania KZ? W czasie remontu 1 maja cały zachód
          miasta musiał jechać autobusem lub tramwajem z 2 przesiadkami.

          A na Grunwaldzie będą 3 - 4 pasy.
          wroclaw.hydral.com.pl/39806,z,96293,1,foto.html
    • Gość: xXx Re: W wakacje inaczej jeżdżą tramwaje i autobusy IP: *.magma-net.pl 23.06.06, 22:55
      Należy przestać korzystać z usług MPK. Póki co przejazd autkiem (w godzinach
      popołudniowych) "spod Astry" w okolice ZOO zajmuje ok. 20 minut, komunikacją
      miejską teoretycznie 30-40 (jednym tramwajem). Komfort nieporównywalnie większy
      bo czystko, można posłuchać muzyki, włączyć klimę, nie trzeba wąchać niedomytych
      pasażerów, słuchać sapania starych babsztyli wymuszających zwolnienie miejsca
      (ale tylko po stronie zacienionej).
    • Gość: Pucuś Zamiast narzekać po próżnicy, trza na urlop... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.06, 08:15
      ...jak zaplanowano w ZDiK i jak piszą w Gazecie ("...miasto się wyludni...").
      Pod koniec roku na Grunwaldzkim będą już tory i wtedy docenicie komfort jazdy
      jedną linią za 2 złote.
      Na razie miasto przygotowało mnóstwo imprez rozrywkowych, przeważnie darmowych.
      Że śmieci nikt nie sprząta i koszy nie opróżnia w dni wolne od pracy? Nie dba o
      wyłupaną z chodników kostkę w centrum, na której potykają się robiący zdjęcia
      turyści? No cóż... lepiej i na dłużej zapamiętają nasze miasto. Wyludnione, z
      pokręconą komunikacją zbiorową i w weekendy tonące w śmieciach wysypujących się
      z kubłów na trotuarach z wyłupaną kostką. Takich atrakcji nie ma nawet w
      Moskwie, a Londyn odpada w przedbiegach.
    • Gość: Wielka Wyspa ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie... IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 27.06.06, 06:47
      "- Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście
      trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę sie
      wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę.
      - No, ubierasz się pan.
      - W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam pięć
      kilometry. O czwartej za piętnaście jest pekaes.
      - I zdąża pan?
      - Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i się nie zatrzymuje.
      Przystanek idę do mleczarni.To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do
      Szymanowa. Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W
      Szymanowie wysiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do
      Stadionu a potem to już mam z górki, bo tak...w 119, przesiadka w 13,
      przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście
      siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie
      już nie muszę zostawać, żeby jeść tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z
      powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać."
      /Co mi zrobisz jak mnie złapiesz - St. Bareja/


Pełna wersja