Gość: Rafis
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
26.01.03, 23:26
Basen, solaria, siłownie i salony piękności to tylko niektóre spośród
atrakcji, jakie znajdą się w ofercie supernowoczesnego fitness klubu w wieży
ciśnień na ul. Wiśniowej
Co się tam dzieje? - pytają nas Czytelnicy. Wytypowana przez nich na miejsce
magiczne Wrocławia wieża wreszcie wyłania się zza rusztowań.
Od połowy lat 90. jej właścicielem jest firma Stephan Elektronik Investment
Sp. z o.o. Najpierw planowała zamienienie jej w biurowiec. - Sytuacja na
rynku zmusiła inwestora do całkowitej zmiany planów - mówi Romuald Krause,
prokurent w firmie Stephan Elektronik i kierownik budowy.
Teraz ma tu powstać nowoczesne centrum odnowy biologicznej. Kończy się już
remont elewacji. Ponad 60-metrowa i prawie stuletnia wieża odzyskała dawny
blask.
W tej chwili najważniejsze prace prowadzone są we wnętrzu. W miejscu
zdemontowanego, wysokiego na 20 m zbiornika na wodę powstanie fitness klub.
Na ok. tysiącu mkw., na siedmiu nowych kondygnacjach, na które można dostać
się windą, znajdą się basen, solaria, siłownie i salony masażu.
- Jeszcze zastanawiamy się, na jakich zasadach będzie można korzystać z
klubu. Może będą to karty członkowskie - mówi Romuald Krause.
Na szczycie wieży, z którego można objąć panoramę Wrocławia, inwestor
chciałby urządzić taras widokowy.
- Nie wiemy, czy nam się to uda, bo ograniczają nas przepisy
przeciwpożarowe - dodaje Krause.
Pod klubem, na niższych kondygnacjach, ma być restauracja z grillem i
ogródkiem na tarasie. W planach są też salony piękności. Warte ok. 10 mln zł
prace powinny zakończyć się latem.
Ostatnio przechodziłem i obiekt prezentuje sie swietnie.Szkoda tylko,że
inne "ceglane" budowle z tego okresu beda chyba jeszcze długo w złym stanie
bo z reguły ich włascicielem sa instytucje budżetowe:szkoły,wojsko,szpitale
itp.Szkoda.
Cos slimaczy sie za to remont tego neogotyckiego budynku naprzeciwko
uniwerka po drugiej stronie Odry.Niby ustawili jakies rusztowania ale to
raczej na pokaz(groziły im kary za nieterminowe rozpoczecie prac)i wisza
szmaty z napisem"na sprzedaz". Ten obiekt tez prezentowałby sie okazale po
remoncie,nie wspominajac juz o gmachu sądu na Krupniczej.
P.S. Romuald Krause to z tych Krause? ;-)