kanbea
26.06.06, 18:59
jestem z tych co to na ostanią chwilę - trzeba w końcu wymienić prawo jazdy na nowe. Nastawiłam sie psychicznie na spedzenie ok 2 godz w urzedzie na Zapolskiej, pojechałam tam z zapasem literatury i picia. w ub. tygodniu znajomy robił rozpoznanie i stąd te planowane 2 godz. Wchodzę o 15.00 a tam wprawdzie jest kolejka, ale juz po odbiór, okienka dla składających papiery WOLNE. Nie stałam nawet 5 minut... Tym razem opłaciło sie zwlekać, bo na prawko moge spokojnie poczekać na razie nie jeżdżę.