czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej?

IP: *.crowley.pl 06.07.06, 08:55
Jeżdżę od ul.Hallera w stronę mostu milenijnego, ale nie chciałabym już
wdychać kurzu i spalin na klecińskiej. Czy znacie może jakąś ścieżkę na
ominięcie klecińskiej?
    • Gość: J Re: czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej? IP: *.wro.vectranet.pl / *.wro.vectranet.pl 06.07.06, 10:54
      Można Wzdłuż nasypu kolejowego przecinającego Grabiszyńską koło stadionu
      Śląska, potem niestety przez tory (jest przejście) potem wzdłuz nasypu aż do
      Strzegomskiej/Robotniczej i wyjazd na Gądowiankę. Wszystko zależy od tego z
      której części Hallera jedziesz - np od "Kałfura" to jedź rzeczywiście wzdłuż
      nasypu....
      J.
    • Gość: garym Re: czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej? IP: *.crowley.pl 06.07.06, 11:29
      niestety klecinska jest najkrotsza droga laczaca przejazd kolejowy z wiaduktem.
      Jesli jedziesz od skrzyzowania Klecinska/Hallera/Grabiszynska to raczej nie masz
      wyjscia, jesli nie chcesz nadlozyc drogi. Mozna tez jechac wzdluz nasypu
      kolejowego jak juz to bylo proponowane. Jednak w ten sposob nadkladasz sporo
      drogi, a ponadto musisz przez przez Grabiszynska w miejscu gdzie nie ma swiatel,
      oraz przejechac przez trzy torowiska co rowniez zwalnia przejazd.
      W przyszlym roku powinni juz oddac wiadukt i moze tez zrobia sciezki wzdluz
      Klecinskiej :)
    • Gość: artek Re: czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 11:31
      myślę, że 5 minut jazdy przez klecińską da się przeżyć. wiem co mówie, mieszkam
      na muchoborze a pracuje koło ostrowskiego.
      każda inna droga to spore nadkładanie - nawet najkrótsza wałem nad slęzą do
      strzegomskiej jest nie tylko dłuższa i uciążliwsza, ale tez nie chroni od
      zakorkowanej często strzegomskiej.
      można ewentualnie z wału zjechać wczesniej - przez ogródki do francuskiej i
      dalej w klecińską - zerknij na mapę na www.wroclaw.pl
      • Gość: goska Re: czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej? IP: *.crowley.pl 06.07.06, 12:06
        droga wałem najbardziej by mi odpowiadała, ale z tego co wiem, przez ogródki
        nie przejadę, bo nie mam kluczy do kłódek :-)czy da się jakos zjechać z wału,
        żeby zjechać na to osiedle domków, np. na szkocką? i dlaczego droga wałem jest
        uciążliwsza? dzięki za porady
        • Gość: artek Re: czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej? IP: *.wro.vectranet.pl / *.wro.vectranet.pl 06.07.06, 16:23
          > czy da się jakos zjechać z wału,
          > żeby zjechać na to osiedle domków, np. na szkocką?
          tak - otwartą drogą między działkami (bez bram) do francuskiej, albo dalej do
          szkockiej czy strzegomskiej.
          ewentualnie bardziej okrężną drogą przez krzemieniecką i terenową drogą wzdłuż
          torów kolejowych do granicznej i strzegomskiej

          www.wro.vectranet.pl/~artek/klecinska.jpg
          > i dlaczego droga wałem jest uciążliwsza?
          jak to dróżka w terenie - chodzą ludzie i pieski, błoto gdy popada, jesienią
          wyrastają chaszcze. dłużej i wcale nie łatwiej niż wprost klecińską.
          imo szkoda czasu, chyba, że lubisz wycieczki
    • Gość: cyklista Re: czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej? IP: *.visp.energis.pl 07.07.06, 19:09
      jest bardzo prosty sposob. wystarczy pojechac ostrowskiego w strone muchoboru
      dalej wzdluz drugich torow kolejowych i wyjedziesz na zjazd na lotnisko a
      stamtad to juz 500 metrow do krzyzowki na nowym dworze;)
      i po co kombinowac??:>
      • Gość: Roman Re: czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej? IP: *.korbank.pl 11.07.06, 14:19
        To już zdecydowanie lepiej od Ostrowskiego do zjazdu na lotnisko jechać wałem
        ślęzańskim.
        • Gość: artek Re: czy jest mozliwe ominięcie ul.klecińskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 14:31
          > To już zdecydowanie lepiej od Ostrowskiego do zjazdu na lotnisko jechać wałem
          > ślęzańskim.

          no nie wiem, ciasno tam, osty coraz wyższe...
          dzisiaj rano jechałem tym wałem do pracy, wpadł mi pod rekawek jakiś owad i
          boleśnie pokąsał (pożądlił?). a muchów tam jak mrówków ;P bez okularów i siatki
          na twarz lepiej nie wychodzić, chyba, że się ma ochote na darmowy posiłek :))))

          zdecydowanie lepiej mi się krossuje po drugiej stronie ślęzy, właśnie wzdłuż
          toru kolejowego, ale z kolei tam po deszczu robi się za duże błoto.

          cóż, tak źle, i tak niedobrze.

          a, zdecydowanie nie ma sensu jechać aż do mostu - wpada się tam na przydługi (bo
          az do estakady) i mało przyjemny dla rowerów odcinek strzegomskiej. jeśli już to
          tak jak pisałem uprzednio - zjechać do francuskiej i dalej w nową klecińską.
Pełna wersja