Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 00:11
Pl. Grunwaldzki będzie również przedstawiony na targach w Cannes.
Myślę, że pl. Grunwaldzki mógłby być Manhatanem Wrocławia (taka nazwa zresztą
funkcjonuje).
Na pewno powinny zostac wyremontowane "sedesowce" na placy gdzie kiedyś
stał "Cyrk" powino powstać Centrum Handlowe (najlepiej wybudowane przez
kupców wrocławskich), oraz kilka apartamentowców swoja wysokością
nawiązujących do "sedesowców" (16 pięter)samo skrzyżowanie powinno być rondem
w którego środku znajdowałby się dworzec komunikacji miejskiej, pod placem
powinno być przejście podziemne w którym byłby ulokowany drobny handel.
Natomiast na placu przy pętli autobusowej powinny powstać dom narożny
tworzący pierzeję placu grunwaldzkiego. Dom ten powinien nawiązywać do
wysokości starych kamienic, które znajdują się wzdłuż ul Skłodowskiej - Curie.
    • wedzonka Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? 14.02.03, 00:24
      Gość portalu: lkjh napisał(a):

      > Pl. Grunwaldzki będzie również przedstawiony na targach w Cannes.
      > Myślę, że pl. Grunwaldzki mógłby być Manhatanem Wrocławia (taka nazwa zresztą
      > funkcjonuje).
      > Na pewno powinny zostac wyremontowane "sedesowce" na placy gdzie kiedyś
      > stał "Cyrk" powino powstać Centrum Handlowe (najlepiej wybudowane przez
      > kupców wrocławskich), oraz kilka apartamentowców swoja wysokością
      > nawiązujących do "sedesowców" (16 pięter)samo skrzyżowanie powinno być rondem
      > w którego środku znajdowałby się dworzec komunikacji miejskiej, pod placem
      > powinno być przejście podziemne w którym byłby ulokowany drobny handel.
      > Natomiast na placu przy pętli autobusowej powinny powstać dom narożny
      > tworzący pierzeję placu grunwaldzkiego. Dom ten powinien nawiązywać do
      > wysokości starych kamienic, które znajdują się wzdłuż ul Skłodowskiej - Curie.


      Nie wiem czy w tym miejscu warto sie upierac przy kupcach wroclawskich. To
      miejsce jest godne powaznej inwestycji, a nie wiem czy nas samych stac na
      kilkadziesiat mln dolarow. Jesli tak to OK, ale jesli nie, to buda podobna do
      tej spod palacu kultury w stolicy mazowsza nie licowalaby z uroda Wroclawia...

      Pozdrawiam!
      • Gość: lkjh Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 00:28
        wedzonka napisał:

        >
        > Nie wiem czy w tym miejscu warto sie upierac przy kupcach wroclawskich. To
        > miejsce jest godne powaznej inwestycji, a nie wiem czy nas samych stac na
        > kilkadziesiat mln dolarow. Jesli tak to OK, ale jesli nie, to buda podobna do
        > tej spod palacu kultury w stolicy mazowsza nie licowalaby z uroda Wroclawia...
        >
        > Pozdrawiam!

        Nie nie chodzi mi o obiekt jak ten tymczasowy barak w stolicy Polski (Dolnego
        Śląska również), tylko o jakiś nowoczesny obiekt typu np. Galerii Mokotów czy
        Wola Park, no powiedzmy, że druga galeria Dominikńska też mogłaby sie tam
        znaleźć.
      • Gość: Rafis Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 00:31
        wedzonka napisał:

        > Nie wiem czy w tym miejscu warto sie upierac przy kupcach wroclawskich. To
        > miejsce jest godne powaznej inwestycji, a nie wiem czy nas samych stac na
        > kilkadziesiat mln dolarow. Jesli tak to OK, ale jesli nie, to buda podobna
        do
        > tej spod palacu kultury w stolicy mazowsza nie licowalaby z uroda
        Wroclawia...
        >
        > Pozdrawiam!

        Wrocławskich kupców nie stac nawet na budowe zwykłej hali targowej a co
        dopiero mówic o inwestycji za kilkadziesiat milionów euro.
        • Gość: lkjh Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 00:33
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > wedzonka napisał:
          >
          > > Nie wiem czy w tym miejscu warto sie upierac przy kupcach wroclawskich. To
          >
          > > miejsce jest godne powaznej inwestycji, a nie wiem czy nas samych stac na
          > > kilkadziesiat mln dolarow. Jesli tak to OK, ale jesli nie, to buda podobna
          >
          > do
          > > tej spod palacu kultury w stolicy mazowsza nie licowalaby z uroda
          > Wroclawia...
          > >
          > > Pozdrawiam!
          >
          > Wrocławskich kupców nie stac nawet na budowe zwykłej hali targowej a co
          > dopiero mówic o inwestycji za kilkadziesiat milionów euro.


          No oczywiście, ze nie muszą to być kupcy. Dla mnie może tam powstać Galeria
          Handlowa ze sklepami znanych sieci, nawet multikino tam może powstać...
          • Gość: Wrocławianin LKJH jesteś zabawny. IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 05.07.03, 07:49
            Gość portalu: lkjh napisał(a):

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            > No oczywiście, ze nie muszą to być kupcy.

            Zastanawiam się czy nie masz pochodzenia semickiego skoro chcesz przegnać
            stamtąd dziesiątki tych małych handlarzy.

            > Dla mnie może tam powstać Galeria Handlowa ze sklepami znanych sieci,
            > nawet multikino tam może powstać...

            Wystarczy Śmiecieria Dominikańska i MultiSrino Helios. Czy ty człowieku
            myślisz? Idź na to targowisko, zobacz jakie są tam ceny, a potem idź do
            dominikańskiej i porównaj je. Trzeba być walniętym na mózg żeby dobrowolnie
            rządać większych cen w zamian za bezsensowne ozdóbki jakiejś nędznej hali
            sklepowej (czy tam galerii, jak to ty mówisz).
            Przykładowo na targowisku są pączki które mają najlepszy stosunek smak/cena. Za
            70gr masz pączek jakiego nie powstydziłaby się sprzedać niejedna renomowana
            cukiernia w mieście. Oczywiście nie mówię tu o produktach pewnej pani krążącej
            po mieście która sprzedaje swoje wynalazki za 50 lub 60gr, ale są niejadalne.
            Powiedz mi teraz ile za 70gr kupisz w Galerii Dominikańskiej? Pół pączka, a
            może w promocji 2/3 ?

            Proponuję pozostawienie targowiska, a na wolnym placu posadzenie drzewek. Taki
            mini-park jest 1000 razy lepszy od jakiejś śmierdzącej galerii.
            • Gość: Rafis Re: LKJH jesteś zabawny. IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 05.07.03, 10:55
              Gość portalu: Wrocławianin napisał(a):

              > Gość portalu: lkjh napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Rafis napisał(a):
              > >
              > > No oczywiście, ze nie muszą to być kupcy.
              >
              > Zastanawiam się czy nie masz pochodzenia semickiego skoro chcesz przegnać
              > stamtąd dziesiątki tych małych handlarzy.
              >
              > > Dla mnie może tam powstać Galeria Handlowa ze sklepami znanych sieci,
              > > nawet multikino tam może powstać...
              >
              > Wystarczy Śmiecieria Dominikańska i MultiSrino Helios. Czy ty człowieku
              > myślisz? Idź na to targowisko, zobacz jakie są tam ceny, a potem idź do
              > dominikańskiej i porównaj je. Trzeba być walniętym na mózg żeby dobrowolnie
              > rządać większych cen w zamian za bezsensowne ozdóbki jakiejś nędznej hali
              > sklepowej (czy tam galerii, jak to ty mówisz).
              > Przykładowo na targowisku są pączki które mają najlepszy stosunek smak/cena.
              Za
              >
              > 70gr masz pączek jakiego nie powstydziłaby się sprzedać niejedna renomowana
              > cukiernia w mieście. Oczywiście nie mówię tu o produktach pewnej pani
              krążącej
              > po mieście która sprzedaje swoje wynalazki za 50 lub 60gr, ale są
              niejadalne.
              > Powiedz mi teraz ile za 70gr kupisz w Galerii Dominikańskiej? Pół pączka, a
              > może w promocji 2/3 ?
              >
              > Proponuję pozostawienie targowiska, a na wolnym placu posadzenie drzewek.
              Taki
              > mini-park jest 1000 razy lepszy od jakiejś śmierdzącej galerii.


              Problem polega w tym, że to nie jest plac tylko jakies koczowisko rodem z
              Inguszeti.Więc albo chcemy życ w jakiejś cywilizacji albo wracamy do lat 90-
              tych kiedy najwiekszą furore miał plac Wolności gdzie tysiące ludzi taplając
              się w błocie robiło zakupy .
              Centrum miasta jest zarezerwowane dla obiektów typu Galeria
              Dominikanska.Zamiast placów targowych kupcy powinni budować hale targowe
              (Arena,Perła).Swoją droga argument z pączkami niesamowity :)
    • hen Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? 14.02.03, 12:27
      Gość portalu: lkjh napisał(a):

      > Pl. Grunwaldzki będzie również przedstawiony na targach w Cannes.
      > Myślę, że pl. Grunwaldzki mógłby być Manhatanem Wrocławia (taka nazwa zresztą
      > funkcjonuje).
      > Na pewno powinny zostac wyremontowane "sedesowce" na placy gdzie kiedyś
      > stał "Cyrk" powino powstać Centrum Handlowe (najlepiej wybudowane przez
      > kupców wrocławskich), oraz kilka apartamentowców swoja wysokością
      > nawiązujących do "sedesowców" (16 pięter)

      To jest polityka architektów z lat 70-tych, nie nawiązuj do niej. Dopasowywać
      nowe obiekty do zepsutej architektury - toż to bzdura.
      • Gość: :) Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 14.02.03, 22:26
        mi sie "sedesowce" podobaja!
        Maja cos w sobie :)

        w przeciwienstwie do np. projektu 6 pietrowego centrum biurowego na Legnickiej
        (nie pamietam nazwy) sa przynajmniej Wielkomiejskie i zapieraja dech w
        piersiach !

        Poza tym sa dziwne :)
    • Gość: histeryk Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 14.02.03, 18:27
      www.impressio.pl/Panel/zdjecia/koncepcje/111d.jpg

      Lepiej pasuje na Grunwaldzki niż na Legnicką.
      • Gość: :) Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 14.02.03, 22:28
        MOZE BYC I TU I TAM :)
        takie budowle sa mile widziane a nie jakies baraczki....

        znajac zycie projekt upadnie i postawia cos 5 pietrowego...
        wiocha !
        • Gość: Mick' Owhy Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.pp.htv.fi 15.02.03, 18:15
          Gość portalu: :) napisał(a):

          > MOZE BYC I TU I TAM :)
          > takie budowle sa mile widziane a nie jakies baraczki....
          >
          > znajac zycie projekt upadnie i postawia cos 5 pietrowego...
          > wiocha !


          plac grunwaldzki nie lezy gdzies na ugorze ale znajduje sie pomiedzy obszarami
          o zwartej zabudowie z XIX i pocz XX wieku , zdecydowanie
          majacej 'niewiejski'charakter
          na upartego mozna sobie wyobrazic pas wysokiej zabudowy wzdluz osi
          gruwandzkiej, -trzeba wczesniej wysadzic dwudziestolatke i teki w powietrze -
          tylko po co ? dla idei?

          bez sensu jest myslenie kategoriami fajne bo wysokie, bez zadnej koncepcji
          urbanistycznej. No bo niby co ma uzasadniac wysoka zabudowe w tej okolicy?
          nie slyszlem o jakims boomie gospodarczym i gwaltownej potrzebie na zylion
          m.kwadratowyvch powierzchni biurowych. Od lat zreszta juz sie odchodzi od biur
          w postaci wiezowcow , czego przykladem jest chocby siedziba GW. (a budynek ten
          stawiam w czolowce polskich obiektow.)obiekt ten nie jest wyzszy niz
          (5+1)x~3m=~18m a nazwac go wiocha sie nie pokusze.

          Najlepiej jakby mozna bylo caly ten wezel komunikacyjny schowac , a nie go
          eksponowac. i stworzyc architekture o rzeczywiscie przyjaznej sredniej skali .
          poszedlbym dalej i wsrod tej sredniej skali wkomponowalbym obiekty o malej
          skali . I nie trzeba ich utozsamiac z jakas tymczasowa tandeta. Mala skala jest
          ozdoba miasta czego przykladem sa chocby jas i malgosia wcale nie zawstydzone
          sasiedztwem kosciolu garnizonowego i wysokich kamienic w pierzei zachodniej
          rynku. zlym przykladem jest natomiast sklep artur na pl. grunwaldzkim bo nie
          posiada wlasciwego konteksty ktory by uzasadnial jego rozwiazania
          architektoniczne.

          tworzenie wielkich centrow handlowych i molochow o funkcji czysto uzytkowej
          tylko daje pozor wielkomiejskosci bo w nocy i wieczorem kaze ludziom uciekac z
          tych terenow. scenariusz taki jest tylko mozliwy na prawdziwym manhattanie ,ale
          tamtejszych mieszkancow stac na penthousy i mieszkani a pozatym istnieje tam
          olbrzymia oferta kulturalna, na ktora jest popyt, a ja mam niesmiale wrazenie
          ze gdyby powstal we wroclawiu jeszcze jedno multikino to musialoby oglosic
          plajte.(niby czemu zaprzestano budowy multikina przy moscie pomorskim?)

          Wymienione centrum na legnickiej wygladac bedzie dobrze z samochodu ale komu
          sie bedzie tam chcialo spacerowac , usiasc na lawce i dokarmic golebie. Co ?
          znowu bede musial uciec do Rynku ??? Przeciez o jego charakterze nie decyduja
          te makieciarskie kamieniczki (dokladnie takie jak w Warszawie) pomalowane w
          nieprzemyslane kolory tylko przede wszystkim odpowiednia skala i zdefiniowana
          przestrzen adresowana do ludzi , a nie tworzona z mysla o 'wielkomiejskim
          charakterze'. Wspomniana juz Wawa probuje sobie stworzyc wielkmiejski
          charakter, ale jakos karykaturalnie to wypada i nie widzialem tam tlumow
          upojonych ze szczescia ze moga sobie popatrzec sto metrow do gory.



          • Gość: lkjh Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.03, 20:02
            Gość portalu: Mick' Owhy napisał(a):

            > Gość portalu: :) napisał(a):
            >
            > > MOZE BYC I TU I TAM :)
            > > takie budowle sa mile widziane a nie jakies baraczki....
            > >
            > > znajac zycie projekt upadnie i postawia cos 5 pietrowego...
            > > wiocha !
            >
            >
            > plac grunwaldzki nie lezy gdzies na ugorze ale znajduje sie pomiedzy
            obszarami
            > o zwartej zabudowie z XIX i pocz XX wieku , zdecydowanie
            > majacej 'niewiejski'charakter
            > na upartego mozna sobie wyobrazic pas wysokiej zabudowy wzdluz osi
            > gruwandzkiej, -trzeba wczesniej wysadzic dwudziestolatke i teki w powietrze -
            > tylko po co ? dla idei?
            >
            > bez sensu jest myslenie kategoriami fajne bo wysokie, bez zadnej koncepcji
            > urbanistycznej. No bo niby co ma uzasadniac wysoka zabudowe w tej okolicy?
            > nie slyszlem o jakims boomie gospodarczym i gwaltownej potrzebie na zylion
            > m.kwadratowyvch powierzchni biurowych. Od lat zreszta juz sie odchodzi od
            biur
            >
            > w postaci wiezowcow , czego przykladem jest chocby siedziba GW. (a budynek
            ten
            > stawiam w czolowce polskich obiektow.)obiekt ten nie jest wyzszy niz
            > (5+1)x~3m=~18m a nazwac go wiocha sie nie pokusze.
            >
            > Najlepiej jakby mozna bylo caly ten wezel komunikacyjny schowac , a nie go
            > eksponowac. i stworzyc architekture o rzeczywiscie przyjaznej sredniej skali .
            > poszedlbym dalej i wsrod tej sredniej skali wkomponowalbym obiekty o malej
            > skali . I nie trzeba ich utozsamiac z jakas tymczasowa tandeta. Mala skala
            jest
            >
            > ozdoba miasta czego przykladem sa chocby jas i malgosia wcale nie zawstydzone
            > sasiedztwem kosciolu garnizonowego i wysokich kamienic w pierzei zachodniej
            > rynku. zlym przykladem jest natomiast sklep artur na pl. grunwaldzkim bo nie
            > posiada wlasciwego konteksty ktory by uzasadnial jego rozwiazania
            > architektoniczne.
            >
            > tworzenie wielkich centrow handlowych i molochow o funkcji czysto uzytkowej
            > tylko daje pozor wielkomiejskosci bo w nocy i wieczorem kaze ludziom uciekac
            z
            > tych terenow. scenariusz taki jest tylko mozliwy na prawdziwym
            manhattanie ,ale
            >
            > tamtejszych mieszkancow stac na penthousy i mieszkani a pozatym istnieje tam
            > olbrzymia oferta kulturalna, na ktora jest popyt, a ja mam niesmiale wrazenie
            > ze gdyby powstal we wroclawiu jeszcze jedno multikino to musialoby oglosic
            > plajte.(niby czemu zaprzestano budowy multikina przy moscie pomorskim?)
            >
            > Wymienione centrum na legnickiej wygladac bedzie dobrze z samochodu ale komu
            > sie bedzie tam chcialo spacerowac , usiasc na lawce i dokarmic golebie. Co ?
            > znowu bede musial uciec do Rynku ??? Przeciez o jego charakterze nie decyduja
            > te makieciarskie kamieniczki (dokladnie takie jak w Warszawie) pomalowane w
            > nieprzemyslane kolory tylko przede wszystkim odpowiednia skala i zdefiniowana
            > przestrzen adresowana do ludzi , a nie tworzona z mysla o 'wielkomiejskim
            > charakterze'. Wspomniana juz Wawa probuje sobie stworzyc wielkmiejski
            > charakter, ale jakos karykaturalnie to wypada i nie widzialem tam tlumow
            > upojonych ze szczescia ze moga sobie popatrzec sto metrow do gory.
            >
            >
            >
            Myslę,ze utopią jest projektowanie na każdym placu miast nie tylko Wrocławia
            klimatycznych rynków dających możliwośc odpoczynku i relaksu (karmienie gołębi).
            Pl. Grunwaldzki jest przykładem placu gdzie jest wielkie natężenie ruchu nie
            tylko samochodowego ale także pieszego, dlatego nieda sie z niego zrobić
            przyjaznej oazy ciszy i spokoju. Ten palc musi tętnić życiem ale nie zyciem
            romantycznym jak na rynku tylko zyciem wielkiego miasta. Co do wysokości
            zabudowy myslę, że sie mylisz juz 20 - 30 lat temu wyznaczono charakter tego
            placu, który teraz nalezy mądrze zrealizować do końca. Według mnie mądrym
            zagospodarowaniem pustego placu Grunwaldzkiego jest dokończenie ściany
            zachodniej tego placu (fragment juz istnieje - sedesowce) dlatego powinno
            powstać tam cos na wzór "sedesowców" oczywiście w wydaniu XXI wiecznym. Myślę,
            że wsród wysokiej zabudowy również można przysiąść i odpocząć od
            wielkomiejskiego zgiełku.
            • Gość: Mick O'why Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.pp.htv.fi 17.02.03, 10:12
              >
              > Myslę,ze utopią jest projektowanie na każdym placu miast nie tylko Wrocławia
              > klimatycznych rynków dających możliwośc odpoczynku i relaksu (karmienie
              gołębi)
              > .
              > Pl. Grunwaldzki jest przykładem placu gdzie jest wielkie natężenie ruchu nie
              > tylko samochodowego ale także pieszego, dlatego nieda sie z niego zrobić
              > przyjaznej oazy ciszy i spokoju. Ten palc musi tętnić życiem ale nie zyciem
              > romantycznym jak na rynku tylko zyciem wielkiego miasta. Co do wysokości
              > zabudowy myslę, że sie mylisz juz 20 - 30 lat temu wyznaczono charakter tego
              > placu, który teraz nalezy mądrze zrealizować do końca. Według mnie mądrym
              > zagospodarowaniem pustego placu Grunwaldzkiego jest dokończenie ściany
              > zachodniej tego placu (fragment juz istnieje - sedesowce) dlatego powinno
              > powstać tam cos na wzór "sedesowców" oczywiście w wydaniu XXI wiecznym.
              Myślę,
              > że wsród wysokiej zabudowy również można przysiąść i odpocząć od
              > wielkomiejskiego zgiełku.¨




              Troszke sobie przeczysz piszac
              -"...dlatego nieda sie z niego zrobić przyjaznej oazy ciszy i spokoju."
              a zaraz potem:
              -"Myślę, że wsród wysokiej zabudowy również można przysiąść i odpocząć od
              wielkomiejskiego zgiełku."
              ale niech tam, o to sie nie bedziemy spierac bo kazdemu sie moze pomylic :))


              sadze iz postrzeganie wielkomiejskosci poprzez pryzmat potokow samochodowych
              etc, z ktorymi rzekomo nic sie nie da zrobic , zas miejsc przyjaznych pieszym
              jako swego rodzaju luksusu jest bledem.

              skupie sie na razie na kom. kolowej:
              nie neguje istnienia samochodow i naleze do fanatykow ktorzy przepedzili by
              wszystkich do miejskich srodkow komunikacji, natomiast uwazam ze nie od rzeczy
              byloby lekkie ukrocenie dyktatu samochodu.

              Trzeba obiektywnie zauwazyc ze samochod przyczynil sie do dewastacji
              przestrzeni miejskiej czego koronnym przykladem jest chocby ul Kazimierza
              wielkiego, stanowiaca bariere ktora mozna laskawie przekroczyc w dwoch
              miejscach. Wcale mnie wiec nie neca kolejne wizje w ktorych ifrastruktura
              stanowic bedzie kordon z "check-point'ami". Tam gdzie jest duze nasilenie ruchu
              pieszego samochod musi zajsc na drugi plan. Jak? to juz kwestia urbanistow i
              inzynierow ruchu miejskiego.

              Mysle ze przebudowa pl Gr. i budowa obwodnicy autostradowej , szczesliwie sie
              zbiegna za jakies 15 lat wiec ruch tranzytowy znacznie oslabnie. Zywie tez
              cicha nadzieje ze do tego czasu powstanie nowy most laczacy ul Krakowska z
              Wielka wyspa. Te dwa wydarzenia pozwololilyby mi sadzic ze natezenie ruchu na
              pl Gr. w znacznym stopniu oslabna.

              A teraz wracajac troche do zagadnien architektury. Nazywanie utopia wizji w
              ktojej miasto sklada sie z systemu przestrzeni przyjaznych ludziom i skladanie
              w zamian oferty pod postacia 'wielkomiejskich wizji' w prostej linii prowadzi
              do powstawania miast typu Moskwa. Jak w niej jest, to mam na biezaco relacje od
              kolegi ktory pojechal tam pracowac. I zapewniam wszystkich , ze nie sa to
              relacje entuzjastyczne.

              Dobrymi przykladami miast gdzie cyt."zycie romantyczne" nie stoi w sprzecznosci
              z wielkomiejskoscia , jest chocby Kopenhaga lub Stockholm. Tak naprawde o
              odczuciu wielkomiejskoci stanowia zupelnie inne elementy niz zgielk i tlum.
              Przeciez nie o to chodzi bysmy sie upajali widokiem zagonionych ludzi czyz
              nie???

              O poziomie cywilizacyjnym miasta swiadzcza przede wszystkim : bogata oferta i
              wysoka jakosc uslug, sprawna i sensowna komunikacja zbiorowa, JAKOSC (nie
              skala) architektury oraz malej architektury, system nawigacji w miescie .
              Spojna urbanistyka! Dostep do terenow zielonych.

              Jadac w Warszawie skrzypicym ikarusem po wybistych ulicach i zerkajac na nowo-
              pobudowane molochy nie odczuwam najmniejszego dreszczu emocjii ,a jesli kto
              powie ze to chybiony przyklad to nadmienie ze Berlinczycy ktorych znam z duza
              rezerwa juz odnosza sie do Potsdamer Paltz , mimo poczatkowego entuzjazmu.
              Na placu La Defenese (jesli sie nie myle) , ale chodzi mi o ten plac z nowym
              lukiem tryumfalnym w Paryzu, ponoc wieczorami mozna spotkac glownie mlodziez o
              sniadszym odcieniu skory palaca bog wie co , dobrze jesli tylko marihuane.
              pozostawiam to pod rozwage










              • Gość: lkjh Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 20:57
                Gość portalu: Mick O'why napisał(a):
                >
                > Troszke sobie przeczysz piszac
                > -"...dlatego nieda sie z niego zrobić przyjaznej oazy ciszy i spokoju."
                > a zaraz potem:
                > -"Myślę, że wsród wysokiej zabudowy również można przysiąść i odpocząć od
                > wielkomiejskiego zgiełku."
                > ale niech tam, o to sie nie bedziemy spierac bo kazdemu sie moze pomylic :))

                Chciałem dogodzić i udowodnić tobie, że mozna odpoczywać również w nowoczesnych
                miejscach wielkich miast a nie tylko w klimatycznych ryneczkach!!!!!
                >
                >
                > sadze iz postrzeganie wielkomiejskosci poprzez pryzmat potokow samochodowych
                > etc, z ktorymi rzekomo nic sie nie da zrobic , zas miejsc przyjaznych pieszym
                > jako swego rodzaju luksusu jest bledem.
                >
                > skupie sie na razie na kom. kolowej:
                > nie neguje istnienia samochodow i naleze do fanatykow ktorzy przepedzili by
                > wszystkich do miejskich srodkow komunikacji, natomiast uwazam ze nie od
                rzeczy
                > byloby lekkie ukrocenie dyktatu samochodu.
                >
                > Trzeba obiektywnie zauwazyc ze samochod przyczynil sie do dewastacji
                > przestrzeni miejskiej czego koronnym przykladem jest chocby ul Kazimierza
                > wielkiego, stanowiaca bariere ktora mozna laskawie przekroczyc w dwoch
                > miejscach. Wcale mnie wiec nie neca kolejne wizje w ktorych ifrastruktura
                > stanowic bedzie kordon z "check-point'ami". Tam gdzie jest duze nasilenie
                ruchu
                >
                > pieszego samochod musi zajsc na drugi plan. Jak? to juz kwestia urbanistow i
                > inzynierow ruchu miejskiego.
                >
                > Mysle ze przebudowa pl Gr. i budowa obwodnicy autostradowej , szczesliwie sie
                > zbiegna za jakies 15 lat wiec ruch tranzytowy znacznie oslabnie. Zywie tez
                > cicha nadzieje ze do tego czasu powstanie nowy most laczacy ul Krakowska z
                > Wielka wyspa. Te dwa wydarzenia pozwololilyby mi sadzic ze natezenie ruchu na
                > pl Gr. w znacznym stopniu oslabna.
                >
                > A teraz wracajac troche do zagadnien architektury. Nazywanie utopia wizji w
                > ktojej miasto sklada sie z systemu przestrzeni przyjaznych ludziom i
                skladanie
                >
                > w zamian oferty pod postacia 'wielkomiejskich wizji' w prostej linii prowadzi
                > do powstawania miast typu Moskwa. Jak w niej jest, to mam na biezaco relacje
                od
                >
                > kolegi ktory pojechal tam pracowac. I zapewniam wszystkich , ze nie sa to
                > relacje entuzjastyczne.
                >
                > Dobrymi przykladami miast gdzie cyt."zycie romantyczne" nie stoi w
                sprzecznosci
                >
                > z wielkomiejskoscia , jest chocby Kopenhaga lub Stockholm. Tak naprawde o
                > odczuciu wielkomiejskoci stanowia zupelnie inne elementy niz zgielk i tlum.
                > Przeciez nie o to chodzi bysmy sie upajali widokiem zagonionych ludzi czyz
                > nie???
                >
                > O poziomie cywilizacyjnym miasta swiadzcza przede wszystkim : bogata oferta i
                > wysoka jakosc uslug, sprawna i sensowna komunikacja zbiorowa, JAKOSC (nie
                > skala) architektury oraz malej architektury, system nawigacji w miescie .
                > Spojna urbanistyka! Dostep do terenow zielonych.
                >
                > Jadac w Warszawie skrzypicym ikarusem po wybistych ulicach i zerkajac na nowo-
                > pobudowane molochy nie odczuwam najmniejszego dreszczu emocjii ,a jesli kto
                > powie ze to chybiony przyklad to nadmienie ze Berlinczycy ktorych znam z
                duza ...

                Paryża czy Pragi z Wrocławia nie zrobisz
                • Gość: Rafis Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 23:43
                  Gość portalu: lkjh napisał(a):

                  > Paryża czy Pragi z Wrocławia nie zrobisz

                  Całe szczescie!!! Dlaczego nasze miasto miało by stracic swój urok na rzecz
                  tak przereklamowanego molocha jakim jest Paryż?
              • Gość: lkjh Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 21:24
                Gość portalu: Mick O'why napisał(a):

                >
                > Troszke sobie przeczysz piszac
                > -"...dlatego nieda sie z niego zrobić przyjaznej oazy ciszy i spokoju."
                > a zaraz potem:
                > -"Myślę, że wsród wysokiej zabudowy również można przysiąść i odpocząć od
                > wielkomiejskiego zgiełku."
                > ale niech tam, o to sie nie bedziemy spierac bo kazdemu sie moze pomylic :))
                >
                >
                > sadze iz postrzeganie wielkomiejskosci poprzez pryzmat potokow samochodowych
                > etc, z ktorymi rzekomo nic sie nie da zrobic , zas miejsc przyjaznych pieszym
                > jako swego rodzaju luksusu jest bledem.

                Nikt nie postzrega wielkomiejskości przez pryzmat samochodów. Chociaż sa one
                bardzo powiązanie z wilkimi miastami.
                >
                > skupie sie na razie na kom. kolowej:
                > nie neguje istnienia samochodow i naleze do fanatykow ktorzy przepedzili by
                > wszystkich do miejskich srodkow komunikacji, natomiast uwazam ze nie od
                rzeczy
                > byloby lekkie ukrocenie dyktatu samochodu.
                >
                > Trzeba obiektywnie zauwazyc ze samochod przyczynil sie do dewastacji
                > przestrzeni miejskiej czego koronnym przykladem jest chocby ul Kazimierza
                > wielkiego, stanowiaca bariere ktora mozna laskawie przekroczyc w dwoch
                > miejscach. Wcale mnie wiec nie neca kolejne wizje w ktorych ifrastruktura
                > stanowic bedzie kordon z "check-point'ami". Tam gdzie jest duze nasilenie
                ruchu
                >
                > pieszego samochod musi zajsc na drugi plan. Jak? to juz kwestia urbanistow i
                > inzynierow ruchu miejskiego.

                Chyba nie wierzysz w to, że ktoś przebuduje a nawet zlikwiduje ważną dla miasta
                arterię zwaną trasą W-Z. Zresztą przejżyj sobie przedwojenne projekty
                niemieckich urbanistów a zobaczysz, że trasa W-Z była w tym miejscu
                projektowana. napewno pod inna nazwą ale była.
                >
                > Mysle ze przebudowa pl Gr. i budowa obwodnicy autostradowej , szczesliwie sie
                > zbiegna za jakies 15 lat wiec ruch tranzytowy znacznie oslabnie. Zywie tez
                > cicha nadzieje ze do tego czasu powstanie nowy most laczacy ul Krakowska z
                > Wielka wyspa. Te dwa wydarzenia pozwololilyby mi sadzic ze natezenie ruchu na
                > pl Gr. w znacznym stopniu oslabna.
                >
                Nie licz na to! Grunwald pozostanie waznym węzłem komunikacyjnym Wrocławia,
                nawet gdyby wybudowano jeszcze z dziesięc mostów na Odrze.

                > A teraz wracajac troche do zagadnien architektury. Nazywanie utopia wizji w
                > ktojej miasto sklada sie z systemu przestrzeni przyjaznych ludziom i
                skladanie
                >
                > w zamian oferty pod postacia 'wielkomiejskich wizji' w prostej linii prowadzi
                > do powstawania miast typu Moskwa. Jak w niej jest, to mam na biezaco relacje
                od
                >
                > kolegi ktory pojechal tam pracowac. I zapewniam wszystkich , ze nie sa to
                > relacje entuzjastyczne.
                >
                Bez przesady!!! Kolega może cię okłamywać:) Jest to poprost zupełnie inne
                miasto niż paryż czy Praga.

                > Dobrymi przykladami miast gdzie cyt."zycie romantyczne" nie stoi w
                sprzecznosci
                >
                > z wielkomiejskoscia , jest chocby Kopenhaga lub Stockholm. Tak naprawde o
                > odczuciu wielkomiejskoci stanowia zupelnie inne elementy niz zgielk i tlum.
                > Przeciez nie o to chodzi bysmy sie upajali widokiem zagonionych ludzi czyz
                > nie???

                Nie chodzi o upajanie się widokiem zaganianych ludzi!
                Ale pędu zycia ludzi XXI wieku nie zatrzymasz.

                > O poziomie cywilizacyjnym miasta swiadzcza przede wszystkim : bogata oferta i
                > wysoka jakosc uslug, sprawna i sensowna komunikacja zbiorowa, JAKOSC (nie
                > skala) architektury oraz malej architektury, system nawigacji w miescie .
                > Spojna urbanistyka! Dostep do terenow zielonych.

                Przeanalizujmy te czynniki na przykładzie Wrocławia:
                -wysoka jakość usług : zależy o jakie usługi chodzi, ale myślę, że w tej
                dzidzinie we Wrocławiu dużo jest do zrobienia.
                -komunikacja miejska - wszyscy wiemy jaka jest również dużo należy zrobic
                -architektura - według wielu specjalistów nowa architektóra wrocławia jest
                beznadziejna, wyjątkiem są budowane plomby uzupełniające stara zabudowe.
                - system nawigacji w mieście - BRAK
                - spójna urbanistyka - co przez to rozumiesz?
                - tereny zielone - myslę, że tu Wrocław naezy ocenić na 4
                >
                > Jadac w Warszawie skrzypicym ikarusem po wybistych ulicach i zerkajac na nowo-
                > pobudowane molochy nie odczuwam najmniejszego dreszczu emocjii ,a jesli kto
                > powie ze to chybiony przyklad to nadmienie ze Berlinczycy ktorych znam z
                duza
                > rezerwa juz odnosza sie do Potsdamer Paltz , mimo poczatkowego entuzjazmu.
                > Na placu La Defenese (jesli sie nie myle) , ale chodzi mi o ten plac z nowym
                > lukiem tryumfalnym w Paryzu, ponoc wieczorami mozna spotkac glownie mlodziez
                o
                > sniadszym odcieniu skory palaca bog wie co , dobrze jesli tylko marihuane.
                > pozostawiam to pod rozwage
                >
                Bez przesady!!!!!!!!
                Wiezowce ani wielkie centra handlowe wcale nie muszą skupiac zbuntowaną
                młodzież ćpajaca narkotyki
                Co do Warszawy to myślę, że nową architekturę mają 100 razy lepszą od
                Wrocławskiej, a i te ulice sa mniej wyboiste niż we Wrocławiu.
                Co do Berlina to nie chodzi berlińczykom o to że zabudowa jest wysoka tylko, że
                za dużo jest tam szkła. A jak wiesz wiezowiec wcale nie musi oznaczac tylko i
                wyłącznie szkła.
                • Gość: Rafis Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 23:42
                  Gość portalu: lkjh napisał(a):

                  > Bez przesady!!!!!!!!
                  > Wiezowce ani wielkie centra handlowe wcale nie muszą skupiac zbuntowaną
                  > młodzież ćpajaca narkotyki
                  > Co do Warszawy to myślę, że nową architekturę mają 100 razy lepszą od
                  > Wrocławskiej, a i te ulice sa mniej wyboiste niż we Wrocławiu.

                  Widze,że Warszawofil sie znalazł.Chłopie Wawka.Nie rozsmieszaj mnie z ta
                  architekturą.Warszawa nie ma nic wartosciowego.Wsystko tam spartaczyki
                  najpierw komunisci a teraz nastepcy.Najlepiej o Wawie powiedział Drozda:
                  stoica najlepiej wyglada z odległosci,czym dalej tym lepiej :)

                • Gość: Mick O'why Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.pp.htv.fi 19.02.03, 18:03

                  > Nikt nie postzrega wielkomiejskości przez pryzmat samochodów. Chociaż sa one
                  > bardzo powiązanie z wilkimi miastami.
                  Uff.....No to dobrze!!! bo przez to cale "tetnienie zyciem" jak to byles laskaw
                  napisac, zrozumialem ,ze urzeka Cie miejski zgielk!!!



                  > Chyba nie wierzysz w to, że ktoś przebuduje a nawet zlikwiduje ważną dla
                  miasta > > arterię zwaną trasą W-Z. Zresztą przejżyj sobie przedwojenne
                  projekty > niemieckich urbanistów a zobaczysz, że trasa W-Z była w tym miejscu
                  > projektowana. napewno pod inna nazwą ale była.

                  Wierze ze kiedys to nastanie! ,ale podejrzewam ze najwczesniej za 20 lat!
                  Do tego powiem ze bardzo bym tego chcial!

                  > Nie licz na to! Grunwald pozostanie waznym węzłem komunikacyjnym Wrocławia,
                  > nawet gdyby wybudowano jeszcze z dziesięc mostów na Odrze.

                  Na co mam nie liczyc ??? Z tego co pisze, wynika ,ze licze na to ze sie
                  zmniejszy nasilenie ruchu gdy caly tranzyt pojdzie obwodnica autostradowa, a
                  czesc ruchu Krzyki -PsiePole przejmie obwodnica srodmiejska!!!
                  Wezlem komunikacyjnym moze sobie zostac, ja do wezlow komunikacujnych nic nie
                  mam, jesli sa dobrze - czyli stosownie do miejsca w ktorym wystepuja ,
                  zaprojektowane . Kiedys nawet rynek byl waznym wezlem komunikacyjnym.



                  > Bez przesady!!! Kolega może cię okłamywać:) Jest to poprost zupełnie inne
                  > miasto niż paryż czy Praga.
                  To polecam Ci tam pojechac i pomieszkac sobie przez rok! (Moskwa - dla
                  czytajacych pobieznie)



                  > Nie chodzi o upajanie się widokiem zaganianych ludzi!
                  > Ale pędu zycia ludzi XXI wieku nie zatrzymasz.

                  No wiec wlasnie we wszystkich stolicach nordyckich panstw , nie czuje sie pedu
                  zycia, (a wlasciwie wypada to nazwe to gonitwa), mimo iz , chyba sie zgodzisz,
                  zadupiem nie sa, i odbywa sie w nich duzo istotnych wydarzen we wszelkich
                  dziedzinach zycia. Denerwuja mnie stwierdzenia typu tak musi byc i juz bo taki
                  jest koszt cywilizacyjny. No trzeba zaznaczyc ze Wroclaw jest przynajmniej dwa
                  razy mniejszy od Kopenhagi i duzo mniej od niej istotny ,a jakos w niej zawsze
                  czuje sie zawsze komfortowo , zdecydowanie duzo lepiej niz na placu
                  Grunwaldzkim.


                  > Bez przesady!!!!!!!!
                  > Wiezowce ani wielkie centra handlowe wcale nie muszą skupiac zbuntowaną
                  > młodzież ćpajaca narkotyki
                  Po pierwsze to powtarzam tylko co zaslyszalem i daje mi to do myslenia.
                  Tworzenie olbrzymich nieczynnych noca gmachow/miejsc w centrum miasta zniecheca
                  ludzi do przechodzenia obok, przez co miejsca takie staja sie odludne i
                  atrakcyjne dla tych , ktorzy nie maja podobnych rozterek!


                  Aha , jeszcze odnosnie Twoich watpliwosci co do spojnej urbanistyki ,a takze
                  komentarza dotyczacego zdjec 'wiezowcow urozmaicajacych przestrzen'
                  Spiesze Cie wiec powiadomic ze to co jest przedstawione na zdjeciach, a co Ty
                  bys jeszcze bardziej 'zroznicowal' , przez podwojenie wysokosci wiezowcow,
                  stanowi wlasnie najczystszy przyklad braku spojnej koncepcji urbanistycznej.
                  pzdr
    • Gość: histeryk Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 16.02.03, 15:47
      A może przenieść na Grunwald iglicę spod Hali Ludowej.
    • Gość: histeryk Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 17.02.03, 16:09
      Nie chodzi o to żeby cały Wrocław zabudować wieżowcami ale chyba stać nas na dwa
      (pl.Grunwaldzki,centrum południowe)nowoczesne,wysokie centra tym bardziej że
      taka zabudowa już częściowo tam istnieje
      (ołowek,kredka,sedesowce,Poltegor,parawanowce).
      • hen Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? 17.02.03, 17:24
        Gość portalu: histeryk napisał(a):

        > Nie chodzi o to żeby cały Wrocław zabudować wieżowcami ale chyba stać nas na
        dw
        > a
        > (pl.Grunwaldzki,centrum południowe)nowoczesne,wysokie centra tym bardziej że
        > taka zabudowa już częściowo tam istnieje
        > (ołowek,kredka,sedesowce,Poltegor,parawanowce).

        Poltegor na Grunwaldzkim? :-)

        Ulica Polaka i inne w jej otoczeniu, świetny czworoboczny (pewnie przed wojną)
        placyk na skrzożwaniu z Wrocławczyka zostały zupełnie odcięte poprzez
        wybudowanie sedesowców. Kamienice podobne do tych wyremontowanch na Bema
        zostały zdominowane przez kilka wysoko stojacych :-) gmachów zaprojektowanych
        przez zakompleksiałego architekta rekompensującego sobie "własne braki".
        Kwestia gustu, co się komu podoba, ale nie można nie szanować stylu
        architektonicznego, który świetnie się tam sprawdzał. Dlatego też, bez sensu
        jest budowa kolejnych gmaszysk - dlatego bo mogły by coś naprawić.
        • Gość: histeryk Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 17.02.03, 19:56
          hen napisał:

          > Gość portalu: histeryk napisał(a):
          >
          > > Nie chodzi o to żeby cały Wrocław zabudować wieżowcami ale chyba stać nas
          > na
          > dw
          > > a
          > > (pl.Grunwaldzki,centrum południowe)nowoczesne,wysokie centra tym bardziej
          > że
          > > taka zabudowa już częściowo tam istnieje
          > > (ołowek,kredka,sedesowce,Poltegor,parawanowce).
          >
          > Poltegor na Grunwaldzkim? :-)
          >
          > Ulica Polaka i inne w jej otoczeniu, świetny czworoboczny (pewnie przed
          wojną)
          > placyk na skrzożwaniu z Wrocławczyka zostały zupełnie odcięte poprzez
          > wybudowanie sedesowców. Kamienice podobne do tych wyremontowanch na Bema
          > zostały zdominowane przez kilka wysoko stojacych :-) gmachów zaprojektowanych
          > przez zakompleksiałego architekta rekompensującego sobie "własne braki".
          > Kwestia gustu, co się komu podoba, ale nie można nie szanować stylu
          > architektonicznego, który świetnie się tam sprawdzał. Dlatego też, bez sensu
          > jest budowa kolejnych gmaszysk - dlatego bo mogły by coś naprawić.
          Pisałem o dwóch centrach stąd ten Poltegor i parawanowce jako istniejąca już
          zabudowa centrum południowego.Co by nie pisać o zabudowie pl.Grunwaldzkiego to
          ona istnieje i trzeba się do niej odnieść.Sedesowce są tak charakterystyczne
          dla Wrocławia jak PeKiN dla Warszawy(jedna z ciekawszych realizacji lat 70-
          tych).
          • Gość: GF Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 20:29
            Wiemy, jak będzie wyglądał plac Grunwaldzki w roku 2010!


            Maciej Miskiewicz 17-02-2003, ostatnia aktualizacja 17-02-2003 20:22

            Nowa galeria handlowa, rondo, terminal dla tramwajów, przejście podziemne. Tak
            będzie wyglądać plac Grunwaldzki za niecałych siedem lat

            Prace nad planem zagospodarowania przestrzennego dla pl. Grunwaldzkiego idą
            pełną parą. - Nad niektórymi rozwiązaniami jeszcze się zastanawiamy. Decyzje
            powinny zapaść w ciągu kilku najbliższych tygodni - mówi Tomasz Ossowicz,
            dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.

            Najważniejszy jest teren naprzeciwko akademika Dwudziestolatka (gdzie dawniej
            stał namiot handlowy Goliat). Ma tu powstać duża galeria handlowo-usługowa,
            która w przyszłości stałaby się sercem wrocławskiej dzielnicy akademickiej. -
            Codziennie przechodzi tędy kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi. Galeria ma być
            miejscem, w którym będą mogli nie tylko robić zakupy, ale spotykać się i
            spędzać wolny czas - mówi Ossowicz.

            Ważniejsza więc miałaby być funkcja rozrywkowo-towarzyska galerii niż handlowa.
            Planuje się urządzić w niej m.in. czynny przez cały rok ogród spacerowy pod
            dachem. Miasto zamierza szukać inwestora zainteresowanego tym miejscem, i to
            już podczas marcowych targów nieruchomości w Cannes.

            Autorzy planu chcą też, by została uzupełniona zabudowa od strony ul.
            Skłodowskiej-Curie. Powstałyby tam budynki łączące funkcję usługową z biurową -
            dzięki temu plac będzie otoczony ze wszystkich stron i wreszcie zyska wyraźny
            kształt.

            Jeszcze nie wiadomo, jak wysokie będą budowle sąsiadujące z placem. Jak
            przyznaje Tomasz Ossowicz, to jedno z niewielu miejsc we Wrocławiu, w którym
            można budować bardzo wysoko.

            Kolejnym etapem będzie zagospodarowanie terenów leżących wzdłuż osi
            grunwaldzkiej. Miałyby powstać m.in. ciągi spacerowe z dużą ilością zieleni.
            Nie wiadomo jeszcze, jaki los czeka akademiki wybudowane tuż przy pl.
            Grunwaldzkim. - Nie zamierzamy ich likwidować, ale gdyby znalazł się inwestor,
            który w zamian za te tereny przy placu odtworzyłby je w innym miejscu, to kto
            wie - mówi Tomasz Ossowicz.

            Zmiany nie ominą też układu komunikacyjnego. Szykuje się przebudowa
            skrzyżowania - powstanie rondo o kształcie elipsy, a na środku centralny
            terminal, z którego tramwaje będą kursować we wszystkich kierunkach. Pod placem
            zaprojektowano duże przejście podziemne. Tam też będą punkty usługowe i
            handlowe.

            • Gość: Rafis Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 23:35
              Gość portalu: GF napisał(a):

              > Wiemy, jak będzie wyglądał plac Grunwaldzki w roku 2010!
              >
              >
              > Maciej Miskiewicz 17-02-2003, ostatnia aktualizacja 17-02-2003 20:22
              >
              > Nowa galeria handlowa, rondo, terminal dla tramwajów, przejście podziemne.
              Tak
              > będzie wyglądać plac Grunwaldzki za niecałych siedem lat
              >
              > Prace nad planem zagospodarowania przestrzennego dla pl. Grunwaldzkiego idą
              > pełną parą. - Nad niektórymi rozwiązaniami jeszcze się zastanawiamy. Decyzje
              > powinny zapaść w ciągu kilku najbliższych tygodni - mówi Tomasz Ossowicz,
              > dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.
              >
              > Najważniejszy jest teren naprzeciwko akademika Dwudziestolatka (gdzie
              dawniej
              > stał namiot handlowy Goliat). Ma tu powstać duża galeria handlowo-usługowa,
              > która w przyszłości stałaby się sercem wrocławskiej dzielnicy akademickiej. -

              > Codziennie przechodzi tędy kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi. Galeria ma
              być
              > miejscem, w którym będą mogli nie tylko robić zakupy, ale spotykać się i
              > spędzać wolny czas - mówi Ossowicz.
              >
              > Ważniejsza więc miałaby być funkcja rozrywkowo-towarzyska galerii niż
              handlowa.
              >
              > Planuje się urządzić w niej m.in. czynny przez cały rok ogród spacerowy pod
              > dachem. Miasto zamierza szukać inwestora zainteresowanego tym miejscem, i to
              > już podczas marcowych targów nieruchomości w Cannes.
              >
              > Autorzy planu chcą też, by została uzupełniona zabudowa od strony ul.
              > Skłodowskiej-Curie. Powstałyby tam budynki łączące funkcję usługową z
              biurową -
              >
              > dzięki temu plac będzie otoczony ze wszystkich stron i wreszcie zyska
              wyraźny
              > kształt.
              >
              > Jeszcze nie wiadomo, jak wysokie będą budowle sąsiadujące z placem. Jak
              > przyznaje Tomasz Ossowicz, to jedno z niewielu miejsc we Wrocławiu, w którym
              > można budować bardzo wysoko.
              >
              > Kolejnym etapem będzie zagospodarowanie terenów leżących wzdłuż osi
              > grunwaldzkiej. Miałyby powstać m.in. ciągi spacerowe z dużą ilością zieleni.
              > Nie wiadomo jeszcze, jaki los czeka akademiki wybudowane tuż przy pl.
              > Grunwaldzkim. - Nie zamierzamy ich likwidować, ale gdyby znalazł się
              inwestor,
              > który w zamian za te tereny przy placu odtworzyłby je w innym miejscu, to
              kto
              > wie - mówi Tomasz Ossowicz.
              >
              > Zmiany nie ominą też układu komunikacyjnego. Szykuje się przebudowa
              > skrzyżowania - powstanie rondo o kształcie elipsy, a na środku centralny
              > terminal, z którego tramwaje będą kursować we wszystkich kierunkach. Pod
              placem
              >
              > zaprojektowano duże przejście podziemne. Tam też będą punkty usługowe i
              > handlowe.
              >

              Ogólna koncepcja słuszna,teraz trzeba tylko kasy,kasy i jeszcze raz kasy :)
            • hen Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? 18.02.03, 15:10
              Gość portalu: GF napisał(a):

              >
              > terminal, z którego tramwaje będą kursować we wszystkich kierunkach. Pod
              placem
              >
              > zaprojektowano duże przejście podziemne. Tam też będą punkty usługowe i
              > handlowe.
              >

              Czyli Plac 1 maja "second edition"
        • Gość: V-1 Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.03, 19:22
          Też nie lubię sedesowców. Architekt: Jadwiga Hawrylak- Grabowska. Po ok. 40
          latach wyglądają jak jeden wielki syf.
    • Gość: wroclawfan Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 22:05
      Uważam że osoby ,które są zwolennikami niskiej zabudowy mają rację jednakże w
      sercu zawsze pragnołem aby we wrocławiu powstal jakiś prawdziwy wieżowiec.do
      lat 70-tych we wrocławiu był zakaz budowania budynkow powyzej 12 pieter owocem
      zniesienia tego akazu byl poltegor jednak wszyscy wiemy ze zaden z niego
      wiezowiec.wszystkie wieksze miasta w polsce mają juz wiezowce tylko wroclaw
      nie chcialbym abysmy mieli chociaz jeden taki obiekt i gdzie mialby nie
      powstac wszedzie beda protesty ze burzy okoliczną architekture a zadnym
      interesem jest budowanie tego typu budynku gdzies na peryferiach dlatego
      chcialbym bysmy mieli chociaz ten jeden
      • Gość: lkjh Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 17:12
        Gość portalu: wroclawfan napisał(a):

        > Uważam że osoby ,które są zwolennikami niskiej zabudowy mają rację jednakże w
        > sercu zawsze pragnołem aby we wrocławiu powstal jakiś prawdziwy wieżowiec.do
        > lat 70-tych we wrocławiu był zakaz budowania budynkow powyzej 12 pieter
        owocem
        > zniesienia tego akazu byl poltegor jednak wszyscy wiemy ze zaden z niego
        > wiezowiec.wszystkie wieksze miasta w polsce mają juz wiezowce tylko wroclaw
        > nie chcialbym abysmy mieli chociaz jeden taki obiekt i gdzie mialby nie
        > powstac wszedzie beda protesty ze burzy okoliczną architekture a zadnym
        > interesem jest budowanie tego typu budynku gdzies na peryferiach dlatego
        > chcialbym bysmy mieli chociaz ten jeden

        POPIERAM!!!!!!!!!!!!!!!!
        Acha wieżowce wcale nie niszczą okolicznej architektury tylko go urozmaicają!!
        A to jest zasadnicza róznica!!!!!!
        • Gość: Rafis Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 20:15
          Gość portalu: lkjh napisał(a):

          > POPIERAM!!!!!!!!!!!!!!!!
          > Acha wieżowce wcale nie niszczą okolicznej architektury tylko go
          urozmaicają!!
          > A to jest zasadnicza róznica!!!!!!

          Niom w sumie jak patrzec na definicje wiezowca(budynek posiadajacy wiecej niz
          12 pieter)to jakies tam mozna zbudowac.
          Jednak moim zdaniem jak budowac wieżowce to po to żeby utworzyło sie jakies
          skupisko.Jesli takowe nie ma szans powstac to lepiej nie miec żadnego wieżowca.
        • Gość: para1 Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 13:35
          Gość portalu: lkjh napisał(a):

          > POPIERAM!!!!!!!!!!!!!!!!
          > Acha wieżowce wcale nie niszczą okolicznej architektury tylko go
          urozmaicają!!
          > A to jest zasadnicza róznica!!!!!!


          Nie chciałbym w sposób pokazany na zdjęciach "urozmaicać" architektury mojego
          miasta:

          members.chello.pl/a.zernicka/Zdjecia/centrum7.jpghttp://members.chello.pl/a.zernicka/Zdjecia/centrum8.jpg
          • Gość: para1 Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 13:45
            Coś nie tak z tymi obrazkami.
            Jeszcze raz:

            members.chello.pl/a.zernicka/Zdjecia/centrum7.jpg
            members.chello.pl/a.zernicka/Zdjecia/centrum8.jpg
            • Gość: lkjh Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.03, 13:54
              Gość portalu: para1 napisał(a):

              > Coś nie tak z tymi obrazkami.
              > Jeszcze raz:
              >
              > <a
              href="members.chello.pl/a.zernicka/Zdjecia/centrum7.jpg"target="_blan
              > k">members.chello.pl/a.zernicka/Zdjecia/centrum7.jpg</a>
              > <a
              href="members.chello.pl/a.zernicka/Zdjecia/centrum8.jpg"target="_blan
              > k">members.chello.pl/a.zernicka/Zdjecia/centrum8.jpg</a>


              Gdyby wyremontowano Poltegor mielibyśmy wieżowiec niemalże identyczny do
              Intraco I ( ten po lewiej stronie na drugim zdjeciu)
              Co do zabudowy to masz rację, że takich wiezowców byśmy nie chcieli we
              Wrocławiu! Nasze powinny być dwa razy wyższe!!!!!!!
              PS dzięki za fajne fotki!!!
              • Gość: para1 Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 14:17
                Gość portalu: lkjh napisał(a):



                > Co do zabudowy to masz rację, że takich wiezowców byśmy nie chcieli we
                > Wrocławiu! Nasze powinny być dwa razy wyższe!!!!!!!

                Ty masz chyba jakiś kompleks!
                • Gość: lkjh Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.03, 14:22
                  Gość portalu: para1 napisał(a):

                  > Gość portalu: lkjh napisał(a):
                  >
                  >
                  >
                  > > Co do zabudowy to masz rację, że takich wiezowców byśmy nie chcieli we
                  > > Wrocławiu! Nasze powinny być dwa razy wyższe!!!!!!!
                  >
                  > Ty masz chyba jakiś kompleks!

                  Nie mam!!! A ty zapewne jesteś zamyslonym filozofem mającym doły z byle powodu,
                  a to własnie tacy ludzie najczęściej mają coś do wieżowców!!!!
                  Niewiem co może się podobać w płaskim jak stół Wrocławiu
                  • Gość: para1 Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 14:47
                    Gość portalu: lkjh napisał(a):


                    > Nie mam!!! A ty zapewne jesteś zamyslonym filozofem mającym doły z byle
                    powodu,
                    >
                    > a to własnie tacy ludzie najczęściej mają coś do wieżowców!!!!
                    > Niewiem co może się podobać w płaskim jak stół Wrocławiu

                    Muszę cię rozczarować. Nie jestem filozofem.
                    Wręcz przeciwnie, jestem inżynierem budownictwa ceniącym sobie dobrą
                    architekturę. Daj mi chwilę czasu to podeślę jakieś przykłady.
                    Optymizmu mimo kiepskiej sytuacji w budownictwie także na razie mi nie brakuje.
                    • Gość: histeryk Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 19.02.03, 16:01
                      Gość portalu: para1 napisał(a):

                      > Gość portalu: lkjh napisał(a):
                      >
                      >
                      > > Nie mam!!! A ty zapewne jesteś zamyslonym filozofem mającym doły z byle
                      > powodu,
                      > >
                      > > a to własnie tacy ludzie najczęściej mają coś do wieżowców!!!!
                      > > Niewiem co może się podobać w płaskim jak stół Wrocławiu
                      >
                      > Muszę cię rozczarować. Nie jestem filozofem.
                      > Wręcz przeciwnie, jestem inżynierem budownictwa ceniącym sobie dobrą
                      > architekturę. Daj mi chwilę czasu to podeślę jakieś przykłady.
                      > Optymizmu mimo kiepskiej sytuacji w budownictwie także na razie mi nie
                      brakuje.
                      Na pewno słyszałeś o czymś takim jak dominanta.Myślę że w takim mieście jak
                      Wrocław powinno być miejsce na dwie(Grunwald,Centrum Południowe)takie dominanty
                      w formie placów z 50m. zbudową.Reszta może zostać na poziomie 5 piętra.
                      • Gość: para1 Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 16:26
                        Gość portalu: histeryk napisał(a):


                        > Na pewno słyszałeś o czymś takim jak dominanta.Myślę że w takim mieście jak
                        > Wrocław powinno być miejsce na dwie(Grunwald,Centrum Południowe)takie
                        dominanty
                        > w formie placów z 50m. zbudową.

                        A po co?
                        • Gość: histeryk Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 19.02.03, 16:45
                          Gość portalu: para1 napisał(a):

                          > Gość portalu: histeryk napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Na pewno słyszałeś o czymś takim jak dominanta.Myślę że w takim mieście ja
                          > k
                          > > Wrocław powinno być miejsce na dwie(Grunwald,Centrum Południowe)takie
                          > dominanty
                          > > w formie placów z 50m. zbudową.
                          >
                          > A po co?
                          Żeby zakłucić monotonię.
    • Gość: ek Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.03, 21:22
      Za ile miasto może sprzedać tereny przy pl. Grunwaldzkim?


      Maciej Miskiewicz 23-02-2003, ostatnia aktualizacja 23-02-2003 19:49

      Miasto zamierza sprzedać tereny wokół pl. Grunwaldzkiego. Ile może na tym
      zarobić? Według różnych szacunków od 20 do 70 mln zł

      Prawdopodobnie na początku przyszłego roku na sprzedaż trafi 2,6 ha działka
      między ul. Szczytnicką i Piastowską, na której kilka lat temu stał namiot
      handlowy Goliat. Miasto chce znaleźć inwestora, który wybuduje tam centrum
      handlowo-usługowe. Ma to być serce wrocławskiej dzielnicy akademickiej.

      Za ile można sprzedać ten teren? Naszym zdaniem realne jest osiągnięcie ceny w
      granicach 60-70 mln zł za użytkowanie wieczyste działki, czyli około 2300 zł za
      mkw. Przy zakupie inwestor wpłaca wtedy 25 proc. ceny, resztę w ratach w
      wysokości 3 proc ceny rocznie.

      Nieco bardziej ostrożni są pytani przez nas pośrednicy. - Myślę, że można tam
      uzyskać cenę ok.1600 zł za mkw. - mówi Leszek Michniak, prezes Wrocławskiej
      Giełdy Nieruchomości. Na 1500-1800 zł za mkw. szacuje cenę Marek Stobniak,
      właściciel Biura Nieruchomości "Optimax". Gdyby te prognozy się sprawdziły,
      miasto dostałoby za działkę od 40 do 47 mln zł. Jacek Wróblewski z Biura
      Nieruchomości "Jot-Be" uważa, że za metr kwadratowy można uzyskać zaledwie ok.
      800 zł.

      Zdaniem pośredników na pewno jest to gorszy moment na sprzedaż niż czas, w
      którym miasto sprzedawało tereny wokół pl. Dominikańskiego (1998 rok). W ocenie
      firmy Cushman & Wakefield H & B polski rynek nieruchomości w 2002 roku był
      jednym z najsłabszych w Europie.

      Pomimo tego ze sprzedażą nie należy zwlekać. - Kwestia ceny nie powinna być
      decydująca. Czekanie na koniunkturę może znacznie opóźnić realizację
      przedsięwzięcia - mówi Marek Stobniak. Jego zdaniem zyski płynące z
      działalności nowego obiektu szybko zrekompensują gminie tańszą sprzedaż gruntu.

      Na sprzedaż ma trafić też działka o powierzchni 86 a, położona między ul. M.
      Curie-Skłodowskiej i Norwida. Kilka lat temu interesowała się nią amerykańska
      firma Portico, która chciała wybudować tam pierwsze we Wrocławiu multikino.

      Miasto będzie starało się zainteresować potencjalnych inwestorów tymi terenami
      już podczas marcowych targów nieruchomości w Cannes.



      Ile kosztuje Wrocław?

      W lipcu 1999 r spółka Howell zapłaciła 70 mln zł za 5,5 ha pod budowę osiedla
      przy ul. Racławickiej. Metr kwadratowy kosztował 1350 zł.

      W listopadzie 1999 roku spółka Inter Commerce zapłaciła 86 mln zł za 6 ha pod
      budowę centrum handlowo-usługowego na Gądowie. Metr kwadratowy kosztował 1430
      zł.
      • Gość: Rafis To zbudowac na Grunwaldzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.03, 13:41
        www.vegacad.com.pl/zelazko2.jpg
        Czyz nie? :)
        • Gość: histeryk Re: To zbudowac na Grunwaldzie IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 05.03.03, 15:27
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > <a
          href="http://www.vegacad.com.pl/zelazko2.jpg"target="_blank">www.vegacad.com
          > .pl/zelazko2.jpg</a>
          > Czyz nie? :)
          Nawet wysokość pasuje.
    • mikwo pomnik 28.02.03, 22:34
      nie będę się spierał o wygląd architektoniczny placu; to czego mi we Wrocławiu
      brakuje to pomników; myślę że w ramach przebudowy placu mozna by postawić na
      środku pomnik upamiętniający tę bitwę; oczywiście nie jest to inwestycja
      przynosząca wymierne zyski w postaci gotówki ale sprzyjała by identyfikacji
      mieszkańców z rejonem, zawsze mozna by sie było umówić pod Grunwaldem :) no i
      dobrze by było żeby pomnik stał się łatwo rozpoznawalnym znaczącym elementem
      placu a nie pamiątkową płytą której by poszukiwali turyści za pomocą
      przewodników i GPSu :)
      • Gość: Rafis Re: pomnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.03, 22:49
        mikwo napisał:

        > nie będę się spierał o wygląd architektoniczny placu; to czego mi we
        Wrocławiu
        > brakuje to pomników; myślę że w ramach przebudowy placu mozna by postawić na
        > środku pomnik upamiętniający tę bitwę; oczywiście nie jest to inwestycja
        > przynosząca wymierne zyski w postaci gotówki ale sprzyjała by identyfikacji
        > mieszkańców z rejonem, zawsze mozna by sie było umówić pod Grunwaldem :) no
        i
        > dobrze by było żeby pomnik stał się łatwo rozpoznawalnym znaczącym elementem
        > placu a nie pamiątkową płytą której by poszukiwali turyści za pomocą
        > przewodników i GPSu :)

        No to może pomnik bitwy o Wrocław i oblężenia festung Breslau?
        Trzeba jakos uczcic ofiary po stronie obronców bo "wyzwoliciele" maja takie
        miejsca.Mógłby to byc ponadczasowy pomnik uosobawiający specyfike tego miasta
        i jego historii,która jest piekna i straszna.Tak na marginesie to podczas
        bitwy pod Grunwaldem Wrocławianie walczyli po stronie Zakonu ;-)
        • Gość: lkjh Re: pomnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.03, 13:38
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > No to może pomnik bitwy o Wrocław i oblężenia festung Breslau?
          > Trzeba jakos uczcic ofiary po stronie obronców bo "wyzwoliciele" maja takie
          > miejsca.Mógłby to byc ponadczasowy pomnik uosobawiający specyfike tego miasta
          > i jego historii,która jest piekna i straszna.Tak na marginesie to podczas
          > bitwy pod Grunwaldem Wrocławianie walczyli po stronie Zakonu ;-)


          Ale teraz Wrocławianie to Polacy wiec nie widzę przeszkód aby taki pomnik
          powstał!!!
          • Gość: Rafis Re: pomnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.03, 16:19
            Gość portalu: lkjh napisał(a):

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            > > No to może pomnik bitwy o Wrocław i oblężenia festung Breslau?
            > > Trzeba jakos uczcic ofiary po stronie obronców bo "wyzwoliciele" maja taki
            > e
            > > miejsca.Mógłby to byc ponadczasowy pomnik uosobawiający specyfike tego mia
            > sta
            > > i jego historii,która jest piekna i straszna.Tak na marginesie to podczas
            > > bitwy pod Grunwaldem Wrocławianie walczyli po stronie Zakonu ;-)
            >
            >
            > Ale teraz Wrocławianie to Polacy wiec nie widzę przeszkód aby taki pomnik
            > powstał!!!

            No i co z tego,że Polacy? To juz kwestia osobistych odczuc kto z kim sie
            identyfikuje.Dlaczego tylko dlatego,że jestem Polakiem mam sie identyfikowac z
            wojskami polskimi pod grunwaldem nie zwazając na historie i tradycje mojego
            miasta.
            W Szczecinie nadano rondu imie dawnego prezydenta tego miasta Niemca.
            • Gość: kotbehemot Re: pomnik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 18:55
              Pomnik bylby dobry a najlepszy taki zeby "nacjonalisci" uwazali go za skrajnie
              polski a "euroentuzjasci" mogli sie utozsamiac z dowolną stroną patrzyąc n
              pomnik. Najlepiej jakas iglica czy inna piramidka z podpisem "ku czci
              grunwaldu":)))

              A poza tym to zmienilbym nazwe dzielnicy z PLAC GRUNW. na GRUNWALD bo itak
              wszyscy tak mówią

              Z dwóch koncepcji Budowy wiezowców- Europejskiej (tzn niska zabudowa w miescie,
              wiezowiec na zasadzie dominanty) i Amerykanskiej (skupisko wiezowców w jednym
              miejscu a wszędzie dookola nisko) zdecydowanie wolę amerykańską- wygląda to
              wtedy własnie jak jakis pomnik:) a takie wiezowce porozrzucane po 1 w calym
              miescie to troche szyt- popatrzcie na warszawe....
        • hen Re: pomnik 06.03.03, 15:18
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > No to może pomnik bitwy o Wrocław i oblężenia festung Breslau?
          > Trzeba jakos uczcic ofiary po stronie obronców bo "wyzwoliciele" maja takie
          > miejsca.Mógłby to byc ponadczasowy pomnik uosobawiający specyfike tego miasta
          > i jego historii,która jest piekna i straszna.Tak na marginesie to podczas
          > bitwy pod Grunwaldem Wrocławianie walczyli po stronie Zakonu ;-)

          Mnóstwo Wrocławian szalało również jako esesmani w obozach koncentacyjnych. :-)
          Przesadzasz z poprawnościa polityczną. Gdyby Wrocław nie został zdobyty -
          siedziałbyś gdzieś w zupełnie innym miejscu i miał inne rzeczy na głowie. Dla
          nas Wrocławian - Polaków, Wrocław więc nie padł - tylko został zdobyty.
          Powinniśmy trochę więcej szacunku okazywać jego zdobywcom.

          Proponuję "jednoczesny pomnik ku czci obrońców i zdobywców". Scena
          przedstawiała by dwóch zołnierzy (rosyjskiego i niemieckiego) padających po
          kulach, które sami wystrzelili w tym samym czasie kierunku przeciwnika. To
          byłby czad. :-)
          • Gość: kotbehemot Re: pomnik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 13:06
            No ja zartowalem z tym pomnikiem, to byla ironia;) a jesli juz pomnik to
            moznaby te 2 nagie miecze tylko nie jakos tandetnie,ale elegancko- duze, na
            srodku planowanego ronda, dobrze widoczne od strony mostu Grunwaldzkiego,
            błyszczące i jeszcze pare drzew dookoła a rękojeści mieczy na tyle wysokie żeby
            troszku wystawały powyżej korony drzew:)) ale sie rozmarzyłem.. ale pod takim
            pomnikiem chetnmie bym sie umowil z qmplami:-)

            A Twoj pomysl srednio mi sie podoba bo kojarzy sie z takimi typowymi pomnikami
            armii czerwonej a'la ten warszawski na Pradze (widać dobrze w "Misiu":-)))))
            • hen Re: pomnik 07.03.03, 16:07
              Gość portalu: kotbehemot napisał(a):

              > A Twoj pomysl srednio mi sie podoba bo kojarzy sie z takimi typowymi
              pomnikami
              > armii czerwonej a'la ten warszawski na Pradze (widać dobrze w "Misiu":-)))))

              No wiesz, ja też żartowałem. A Twój pomysł jest świetny - 2 nagie miecze! W
              mieście o historii krształtowanej przez oba narody biorące udział w największej
              bitwie średniowiecza! Z tym, że jak znam naszych artsytów, aż strach pomyśleć
              czego to oni nie wymyśliliby i czego nie użyli do stworzenia tych mieczy.
              Drutu? Szkła? Pudełek po kompaktach? (piję do fontanny) :-)

              Pozdrówko.
              • Gość: kotbehemot Re: pomnik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 18:38
                Hehe dzieki za poparcie:) ja na poczatku pisalem dla polewki ale jak sie
                wkrecilem to tez mi sie ten projekt zaczal podobac- fajnie by bylo tak zjeechac
                z mostu i zobaczyc 2 lsniące miecze:)
                • Gość: histeryk Re: pomnik IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 08.03.03, 18:46
                  A może pomnik sedesu,posowałby do sedesowców.
    • jekosz Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? 25.03.03, 15:54
      Moja wizja pl. Grunwaldzkiego:
      - duże bezkolizyjne skrzyżowanie (rondo), po środku którego znajduje się
      wspólny przystanek dla komunikacji tramwajowej i autobusowej (ale nie pętle!)
      - wyburzyć 20-latkę, pociągnąć zabudowę nawiązującą stylem do tej z ul.
      Piastowskiej
      - likwidacja targowiska na pl. Grunwaldzkim i powstanie między ul. Skłodowskiej
      a Piastowską centrum handlowego. Jaka zabudowa? - o to lepiej pytać
      architektów, ja nim nie jestem
      - marzą mi się pasy zieleni, szpalery drzew jak na fotografiach przedwojennej
      ul. Skłodowskiej
      - stanowczy generalny remont sedesowców, a zwłaszcza obskurnych z zewnątrz
      punktów handlowych
      - zabudowa narożnika między ul. Skłodowskiej a pętlą MPK na pl. Grunwaldzkim.
      Jako alternatywa - skwer, park z prawdziwego zdarzenia
      - a przede wszystkim poprawa nawierzchni dróg, zwłaszcza likwidacja kostki na
      pl. Grunwaldzkim

      To tylko mrzonki, ale w wątku chodziło chyba o uruchomienie wyobraźni?

      Pozdrawiam
      Jekosz
    • Gość: histeryk Nowoczesne,wielkomiejskie centrum Wrocławia. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 28.03.03, 13:28
      Grunwald to obok pl.Dominikańskiego jedyne miejsce na takie centrum
      (położenie,przepływ ludności,istniejąca zabudowa).Po uzupełnieniu zabudowy i
      remontach dróg i mostu Szczytnickiego powieje metropolią.
      • Gość: histeryk Re: Nowoczesne,wielkomiejskie centrum Wrocławia. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 29.03.03, 18:46
        www.archidea.wroc.pl/opis9.html -trzymam kciuki.
        • Gość: Rafis Re: Nowoczesne,wielkomiejskie centrum Wrocławia. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.03, 18:53
          Gość portalu: histeryk napisał(a):

          > <a
          href="http://www.archidea.wroc.pl/opis9.html"target="_blank">www.archidea.wr
          > oc.pl/opis9.html</a> -trzymam kciuki.


          Niezła architektura.Chyba widziałem to w hali ludowej na jakis targach.Może
          jak skończą wydział mechaniczny...
          • Gość: histeryk Pl.Grunwaldzki ma swoje 5 minut. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 03.06.03, 10:24
            www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1510167.html -do tego nowy
            W.Mech.P.W.,Instytut Informatyki i Biblioteka Uniwersytecka,Centrum Naukowo-
            Badawcze A.R. dzięki uczelniom wyższym Grunwald będzie największym placem
            budowy we Wrocławiu.Przydałaby się jeszcze jakaś galeria z aquaparkiem na
            miejscu gdzie kiedyś stał Goliat.
            • wedzonka Akwapark? 03.06.03, 13:01
              Gość portalu: histeryk napisał(a):

              > www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1510167.html -do tego nowy
              > W.Mech.P.W.,Instytut Informatyki i Biblioteka Uniwersytecka,Centrum Naukowo-
              > Badawcze A.R. dzięki uczelniom wyższym Grunwald będzie największym placem
              > budowy we Wrocławiu.Przydałaby się jeszcze jakaś galeria z aquaparkiem na
              > miejscu gdzie kiedyś stał Goliat.

              Akwapark tak, ale na Grunwaldzie?
              Trafilby chyba do kanonu klasyki katastrof komunikacyjnych! :)

              Pozdrawiam!
              • Gość: histeryk Re: Akwapark? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 03.06.03, 14:35
                wedzonka napisał:

                > Gość portalu: histeryk napisał(a):
                >
                > > www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1510167.html -do tego nowy
                > > W.Mech.P.W.,Instytut Informatyki i Biblioteka Uniwersytecka,Centrum Naukow
                > o-
                > > Badawcze A.R. dzięki uczelniom wyższym Grunwald będzie największym placem
                > > budowy we Wrocławiu.Przydałaby się jeszcze jakaś galeria z aquaparkiem na
                > > miejscu gdzie kiedyś stał Goliat.
                >
                > Akwapark tak, ale na Grunwaldzie?
                > Trafilby chyba do kanonu klasyki katastrof komunikacyjnych! :)
                >
                > Pozdrawiam!
                A parkingi wielopoziomowe?Zresztą może być multikino albo nawet balonodrom.
            • Gość: lolobolo wielkie biurowce IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 04.06.03, 00:18
              aqua park to raczej w okolice Korony a nie na Grunwaldzkim !
              Tu powinny stac wysokie biurowce... wszystkie niskie od 4 pieter w dol budynki
              powinny zostac wyburzone a w ich miejscu cos wysokiego... powieje metropolia !
              • Gość: lkjh Re: wielkie biurowce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 10:48
                Gość portalu: lolobolo napisał(a):

                > aqua park to raczej w okolice Korony a nie na Grunwaldzkim !
                > Tu powinny stac wysokie biurowce... wszystkie niskie od 4 pieter w dol
                budynki
                > powinny zostac wyburzone a w ich miejscu cos wysokiego... powieje metropolia !

                Powinno tak sie zrobić bo Poznań nas wyprzedza pod względem wieżowców :(
                • Gość: para1 Re: wielkie biurowce IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 13:05
                  Gość portalu: lkjh napisał(a):

                  > Gość portalu: lolobolo napisał(a):
                  >
                  > > aqua park to raczej w okolice Korony a nie na Grunwaldzkim !
                  > > Tu powinny stac wysokie biurowce... wszystkie niskie od 4 pieter w dol
                  > budynki
                  > > powinny zostac wyburzone a w ich miejscu cos wysokiego... powieje metropol
                  > ia !
                  >
                  > Powinno tak sie zrobić bo Poznań nas wyprzedza pod względem wieżowców :(

                  A może by tak bez wieżowców:)

                  c2.pnet.pl/ds/dolny_slask/foto/place/grunwaldzki/3.jpg
                  • Gość: lolobolo Re: wielkie biurowce IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 04.06.03, 19:37
                    nie dasie tego odbudowac wiec trzeba stworzyc cos nowego... na miare wroclawia!
                    przy okazji odrestaurowac rejon Traugutta!
                  • Gość: lkjh Re: wielkie biurowce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 22:46
                    Gość portalu: para1 napisał(a):

                    > Gość portalu: lkjh napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: lolobolo napisał(a):
                    > >
                    > > > aqua park to raczej w okolice Korony a nie na Grunwaldzkim !
                    > > > Tu powinny stac wysokie biurowce... wszystkie niskie od 4 pieter w do
                    > l
                    > > budynki
                    > > > powinny zostac wyburzone a w ich miejscu cos wysokiego... powieje met
                    > ropol
                    > > ia !
                    > >
                    > > Powinno tak sie zrobić bo Poznań nas wyprzedza pod względem wieżowców :(
                    >
                    > A może by tak bez wieżowców:)
                    >
                    > c2.pnet.pl/ds/dolny_slask/foto/place/grunwaldzki/3.jpg

                    Takich kamienic we Wrocławiu mamy dużo [nawet za dużo:)] teraz kolej na 30 - 40
                    piętrowe wiezowce!!!!!
    • Gość: histeryk Kościół Lutra. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 17.06.03, 12:44
      www.wrocek1.crosswinds.net/foto/ofert0001-1999/ofert0139.jpg -nie żeby
      odbudowywać ale to był pionier wysokiej zabudowy na Grunwaldzie.
      • hen Re: Kościół Lutra. 17.06.03, 15:20
        Gość portalu: histeryk napisał(a):

        > -nie żeby
        > odbudowywać ale to był pionier wysokiej zabudowy na Grunwaldzie.

        www.heyduk.com/wroclaw/keiser/nav/poltegor_jpg_view.htm
        nie, żeby się wzorować, ale to dowód co potrafia wymyslić nasi architekci:-)
        • Gość: para1 Re: Kościół Lutra. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.06.03, 16:36
          hen napisał:

          > nie, żeby się wzorować, ale to dowód co potrafia wymyslić nasi architekci:-)

          Nie tylko nasi.
          Nie, żeby tak budować, ale ... lkjh byłby chyba zadowolony:)

          www.archiwum.wroclaw.pl/foto/rys09.jpg
          www.archiwum.wroclaw.pl/foto/rys08.jpg
          www.archiwum.wroclaw.pl/foto/rys29.jpg
    • Gość: koko Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.gislab.ar.wroc.pl 26.06.03, 16:59
      No dobra, a czy ktos wie gdzie ja moge sobie poogladac to cos co buduja teraz
      przy Akademii Rolniczej?? Bardzo prosze o linki, bo żółtego pojecia nie mam jak
      to bedzie wygladac.
      Dzieki.
      • Gość: histeryk Pl.Grunwaldzki-pl.Społeczny-pl.Dominikański. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 07.07.03, 21:12
        To według mnie nowe centrum Wrocławia.Grunwald z nowymi budynkami
        dydaktycznymi,nową galerią,zabudową mieszkaniową od strony pętli autobusowej i
        wyremontowanymi sedesowcami.Pl.Społeczny z nowym U.M.,uzupełniona zabudowa
        pl.Wróblewskiego.Pl.Dominikański z GD,NCC,nowym hotelem i zabudowaną działką
        przy Poczcie Głównej.Parę lat pewnie na to poczekamy ale już widać że to będzie
        ten kierunek.
    • Gość: ip Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 06.10.03, 11:14
      Wysoko w górę
      Właściciela za to znajdzie i to najprawdopodobniej już w przyszłym roku plac
      Grunwaldzki. Dokładniej, jego część, ta naprzeciw akademika "Dwudziestolatka".
      - W przyszłym roku ogłosimy przetarg na te tereny - mówi Grzegorz Roman, dyr.
      departamentu architektury w urzędzie miasta.
      Na najbliższej sesji zostaną uchwalone miejscowe plany zagospodarowania
      przestrzennego placu. Co tam powstanie?
      - Nie ma żadnych ograniczeń wysokościowych - zapewnia Tomasz Ossowicz, dyr.
      Biura Rozwoju Wrocławia. A to oznacza, że może tam stanąć nawet
      czterdziestopiętrowiec. Miejsca jest sporo, powyżej dwa i pół hektara. Innym
      wariantem na zabudowę tego miejsca jest...
      - Ośrodek usługowo-handlowy, taka galeria podobna do tej na pl. Dominikańskim -
      mówi Tomasz Ossowicz.

      "Gazeta Wrocławska"
      • wroclawczyk Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? 06.10.03, 11:23
        Gość portalu: ip napisał(a):

        > Wysoko w górę
        > Właściciela za to znajdzie i to najprawdopodobniej już w przyszłym roku plac
        > Grunwaldzki. Dokładniej, jego część, ta naprzeciw
        akademika "Dwudziestolatka".
        > - W przyszłym roku ogłosimy przetarg na te tereny - mówi Grzegorz Roman,
        dyr.
        > departamentu architektury w urzędzie miasta.
        > Na najbliższej sesji zostaną uchwalone miejscowe plany zagospodarowania
        > przestrzennego placu. Co tam powstanie?
        > - Nie ma żadnych ograniczeń wysokościowych - zapewnia Tomasz Ossowicz, dyr.
        > Biura Rozwoju Wrocławia. A to oznacza, że może tam stanąć nawet
        > czterdziestopiętrowiec. Miejsca jest sporo, powyżej dwa i pół hektara. Innym
        > wariantem na zabudowę tego miejsca jest...
        > - Ośrodek usługowo-handlowy, taka galeria podobna do tej na pl.
        Dominikańskim -
        >
        > mówi Tomasz Ossowicz.
        >
        > "Gazeta Wrocławska"

        No i właśnie taka galeria zapewne tam stanie :)
        • sebcat Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? 06.10.03, 14:20
          Wolałbym coś wyrzszego. Poza tym kolejna galeria jest 15 min spacerkiem od tego
          miejsca. Obiekt handlowy chetniej bym widział na dziłce miedzy Placem
          Grunwaldzkim a Norwida.
          • Gość: Rafis Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 06.10.03, 21:36
            sebcat napisał:

            > Wolałbym coś wyrzszego. Poza tym kolejna galeria jest 15 min spacerkiem od
            tego
            >
            > miejsca. Obiekt handlowy chetniej bym widział na dziłce miedzy Placem
            > Grunwaldzkim a Norwida.

            chcieć to ja tez bym duzo chciał ale realnie oceniam mozliwości rynku ;)
            ta galeria będzie głównie dla studentów rozrastajacego sie centrum
            akademickiego Wrocławia
            • sebcat Re: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy? 07.10.03, 19:51
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > chcieć to ja tez bym duzo chciał ale realnie oceniam mozliwości rynku ;)
              > ta galeria będzie głównie dla studentów rozrastajacego sie centrum
              > akademickiego Wrocławia

              A jak ma sie do tego obraz polskiego studenta. Gdy stjaesz sie studentem jestes
              biedny jak mysz koscielna:))))))))
    • Gość: hej hej Re: wizualizacje ? IP: *.tvk.wroc.pl / *.tvk.wroc.pl 20.10.03, 17:16
      czy zna ktos adres gdzie mozna zobaaczyc wizualizacje proponowanych rozwiazan
      na placu grunwaldzkim ?? dziekuje
Pełna wersja