Hodowla faceta-Zabawne

06.08.06, 02:17
Dostałem ten txt ostatnio i usmiałem sie strasznie.Drogie panie napiszcie
prosze że tak ie myslicie.................

Hodowla mężczyzny... dla kobiet

Nowy mezczyzna w domu to radosc dla kobiety, ale i nowe obowiazki. Nie mozna
zapominac o tym, ze czesto nie znamy rodowodu,ani nawet poprzedniej
wlascicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak byl traktowany i jakie ma
nawyki. Na wszelki wypadek nie nalezy wykonywac zbyt gwaltownych ruchów,
lepiej tez unikac podnoszenia glosu, bo moze się skulic, schowac za szafe i
trzeba bedzie wlaczyc odkurzacz żeby go wyploszyc. Dlatego juz od progu
przemawiamy do niego lagodnym, acz stanowczym glosem. Ukladamy na kanapie,
glaszczemy po glowie (ostroznie, bo moze nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu
zatrzymac paletko, by czul zapach z poprzedniego domu . Pierwsza noc jest
zazwyczaj najtrudniejsza, ponieważ moze pochlipywac i piszczec, ale musimy
wykazac sie konsekwencja i nie brac go od razu do swojego lózka, zeby sie nie
przyzwyczail.

Złe nawyki
Juz po kilku dniach pobytu nowego mezczyzny w domu orientujemy się pobieznie,
jakie ma nawyki. Najczesciej przywiazuje sie do miejsca, na którym spedzil
pierwsza noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji horyzontalnej. Czesto z
pilotem od telewizora w dloni. Czasem z gazeta, sporadycznie z ksiazka.
Poniewaz malo mówi, mogloby sie wydawac, ze mysli, ale najczesciej okazuje
sie, ze to tylko zludzenie. Gdy czuje glód, opuszcza legowisko i buszuje po
kuchni. Wtedy najlepiej byc w domu i szybko zrobic mu cos do jedzenia. W
przeciwnym razie w kuchni zastaniemy wypietrzone grzbiety brudnych naczyn, pod
stopami lepkie substancje, a wszystko posypane zgrzytajacym cukrem i
okruszkami chleba. W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W zadnym
wypadku nie wolno wtedy bic mezczyzny. Bo ucieknie.

Karmienie
Karmienie mezczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane nawet srednio zdolna
kulinarnie kobieta udzwignie ten ciezar, w niektórych przypadkach równiez i
zwiazane z tym koszty. Nie nalezy sie tez stresowac opinia mezczyzny na temat
smaku podawanych dan, bo i tak zadna z nas nie potrafi gotowac tak,jak jego
mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle bylo cieple, poniewaz on i tak nie
oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane sa przypadki ze udalosie
nauczyc mezczyzne, zeby kanapki jadl nad talerzem i nie w lózku oraz nie
podjadal z rondla, ani tez nie gryzl calego peta kielbasy jak barbarzynca, ale
nformacje te nie zostaly potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne – mezczyzna
lubi dostawac jesc regularnie i szybciej sie wtedy oswaja.

Pielęgnacja - ubieranie
Pielegnacja mezczyzny wymaga wielu staran i nieustannego nadzoru. Nikt,kto
jeszcze nie hodowal w domu mezczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiazek
bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w swieta.
Pierwszorzednasprawa jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku
mezczyzna nie porzuci rozciagnietego podkoszulka i wypchanego na kolanach
dresu. Nochyba, ze sie na nim rozpadna ze starosci. Potem juz tylko trzeba
podsuwac mu rano gotowy zestaw do ubrania, prac, czyscic, prasowac, przyszywac
guziki, zestawiac kolory i chwalic, ze swietnie wyglada. I bywa, ze jedynym
znakiem uznania za pielegnacja mezczyzny jest odcisk obcej szminki na jego
kolnierzyku.

Pielęgnacja - higiena
Sa mezczyzni, którzy boja sie wody jak ognia, ale takich na szczescie można
wyczuc na odleglosc. Pozostali uwielbiaja sie chlapac w lazience godzinami.Co
za tym idzie, musisz zaakceptowac (bo jeszcze nikt nie wymyslil na to sposobu)
permanentnie podniesiona deske, brudna wanne, zachlapania w promieniu 5
metrów, nie zakrecona paste, wode w mydelniczce i zdeptany na podlodze, twój
osobisty bialy reczniczek. W skrajnych przypadkach, dzieki wieloletnim
wysilkom, mozna przyuczyc mezczyzne do obcinania paznokci u nóg. Co prawda
zrobi to na podloge, ale twoje lydki po spedzonej wspólnie nocy nie beda
wygladaly jak po walce z bengalskim tygrysem.

Pielęgnacja - kosmetyki
Zazwyczaj mezczyzni niechetnie uzywaja kosmetyków, ale pianke do golenia
idezodorant podbieraja z twojej pólki, a do tego bezczelnie pyskuja, ze ma za
bardzo kwiatowy zapach. Czesto ida dalej i podlaczaja sie równiez do szamponu
i odzywki, pasty i plynu do plukania ust. To jest irytujace, ale jeszcze nie
naganne. Niepokoic sie trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a
zwlaszcza kiedy zauwazasz, ze ktos chodzil w twojej koronkowej bieliznie...

Zdrowie
W przypadku mezczyzny nawet najlzejsze przeziebienie lub katar moga być
niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiscie, tylko dla nas.
Wystarczy stan podgoraczkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu
rozhisteryzowana, konajaca ofiare, która wymaga od nas wysoko
wyspecjalizowanej opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnien, ze na
pewno nie umrze. Nadludzkim wysilkiem woli i cierpliwosci musimy jakos przezyc
te erupcje hipochondrii i wyzbyc sie jakichkolwiek zludzen, ze gdy my bedziemy
umierac na zapalenie pluc, ktos poda nam szklanke wody. W sytuacji naszej
choroby on przyjdzie i zapyta "a co dzisiaj mamy na obiad?".
    • mkk Re: Hodowla faceta-Zabawne 06.08.06, 03:13
      > Drogie panie napiszcie
      > prosze że tak ie myslicie.................

      ... myślimy, myślimy.... ;-)

      G.
    • Gość: mężczyzna hehe dobre, uśmiałem się :) IP: 195.205.245.* 06.08.06, 11:37
    • bez_nicku Re: Hodowla faceta-Zabawne 06.08.06, 11:42
      Przykro mi kiełczów, ale tak to mniej więcej wygląda :)))
      • Gość: josip Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:49
        huh:) Troszeczke prawdy w tym jest, przyznac musze z reka na sercu. Troszeczke...
        • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 06.08.06, 12:46
          No ok moze niektóre przyzwycajenia mam:-)

          Boje się choroby wręcz panicznie znosze wizyty u lakearza ale jak przyjdzie co
          do czego to jestem twardy i nie rozczulam sie zbytnio.

          Nie wyobrażam sobie żeby KROIĆ kiełbasę, przeciez zjadam od razu całą "na próbę"

          Telewizor to mój njalepszy kumpel do snu ale to chyba wszystko z podobieństw:-)
          • bez_nicku Re: Hodowla faceta-Zabawne 06.08.06, 13:43
            Oj kiełczów, znalazłbyś sobie innego "kumpla" do snu... :)))
            • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 06.08.06, 16:48
              Pod warunkiem ze bedzie miał Discowery, Discowery Cywilisation, Canal+, całą
              ligę angielska od października do swiąt i ładnie będzie mi opowiadał bajki o
              bitwie pod Stalingradem ( zawsze usypiam w momencie kontrofensywy armii
              czerwonej, raz dotarłem z dzielnymi żołnierzami do zamknięcia okrążenia nawet;-).
              • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 17:35
                znam jednego dr historii co świetnie opowiada i nie tylko o bitwie pod stalingradem. i ma wąsa,heh
                zapoznam cię
                • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 06.08.06, 17:38
                  heheeh nie no ja chyba jednak wole lektorów z Discowery:-)Ta barwa głosu jakaś
                  za niska:-)
    • Gość: Tellus Re: Cała prawda o facetach (?) IP: *.LANx.pl / 195.136.80.* 06.08.06, 22:15
      Cała prawda o mężczyznach ?

      Dlaczego tak trudno trafić jednocześnie na dobrego i porządnego mężczyznę? Czy
      wszyscy mężczyźni to świnie? Skończmy ze stereotypowym myśleniem i poznajmy
      prawdę o mężczyznach...

      Zasada nr:
      1. Porządni mężczyźni są brzydcy.
      2. Przystojni mężczyźni nie są porządni.
      3. Przystojni i porządni mężczyźni są homoseksualistami.
      4. Przystojni, porządni i heteroseksualni mężczyźni są żonaci.
      5. Mężczyźni, którzy nie są przystojni, lecz są porządni, nie mają zwykle
      pieniędzy.
      6. Mężczyźni, którzy nie są tak bardzo przystojni, ale są porządni i mają
      pieniądze myślą, że kobiety pożądają ich tylko dla ich pieniędzy.
      7. Przystojni mężczyźni bez pieniędzy oglądają się tylko za naszymi pieniędzmi.
      8. Przystojni mężczyźni, którzy nie są tak porządni, ale jednak
      heteroseksualni, nie uważają nas za wystarczająco piękne, by się nami
      zainteresować.
      9. Mężczyźni, którzy myślą, że jesteśmy piękne, którzy są przy tym
      heteroseksualni, porządni i mają pieniądze, są tchórzami.
      10. Mężczyźni, którzy są przystojni, porządni, mają pieniądze, są
      heteroseksualni i wolni, są nieśmiali i nigdy nie robią pierwszego kroku.
      11. Mężczyźni, którzy nie robią pierwszego kroku, automatycznie tracą
      zainteresowanie nami w momencie, gdy przejmujemy inicjatywę.
      12. Nie traktujcie powyższego zbyt serio, lecz jako przyczynek do dyskusji na
      temat mężczyzn. Bo może prawda jest zupełnie inna, albo też leży pośrodku...
      • kielczow2003 Re: Cała prawda o facetach (?) 06.08.06, 23:41
        To istna kwadratura koła. Znam kilku porzadnych facetów którzy są.........raczej
        sami kiedys ten wątek już poruszyłem na tym forum.
        Oczywiście gdyby tak było wszyscy porzadni i przystojni faceci dawno temu
        zostaliby skazani na wymarcie a wam drogie panie trfiały sie tylko same
        "odpadki".
        Prawda jest chyba troche inna, dzisiaj średnio inteligentny i przystojny facet
        dbajacy o siebie wie ze jest w mniejszosci. Wie ze moze dokonywac wyborow, kiedy
        idzie wieczorem do jakiejs knajpy to widzi was w olbrzymiej liczbie z reguły
        bardzo ładne uśmiechniete i zadbane takie fajne dziewczyny. Porblem polega w
        ilości:-)
        Jest was za dużo takich fajnych. I co sobie mysli taki facet? "Po kiego diabła
        ja mam teraz się z kimkolwiek wiązać, określać się juz dzisiaj skoro mogę
        pozostawić sobie jeszcze jakies opcje??" taki młody facet widzi swojego ojca i
        chociaż kocha swoich starych to żal mu poczciwego papy który tez kiedyś był
        całkiem fajnym gościem. A dzisiaj żona ma wieczne pretensje o wszystko, a on
        zasuwa na cały dom po to aby ok 22:00 zalegnąc przed TVN24:-)

        Problem w tym drogie panie ze jestescie za ładne za bardzo kobiece i strasznie
        intrygujace no oczywiscie wszystko oprawione efektem skali:-)

        Stara zasada marketingu brzmi " Duży wybór to żaden wybór"


        P.S
        To także pewnego rodzaju przerysowanie problemu ale coś w tym jest.

        Pozdrawiam
        • Gość: guarana Re: Cała prawda o facetach (?) IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 07.08.06, 13:50
          trzeba dokładnie segregować śmieci, az w końcu trafi sie na taki odpadek, że aż ci oko zabłysnie a innym zbieleje,ehheh
          np. puszka tuńczyka której termin ważności minął, ale po otwarciu okazuje się, że nadaje się do jedzenia : )

          chyba głodna i jestem i dlatego ten tuńczyk ;/
          • kielczow2003 Re: Cała prawda o facetach (?) 07.08.06, 19:36
            Nie jedż przetrminowamego tuńczyka!!!!!!!

            To nie jest zdrowe:-)
    • Gość: agentkaxxx Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 07.08.06, 18:31
      Jest w tym prwdy sporo o facetach, ale musimy teżprzyznać, że i wiele jest
      takich kobiecinek co dwie lewe ręce mają i trzeba pod nos wszystko podawać. A i
      medal ma 2 strony i kij 2 końce. Jest dużo przystojnych mądrych interesujących
      mężczyzn nawet samotnych, ale tak samo jest sporo pięknych kobiet, mądrych i
      zabawnych ciepłych i serdecznych. Warto też pamiętać,iż każdy z nas ma
      inny "idealny model".
      • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 18:40
        kogo w tej chwili przekonujesz???

        przeciez kobiety są okropne;ja jestem najlepszym przykłądem, hehe ; P
        • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 07.08.06, 19:38
          eeeeee tam wy wszystkie takie skromnisie jesteście:-)
      • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 07.08.06, 19:39
        To prawda jeden woli Renault Lagune( jak ja:-) a ktoś inny Porshe albo BMW (
        Black Men Wheels). Co człowiek to inny gust:-)
        • Gość: ojciec dyrektor Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:48
          Renault laguna jest dobra dla ludzi średniej klasy. Ja tam bez Maybacha się nie
          ruszę. A kto mnie hoduje i w moherze hołubi? Oto jest pytanie.
          • Gość: QQryQ Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.doctype.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.06, 22:25
            ja tam wole białego fiata seiczento o pol 0,9 litra z wyciekiem oleju na
            silniku bez klimy i abs's z odchodzacymi uszczelkammi przy oknach o mocy 50 km
            zrywny i dynamiczny do moemntu az wrzuce 2 bieg wtedy lubi czasem
            mulić....chromowne felgi i wydech prawdziwa miejska bestia na 13- stkach
    • Gość: Tellus Re: Cała prawda o facetach - Co kobiety oczekują? IP: *.LANx.pl / 195.136.80.* 07.08.06, 22:03
      Jakich cech oczekuje kobieta od mężczyzny?
      ORYGINALNA LISTA (20 lat)
      1. Przystojny
      2. Uroczy
      3. Finansowo ustawiony
      4. Uważnie słuchający
      5. Bystry
      6. Dobrze zbudowany
      7. Gustownie ubrany
      8. Obdarowujący kosztownymi "drobiazgami"
      9. Pełny zaskakujących przemyśleń
      10. Pomysłowy, romantyczny kochanek

      Jakich cech oczekuję od mężczyzny?
      LISTA POPRAWIONA (w wieku 32 lat)
      1. Miły wygląd (brak zakoli itp.)
      2. Otwiera drzwi samochodu, przysuwa krzesła
      3. Ma dość pieniędzy na miłe obiady
      4. Słucha więcej niż mówi
      5. śmieje się z moich żartów
      6. Nosi torby z zakupami
      7. Ceni stały związek
      8. Docenia dobry domowy posiłek
      9. Pamięta o urodzinach i rocznicach
      10. Romantyczny, upojny wieczór co najmniej raz w tygodniu

      Jakich cech oczekuję od mężczyzny?
      LISTA POPRAWIONA (w wieku 42 lat)
      1. Niezbyt brzydki (łysa głowa - ok)
      2. Nie ruszy samochodem aż nie wsiądę
      3. Ciężko pracuje - ale czasami zabierze na okazjonalny obiad
      4. Kiwa głowa kiedy mówię do niego
      5. Czasami opowiada dowcipy, które już opowiadał
      6. Jest w stanie poprzesuwać meble
      7. Brzuch nie wystaje spod t-shirt'a
      8. Wie, że nie kupuje się szampana, który zamiast korka ma zakręcany kapsel
      9. Pamięta o opuszczeniu deski w toalecie
      10. Goli się dokładnie w czasie weekendu

      Jakich cech oczekuję od mężczyzny?
      LISTA POPRAWIONA (w wieku 52 lat)
      1. Ufortyfikowane wieże włosów w nosie i uszach utrzymuje w porządku
      2. Nie beka i nie drapie się publicznie
      3. Nie pożycza pieniędzy zbyt często
      4. Nie zasypia kiedy wietrzę sypialnię
      5. Nie opowiada zbyt często tego samego dowcipu
      6. Jest w stanie dobrze wygnieść swój kształt w tapczanie podczas weekendu
      7. Potrafi dobrać skarpetki do ubioru i nosi świeżą bieliznę
      8. Docenia dobry obiad przed TV
      9. Pamięta twoje imię - okazyjnie
      10. Zazwyczaj goli się na weekendy

      Jakich cech oczekuję od mężczyzny?
      LISTA POPRAWIONA (w wieku 62 lat)
      1. Nie straszy małych dzieci
      2. Pamięta gdzie jest łazienka
      3. Nie żąda za dużo pieniędzy na utrzymanie
      4. Chrapie lekko... ale tylko podczas snu
      5. Pamięta dlaczego się śmiał
      6. Gdy jest sam w domu, potrafi czasami sam wstać
      7. Zwykle nosi jakieś ubrania
      8. Lubi miękkie jedzenie
      9. Pamięta gdzie zostawił swoje zęby
      10. Pamięta że to jest weekend

      Jakich cech oczekuję od mężczyzny?
      LISTA POPRAWIONA (w wieku 72 lat)
      1. Oddycha
      2. Trafia do toalety
      • kielczow2003 Re: Cała prawda o facetach - Co kobiety oczekują? 07.08.06, 23:17
        Rewelacja!!!!!!!!
      • Gość: MistrzBo Re: Cała prawda o facetach - Co kobiety oczekują? IP: *.range86-139.btcentralplus.com 13.08.06, 21:23
        poplakalem sie ze smiechu:D idealne!
    • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 07.08.06, 22:14
      Treść tego postu-mało zabawna,wręcz tragiczna(dla pań zamężnych),a w świetle
      tego ,co przeczytałam na portalu gazeta.pl,jak to pan kielczow2003,sam zresztą
      sie przyznał, na wielkiej bani, zabrał głos na forum o śmierci i odchodzeniu
      najbliższych.
      Porażka,nie hodować facetów,szczególnie typu kielczow2003 i innych roczników!!
      • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 07.08.06, 23:16
        hehehehehehe no i co z tego????

        Jakbys to szanowna Basiu przeczytała może zrobiłabys cos dla swojego intelektu
        hehehehe

        A teraz nie ujadaj bo takich kwasów juz dawno nhie czytałem
        • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 00:19
          Nie jestem żadną Basią,Twój ostatni post dowodzi tego,że wiesz,że zachowałeś
          się obciachowo,tylko jak w temacie tego wątku,żaden facet nie lubi,gdy mu o tym
          wspomnieć.
          Mężczyna,nie facet,bo to nie to samo,potrafi przyznać się do błędu,nic mu to
          ujmy nie przynosi.
          Tylko zwykły gó..arz udaje,że nic się nie dzieje,traktuje rzeczy dla innych
          ważne jako powód do zwykłej draki.
          • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 00:28
            A o jakiej drace mówisz????

            Nie mam zamiaru tłumaczyć się przed Tobą z czegokolwiek i nie uważam że zrobiłem
            cokolwiek źle. Mało czytasz a wiele piszesz i w tym jest problem. Ja myślę że
            jednak jestes Basią i doskonale wiesz co mam na mysli. Wiec daruj sobie te texty
            w g....ch i tak dalej. To jest post to posmiania sie i pozartowania a nie do
            martyrologii i wylewania swoich dziwnych jazd.

            W przeciwienstwie do Ciebie ja mam swoj stały nick i ciagle jestem
            Kielczowem2003 na kazdym forum a Ty kochanienka raz jestes kielczowem cos tam
            potem Elekrownia Atomowa. Wiesz dlaczego wiem?/? Latwo Cie poznac po kiepskim
            stylu, jednej sztampie atakowania i czestego ( to juz nagminne ) tytułowania
            swojego tymczasowego nicka inwetktywami. Jesteś cieńka Basieńko i tyle.

            Polecam jakis spacer, moze porzadnego chlopa na wieczor i od razu bedzie Ci lzej
            . Zobaczysz
            • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 01:07
              Uwierz mi,ja naprawdę nie jestem żadną Basią,pod żadnym nickiem do tej pory nie
              występowałam na żadnym forum we wrocku(też jestem mieszkanką tego miasta).
              Nie atakowałam Ciebie jako osoby,tylko nie podobało mi się,że bierzesz mnie za
              kogoś,komu nie dostaje intelektu.
              Ja Ciebie nie obrażałam,nie kazałam szukać baby na wieczorne spacery,czasami
              czytam wrocławskie forum,wydawało mi się,że jesteś osobą,która czuje blusa.
              Ale jak trafiłam na portal gazety,(tematycznie związany z moim poblemem,2-lata
              temu zmarł mój mąż),nie mogłam się powstzymac.
              Zakończmy ten do niczego nie prowadzący temat,życzę zdrowia przede wszyskim,
              posdrawiam ela
              • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 01:22
                Taka porcja informacji jest mi zbyteczna. szczerze to łatwo sie pomylić. Tutaj
                ludzie śa bezosobowi i tyle. Mam nieprzyjemne doswiadczenia z kims kto pisze
                dokładnie tak jak Ty.Więc jezeli nie jesteś tym za kogo Cie uwazam i ta historia
                jest prawdziwa to publicznie mówie Przepraszam Tylko ja nie widzę nic złego ani
                szczególnie obrażajacego nikogo w tym co napisałem, tym bardziej nie widze
                potrzeby uzewnętrzniania tego na forum. To miał byc smieszny i zabawny post( a
                Ty mnie tutaj niby obnazasz??) Czemu to ma słuzyć??? Wiem jak to jest kiedy
                umiera Ci bliska osoba i nie licytujmy sie na zyciowe tragedie bo to jest
                niskie. Oczywiście jezeli jesteś tym kim jestes jak widzisz ja za każdym razem
                wystepuje pod tym samym nickiem dlatego tak łatwo mnie znalazłaś. Tyle mam do
                powiedzenia w tej kwestii.

                A nerwy na konserwy i na eksport
      • xsatanistax Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 00:41
        a słyszałaś może o czymś takim jak poczucie humoru?
        • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 00:56
          To jest taka moja forumowa "fanka", ten człowiek ma niewiele wspólnego z
          poczuciem humoru i nawet tego od niej nie wymagam. Ta osóbka bez moich postów
          nie istnieje.
          Teraz zajeła sie tropieniem moich publikacji na innych forach nie majac nawet
          swojego stałego nicka. Ale dla wszystkich forumowiczów przed snem polecam do
          poczytania moje alkoholowe dywagacje w których rzekomo tak strasznie kogos
          obraziłem. Fakt byłem na gazie po głębokiej rozmowie z kumplem i takie
          egzystencjalne cos mi wyszlo:-)))))

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=41083&w=46294514&a=46294514

          Powiem szczerze ze nie widze tam niczego w czym moglbym kogos obrazic.hehehe

          No ale jak sie pisze prace licencjacka której light motywem jest " kwestia
          dziewictwa zakonnic???" to ja przepraszam:-)
          • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 01:34
            Witaj ponownie!!
            Nie wiem jak Cię przekonać,że nie jestem Basiawro,ani Krystyną z gazowni!!
            Najchętniej podałabym Ci mój adres na pocztę e-wro,obecnie używam tego adresu
            tylko w sprawach urzędowych,potem założyłam sobie konto na wp,bo nie mogłam dać
            sobie rady z różnymi ludżmi.
            Czytałam wrocławskie forum,tak ze zwykłej ciekawości,co ludzie mówia i myślą
            na temat wrocka.
            Czasem śmiesznie,czasem straszno.
            Nie loguję się ,odstrasza mnie ten jad płynący z wypowiedzi,to mądrzenie się na
            każdy temat.
            Ni czuj się urażony,nie brak mi poczucia humoru,ale w taki deszczowy dzień każdy
            ma prawo czuć się trochę nie tak.
            Pozdrawiam ela-tak naprawdę.
            • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 01:36
              To napisałem po tym poscie, przeczytaj

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=46447053&a=46545833
            • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 01:39
              Jeszcze jedno, przykro mi z poeodu takiej tragedii wiem ze ludzie po czyms takim
              sa wrazliwsi i czasami bardziej reaguja na rozne rzeczy.Ale to Ty mnie
              zaatakowałaś w sposób nieprzyzwoity i zupełnie bezpodstawny dlatego tak
              odpisałem. Ta publiczna dyskusja jest coraz mniej zabawana.
              • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 02:08
                Nie gniewajmy się już,niech troski idą precz!
                Może rzeczywiście niepotrzebnie dałam wyraz swoim i tylko moim nikogo nie
                obchodzącym zmartwieniom.
                Było minęło.
                Nie jestem osobą,która pielęgnuje urazy,ty nie chciałeś,ja wiem.
                To chyba ja tak reaguję,ta noc ,ten deszcz,i to,że tak naprawdę ludzie
                mają wszystko w nosie,co nie dotyczy ich osobiście.
                Wybacz,dobranoc ela
                • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 08.08.06, 12:46
                  dlaczego tak się dzieje, że kielczów jest zawsze bez winy i wszyscy go przepraszają???
                  nudy, ehh

                  a tak na powaznie to jak jest za gorąco ludzie zabijaja sie na poczcie, a jak pada deszcz od tygodnia, to wszyscy chcą podcinac swoje zyły;a po prostu trzeba umieć się cieszyć
                  • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 13:10
                    Ten typ juz tak ma:-)))

                    Powaznie to ja po prsotu mam raczej czyste intencje, traktuje to foum jako
                    platformę wymiany mysli i poglądów. Mam juz dosyc pisania o Kaczynskich czego
                    zrobili i czego nie zrobili bo ile mozna tak lamentować. Polityka mnie znudziła
                    a z wykształecenia jestem politologiem. Dlatego pisze o innych rzeczach facetach
                    dziewczynach Kubicy energii atomowej czy o naszym Wrocławiu. Natomiast zawsze sa
                    to raczej "jakies" sprawy a nie osobiste wycieczki w głąb mojej duszy. To mi nie
                    jest potrzebne.Jest pare osob które mnie znaja z imienia pare osob tutaj nawet
                    osoby znajace mój wizerunek a dwie to bliscy znajomi ( przyjaciele) poza
                    szklanym ekranem.
                    Z większościa z was swietnie sie rozmawia, a to forum raczej pelne jest ludzi
                    otwartych pozytywnych dlatego tu pisze. W internecie jak w zyciu zawsze trafia
                    sie jakies anamalia wiec i tutaj sie przytrafiaja chociaz nie zaliczam do nich
                    Eli:-) Kazdemu może się zdarzyć i tyle.

                    :-)

                    Koszarowa street rules:-)

                    Pozdrawiam
                • kielczow2003 :-) 08.08.06, 13:14
                  Nie przejmuj się. Ja tez zareagowałem ostro i nie chcialem robic zadnych
                  wycieczek pod Twoim adresem .Musze pryznac ze czasami niepotrzebnie daje sie
                  wciagnac w jakies pyskowki. Zdaje sobie prawe ze moglem dotknac Cie w jakis
                  sposob, zadac pytania ktore dla mnie byly tylko egzystencjalno-alkoholowa
                  projekcja rozmow z przyjacielem a dla Ciebie sa pytaniami na ktore nie ma jasnej
                  odpowiedzi. Rozumiem ze to moze zabolec. Mam wrazenie ze jestes miłą osobą.Ja
                  nie miałem złych intencji. Ale noc juz za nami, odezwij się na maila cos Ci
                  napiszę:-)
                  • Gość: lulu.do.mamy Re: :-) IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 15:35
                    Miło,że nie wziąłeś mnie za osobę ,z którą nie warto dyskutować.
                    Oczywistym jest to,że skoro mnie tak życie przeczołgało,nie daje mi uprawnień
                    do ataku na osoby,które tego nie doświadczyły.
                    Czasami złość i ból popycha ludzi do tego,żeby innym przygrzać.Ale to jedna z
                    z moich słabości.
                    P.S.lista moich wyczynów" na bani" przekracza ramy tego forum.
                    Przykro,że zarobiłeś mandat,samochody dostawcze często w okolicach Rynku
                    zasłaniają znaki drogowe,w ten prosty sposób zarobiłam 100 pln i
                    4 pkt.Ale było to rok temu i pkt. się anulowały.
                    Pozdrawiam ela z dalekich Popowic(to daleko od Kiełczowa,skąd jak mniemam
                    pochodzi Twój nick).
                    A tak to poza tym to wszystko to i tak Matrix,więc czym się przejmujemy?
                    • kielczow2003 Re: :-) 08.08.06, 15:41
                      Kiedys mieszkałem na Kozanowie i w latach 80-tych chodziłem do SP No 3. Chyba?
                      Taka z basenem.
                      Pozdrawiam
                    • kielczow2003 Re: :-) 08.08.06, 15:51
                      Jest w porządku.
                      Ten mandat to mnie zirytował bo właśnie załatwiałem cos bardzo pilnego i nie
                      zaparkowałem jak sierota tylko tak trochę wystawałem. Na raziw nie płacę jak
                      sobie przypomna to zapłacę z powodu haosu organizacyjnego przedawniły mi sie juz
                      dwa mandaty.No ale jak wezwa to wezwą:-)
                      • Gość: lulu.do.mamy Re: :-) IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 16:56
                        Miło,że się odzywasz,wprawdzie to nie na temat tego wątku,ale napiszę Ci ,co
                        robi mój dobry kolega z niezapłaconymi mandatami.
                        Prowadzi własną firmę w Głogowie,jest dość zamożnym człowiekiem,jeżeli czuje,że
                        mandat dostał niezasłużenie,robi tak:
                        oczekuje na ostateczne wezwanie do zapłaty z pogróżka sądową,wpłaca na konto
                        urzędu ok.20 pln,czyli dłużnik wykazał dobrą wolę i coś tam zapłacił,
                        procedura i machina rusza praktycznie od nowa
                        Ma kupę uciechy,przecież mógłby kupić ten cały urząd razem z krzesłami!!

                        Piszesz,że chodziłeś do SP 3,ja tam chodzę właśnie na kryty basen,obecnie po
                        remoncie spełnia mniej więcej europejskie wymogi.
                        pozdrawiam ela

                        • kielczow2003 80-te 08.08.06, 17:12
                          Dobra metoda:-)zapamiętam.

                          Tak mi sie skojarzyło, Popowice itd. Ja ta szkołę pamiętam z czasów kiedy byłem
                          małym pitolaskiem takim troche ponad stół;-)

                          Echh wtedy sie było rozrabiaka trochę połamanych nosów i "relegacja ze szkoły"
                          na szczęscie z wiekiem zmądrzałem i poszedłem na studia, tamta szkoła to była
                          dopiero "szkoła przetrwania" dla takiego blond pindolaska jak Ja. Rodzice nie
                          mieli ze mna lekko. Taki sobie rósł histeryk bo jak lekarz to mnie musieli z
                          drzewa sciągać. Byłem najwiekszym twardzielem w klasie ale jak dentysta sie
                          szykował to uciekałem piwnicami dachami. Raz zwiałem na drzewo i zakomunikowłem
                          całemu światu że nie schodzę dopóki dentysta sobie nie pójdzie. Dopiero wizja
                          utraty prestiżu i szacunku zmusiła mnie do zmiany decyzji.

                          Ecchhh lata 80-te.
                          • Gość: lulu.do.mamy Re: 80-te IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 19:15
                            Widzę,że zebrało Ci się na wspomnienia,popatrz,myślałam,że jesteś takim
                            twardzielem,po którym wszystko spływa,a tu taki okazuje się środek
                            miękki jak ptyś.
                            Ale to dobrze,nie wstyd wcale być człowiekiem.
                            Jazdę na maksa rzeczywiście mieli z Tobą Twoi rodzice,należy im się
                            medal za wytrwałość.
                            Co do dentystów szkolnych,jak ja kończyłam szkołe średnią,żaden uczeń bez
                            podbitej obiegówki z gab.stomatologicznego,nie mał szans na otrzymanie
                            świadectwa maturalnego.
                            Dyrekcja była w tym względzie nieubłagana,dowolnie długo można się było
                            powoływać na prawa uczniowskie.
                            Nie i koniec.
                            Zaraz będziemy wspominać kolonie i piosenki obozowe.
                            P.S.Czy w końcu uwierzyłeś,że masz do czynienia z osobą,która nie jest
                            mącicielem forumowym,czy dalej mam udawadniać ,że nie jestem wielbłądem?:-)).
                            Pozdr.ela
                            • walterowiec Re: 80-te 08.08.06, 19:23
                              Ja to wiem. Wierzę Ci wierzę, każdy z nas ulega emocjom i ja nie ma żadnych
                              pretensji;-)

                              My wszyscy jesteśmy miętcy jak ptysie ale skóre nosorożca zakłada nam
                              społeczeństwo a szczególnie nasze matki które później piszą takie maile jak ten
                              który tutaj wkleiłem:-)

                              Pewnie że wiem że nie jesteś ani Krystyną z gazowni ani żadna Basią. Popełniłem
                              błąd w ocenie Twoje osoby, w sieci wszyscy jesteśmy tylko literkami więc tak Cię
                              rozpoznałem. Nie zmienia to mojej opinii o tym człowieku który ciagle cos tu mi
                              doda jakies "szlachetne myśli". Elka ale Ty jesteś ok:-)


                              Pozdrawiam
                              • kielczow2003 Nowy nick 08.08.06, 19:24
                                W zwiazku z moja wyprowadzka z Kielczowa to juz niedługo będzie mój nowy nick.
                                Podoba się???
                                • Gość: lulu.do.mamy Re: Nowy nick IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 19:57
                                  Jeszcze nie wiem,co mam o tym sądzić,walterowiec nieodmiennie kojarzy mi się
                                  z osobą gen.Świerczewskiego-Waltera, a on jest obecnie bardzo niepoprawny
                                  politycznie.
                                  Czy zdajesz sobie sprawę,że narażasz się na ostracyzm i krytykę???.
                                  Ale do odważnych świat należy,kto zawsze na coś czeka,spędza życie w poczekalni.
                                  Skoro przemianowano ul.Swierczewskiego na Piłsudskiego,możesz doczekać się,że
                                  admin zmieni Twój nick na "piłsudczyk"!!.
                                  Na spokojnie przeczytałam Twoje wcześniejsze wypowiedzi,skoro oglądasz
                                  Discovery,National to jesteś mi prawie jak brat,no powiedzmy przyrodni.
                                  Ja praktycznie nie oglądam telewizji,poza wyżej wymienionymi kanałami.
                                  Chłonę tam każdą informację,jestem ciekawa świata,nie dla mnie M JAK MIŁOŚĆ.
                                  Wstyd też się przyznać,jak miałam nogę w gipsie,to przeczytałam też
                                  całego Harrego Pottera,tu nie mam nic na swoje usprawiedliwienie Wysoki Sądzie.
                                  pozdrawiam ela
                                  • kielczow2003 Re: Nowy nick 08.08.06, 20:45
                                    Moja pierwsza szkoła maiała za patrona Świerczeskiego. Potem kiedy juz troszke
                                    podrosłem dowiedziałem sie że to był jedyny generał PRL-u przyjmowany przez
                                    amerykańską polonię. I chyba właśnie za to został zamordowany. Nie leżał uwczesnej
                                    władzy.

                                    Ale walterowcy to pokolenie ludzi Kuronia, straszmego utopisty i naiwniaka ale
                                    takiego z wielkim sercem. Jednego z ostatnich takich ludzi którzy zyją na ziemi.
                                    Nie znaczy to w najmniejszym stopniu ze ja jestem taki jak On. Kuroń mi zawsze
                                    imponował. Nie swoimi pomysłami bo one czasami odbiegały od realiów życia ale
                                    swoją postawa jako człowiek.


                                    :-)
                                    Wbrew pozorom tematyka relacji damsko męskich czy inne to dla mnie pewnego
                                    rodzaju nowość. Zmeczyłem sie pisaniem o polityce bo ona sama w sobie jest
                                    trywialna coraz mniej zrozumiała i żałosna. Ale walterwiec to nawiazanie do
                                    pewnych ideałów:-)
                                    • Gość: lulu.do.mamy Re: Nowy nick IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 21:32
                                      Nie wiem,jakie zioła Ty palisz,ale zgaś to świństwo zaraz!!
                                      Wpominanie o Kuroniu,jako żyjącym człowieku na tej ziemi,wskazuje,że nie dotarła
                                      do Ciebie wiadomość o jego śmierci.
                                      Dla mnie on też jest pewnego rodzaju ikoną ,tacy ludzie nie rodzą się na
                                      kamieniu.
                                      Po co w takim razie studiowałeś politologię,skoro polityka Ciebie brzydzi,
                                      mało tego w swojej sygnaturce cały czas odwołujesz się do niej.
                                      Ja też chodziłam do szkoły podst. nr.57 przy ul.Jemiołowej,która nosiła
                                      im.Gen.Karola Swierczewskiego,mieszkałam kiedyś na Krzykach.
                                      Dla jasności-przeczytaj jeszcze raz swój post,są tam rzeczy ,jak dla mnie,
                                      niezbyt precyzyjne w treści.
                                      Szczególnie odnośnie tematyki relacji damsko-męskich.pozdr.ela
                                      • kielczow2003 Re: Nowy nick 08.08.06, 21:41
                                        Ziół żadnych nie pale( ostatni raz pare lat temu za wielka woda upps ale sie ie
                                        zaciagałem) i rzeczywiscie nie wiem czemu tak napisałem. Oczywiście że Kuroń nie
                                        zyje. NIe chciałem tego juz poprawiać.

                                        Tam pisałem czemu akurat taki nick i w odniesieniu do czego.

                                        Politologia to fajny kierunek ale pisanie o niej to raczej nudna sprawa kiedy
                                        wszystko w tym kraju to gra paru wyćwiczonych kurdupli i tyle. Nudy

                                        Ostatnio napisałem chyba dwa posty o takiej właśnie tematyce;-)

                                        No spokojnie.

                                        Pozdrawiam

                                        • Gość: lulu.do.mamy Re: Nowy nick IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 22:18
                                          No to mamy mniej więcej poglądy zbieżne,chyba nie byłeś pierwszym naiwnym,
                                          wybierając taki a nie inny kierunek.
                                          Ale zapisanie się do właściwej partii,dałoby ci kopa w kierunku i wektorze,
                                          takim do zastosowania przy każdej politycznej opcji.Ale się zaspało!!!.
                                          Pobudka i do przodu!!.
                                          Sentymenty zostawić za soba,brać od życia co najlepsze.
                                          Ja tak nie potrafię,dystansuję się od tej ideologii,mierzi mnie to wszystko.
                                          Całe szczęście,że są ksiażki,które uwielbiam,tak,tak,mól książkowy jestem.
                                          To takie niedzisiejsze,pozdrawiam ciepło:-)) ela
                                          • kielczow2003 Re: Nowy nick 08.08.06, 22:34
                                            Juz sie w zyciu troche tego na oglądałem. Mam za soba epizodzik w MSWiA.
                                            Za soba. To nie jest tak ze ja nie mam nic do powiedzenia ale juz powiedzialem
                                            wszystko i napisalem wiele.teraz po prostu zagłosuje:-)

                                            Dobrze bo ksiażki strasznie rozwijaja ja tez duoz czytam tylko ostatnio kupe
                                            "technicznych bredni".

                                            Skrupuły niestety mam i właśnie dlatego sie tam nie nadaje, napatrzyłem sie na
                                            to z bliska.


                                            :-)

                                            Cos Ci chce wysłac tylko odezwij sie na maila
                                            • Gość: lulu.do.mamy Re: Nowy nick IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 23:07
                                              Tak szczerze mówiąc ,nie wiem co chcesz mi wysłać na maila,nie wiem też,jak
                                              mogłabym Tobie coś wysłać.
                                              Nikomu nie podaję swojego priva,za mało się znamy.
                                              A Twojego e-mail też nie znam.
                                              Pewnie przez forumowe ,ale nawet nie wiem,co miałabym zrobić.
                                              Taki ze mnie dyletant.ela
                                              • kielczow2003 Re: Nowy nick 09.08.06, 14:54
                                                Kliknij na kielczow2003 potem masz opcje wyslij wiadomosci tyle proste
                                                :-)
                                                • Gość: lulu.do.mamy Re: Nowy nick IP: *.e-wro.net.pl 09.08.06, 21:09
                                                  Witaj!
                                                  To trochę trudne,z racji tego,że nie mam konta mailowego na tym portalu,więc
                                                  musiałabym podać prywatnego maila.
                                                  Nie chcę sie logować na tym forum,za mało się udzielam,raczej śledzę watki.
                                                  U swojego operatora 2-razy(poczta e-wro)zmieniałam nick.
                                                  Różni ,powaleni ludzie słali mi takie śmieci,że miałam dość.
                                                  Po 5-latach w Plusie,przeniosłam się do Ery,ze zmianą nr.kom.
                                                  Tak,że teraz jestem ostrożna i dmucham na zimne.
                                                  Zostańmy zatem przy tym,jak jest teraz.
                                                  Coś jest z Twoim zegarem,nie ma jeszcze 01.14 w tym dniu.
                                                  pozdrowienia ela
                                                  • kielczow2003 Re: Nowy nick 09.08.06, 21:45
                                                    Jak uważasz. Sa oczywiście banalne sposoby rozwiazania tego problemu ale ok.
                                                    Pozdrawiam
    • Gość: fan Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.task.gda.pl / 153.19.250.* 08.08.06, 22:17
      To z książki Chmielwskiej: Jak wytrzymać z mężczyzną.
      Polecam całą.
      Ps. pod cytatami piszę się autora kielczow2003
      • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 22:29
        Ale to nie jest cytat.

        Tak na marginesie
        • Gość: Promotor Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 22:47
          Oczywiście, że to nie jest cytat tylko plagiat i to dość nieelegancki.
          • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 08.08.06, 22:58
            Ciekawe jaki plagiat???? a moze wlasne przemyslenia podparte wiedzą???kiepski z
            Ciebie promotor. zabierasz sie juz za cytaty???hehehe
            • Gość: Promotor Re:Bez polemiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 23:01
              NPrzepraszam i całuję rączki. Nie wiedziałem, że mam do czynienia z panią
              Chmielewską.
              • kielczow2003 Re:Bez polemiki 08.08.06, 23:07
                Kolego ten cytat na dole to nie zadna pani chmielewska a jezeli rzecz tyczy sie
                samego textu to przeczytaj uwaznie sam poczatek. zaznaczyłem ze text nie jest
                mój tylko otrzymany od kogoś.
                • Gość: lulu.do.mamy Re:Bez polemiki IP: *.e-wro.net.pl 08.08.06, 23:30
                  Nie przejmuj się,są ludzie,którzy nie mogą scierpieć takich rzeczy,muszą
                  zabłysnąć jak supernowe,zaistnieć choć na chwilę,tylko oglądamy ich błyski,
                  które miały miejsce parę dobrych lat świetlnych temu nazad.
                  A tak naprawdę,widzimy to,czego tak naprawdę już nie ma!!.
                  pozdrowienia ela
                  • kielczow2003 Re:Bez polemiki 09.08.06, 01:14
                    :-)
                    • Gość: lulu.do.mamy Re:Bez polemiki IP: *.e-wro.net.pl 09.08.06, 21:21
                      Tak,rzeczywiście ,jak ktoś pisze po północy,to już jest godz.01.14,chyba mam
                      zaćmienie umysłu.
                      • kielczow2003 Re:Bez polemiki 09.08.06, 21:46
                        To są tylko literki.Każdy się może sypnąć
                        • Gość: lulu.do.mamy Re:Bez polemiki IP: *.e-wro.net.pl 09.08.06, 21:58
                          Napisałam coś do Ciebie,parę pięter wyżej.
                        • Gość: lulu.do.mamy Re:Bez polemiki IP: *.e-wro.net.pl 09.08.06, 22:47
                          Treść początkowego wątku zasadniczo uległa pewnej modyfikacji,a wręcz zamienił
                          się
                          w wymianę naszych zdań,na tematy niezwiązane z intenecją autora .
                          Czasem się tak dzieje,szczególnie kiedy "opadnie kurz po bitwie".
                          Może dojrzeję do decyzji ,co do wymiany poglądów w sposób zupełnie prywatny.
                          Ale jeszcze nie dziś,wiem ,że są proste rozwiązania,wydajesz się człowiekiem
                          rozsądnym,takim,któremu można zaufać.
                          Przemyśle i prześpię się z tym tematem.
                          Nie chcę popełniać błędów,za dużo już mnie to kosztowało.
                          Pozdrawiam ela
                          • Gość: lulu.do.mamy Re:Bez polemiki IP: *.e-wro.net.pl 10.08.06, 00:28
                            Zadałam sobie trochę trudu i przeczytałam Twoje wypowiedzi na różnych wątkach
                            tego forum.
                            Rzeczywiście,niektóre osoby atakują Cię bez wyrazniej przyczyny,ale trzeba
                            przyznać,że jesteś "rogatą duszą".
                            Niepokorny, wyrazisty w poglądach,szybko tracący zainteresowanie wymianą
                            poglądów,z osobami nie podzielającymi Twoich opinii.
                            Generalnie każdy wątek tego forum kończy się inwektywami,bądz wezwaniami do
                            wizyty u psychiatry.
                            Dlatego mnie to odstręcza,nie te klimaty.
                            Pełnia dziś,wariaci i wilkołaki mają używanie!!
                            ela
                            • kielczow2003 Re:Bez polemiki 10.08.06, 11:10
                              To prawda, ale teraz rozumiesz dlaczego tak areagowałem? Wziąłem Cię za jedną z
                              "Tych" osób.Mam swoje zdanie i lubię z checia dyskutować ale dyskutować a nie
                              pierdzieć jakis dyrdymałów. Cxy jestem apodyktyczny? Chyba od urodzenia byłem
                              takim małym tyranem. Niestety.

                              Moj błąd polega na tym że czasami wdaje się w pyskówki z osobami mało
                              wartościowymi frustratami jakimis beznadziejnymi przypadkami które tylko w ten
                              sposób moga zaistnieć, jak napisżą kielczow2003 to a kielczow2003 tamto itd. To
                              mój zasadniczy błąd bo takim czubkom właśnie o to chodzi.Nie maja własnych
                              tresci do przekazania to pluja jakims jadem. Ale to jest życie:-)

                              A czy Ty słyszałaś o jakims facecie który dobrze znosi krytykę???:-)

                              Pozdrawiam
                            • kielczow2003 Re:Bez polemiki 10.08.06, 11:15
                              A Ty jestś wartościową osobą takie mam wrażenie. Każdy z nas popełni błędy Ja
                              także.Popełniłem bład ale zawsze mówię przepraszam.
                              :-)
                              • Gość: analityk... Re:Bez polemiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:14
                                Amen.
                              • Gość: lulu.do.mamy Re:Bez polemiki IP: *.e-wro.net.pl 10.08.06, 13:03
                                Witaj w ten słoneczny dzień,wyluzuj,naprawdę nie warto się przejmować.
                                A błądzić,cóż ludzka rzecz.Jak widzisz,ja w swoich postach zupełnie nie wracam
                                do Twojej pomyłki,to takie trochę mało kobiece, bo zasadniczo panie mają
                                tendencje do wałkowania w nieskończoność męskich błędów!!:-)).
                                Generalnie też nie lubię,jak ktoś mi mówi,co mam myślec,chyba nie ma
                                człowieka,który dobrze znosi krytykę,nawet konstruktywną.
                                Ale wyrosłam z tych lat,kiedy człowiekowi zależy,kto i co o nich sądzi.
                                Nie każdy musi mnie lubić.
                                To już Albert Einstein powiedział,cyt. z pamięci "są dwie rzeczy nieskończone,
                                ludzka głupota i Wszechświat, z tym ,że co do Wszechświata nie jestem pewien".
                                Pozdrawiam,róbmy swoje ela
                                • Gość: Promotor Re:Kiełczów nie martw się!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 15:23
                                  Ein Engel flog durchs Zimmer. Ale Tobie pozostał einstein, sztuczny
                                  transuranowiec. Możesz elektrownię atomową uruchomisć.
                                  • Gość: lulu.do.mamy Re:Kiełczów nie martw się!!! IP: *.e-wro.net.pl 10.08.06, 16:30
                                    Pozdrawiam serdecznie "promotora"
                                    WYŻSZEJ SZKOŁY NURKÓW GŁĘBINOWYCH I POŁAWIACZY PEREŁ,
                                    nie daję się prowokować,życzę zdrowia ,tak w szerokim zakresie.


                                • kielczow2003 Re:Bez polemiki 10.08.06, 19:14
                                  Oj prawda niektóre kobiety to potrafia być pamietliwe:-)

                                  Elu, poziom frustracji na tym forum paru moze dwu ( sam juz nie wiem) promotorow
                                  gwronow i tak dalej jest olbrzymi.Ale jak wskazuja statystyki to absolutny
                                  margines społeczny, nawet wśród internautów:-)
                                  • Gość: lulu.do.mamy Re:Bez polemiki IP: *.e-wro.net.pl 10.08.06, 20:41
                                    Nie mam pojęcia,skąd tyle w ludziach agresji.Widocznie nie wszyscy się odnależli
                                    w nowych czasach,niektórych wiatr historii zagnał do narożnika.
                                    Stoją na marginesie,nikomu niepotrzebni.Bywa i tak.
                                    A rolą reszty ludzi,przytomnych na umyśle,traktować ten procent bez wdawania
                                    się w niepotrzebne dywagacje.Tak myśle.
                                    Bicie piany i dyskusje w takich wypadkach uważam za niepotrzebną stratę czasu.

                                    P.S.z godnością przyjęłam krytykę żenskiej częsci ludzkości,jakoby
                                    której pamiętliwość jest cechą wybitną:-))).ela
    • Gość: Promotor Re: Takie coś znalazłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 22:51
      Adam Mickiewicz w swoich objaśnieniach do "Pana Tadeusza" napisał m.in.:"Raz na
      sejmie poseł Filip ze wsi dziedzicznej Konopie, zabrawszy głos, tak dalece
      odstąpił od materii, że wzbudził śmiech powszechny w Izbie. Stąd urosło
      przysłowie: wyrwał się jak Filip z Konopi".
      A piszę to dlatego, żeby wątek nie zaginął póki my piszemy.
      • Gość: lulu.do.mamy Re: Takie coś znalazłem IP: *.e-wro.net.pl 11.08.06, 23:08
        W myśl przepisów znalazcy rzeczy,której nie jest właścicielem,
        należy się 10% procent znaleznego,na tyle samo oceniam
        znalezisko ,jak i samego autora.
      • kielczow2003 Re: Takie coś znalazłem 12.08.06, 00:19
        Tęskniłeś przygłupie? hehehehehe
        NIe masz nic ciekawego do napisania ale coś bys chciał napisać.
        Ciekawe czemu nie założyłeś żadnego swojego wątku na tym forum??/
        Czyzbys był zbyt tepy aby samodzielnie cos wymyślić?


        "Król jest nagi" pseudointeligenciku kto to napisał???
        • Gość: lulu.do.mamy Re: Takie coś znalazłem IP: *.e-wro.net.pl 12.08.06, 00:57
          Witaj,nie musisz stawać do walki z każdym rycerzem,medalu za to nie dostaniesz.
          Jak widzisz,rozprawiam się takimi ludzmi krótko.
          Kilka słów,jedno zdanie ,właściwie dobrane,bez wyzwisk i pogardy.
          A te słowa o nagim królu napisał ANDERSEN.
          Pozdrawiam ela.
          • kielczow2003 Re: Takie coś znalazłem 12.08.06, 09:04
            Jesteś kobietą i masz więcej wyczucia ja po prostu łapie za lancę i atakuję;-)

            Czasami wychodzi na to, że taki rywal to przybłęda na osiołku.

            :-)
            Pozdrawiam

            • Gość: lulu.do.mamy Re: Takie coś znalazłem IP: *.e-wro.net.pl 12.08.06, 11:06
              Taa,ten przybysz to raczej "jezdziec bez głowy",
              autor i promotor w jednym.
              Tacy ludzie to wapmiry energetyczne,kradną Twoją pozytywną energię
              i zamieniają ją w złość.
              Może by tak wzorem naszych mam i babć-mokrą ścierą po plecach??:-)).
              pozdrawiam ela
              • Gość: Promotor Re: Takie coś znalazłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 13:47
                Widzę, że z członkiem rodziny hrabiów Walgodeską mam zaszczyt. Do nóżek ścielę
                się uniżenie.
                • Gość: lulu.do.mamy Re: Takie coś znalazłem( i zostałes z niczym) IP: *.e-wro.net.pl 12.08.06, 13:57
                  Game over!!
                  New unknown device has been detected your brain!!
                • Gość: lulu.do.mamy Re: Takie coś znalazłem IP: *.e-wro.net.pl 12.08.06, 14:01
                  I nie ściel mi się "do żadnych nóżek",
                  bo nie lubię,jak mi sie COŚ pod nogami plącze.
                  • kielczow2003 Re: Takie coś znalazłem 12.08.06, 20:41
                    Teraz się do Ciebie przyczepił. Ale to 'cos" inaczej nie umie, zabawne jest to
                    że watek umarł jak każdy inny. A debil nawet nie wiedział, nie miał zadnej
                    treści do przekazania. Co przyznał z rozbrajająca szczerością , do swoich
                    głupkowatych intencji do barku jakiegokolwiek pomysłu na dyskusję. Takie biedne
                    wychudzone cóś.

                    Pozdrawiam Cie Elu

                    Zero zawsze zostanie zerem finito
                    • Gość: Promotor Re: Ciągnę jak mogę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 21:42
                      Dziwi mnie tylko brak dowcipu w waszych postach. Ja nie ubliżam, nie
                      wyzywam,nie ponoszą mnie nerwy, jestem elegancki w każdym calu, itd., a u Was
                      coś nie tak.
                      Mimo to cieszę się, że jestem z Wami, a wątek rośnie.
                    • Gość: lulu.do.mamy Re: Takie coś znalazłem IP: *.e-wro.net.pl 12.08.06, 22:11
                      Wiesz ,ten niedorobiony Sarmata,co to rączki i nóżki całuje,
                      jest zupełnie zaimpregnowany na to,co się do niego mówi.
                      Nic ,zero a właściwie mniej.
                      Ani Twoja lanca i szabelka,ani moje ,cienką kreską ironii podszyte
                      opinie,nie robią na nim wrażenia.
                      Rzeczywiście przyczepił się jak rzep,ten asindziej,ale jestem
                      zahartowana po tym,co przeszłam,kiedy to jeden taki wydzwaniał
                      do mnie i wypisywał w poczcie takie brednie,że przechodzi
                      ludzkie pojęcie.
                      A ten tu,to prawie jak małe piwo przed śniadaniem.
                      Jestem osobą wyrozumiałą,błoto w słowach to nie moja specjalność,
                      (co nie oznacza,że nie potrafię sie posługiwać,jak zajdzie potrzeba).
                      Zupełnie jestem niewzruszona,dam sobie radę.
                      Pozdrawiam ela:-)))
                      A wątek poległ,jak każdy,pozostała z niego wymiana opnii między nami:-)).
                      • Gość: Promotor Re: Takie coś znalazłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 18:39
                        Dzxiękuję za miłe słowa. Nie masz co prawda racji z tym niedorobionym ale za
                        Sarmatę dziękuję i choć jak widać antenatów hrabiowskich nie miałaś to rączki
                        całuję.
                    • Gość: Promotor Re: Takie coś znalazłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:39
                      I kto z nas jest debilem?
            • Gość: Promotor Re: Bez nerwów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 13:44
              Dodam jeszcze, że w Pińczowie dnieje.
    • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 12.08.06, 22:30
      No,mało nie spadłam z krzesła,rzeczywiście elegancja w każym calu.
      ty nie jesteś z Nami,ciebie to już nawet Bóg opuścił!!.
      • Gość: lulu.do.mamy Re:Wyłacznie do kielczowa2003 IP: *.e-wro.net.pl 12.08.06, 23:02
        Wygląda na to,że będziemy się musieli rozstać,nie bawią mnie
        wymiany zdań z ludzmi poniżej pewnego poziomu(nie chodzi mi o Ciebie).
        Widzisz dlaczego tak mało zabierałam głos,a właściwie wcale.
        Brednie,nie bardzo mam to ochotę czytać.
        Dawać pożywkę różnym dewiantom,a ja się pytam po co??.
        pozdrawiam ela.
        • kielczow2003 Re:Wyłacznie do kielczowa2003 13.08.06, 11:32
          Odezwij się na innym albo na kielczow2003@gazeta.pl:-)

          Pozdrawiam
          • Gość: lulu.do.mamy Re:Wyłacznie do kielczowa2003 IP: *.e-wro.net.pl 13.08.06, 14:43
            Odezwałam się na podany przez Ciebie adres.ela
      • Gość: Promotor Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 10:42
        I to ma być dowcipne? Zostawiam bez komentarza i oczekuję czegoś lepszego.
        • Gość: Lord Kox Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 12:04
          1.Politologia to nie nauka.
          2.Grafomaństwo to choroba.
          3.Forumowe cwaniactwo to nie jest najlepsza metoda na leczenie kompleksów.
          4.Nie przejmuj się,że do tej pory nic Ci w życiu nie wyszło(chyba,że
          włosy),spróbuj jeszcze raz,i jeszcze raz.
          5.Uwierz - życie jest piękne.
          • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 13.08.06, 12:06
            Jakies kompleksy?
          • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 13.08.06, 12:18
            Gość portalu: Lord Kox napisał(a):

            > 1.Politologia to nie nauka.

            Doprawdy? Żeby mięc zdanie trzeba najpierw cos wiedzieć. Rozumiem że jestes
            specjalista z zakresu "nauk" i wiesz co nią jest a co nie jest.heehe napisz
            swoje wnioski do dziekanatu na koszarowej. Pośmieja się

            > 2.Grafomaństwo to choroba.

            Znasz przysołwie " Wady wielkich sa pozywką dla malutkich". Nie? czas abyś poznał

            > 3.Forumowe cwaniactwo to nie jest najlepsza metoda na leczenie kompleksów.

            Rozumiem ze o braku skuteczności takiej terapii przekonałeś się na własnej
            skórze i teraz delikatnie chcesz mi pomóc? Hehehehe dziekuje

            > 4.Nie przejmuj się,że do tej pory nic Ci w życiu nie wyszło(chyba,że
            > włosy),spróbuj jeszcze raz,i jeszcze raz.

            Dziękuje za motto to także jest z Twojego pamietnika? hmmmm próbuj dalej hehehe

            > 5.Uwierz - życie jest piękne.

            Masz dobrego psychoanalityka jeszcze kilka takich sesji i będzie naprawde dobrze
            • Gość: Promotor Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 12:31
              Kiełczów. Czytać nie umiesz? Jego Lordowska Mość post skierowała do mnie.
              Chyba, że postępujesz zgodnie z przysłowiem "uderz w stół, a nożyce się
              odezwą". Ja uwagi JLM przyjąłem z pokorą. Rzeczą maluczkich jest błądzić. Nie
              zgadzam się jedynie co do włosów. Z nimi udało się tylko panu premierowi z
              Krakowa, a jestem z innej opcji.
              Ważne jest jednak,że to będzie wątek na 102.
              • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 13.08.06, 14:55
                NIe wydaje mi się, chyba że jesteś z politologii???? Ja jestem.
                • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 26.08.06, 11:22
                  Witam forumowiczów!
                  Mam pytanie do przyjaciół kielczowa2003,
                  czy coś wiedzą ,dawno się do mnie nie odzywa.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: ninka Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:52
                    a kiedy zaginął?
                    • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 26.08.06, 21:29
                      Pytanie skierowałam do przyjaciół,
                      skoro nic na temat nie wiesz,to znaczy,że
                      nie zaliczasz się do do ich grona.
                      • Gość: student Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:17
                        Widziałem go na Koszarowej w dziekanacie Politologii. Pytał się o terminy
                        egzaminów poprawkowych.
                      • Gość: ninka Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 09:45
                        Spytaj się najlepiej kielczowa. Teraz to przeciez ty wybierasz mu przyjaciół.



                        • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 27.08.06, 10:15
                          Po co ta złośliwość,nie wybieram mu przyjaciół,
                          sama tez się do nich nie zaliczam(jak widać).
                          Gdyby tak było,nie pytałabym na forum.
                          • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 10:28
                            przypomnę ci jak skomentowałas moją odpowiedź, może zrozumiesz dlaczego tak zareagowałam:

                            >Pytanie skierowałam do przyjaciół,
                            >skoro nic na temat nie wiesz,to znaczy,że
                            >nie zaliczasz się do do ich grona.

                            i ty mówisz o uprzejmości? powiedz mi co oznacza twoja złosliwość?

                            • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 10:29
                              poza tym jak szukasz konkretnych informacji to załóż post na forum to ktoś to w końcu zobaczy.tutaj pewnie nikt nie zajrzy.
                              • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 27.08.06, 10:40
                                Raz odzywa się ninka,raz guarana.
                                Też zresztą gość tego forum.
                                Nie mam żadnego zamiaru zakładać na ten temat wątku.
                                Zapytałam,odpowiedzi-zero,nie widzę więc
                                powodu,żeby przedłużać ten temat.
                                • Gość: ninka Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 11:11
                                  bo mam wiele twarzy ale nie jestem ta samą osobą : )
                                  zależy na co mam ochotę...

                                  ps.podpowiem ci, na tym forum kazdy ma jakichś znajomych, trzeba tylko wedzieć gdzie uderzać. dlatego lepiej założyć ogólny post na forum.szkoda, że nie chcesz
                                  • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 27.08.06, 11:31
                                    Ja twarz mam jedną,charakterek też,
                                    ale nastroje rózne.
                                    Nie spodziewałam się żadnych szczegółów,nie chce mi sie celowac
                                    w osoby.
                                    Pytanie było ogólne,wystarczyłaby odpowiedz,że żyje,
                                    i pije drinki na Malediwach.
                                • hateandwar Czy udalo sie wyhodowac faceta? 27.08.06, 11:11
                                  Zaginal aktywny uczestnik forum Wroclaw, znany pod ksywka kielczow 2003.
                                  Ostatnio udzielal sie w watku "Hodowla faceta - zabawne". Istnieja podejrzenia,
                                  ze kielczow oddal sie hodowli faceta w sobie i za czas jakis objawi sie nam
                                  jako w pelni rozwiniety, odpowiedzialny Mezczyzna.
                                  • Gość: weterynarz Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 16:02
                                    A ja się obawiam, że się klonuje. Nie zdziwiłbym się gdyby wyskoczył Zakrzów 1.
                                    • vratislaviak Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 28.08.06, 09:47
                                      spoko
                                      kileczow2003 żyje
                                      piliśmy ostatni raz w piątek

                                      ma dosć pisania na forum jako straty czasu ;)

                                      pozdrawiam
                                      • Gość: b.belle Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 28.08.06, 09:58
                                        widzisz lulu
                                        on się po prostu toba znudził :) i ma lepsze rzeczy do roboty.picie...
                                        • Gość: Amator Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:35
                                          Nie ma jak mała czarna pita w łóżku.
                                          • vratislaviak Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 28.08.06, 16:09
                                            bueheheheh

                                            pita wtf??

                                            może spotkamy sie w realu jak to sie mói heheh
                                            • Gość: Amator Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 16:21
                                              Drobne wyjaśnienie. Ja nie myślałem o luludomamy tylko o piciu kawy.
                                              • guarana83 Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 28.08.06, 17:31
                                                wszyscy zrozumieli oprócz vratislaviaka ;)
                                                ponoć to przychodzi wraz z wiekiem.ale przynajmniej ma staruszek wyobraźnię
                                                a czas leci...

                                                ps.obiecuję.następnym razem ciebie vratislaviak też będziemy szukać.ale najpierw musisz zaginąć bez wieści
                                                • Gość: lulu.do.mamy Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 IP: *.e-wro.net.pl 28.08.06, 19:00
                                                  Do wszystkich nicków,gości i zalogowanych,jak tam kto uważa.
                                                  Dla mnie kielczow2003 ,to temat zamknięty.

                                                  Jestem osobą prostolinijną,wydawało mi się, w swojej naiwności,że dowiem
                                                  się,że człowiek zdrów,i nic mu się złego nie przytrafiło.
                                                  (stop wariatom drogowym!!)

                                                  Ale jak widać,nie mam obycia na tym forum.

                                                  P.s.proponuję wszystkim forumowiczom
                                                  krótki test.

                                                  Skoczcie ze swojego ego na swój IQ.
                                                  Niektórzy nie odczują nic, a dla reszty...
                                                  będzie to ...hekatomba na skalę wrocławską.
                                                  • Gość: Amator Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:36
                                                    Kiełczow może być zamknięty. To fakt. Ciekawe tylko za co. Natomiast co do
                                                    kawy , to temat uważam za otwarty. Wg mnie najlepsza to monaco Dalmayra z
                                                    ekspresu.
                                                  • guarana83 Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 28.08.06, 20:55
                                                    ale ja nie zaczęlam tego watku a na pewno go teraz nie kontynuuję.dla mnie temat może byc również zamknięty.to ty decydujesz : )
                                                    rozmawiamy o kawie z amatorem czegos tam,niedługo pewnie dowiemy się czego.
                                                    odrobina absurdu w życiu nie zaszkodzi...

                                                    najlepsza kawa jest w portugalii.meia de leite pita nad samym oceanem.o zgrozo, przez pół roku było to dla mnie naturalne, a tu musze patrzeć przez okno na blokowisko i brzuchate 18latki które nic nie słyszały o antykoncepcji
                                                    a tak w ogóle to bez cukru i z mlekiem
                                                  • Gość: lulu.do.mamy Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 IP: *.e-wro.net.pl 28.08.06, 21:42
                                                    Najlepszą kawa,jaką piłam,była kolumbijska,
                                                    mieszanka wielu plantacji.(nie z kartelu Medelin).
                                                    Na opakowaniu był zazanaczony opis parzenia,
                                                    zapach nieziemski.
                                                    Do dziś czuję jej smak i zapach,dlatego tu
                                                    w kraju nic mi nie smakuje.
                                                  • Gość: Amator Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 23:08
                                                    Spieszę z odpowiedzią. Jestem amatorem w piciu kawy. Po Twoim poście widzę, że
                                                    do mistrzostwa brakuje mi ho, ho, a może i więcej. Mam nadzieję, że poduczę się
                                                    w Budapeszcie.
                                                  • guarana83 Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 29.08.06, 09:54
                                                    ja nie rozumiem.my jako naród ludzi z depresją,który przez wiekszość roku
                                                    marznie z zimna powinnismy miec bardziej rozwinięta kulture picia kawy.pytam
                                                    się DLACZEGO nie mamy???

                                                    a jaką kawę mają w budapeszcie?

                                                  • Gość: Amator Re: Czy udalo sie wyhodowac faceta? kielczow2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 23:14
                                                    Jak wrócę to napiszę.
          • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 14:39
            jest teoria, jest wydział, sa wykładowcy, jest nauka
            czy jakąs naukę ktoś traktuje hobbystycznie czy na powaznie to jego prywatna sprawa; mylisz się, jesli uważasz swoja prawde za absolutną

            po drugie nie grafomaństwo bo takie słowo nie istnieje, tylko grafomania

            • Gość: Łoś_bimbacz Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 14:56
              > jest teoria, jest wydział, sa wykładowcy, jest nauka

              Tak samo można uzasadnić istnienie dowolnego wydziału: wrózenie lub
              marksizmu-lenizmu w przeszłości.
              Ale ja popieram żywiołowy rozwój WNS, będzie coraz mniej ludzi, którzy
              potafią podłączyć komputer serwisowy lub zrobić coś rzeczywistego, a nie
              doktrynalno-politycznego, owocnej rekrutacji:)
              • kielczow2003 Re: Hodowla faceta-Zabawne 13.08.06, 14:59
                Oj dziecko nie będe się z Toba spierał bo ta rozmowa nigdzie nie prowadzi ale
                Nauki Polityczne to nie kaprys paru jajogłowych a potrzebna dziedzina Nauki.

                Więc akurat Twoje argumenty sa do bani
                • Gość: lulu.do.mamy Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.e-wro.net.pl 13.08.06, 15:22
                  Nie masz jeszcze dosyć tych sporów,przeciez to walka z wiatrakami.
                  Ja dałam sobie spokój,szkoda czasu i atłasu:-)).
                  P.s. odezwałam się na Twój podany adres,daj tylko znać,czy dotarło.ela
                • Gość: Łoś_bimbacz Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 16:08
                  > Nauki Polityczne to nie kaprys paru jajogłowych

                  jajogłowi są zdolni do tworzenia wszelkich możliwych wydziałów, jeśli
                  dostaną finansowanie.

                  >a potrzebna dziedzina Nauki

                  z ciekawości spytam, komu potrzebna?

                  Gra polityczna:
                  z powodu oszczędności ludność w referendum ma zdecydować o zamknięciu WNS lub
                  farmacji na AM, co ciemny lud kupi?.
                  • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 19:35
                    farmaceuci nie będa prowadzić polityki międzynarodowej, nie sa w stanie rózniweż zając się polityką kraju, z prostej przyczyny, nie znają się na tym

                    skoro sam na to nie wpadłeś to jesteś kompletnym idiotą

                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 21:40
                      > farmaceuci nie będa prowadzić polityki międzynarodowej, nie sa w stanie
                      rózniwe
                      > ż zając się polityką kraju, z prostej przyczyny, nie znają się na tym

                      politykę międzynarodową prowadzą zespoły specjalistów gospodarki, finansów,
                      prawa międzynarodowego i wojskowości. Bardzo sobie schlebiasz uważając się
                      za specjalistę, w jakiejkolwiek z tych dziedzin po tym wydziale.

                      >skoro sam na to nie wpadłeś to jesteś kompletnym idiotą

                      również twój język na forum bez realnego znaczenia wskazuje, ze nie
                      nadajesz się do kontaktów z ludźmi, czyli do polityki.
                      Idiotą byłbym zatem uważając, że można was wysłac do prawdziwej
                      polityki, to już wolę Leppera:) on nie udaje "mondrzejszego" i prowadzi
                      300 ha gospodarstwo, co jest lepszą rekomendacją do aktywności politycznej
                      niż dyplom WNS
                      • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.08.06, 13:02
                        kochanie,specjaliści od gospodarki, finansów, prawa międzynarodowego równiez
                        skończyli politologia, stosunki międzynarodowe i socjologię; mozesz sam to
                        sprawdzić jesli mi nie wierzysz

                        i ja nie zamierzam zajmowac sie polityką bo mnie ona nudzi i gwarantuje ci, ze
                        w kontaktach miedzyludzkich świetnie się odnajduję;przykro mi, że nie jestes w
                        stanie przyjąc krytyki,ale niestety wiekszośc ludzi ma z tym problem

                        życzę obfitującej w sukcesy pracy nad sobą
                      • Gość: kamila Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.08.06, 13:25
                        hahahah kompleksy łosiu,kompleksy. czy widziałes kiedykolwiek jak jakis
                        humanisty najeżdża tak na ścisłowca??? ja ci powiem, że nigdy, bo my jestesmy
                        dowartościowani, w odóznieniu od ciebie.
                        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 22:11
                          hahahah kompleksy łosiu,kompleksy. czy widziałes kiedykolwiek jak jakis
                          > humanisty najeżdża tak na ścisłowca???

                          nie prowadzę obserwacji potyczek ścisłowców i humanistów, a stwierdzenie
                          faktów to najeżdżanie?

                          ja ci powiem, że nigdy, bo my jestesmy
                          > dowartościowani,

                          O nie wątpię, mam kontakt z takimi dowartościowanymi, jest zabawnie, gdy mają
                          zrobić coś w realu - raczej nic nie potrafią oprócz ple-ple i doskonałej
                          samooceny. Ja Was bardzo cenię, rynek pracy chyba nieco mniej, juz dawno
                          nie widziałem ogłoszenia: "Politolog poszukiwany, doskonałe warunki"
                          No może w Angli, bo wielu absolwentów tam ucieka ( przed kaczyzmem
                          oczywiście)

                          > w odóznieniu od ciebie.

                          w interpretacjach i nadinterpretacjach jesteście niedoścignieni.

                          • Gość: kamila Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 09:40
                            jestem ciekawa na ile znasz rzeczywistość, żeby stwierdzać takie fakty??? bardzo niebezpiecznie jest stwierdzac fakty nie mając ku temu podstaw; rozumiem, że może toba kierowac antypatia bo spotkałeś w życiu kogoś kto tobie kompletnie obrzydził kierunki humanistyczne;a ja to samo moge powiedzieć o ścisłowcach.mimo wszystko tego nie zrobią, bo zdażają się wyjątki i ja to rozumiem

                            musisz się pogodzić z tym, że nauki humanistyczne mają swój sens;kiedyś siedziałam ze znajomymi z medycznej i oni mówią w następujący sposób;my tobie zazdrościmy, że tak się rozwijasz, wielokierunkowo, bo my tak naprawdę stoimy w miejscu;

                            chodzi o to, że każda nauka ma swoje wady i zalety;ja byłabym nieszczęsliwa studiując coś innego, a w życiu liczy sie tylko szczęście;i nie masz prawa dyskredytować nauk, które po coś istnieją;jeśli tego nie potrafisz zrozumieć to juz twój problem; a po co zajmowac się czyms na co nie masz kompletnie żadnego wpływu??? zajmij się raczej czymś bardziej konstruktywnym

                            my znamy swoje możliwości i dązymy do pewnych celów.nie zabraniamy informatykom zatrudniac sie w dużych korporacjach bo chcemy żeby nasz kraj się rozwijał;ale państwo samymi informatykami, matematykami itp się "nie naje" bo państwo doskonałe jest rozwinięte w każdej dziedzinie; niczego nie może zabraknać

                            i jeszcze jedno; politolog to nie jest zawód podobny lekarza czy informatyka, że od razu wiesz z kim masz do czynienia;nie znajdziesz ogłoszenia w gazecie "politolog poszukiwany" rzeczywiście; ale znajdziesz ogłoszenia "specjalista do spraw organizacyjnych", "specjalista do spraw handlowych", menager, praca w HR i PR; niestety ani ambasady ani organizacje rządowe czy pozarządowe nie ogłaszaja sie w gazetach,a jeśliby tak było zobaczyłbys ile mamy mozliwości

                            każdy lubi stwarzać własne teorie; ty również
                            byleby tych teorii było coraz mniej
                            • Gość: inżynier Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 23:46
                              Z tymi znajomymi z medycznej to przesada. Wygląda mi raczej, że rozmawiałaś z
                              słuchaczami kursu bezbolesnego uboju. Teraz w każdej dyscyplinie każdy kto sie
                              nie rozwija ten się cofa. Natomiast z tym zatrudnianiem politologów na
                              placówkach to lekka przesada. MSZ szukało 200 kandydatów do pracy na placówkach
                              w krajach byłego ZSRR i ich nie znalazło. Nie było ludzi ze znajomością języka
                              rosyjskiego. Podejrzewam, że ze znajomością innych języków u większości
                              politologów jest podobnie. Pustosłowie nie zastąpi prawdziwych umiejętności.
                              • Gość: kamila Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 16.08.06, 10:03
                                i po co ta krytyka???
                                nauki społeczne jesli chodzi o języki obce nie maja najmniejszych
                                problemów.jest to niezbędne w tym zawodzei.zapraszam na koszarową.

                                i zapewniam, że sa to moi znajomi z medycznej.jasne, ze nie wszyscy tak mówia,
                                ale oni moga to potwierdzić

                                jesli chcesz, zeby kraj się rozwijał, musi się rozwijać wielokierunkowo
                            • Gość: Łoś_bimbacz Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 00:07
                              > jestem ciekawa na ile znasz rzeczywistość, żeby stwierdzać takie fakty???

                              są dowody i poznani ludzie.

                              >bo zdażają się wyjątki i ja to rozumiem
                              >

                              ort!!!! zazwyczaj nie zwracam na to uwagi, ale dsykutując z CHumanistą nie
                              można zaniżać poziomu.

                              >znajomymi z medycznej i oni mówią w następujący sposób;my tobie zazdrośc
                              > imy, że tak się rozwijasz, wielokierunkowo, bo my tak naprawdę stoimy w
                              miejscu
                              > ;

                              buhahahah, zła interpretacja, raczej chodziło im o to, że nie mają czasu na
                              beztroskie rozwijanie się na imprezach, wystawach, panelach itp. bo
                              jutro "kolo z czachy". Nauka w dużej dawce wzbudza tęsknote za 15 godz zajęć w
                              tygodniu i jednym egzaminem w sesji.

                              >byłabym nieszczęsliwa stu
                              > diując coś innego,

                              skąd wiesz? były jakieś eksperymenty?

                              >a w życiu liczy sie tylko szczęście;i

                              jeśli sama to finansujesz, studiuj cokolwiek:)

                              >i nie masz prawa dyskred> ytować nauk, które po coś istnieją;jeśli tego nie
                              >potrafisz zrozumieć to juz twój problem; a po co zajmowac się czyms na co nie
                              >masz kompletnie żadnego wpływu> ???

                              Czasami wyobrażam sobie katastrofalne skutki dla społeczeństwa zamknięcia WNS
                              i szybko kończę tą wizualizację, bo to takie upiorne

                              >nie zabraniamy informatykom
                              > zatrudniac sie w dużych korporacjach bo chcemy żeby nasz kraj się rozwijał;ale
                              > państwo samymi informatykami, matematykami itp się "nie naje" bo państwo dosko
                              > nałe jest rozwinięte w każdej dziedzinie; niczego nie może zabraknać

                              jacy jesteście łaskawi: " nie zabraniamy", ciekawe ile WNS-ów istnieje w
                              Korei, Indiach, Chinach? raczej mało, ale to nasza szansa - oni nas
                              zarzucają trampkami i podkoszulkami, my zarzucimy ich politologami.


                              >i jeszcze jedno; politolog to nie jest zawód podobny lekarza czy informatyka

                              bo to nie jest zawód, to pretekst do uzyskania zaściankowego szlachectwa
                              tytułu "magazyniera" przed nazwiskiem.

                              > ale znajdziesz ogłoszenia "specjalista do sp
                              > raw organizacyjnych", "specjalista do spraw handlowych", menager,

                              to stanowiska dla was? specjalistyczne? ,

                              >niestety ani ambasady ani organizacje rządowe czy pozarządowe nie ogłaszaja
                              > sie w gazetach

                              widziałem reportaż o programie aktywizacji zawodowej dla bezrobotnych
                              absowlentów: kto uczestniczył?: politolog, socjolog i stosunkowiec
                              międzynarodowy. Inżyniera, lekarza, itp. nie zaobserwowano.


                              > każdy lubi stwarzać własne teorie; ty również
                              > byleby tych teorii było coraz mniej

                              tworzenie i weryfikowanie teorii to zadanie nauki, którą tak popierasz, czyli
                              niekonsekwencja w pogladach.
              • Gość: guarana Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 19:33
                jest pewna różnica, której ty chyba nie zauważyłeś; nie ma i nie będzie na żadnej uczelni kierunku: wróżenie/wróżbiarstwo-bo nie ma podstawy teoretycznej;
                i jeszcze jedna- marksizm i leninizm omawia się na prawie wszystkich studiach humanistycznych ale nigdy nie będzie takiego kierunku bo jest to zbędne

                humaniści przynajmniej chcą się rozwijać w porównaniu do reszty
                • Gość: Absolwent Re: Hodowla faceta-Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 23:05
                  Nieprawda. Kończyłem filozofię marksistowską. Kierunek o wiele ciekawszy od
                  politologii. Natomiast co do powstania kierunku studiów związanego z wróżeniem
                  to też jest możliwe. Szczególnie sympatykom platformy przydałaby się
                  specjalizacja wróżenia z fusów.
          • hateandwar Re: Hodowla faceta-Zabawne 19.08.06, 23:27
            Gość portalu: Lord Kox napisał(a):

            > 1.Politologia to nie nauka.
            > 2.Grafomaństwo to choroba.
            > 3.Forumowe cwaniactwo to nie jest najlepsza metoda na leczenie kompleksów.
            > 4.Nie przejmuj się,że do tej pory nic Ci w życiu nie wyszło(chyba,że
            > włosy),spróbuj jeszcze raz,i jeszcze raz.
            > 5.Uwierz - życie jest piękne.

            Uwazam, ze tytul tego watku jest znaczacy (proroczy?).
    • bez_nicku Lulu i Kiełczów 13.08.06, 16:07
      Skontaktujcie się proszę jakoś, bo aż mi się serce kraje, widząc Wasze
      rozstanie... :((( Sa telefony, GG,poza tym Elu łatwo o nowe konto pocztowe -
      choćby na gazecie...
      • Gość: lulu.do.mamy Re: Lulu i Kiełczów IP: *.e-wro.net.pl 13.08.06, 17:50
        Drogi bez_nicku!
        Nie bierz sobie na swoją skołatana głowę dodatkowych kłopotów.
        Sytuacja jest opanowana,głowa do góry.
        Nie rozstaliśmy się,listy już krążą poza netem.
        pozdrawiam.
    • Gość: Mietek Ale beton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 00:09
      Jak wyżej. Mało śmieszne.
    • Gość: Ciekawski Re: Są problemy z klonowaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 13:54
      Czy autor wątku już się odnalazł?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja