pan-kleks-w-kosmosie
07.08.06, 16:02
Ostatnio komuś dyktowałem numer telefonu i bardzo się zdziwił, gdy
powiedziałem na początku "0 - 713". Poinformowałem go, że tak teraz zaczynają
się wszystkie numery we Wrocławiu (oczywiście z Tepsy, w Dialogu zaczynają
się 0 - 717), co go wielce zaskoczyło, bo jest przyzwyczajony do pisania
numerów po dwie cyfry. A ja się pytam - właściwie dlaczego?
Pisanie po dwie cyfry miało sens gdy numery były sześciocyfrowe lub nawet
pięciocyfrowe. Teraz każdy numer stacjonarny wraz z kierunkowym ma 9 cyfr
(nie licząc zera na początku). Może czas wreszcie zmienić przywyczajenia i
podawać numery telefonów stacjonarnych tak jak komórkowych, które też w
Polsce mają po 9 cyfr. W telefonach stacjonarnych podajemy teraz kompletnie
bez sensu najpierw 2 cyfry potem 3 a potem znowu 2 i 2 np. 0 - 71 344 00 00.
A w komórkach podajemy zazwyczaj po trzy cyfry, dajmy na to 0 - 601 100 300 i
dzięki temu już wiadomo, że Plus GSM.
A można by to wreszcie ujednolicić i 0 - 713 xxx xxx lub 0 - 717 xxx xxx
byłoby od razu wiadomo, że to numer stacjonarny we Wrocławiu. Byłyby
wyróżnikiem naszego miasta podobnie jak prefiksy 601 i następne dla Plusa,
602 Ery a 501 Orange. Przecież i tak musimy teraz zawsze wykręcać kierunkowy
71, nawet jak dzwonimy w mieście, co gorsza zdarza się nam o tym zapomnieć.
Nowy zapis numeru nie pozwoliłby na to, a dzwoniąc do cioci w Wałbrzychu nie
musielibyśmy się zastsnawiać jaki tam jest kierunkowy bo mielibyśmy zapisane
od razu w numerze, że 748
Jako przykład weżmy pierwsze z brzegu telefony ze strony
www.wroclaw.pl do Centrum Obsługi Mieszkańca Urzędu Miejskiego
sekretariatu prezydenta. Zamiast archaicznego i dzisiaj już trochę
bezsensownego zapisu "tel. (071) 777-72-40, 777-71-94" można zrobić przecież
łatwiejszy do zapamiętania i podobny do zapisu telefonu komórkowego: 0 - 717
777 240 i 0 - 717 777 194. Analogicznie dzwoniąc do Biura Rady Miejskiej na
numer Tepsy zamiast wykręcać (071) 343-35-16 możemy kręcić 0 713 433 516.
Prościej i łatwiej, prawda?
Pisanie (071) w nawiasie nie ma już dzisiaj kompletnie żadnego uzasadnienia,
skoro bez względu na to skąd dzwonimy i tak musimy ten numer w nawiasie
wykręcić i o żadnych nawiasach dzisiaj nie ma już mowy.
I co o tym myślicie, szanowni Wrocławianie?
---------------------------------------
Ambroży Kleks
doktor filozofii, chemii i medycyny, profesor na uniwersytecie w Salamance,
uczeń sławnego doktora Paj Chi Wo