Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 23:09
Tak rozpoczyna się pewna piosenka (utwór) pewnego zespołu... starsi zapewne
wiedzą o kogo chodzi.

Jakkolwiek przeniesione z obcego landu święto miłości uważam za coś
sympatycznego, tak heloween pełen masek-straszydeł, świecidełek, ryczących
imprezek i baloników uważam za profanację naszej tradycji. Słowa, uczucia,
myśli przeliczane na walutę, praca, zamęt, niepokój - oto atrybuty naszych
czasów. Może więc warto jutro wyłączyć komórkę, stanąć myślą ponad wszystkim i
dojść do wniosku, co w tym naszym doczesnym tak najbardziej się liczy...
    • Gość: kaktus Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 23:17
      A jesli idąc cmentarną aleją myslimy o tym co najbardziej w naszym doczesnym
      sie liczy, to czy coś z tego wynika ? Co sie dla Ciebie najbardziej liczy ? czy
      umieesz być temu wierna ?
    • Gość: Żarłacz Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 23:23
      Gosiu, jakkolwiek nie lubię również bezkrytycznego czerpania wzorców a to od
      jednych, a to od drugich przyjaciół,a do tego niespecjalnie lubię Halołin, to
      przypominam Ci od od zadumy to jest Dzień Zaduszny 2 listopada
      • Gość: MKK Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 23:49
        Ach Żarłaczu

        Na zadumę nie każdy może sobie pozwolić. Nie każdego na to stać. To rodzaj
        pewnego misterium, które się w nas rozgrywa. Może to kwestia wieku? Ale "czas
        nas uczy pogody, tak od lat, tak od lat...".
        :)
    • Gość: Pafik Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 23:48
      Gość portalu: MKK napisał(a):

      > Tak rozpoczyna się pewna piosenka (utwór) pewnego zespołu... starsi zapewne
      > wiedzą o kogo chodzi.

      MKK, zaliczasz mnie do starszych? ;)


      >
      > Jakkolwiek przeniesione z obcego landu święto miłości uważam za coś
      > sympatycznego, tak heloween pełen masek-straszydeł, świecidełek, ryczących
      > imprezek i baloników uważam za profanację naszej tradycji. Słowa, uczucia,
      > myśli przeliczane na walutę, praca, zamęt, niepokój - oto atrybuty naszych
      > czasów. Może więc warto jutro wyłączyć komórkę, stanąć myślą ponad wszystkim i
      > dojść do wniosku, co w tym naszym doczesnym tak najbardziej się liczy...

      "(...) w ten listopadowy wieczor"...
      • Gość: MKK Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 23:54
        Gość portalu: Pafik napisał(a):

        > Gość portalu: MKK napisał(a):
        >
        > > Tak rozpoczyna się pewna piosenka (utwór) pewnego zespołu... starsi zapewn
        > e
        > > wiedzą o kogo chodzi.
        >
        > MKK, zaliczasz mnie do starszych? ;)
        >

        No cóż, Pafiku
        podpisałeś na siebie wyrok ;) - jesteś STARSZAK!
        • Gość: Pafik Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.kom-net.pl 01.11.01, 00:16
          Gość portalu: MKK napisał(a):

          > No cóż, Pafiku
          > podpisałeś na siebie wyrok ;) - jesteś STARSZAK!

          ______

          Czy tez pamietasz, stary moj zegarze,
          Jak w slonce twojej tarczy patrzyl zak
          I marzyl o tym, o czym ja dzis marze?
          Pamietasz jeszcze?
          - O, tak, o tak, o tak!

          Ode dnia do dnia, od chwili do chwili
          Zylismy zyciu madremu na wspak,
          Godziny marly, a mysmy liczyli
          Szczescie na wiecznosc...
          - O, tak, o tak, o tak!

          A czy pamietasz, filozofie stary,
          Jakes falszywy mi wybijal znak
          I wszystkie wokol budziles zegary,
          Gdym pisal wiersze?
          - O, tak, o tak, o tak!

          A czy pamietasz, jak mnie rozpacz dzika
          Zdjela, gdy stary wziaz cie Izaak,
          Gdys hebrajskiego uczyl sie jezyka,
          By mnie nakarmic?
          - O, tak, o tak, o tak!

          Lub owa chwile gdzies na czwartym pietrze,
          Gdym gorejacy, jak ognisty krzak,
          Przysiegal z moca uczucia najswietsze,
          Klnac sie na ksiezyc?
          - O, tak, o tak, o tak!

          Lub te, gdys starym swym zgrzytnal zelazem,
          Slusznego swego gniewu dajac znak?
          O, jakze smutno plakalismy razem,
          Gdy nas zdradzila!...
          - O, tak, o tak, o tak!

          O, jak to dawno, Sokratesie stary!
          Zlamanym skrzydlem tlucze slepy ptak...
          Serca sie psuja, psuja sie zegary,
          Wszystko umiera...
          - O, tak, o tak, o tak!

          Ale raz jeszcze przypomnijmy wzloty,
          Wracajmy mysla na gwiazdzisty szlak!
          Cofnij wskazowki i lecmy w wiek zloty...
          Niech zyje mlodosc!
          - O, tak, o tak, o tak!


          (Kornel Makuszynski - Rozmowa z zegarem o bezgrzesznych latach)
    • Gość: monil Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.nat.visnet.pl 31.10.01, 23:59
      ...odszedłeś,bo byłeś słaby,jak suchy liść...
      Może nie wszyscy jednak przejmują wzorce z zachodu.Mnie początek listopada
      zawsze nastraja melancholijnie i zmusza do zadumy. "Doczesne" z pewnością temu
      nie sprzyja,zbyt wiele pogoni, tylko za czym? Dobrze,że każdy dzień jest
      następnym dniem naszego życia.
      • Gość: MKK Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 00:08
        Gość portalu: monil napisał(a):

        > ...odszedłeś,bo byłeś słaby,jak suchy liść..."

        "Dziś możemy dotknąć się,naszymi pustymi myślami,obnażyć swe oszustwa i nasze
        balowe sumienia..."

        "...Pomóż mi przywołać dawne lata
        Obudzić śpiących ludzi
        Pomóż mi, pomóż mi pokonać smutek
        Który pozostał, gdy nagle odszedłeś"
        • Gość: monil Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.nat.visnet.pl 01.11.01, 00:24
          Gość portalu: MKK napisał(a):

          > Gość portalu: monil napisał(a):
          >
          > > ...odszedłeś,bo byłeś słaby,jak suchy liść..."
          >
          > "Dziś możemy dotknąć się,naszymi pustymi myślami,obnażyć swe oszustwa i nasze
          > balowe sumienia..."

          > Sorry MKK mała poprawka - ...nasze wypalone sumienia"

          > "...Pomóż mi przywołać dawne lata
          > Obudzić śpiących ludzi
          > Pomóż mi, pomóż mi pokonać smutek
          > Który pozostał, gdy nagle odszedłeś"

          Po czym solo na gitarze : Andrzej Nowak ; to były czasy... :)))))
    • Gość: bromden Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.01, 00:06
      Ja uwielbiam sie przejsc po cmentarzu w nocy, kiedy juz prawie nikogo nie ma, i
      czuje sie wtedy, jak w innym swiecie. Mysle o czerni i smierci. Kojarzy mi sie
      to nieodparcie z dziadami. Chcialbym przezyc taki rytual.


      (Halloween moglby byc kiedy indziej.)
      • Gość: kaktus Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.kom-net.pl 01.11.01, 00:21
        Wczoraj byłam na cmentarzu bardzo póżno. Było ciemno, cicho, ciepło,
        uroczyście, bardzo nastrojowo. Zapaliłam znicze, podumałam... Nie chce mi się
        psuć nastroju jutrzejszym (a właściwe dzisiejszym) przepychaniem się między
        straganami i w tłumie.
    • Gość: mjot Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 14:36
      Chyba czas mi się troszeczkę poprzestawiał!
      „...
      Daj nam wiarę że to ma sens
      Że nie trzeba żałować przyjaciół
      Że gdziekolwiek są dobrze im jest
      Bo są z nami choć w innej postaci
      I przekonaj że tak ma być
      Że po głosach tych wciąż drży powietrze
      Że odeszli po to by żyć
      I tym razem będą żyć wiecznie
      ...”
      Toż to kolęda! A nie opuszcza mnie na krok z okazji tych smutnych jednak świąt.
      Najniższe ukłony! Przepełniony melancholią M.J.
      • Gość: MKK Re: Idąc cmentarną aleją szukam Ciebie mój przyjacielu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 21:41
        Gość portalu: mjot napisał(a):

        > (...) Przepełniony melancholią M.J.

        Szczerze pisząc i mnie zaatakowała melancholia.
        Odwiedziłam wczoraj 3 cmentarze: 1 wrocławski i 2 wsiowe.

        Dawno już nie byłam na wsi. Może dlatego więcej zobaczyłam niż zwykle.
        Oswobodzona z miejskiego blichtru, szmirowatości, sztuczności, udawactwa
        spojrzałam oczami ducha na poorane zmarszczkami twarze, uścisnęłam szorstkie
        ręce. Ludzie z duszami!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja