madamska
11.08.06, 11:10
Lenistwo i bałagan.
Jak to śpiewał Młynarski o dwóch koniach:
"woźnica bat swój brał (...)
tęgo w dłonie obie
i... grzecznego konia prał
a do niegrzecznego mawiał
strojąc głos na srogi ton
'jak się będziesz, draniu, stawiał,
to zarobisz tak jak on'"