zwyczajnyczlowiek 19.08.06, 23:33 I slusznie, nie wylapuja przyglupow Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zwyczajnyczlowiek Fotoradary we Wrocławiu , 19.08.06, 23:38 I slusznie, nie wylapuja przyglupow Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Brakuje mi 19.08.06, 23:53 Brakuje mi radarów na Legnickiej, Bałtyckiej i Krakowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Brakuje mi IP: *.e-wro.net.pl 20.08.06, 01:02 Nie wyobrażam sobie aby mozna było przekroczyć dozwoloną prędkość na Krakowskiej :) Równie dobrze mozna poszaleś na poligonie po przejechaniu czołgów, taka sama nawierzchnia. Odpowiedz Link Zgłoś
robak_wroc Re: Brakuje mi 16.08.07, 12:36 Gość portalu: Jonek napisał(a): > Nie wyobrażam sobie aby mozna było przekroczyć dozwoloną prędkość na Krakowskie > j > :) Równie dobrze mozna poszaleś na poligonie po przejechaniu czołgów, taka sama > nawierzchnia. obawiam sie, ze na poligonie bedzie rowniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. 20.08.06, 09:28 Skoro zmniejszono dozwoloną prędkość z 60 km/h do 50 km/h, tłumacząc to spadkiem ilości ofiar, to dlaczego nie iść dalej ? A najlepiej, żeby samochody w ogóle wyrzucić z miasta. Albo ograniczyć dozwoloną prędkość do 20 km/h, a fotoradary postawić co 100 metrów. Niech łapią piratów drogowych. Tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. 20.08.06, 12:01 Proponuję powrót do korzeni: służący machający czerowną flagą, biegnący przed każdym pojazdem. To bardzo stare, w Anglii sprawdzone prawo. Liczba ofiar spadnie do zera. A teraz bardziej na poważnie: 1. ze stojącego na poboczu samochodu nie da się dokładnie zmierzyć prędkości pojazdu jadącego lewym pasem jezdni z trzema pasami. Zostało to bardzo dokładnie przetestowane w Niemczech. Za duży kąt, zbyt duże błędy pomiaru. 2. Co to jest "kombiak" ? 3. Ile znaków drogowych zostało usuniętych przez Straż Miejską jako bezsensowne, zbędne, czy też nawet szkodliwe dla płynności ruchu ? Jeśli się już bierzemy za egzekwowanie prawa, to musimy jednocześnie zadbać o to, żeby to prawo miało ręce i nogi ... myślę sobie ... Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. 20.08.06, 12:37 Tak, fotoradary powinny stać co 100m póki po drogach jeżdżą pośpieszni debile. A z ograniczeniami - szyderstwo i ironia nietrafione. Ograniczenie jakieś musi być. Im mniej tym bezpieczniej. Ustalono, że niech będzie 50km/h. Taki kompromis. I wszyscy do cholery mają to przestrzegać. Tu chodzi o bezpieczeństwo wszystkich, nie tylko tego, co jedzie szybciej. Chcę na przykład mieć pewność, że jadąc przepisowo mogę swobodnie zmienić pas gdy mam za sobą 20m wolnej przestrzeni albo że gdy ja zrobię jakiś błąd to nie walnę w kogoś kto zasuwa 100 po mieście. Pamiętajcie, że to też chodzi o działanie w tę stronę! Nikt nie jeździ bezbłędnie a samochody nie są 100% niezawodne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.magma-net.pl 20.08.06, 17:46 > Chcę na przykład mieć pewność, że jadąc przepisowo mogę swobodnie zmienić pas > gdy mam za sobą 20m wolnej przestrzeni Nie bądź śmieszny, to niemożliwe. Chyba że zaprogramujesz ludzi jak maszyny. Więc jak się boisz to po prostu nie jeździj i nie wychodź na ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Sam jesteś śmieszny 20.08.06, 19:06 Jak nie umiesz się dostosować do zasad (KRD) to emigruj na bezludną wyspę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Nie ośmieszaj się IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 20.08.06, 19:18 Dostosowac się do zasad KRD nie potrafi 100% kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kark Re: Nie ośmieszaj się IP: *.e-wro.net.pl 20.08.06, 19:22 Nie mierz wszystkich swoja miara. P.S. Ile zaplaciles za prawko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Nie ośmieszaj się IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 20.08.06, 19:25 Gość portalu: Kark napisał(a): > Nie mierz wszystkich swoja miara. > P.S. Ile zaplaciles za prawko? Nie żartuj sobie. Znasz kogoś, kto nigdy nie łamie przepisów KRD ? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Ja nie łamię 20.08.06, 19:53 Jeżeli kiedyś mi się zdarzyło, to tylko i wyłącznie przypadkiem i bez mej wiedzy lub zgody (np. wymuszony krytyczny manewr w celu uniknięcia wypadku). Natomiast nigdy celowo nie złamałem żadnego przepisu. Nie muszę na drodze niczego udowadniać, jak to robią szrotojeźdźcy i impotenci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad "Ja nie łamię" ale łamię ? ;) IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 20.08.06, 20:10 wielki_czarownik napisał: > Jeżeli kiedyś mi się zdarzyło, to tylko i wyłącznie przypadkiem i bez mej wiedz > y lub zgody Tym gorzej. Lepiej robić coś świadomie. Najgorsi są niedzielni kierowcy, którzy nieświadomie łamią przepisy i utrudniają innym jazdę. Stanowią podobne zagrożenie co "wiejski tuning". Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: "Ja nie łamię" ale łamię ? ;) 20.08.06, 20:20 Dlaczego uważasz, że jestem niedzielnym kierowcą? Jak już wspomniałem - łamię przepisy albo będąc przymuszonym, albo np. wtedy kiedy znak jest niewidoczny (zasłonięty przez drzewa/ciężarówkę). Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Ja nie łamię 21.08.06, 09:41 No proszę, ja się zawsze zastanawiałem, kim są cioty wlokące się po szerokich, prostych ulicach 50 km/h. Panie w okresie menopauzalnym w kupionych przed tygodniem pandach, staruszkowie z postępującą demencją z zabytkowych skodach 105 - tych znam i rozumiem. Teraz wiem też, że wśród nich jest Wielki Czarownik :) P.S. Masz pandę czy skodę 105 ? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Ani jedno ani drugie. Ale za to lepsze niż Fabia 21.08.06, 13:08 I to sporo lepsze :P Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Ani jedno ani drugie. Ale za to lepsze niż Fa 21.08.06, 13:13 Myślałem, że chociaż samochód Cię tłumaczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Pomyśl 21.08.06, 13:38 Po prostu nie muszę niczego na drodze udowadniać. Nie tak dawno widziałem nowego ML - za kółkiem młody gość, auto z Francji i jedzie spokojniutko 50, nikogo nie wyprzedza, nie trąbi... Czemu? Bo ten człowiek jest pewny swej pozycji i niczego nikomu nie musi udowadniać. On i tak ma najszybszy i najlepszy wóz na całej ulicy. Na drodze najbardziej szaleją właściciele złomów, ludzie z nizin społecznych, z problemami w pracy albo w łóżku. Po prostu w ten sposób jakoś się dowartościowują i udowadniają sobie, że coś znaczą. Ja nie muszę. Za to jak widzę palanta w Audi rocznik 1982 albo Fabii 1.2 HTP, który rzężąc silnikiem wyprzedza mnie z triumfalną miną to mi się normalnie śmiać chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Pomyśl 21.08.06, 15:09 Tym palantem ;) w Fabii 1,2 mogę być na przykład ja. Nie próbuję niczego nikomu udowodnić, tylko najzwyczajniej w świecie próbuję zdążyć z jednej pracy do drugiej. Albo z drugiej do trzeciej. A może z trzeciej do czwartej ( na szczęście są wakacje i piątej pracy akurat nie mam ). Albo może najzwyczajniej spieszę się domu, bo chciałbym przytulić żonę, wziąść prysznic i zjeść coś ciepłego nad gazetką, po 36 godzinach w pracy. Pal sześć, na czym polega moja praca. Ograniczmy się tylko do stwierdzenia, że przy okazji zarabiam na podatki, z których płacone są m.in. przemądrzałym studentom administracji stypednia, żeby oni z kolei mieli za co zatankować swoje ople astry. To Ci pewnie do głowy nie przyszło, co ? Ograniczyłeś się do wątku fallicznego, ale pewnie różnica wieku między nami to tłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Pomyśl 21.08.06, 15:23 kklement napisał: > Tym palantem ;) w Fabii 1,2 mogę być na przykład ja. Nie próbuję niczego nikomu > > udowodnić, tylko najzwyczajniej w świecie próbuję zdążyć z jednej pracy do > drugiej. Albo z drugiej do trzeciej. A może z trzeciej do czwartej ( na > szczęście są wakacje i piątej pracy akurat nie mam ). Albo może najzwyczajniej > spieszę się domu, bo chciałbym przytulić żonę, wziąść prysznic i zjeść coś > ciepłego nad gazetką, po 36 godzinach w pracy. Studia wyższe, 36 godzin pracy (na 5 etatów) bez przerwy i Fabia 1.2? Nic dziwnego, że musisz się dowartościować na ulicy męcząc swoje 3 cylinderki. Nie mówiąc już o tym, że jedzenie i czytanie jednocześnie jest mało eleganckie. > > Pal sześć, na czym polega moja praca. Ograniczmy się tylko do stwierdzenia, że > przy okazji zarabiam na podatki, z których płacone są m.in. przemądrzałym > studentom administracji stypednia, żeby oni z kolei mieli za co zatankować > swoje ople astry. A skąd wiesz, że jeszcze studiuję? Skąd wiesz, że jeżeli jeszcze studiuję to mam stypendium? A Astry nie mam już od jakiegoś roku czasu. Nawiasem mówiąc to pracuję od końca szkoły podstawowej (zacząłem w 8 klasie podstawówki i tak już zostało). > > To Ci pewnie do głowy nie przyszło, co ? Ograniczyłeś się do wątku fallicznego, > > ale pewnie różnica wieku między nami to tłumaczy. Niestety wiek nie świadczy o dojrzałości. Jeżeli ktoś po 36 godzinach pracy zasuwa jak głupi samochodem, to znak że powinien sobie taczkę kupić. Auto to odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Pomyśl 21.08.06, 15:47 Trzy posty. I w każdym po pierwsze uporczywie powtarzasz słowa "udowadniać sobie", po drugie zaś deprecjonujesz skodę fabię, na rzecz swojego pojazdu. Wniosek jest wręcz jaskrawy, tak rzuca się w oczy. pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_(psychologia) P.S. Doceniam natomiast fakt, że i dla Ciebie sprawa zarobków lekarskich w Polsce jest niezrozumiała i bulwersująca :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w. Re: Pomyśl IP: *.os1.kn.pl 21.08.06, 18:20 Dorosły facet i nie może zrozumieć, że grzejąc do tej żony, czy na obiad może spowodować to, że ktoś inny do żony nie dojedzie? A co ja się będę tym przejmować. Po pierwsze wszyscy to robią, po drugie mi wolno, co nie? Nie, nie wolno. Łamiesz przepisy, to łam. Ale nie udawadniaj światu, że dobrze robisz. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Pomyśl 21.08.06, 19:14 Przestań bić pianę i rusz łepetyną: czy 80 km/h na Moście Milenijnym to naprawdę jakaś makabryczna prędkość ??? Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Pomyśl 21.08.06, 20:37 Ja już nie wiem jak tłumaczyć. Jest to prędkość niedozwolona. Jazda z tą prędkością jest bardziej niebezpieczna niż obowiązujące tam 60. Ustalono, że wolno tam stwarzać tylko takie zagrożenie, jakie daje jazda 60. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
wrotaz Re: Pomyśl 22.08.06, 09:29 Trzy tygodnie temu moi znajomi mieli tam wypadek. Był duży ruch i jechali 60km/h. Ciężarówka, która w nich uderzyła też. Wyszli z tego, choć nie bez obrażeń. Gdyby jechali 80km/h niewykluczone, że ta prędkość byłaby już "makabryczna". Czy Ty naprawdę jesteś tak zadufany w sobie? I czy dla odmiany też potrafisz ruszyć łepetyną, czy tylko będziesz używać argumentów, że biję pianę? Nie widziałeś wypadków, nie wiesz, jak do nich dochodzi? Nie wierzę. Zresztą nie próbowałbyś tak całemu światu udawadniać, że dobrze robisz, gdybyś był tego rzeczywiście pewien ;). Chyba w czasie studiów jakieś zajęcia z psychologii też miałeś, to na pewno pamiętasz takie tam proste regułki ;). T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Ha ! IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 22.08.06, 18:22 > Trzy tygodnie temu moi znajomi mieli tam wypadek. Był duży ruch i jechali > 60km/h. Ciężarówka, która w nich uderzyła też. Wyszli z tego, choć nie bez > obrażeń. Gdyby jechali 80km/h niewykluczone, że ta prędkość byłaby już > "makabryczna". Skoro spotkali się z tą ciężarówką jadąc 60km/h to gdyby jechali cały czas 80 km/h, to nigdy by się z tą ciężarówką nie spotkali. Matematyka, klasa podstawowa :-) Więc, jak widzisz, paradoksalnie dla Ciebie (ale nie dla mnie) wyższa prędkość okazała się bezpieczniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Co za bzdura 22.08.06, 18:39 Gdyby jechali równo po 60 to też by się nie spotkali, chyba że była to czołówka albo jechali na różnych pasach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Czarownik nie czaruj IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 22.08.06, 18:51 Przecież kolega wyraźnie napisał, że się spotkali, więc czemu piszesz że się nie spotkali ? Zresztą czepiasz się bez sensu i na siłę, tylko nie wiem po co. Przecież i on i ja napisaliśmy obiektywny bezdyskusyjny fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Funkcjonalny analfabetyzm 22.08.06, 21:49 Jeżeli oba pojazdy jechały równolegle z jednakową prędkością, to nie mogły się zderzyć, gdyż utrzymywały stałą odległość. To taka dygresja w stosunku do Twojego czepiania się prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Funkcjonalny analfabetyzm 23.08.06, 10:55 wielki_czarownik napisał: > Jeżeli oba pojazdy jechały równolegle z jednakową prędkością, to nie mogły się > zderzyć, gdyż utrzymywały stałą odległość. Ciekawe jest to co piszesz. A co gdy jechały na przeciwko bądź w inny sposób tory jazdy się przecinały? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: A co to znaczy równolegle? /nt 24.08.06, 14:48 Oops, przeoczyłem jedno słówko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Haha ! IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 24.08.06, 12:58 wielki_czarownik napisał: > Jeżeli oba pojazdy jechały równolegle z jednakową prędkością, to nie mogły się > zderzyć, gdyż utrzymywały stałą odległość. To taka dygresja w stosunku do Twoje > go czepiania się prędkości. To spróbuj tak jechać na legnickiej i skręć nagle na pas obok, gdzie będzie jechał tą samą prędkością inny samochód :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Argajl Re: Czarownik nie czaruj IP: *.cable.ubr02.donc.blueyonder.co.uk 02.09.06, 02:14 Tak na prawde nie sprowadza sie to niestety do predkosci i "zasuwania" takim czy innym autem. Obydwoje szczujecie a zaden nie zastanowi sie ze mozna i 30 na godzine jadac zrobic komus krzywde. Wszystko sprowadza sie do wyobrazni. Za kolkiem trzeba myslec. Nie usprawiedliwia to (myslenie) szarzujacych, ani jadacych "przepisowo". Kodeks Drogowy, tak jak inne przepisy w tym kraju czasami jest bzdurny, pomyslany na wyrost itd. lecz lamiac go lamiesz prawo i wiesz ze mozesz zostac ukarany. Kropka. A co do fotoradarow...no coz...czas najwyzszy: ale powinno sie otorzyc tory dla maniakow predkosci zeby mogli poszalec tak jak jest to robione w anglii. Bo o atostradach takich jak w Niemczech (bez ograniczenia predkosci) to mozna pomarzyc tylko. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
wrotaz Re: Ha ! 23.08.06, 08:34 He, he. No pewnie. Tylko i w Twoim myśleniu jest dziura. Jeżeli ten jadący 80km wyprzedzałby ten jadący 60km i wtedy ten wolniejszy zmieniłby pas, to oczywiście zderzyłyby się. Prędkości nie mają tu żadnego znaczenia jeżeli chodzi o możliwość zaistnienia wypadku. Natomiast mają, jeżeli chodzi o jego konsekwencje. CBDU. ;). T. P.S. W wypadku, o którym pisałem oba jechały koło siebie i ciężarówka zmieniła pas najeżdżając na samochód osobowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Ha ! IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 24.08.06, 13:01 wrotaz napisał: > He, he. No pewnie. Tylko i w Twoim myśleniu jest dziura. Jeżeli ten jadący 80km > wyprzedzałby ten jadący 60km i wtedy ten wolniejszy zmieniłby pas, to oczywiści > e zderzyłyby się. Oczywiście, ale mówimy o konkretnym przypadku Twojego znajomego. Gdyby jechał szybciej(lub wolniej), to akurat w tym konkretnym przypadku uniknął by wypadku :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wrotaz Re: Ha ! 24.08.06, 16:29 Nie masz racji. Jeżeli akurat w momencie, kiedy wymijałby ciężarówkę, ta by na niego wjechała, nie uniknąłby żadnego wypadku. Ich prędkości nie mają znaczenia w momencie, kiedy się mijają. Odległość między nimi może spaść do zera = kolizja. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Jeszcze raz IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 24.08.06, 18:47 wrotaz napisał: > Nie masz racji. Z całym szacunkiem, ale nie rozumiesz :-) Ta cała kolizja zdażyła się o godzinie X, załóżmy że 16:00. W tym momencie ciężarówka właśnie zrobiła niebezpieczny manewr który doprowadził do wypadku z Twoim kolegą. Gdyby kolega jechał szybciej, to o godzinie 16:00 nie znajdowałby się koło tej ciężarówki lecz np. 500 metrów dalej, więc nie możliwe by było aby doszło do tej kolizji. Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wrotaz Re: Jeszcze raz 25.08.06, 09:41 Jedyna logika w tym, co piszesz jest taka, że gdyby nie spotkał się z tą ciężarówką (bo coś), to by się z nią nie spotkał. No fakt. Ciężko z tym polemizować. A jeżeli już tak bardzo chcesz, jeżeli znalazłby się na tym moście wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Jeszcze raz IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 25.08.06, 21:31 wrotaz napisał: > Jedyna logika w tym, co piszesz jest taka, że gdyby nie spotkał się z tą > ciężarówką (bo coś), to by się z nią nie spotkał. No fakt. Ciężko z tym > polemizować. ?? A jeżeli już tak bardzo chcesz, jeżeli znalazłby się na tym moście > wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Uczę się 21.08.06, 18:35 To nie moje słowa, ale psychologów z USA i GB, którzy przeprowadzili badania w tym kierunku. BTW zarobki w służbie zdrowia nie są złe, skoro znany mi pan doktor pracujący na 1 etacie mający na utrzymaniu żonę i 3 dzieci kupił nową Octavię. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Pomyśl 21.08.06, 15:31 Ja (...) ja (...) ja (...) ja (...) ja musze, ja chciałbym. A to że oprócz Ciebie są na drodze i w jej pobliżu inni ludzie, którzy przez Twoją szybką jazdę są narażeni na większe niebezpieczeństwo niż gdybyś jechał prawidłowo, to już Cię nie obchodzi. Że inni muszą słuchać większy hałas, bo zawsze samochód jadący szybciej jedzie głośniej to też Cię nie obchodzi, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziobak Re: Ja nie łamię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 16:54 Ty za to udowadniasz wszystko na tym forum. No ale cóż jak komuś kobieta nie daje lub nie potrafi jej znaleźć to takie są właśnie wypowiedzi jak twoje Panie impotent. A tak nawiasem fotoradar na Legnickiej?? Proponował był się w główkę puknąć i to czymś cieżkim. Może jeszcze będzie u ciebie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liwer Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.douglas.gov.im 31.08.06, 15:19 co?? nie kumam!! jasne ale cos mi sie zdaje ze jesli nie jestes kobieta to nigdy w zyciu nie jechales 50km/h gdy mozna bylo jechac szybciej!! sorrka ale uwazam ze 50km/h to za malo!! przez te durne ograniczenia wlasnie powstaja coraz wieksze korki!! to tak na marginesie!! jesli chodzi o radary!! to niech sobie beda ale niech postawia np 100m przed radarem znak ze on tam jest!! a tak od siebie napisze ze na drogach gdzie sa conajmniej 2 pasy (takie jak baltycka, legnicka, od mostu milenijnego az do klecinskiej powinno byc zezwolenie do jazdy conajmniej 80km/h!! a tak do piast9!! nie wiem czy wiesz ale za wolna jazda jest rownie niebezpieczna jak za szybka!! powoduje rownie duze zagrozenie dla ruchu a do tego nerwice u pozostalych kierowcow!! osobiscie nie mam nic do radarow ale niech one beda oznakowane!! i bedzie to mialo rece i nogi!! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. 31.08.06, 15:41 Gość portalu: liwer napisał(a): > przez te durne ograniczenia wlasnie powstaja coraz wieksze korki!! Co za brednie... Największe korki powstają przez ślimaków bojących się ruszyć dynamicznie spod świateł lub pojazdy których stan techniczny na to nie pozwala. > a tak do piast9!! nie wiem czy wiesz ale za wolna jazda jest rownie > niebezpieczna jak za szybka!! powoduje rownie duze zagrozenie dla ruchu a do > tego nerwice u pozostalych kierowcow!! Radzę ziółka na usopokojenie. Nie mówię o zbyt wolnej jeździe tylko o jeździe przepisowej. Wszyscy jadą sobie równo te 50 czy ile tam wolno i koniec. To jest najbardziej bezpieczne. Jeszcze raz piszę - w ograniczeniach prędkości chodzi głównie o to, że konsekwencje błędu popełnionego przez któregoś z uczestników ruchy drogowego są mniejsze gdy jedzie się wolniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 09:55 jeżeli komuś się nie podoba,że jadę przepisowo 50km/h to niech mnie wyprzedzi a nie powoduje u mnie nerwicę. ja jadę z dzieckiem i chcę dojechać bezpiecznie. poza tym przez krakowską więcej się nie da jechać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 14:01 > Skoro zmniejszono dozwoloną prędkość z 60 km/h do 50 km/h, tłumacząc to > spadkiem ilości ofiar, to dlaczego nie iść dalej ? A najlepiej, żeby samochody Chciales zabrzmiec ironicznie, ale akurat to prawda. Fakty sa bezlitosne: zderzenie czolowe przy 20 km/h i zapietych pasach przezywa zasadniczo kazdy, zderzenia przy 100 km/h - wlasciwie nikt. Podobnie jak wjedziesz w pieszego przy 20, to jest szansa, ze tylko sobie siniakow narobi, gdy wiedziesz przy 50, ma mala szanse przezyc. Zasuwac 100 to mozna, ale po bardzo dobrych autostradach. W miescie powinno byc na zwyklych ulicach ograniczenie do 30, na przelotowych do 50. > w ogóle wyrzucić z miasta. Albo ograniczyć dozwoloną prędkość do 20 km/h, a Z centrum samochody powinno sie bylo juz dawno wyrzucic. Samochod sluzy do pokonywania duzych odleglosci, czyli dojazdu zpoza miasta lub jego peryferiow w poblize centrum. Potem przesiadka do komunikacji miejskiej. Tak jest w cywilizowanych krajach. Komunikacje miejska mamy we Wroclawiu dobra, wiec nie ma dyskusji. A jak komus smierdzi i nie lubi innych ludzi ogladac, to niech wynosi sie do pustelni. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. 20.08.06, 16:36 Gość portalu: biker napisał(a): > Komunikacje miejska mamy we Wroclawiu dobra Żeś dowalił... Mamy jeden z najgorszych systemów komunikacyjnych i taryfowych. I jeżeli się to nie zmieni, to nie pozbędziemy sie samochodów z centrum. Tylko jak widać, nikomu z władz miasta na tym nie zależy... Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. 20.08.06, 17:45 Wyrzucić to się powinno rowery z jezdni, na ścieżki rowerowe albo chodniki. Dla niektórych samochód jest narzędziem pracy ! Inni, jak ja, nie mogliby pracować w tylu miejscach - płacąc z tego podatki - gdyvby mieli przesiąść się w MPK. Albo na rowery - myślisz, że fajnie się pracuje z kimś, kto do pracy przyjeżdża ociekając potem, bo zasuwał na bajku przez 10 km ? Wyrzucić samochody ze Starówki ? OK, ale tylko wtedy, gdy miasto zapewni TANIE ( najlepiej darmowe ) i ŁATWO DOSTĘPNE ( czytaj: w wystarczających ilościach ) parkingi na obrzeżach Starówki. Howgh ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.os1.kn.pl 21.08.06, 18:24 > Dla niektórych samochód jest narzędziem pracy ! > Inni, jak ja, nie mogliby pracować w tylu miejscach > - płacąc z tego podatki - gdyvby mieli przesiąść się w MPK. No prawie jak James Bond. Płacę podatki, to mogę grzać... "license to kill"... ;) > Wyrzucić samochody ze Starówki ? OK, ale tylko wtedy, gdy miasto > zapewni TANIE ( najlepiej darmowe ) i ŁATWO DOSTĘPNE ( czytaj: w wystarczających ilościach ) parkingi na obrzeżach Starówki. A niby czemu mają być darmowe? Na tych parkingach, które są na obrzeżach póki co można znaleźć sporo miejsc o dowolnej porze dnia. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:14 Ja zasuwam bajkiem do pracy 7,5 km przez Klecinska. Przyjezdzam mokry na 7.20 lae od czego jest woda i dezodorant? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.magma-net.pl 20.08.06, 17:48 Sam sobie jedź o 4 rano ze złotnik na ostrowskego komunikacja miejska, a pozniej po 12 godzinach pracy wracaj znowu komunikacja miejska. Zwariowales ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darklord Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.230.219.81.magma-net.pl 25.08.06, 02:54 Jak czytam takie wypowiedzi to padam ! Auto służy do jazdy za miastem. To co, resztę czasu ma stac i gnić ? Jeżdżę autem do pracy, mam do niej jakieś 12 km - praktycznie przez pół miasta. Zanim bym na 6 rano dojechał "komunikacją miejską" (jest taki dziwny twór w naszym miescie) zuzyłbym chyba godzinę albo półtora. A tak dojeżdżam za 20 minut. Bez szaleństw. Powrót (a czesto wracam koło 23 i później, choć nie zawsze) jest 100 razy wygodniejszy autem. Stanie w nocy na przystanku, w mordę można dostać, czekanie na autobus.... Dziekuje. Matula ma do pracy blisko, bezpośredni autobus, kilka przystanków. A klnie zawsze, jak wróci z pracy, na autobusy. Bo są przepełnione, dzieciaki jadą do szkół, panuje w nich chamstwo, zwykle się spóźniają, a jak wypadnie któryś z trasy to tragedia. Matula wychodzi do pracy wczesniej a itak ma problemy. Problemem jest rzeczywiście parkowanie. Nie każdy pod pracą ma parking. A Rynek odwiedzam incydentalnie...Nie ma tam już nic ciekawego dla mnie, odkąd polikwidowali księgarnie, sklepy muzyczne. To raczej raj dla turystów. Ale wyrzucać stamtąd wogóle auta to paranoiczny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorjel Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.08.06, 08:14 bez przesady 100kmh i na bank smierc? nie wiem czy zdaje sobie Pan sprawe ale procz Fiatow Panda, seicento i innych podobnych krazownikow szos sa tez auta z wyzszych segmentow dzie sa 4-6 poduszek powietrznych strefy kontrolowanego zgniotu i wogole nogami nie dotyka sie przedniego zderzaka jadac;))) Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. 25.08.06, 10:50 Gość portalu: gorjel napisał(a): > procz Fiatow Panda, seicento i innych podobnych krazownikow szos sa tez auta z > wyzszych segmentow Dobrze, ale limity prędkości mają na celu ograniczenie skutków zderzenia u wszystkich, którzy w nim uczestniczyli, nie tylko u tego, kto je spowodował. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Łamałem, łamię i łamać będę ograniczenia prędkości 20.08.06, 18:09 Przynajmniej dopóki fotoradary nie stoją co 100 metrów. I zawsze ostrzegałem, ostrzegam i ostrzegać będę innych kierowców przed typkami w niebieskich mundurach i białych czapkach, z suszarką w ręku. Policzyłem, że jeżdżąc zgodnie z obowiązującymi przepisami, spędzałbym w aucie co najmniej godzinę tygodniowo więcej. Przy czym nie uważam się bynajmniej za pirata drogowego. Po prostu większość ograniczeń prędkości jest zdrowo poniżej granicy bezpieczeństwa. Ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h ? A jak było 60 km/h to trup się ścielił gęsto, gęściej niż teraz ? Powtarzam - idąc tym tropem można dojść do wniosku, że w terenie zabudowanym powinno się jeździć 10 km/h, najlepiej z facetem z czerwoną flagą przed autem ( dzięki za przypomnienie Locomotive Act ). 90 km/h poza miastem ? Są miejsca, gdzie nawet 60 km/h jest za dużo. Ale są takie, gdzie przy dobrych warunkach pogodowych można jechać spokojnie 120 km/h. Teren zabudowany ? Czy zawsze na pewno ? Nie znacie takich miejsc, gdzie "teren zabudowany" to parę chałup 100 metrów od szosy, a biała tablica stwarza okazję dla sprytnej drogówki ? Są takie miejsca we Wrocławiu, które pokazują, ile są warte są zakazy. Na przykład ulice Legnicka ( 70 km/h ) i Królewiecka ( 40 km/h i 50 km/h ), oraz Most Millenijny ( chyba 60 km/h ). W ŻADNYM z tych miejsc ilość pojazdów jadących zgodnie z przepisami nie przekracza 10%, a pomimo to nikt nie nazywa ich "drogami śmierci". Na Królewieckiej jest źle wyprofilowany zakręt, który faktycznie generuje wypadki - i tam powinno być ograniczenie ! - ale na suchym asfalcie pokonuję go swoim autem z prędkością 80 km/h mając rezerwę bezpieczeństwa. Uważam, że w tych 3 wymienionych przeze mnie miejscach ograniczenie powinno wynosić 80 km/h ( oba zakręty na Królewieckiej 60 km/h plus kładka dla pieszych przy pierwszym od miasta zakręcie, przy blokach ). Przykładem, czemu służą niejednokrotnie ograniczenia i zakazy, niech będzie ulica Łużycka. Zakaz skrętu w lewo z Osobowickiej jadąc od Mostu Millenijnego, zakaz wjazdu jadąc od Obornickiej ( olewany przez wielu kierowców, w tym mnie oczywiście, ale uwaga - drogówka tam poluje na "racjonalizatorów" :) ). Tylko dlatego, żeby mieszkańcy tej ulicy mieli ciszę i spokój ( ciekawe, ile to kosztuje w ZDiK-u ? ... ) Gdyby ode mnie zależało prawo drogowe, to wprowadziłbym na początek parę zmian: - nakaz jazdy całą dobę na światłach ( !!!!!!!! ) - zakaz jazdy rowerem po jezdni, jeśli jest obok pobocze, ścieżka rowerowa lub chodnik - zwiększyłbym dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym do 60 km/h, zamiast utrzymywać typową dla tego kraju fikcję Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Łamałem, łamię i łamać będę ograniczenia pręd 20.08.06, 18:29 Nie Ty ustalasz prawo. Jedziesz Królewiecką na zakręcie i łapiesz gumę. Czy jest większa szansa że wyjdziesz z tego cało Ty i jadący z przeciwka gdy: - jedziesz zgodnie z przepisami - jedziesz 80 km/h Jeśli to do Ciebie nie przemawia to dalsza wymiana zdań jest bezcelowa. Ograniczenia prędkości są po to aby zminimalizować skutki zdarzeń, których nikt jadąc nie planuje. A nie po to aby na złość robić ludziom, żeby dłużej siedzieli za kółkiem. BTW, przekraczanie prędkości w mieście, w centrum, w zasadzie nie przyspiesza przemieszczania się. Ja jeżdżę w sposób zbliżony do przepisowego. Pośpieszalskich niemal zawsze doganiam na najbliższych światłach. Zysk z szybszej jazdy to co najwyżej 1 - 2 cykle do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Łamałem, łamię i łamać będę ograniczenia pręd IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 20.08.06, 19:23 > Jedziesz Królewiecką na zakręcie i łapiesz gumę. Czy jest większa szansa że > wyjdziesz z tego cało Ty i jadący z przeciwka gdy: > - jedziesz zgodnie z przepisami > - jedziesz 80 km/h To ja dołożę pytanie dla Ciebie. A może większa szansa jest abyś wyszedł z tego cało, gdy będziesz jechał 40 km/h ? A może 30 ? 15 ? 5 ? Jeśli tego nie rozumiesz, to rzeczywiście dalsza wymiana zdań z Toba jest bezsensu. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Łamałem, łamię i łamać będę ograniczenia pręd 20.08.06, 19:31 Gość portalu: Konrad napisał(a): > To ja dołożę pytanie dla Ciebie. A może większa szansa jest abyś wyszedł z > tego cało, gdy będziesz jechał 40 km/h ? A może 30 ? 15 ? 5 ? > Jeśli tego nie rozumiesz, to rzeczywiście dalsza wymiana zdań z Toba jest > bezsensu. Dlaczego? Oczywiście, im wolniej tym bezpieczniej. Nikt nie zabrania jechać wolniej jeśli kierowca czuje, że tak trzeba ze względu na bezpieczeństwo. Ustalono max 50km/h, bo uznano, że przy tej prędkości prawdpopodbieństwo jest wystarczająco niskie. Jazda szybsza jest jazdą bardziej niebezpieczną i ze względu na możliwe poważne konsekwencje jest ona niedozwolona. Proste jak drut. Według mnie nierozumienie i niestosowanie się do tego jest przejawem braku odpowiedzialności za własne czyny. Odpowiedz Link Zgłoś
robak_wroc Re: Najlepiej w ogóle zakazać jazdy samochodem. 16.08.07, 12:40 kklement napisał: > Skoro zmniejszono dozwoloną prędkość z 60 km/h do 50 km/h, tłumacząc to > spadkiem ilości ofiar, to dlaczego nie iść dalej ? A najlepiej, żeby samochody > w ogóle wyrzucić z miasta. Albo ograniczyć dozwoloną prędkość do 20 km/h, a > fotoradary postawić co 100 metrów. Niech łapią piratów drogowych. Tak ? dokladnie tak, bo w tym kraju: 1. pieszy jest zawsze niewinny z zalozenia 2. pieszy nie musi sie przejmowac czerwonym swiatlem 3. pieszy moze przechodzic gdzie chce 4. pieszy moze wtargnac na jezdnie i i tak bedzie ze kierowca jechal za szybko 5. rowerzysta wcale nie musi byc oswietlony - nawet noca 6. rowerzysta zawsze ma pierwszenstwo i winny jest samochod 7. rowerzysta nie musi za bardzo patrzec na swiatla 8. rowerzysta nie musi dawac znakow ze skreca calemu zlu sa winne samochody i ich kierowcy ...smutne Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Fotoradary we Wrocławiu 20.08.06, 14:12 A to dlaczego inne mapy są wyraźne, a podpisy ulic na mapie Wrocławia to taka "mazaja"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veeniarz Fotoradary we Wrocławiu IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.08.06, 16:25 gdyby jeszcze mapka byla wiekszej rozdzielczosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Fotoradary we Wrocławiu IP: *.magma-net.pl 20.08.06, 17:51 Sory, czy ktoś jechał kiedys ulicą kosmonautów ? Czy ja przed 5 rano mam jechać przepisowo pustą na kilka kilometrów prostą drogą ? Ktos tu chyba zwariował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vito Re: Fotoradary we Wrocławiu IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.06, 19:04 mysle ze przepisy o ruchu drogowym obowiazuja przez cala dobe i napewno jezeli ktos porusza sie z predkoscia o pare kilometrow wieksza niz nakazana nie zostanie potraktowany jak pirat drogowy, natomiast osoby ktore swiadomie przekraczaja dozwolona predkosc o 40 a nawet wiecej km na godzine powinny byc eliminowane z grona normalnych uczestnikow ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Fotoradary we Wrocławiu IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 20.08.06, 19:28 Gość portalu: vito napisał(a): > mysle ze przepisy o ruchu drogowym obowiazuja przez cala dobe i napewno jezeli > ktos porusza sie z predkoscia o pare kilometrow wieksza niz nakazana nie > zostanie potraktowany jak pirat drogowy, natomiast osoby ktore swiadomie > przekraczaja dozwolona predkosc o 40 a nawet wiecej km na godzine powinny byc > eliminowane z grona normalnych uczestnikow ruchu drogowego. Czy przekraczając dozwoloną prędkość o 39 km/h nie jestem jeszcze piratem drogowym ? Odpowiedz Link Zgłoś
kwadratco1 Re: Fotoradary we Wrocławiu 21.08.06, 11:18 Czytałęm Wasze posty i też musze swoje zdanie tutaj napisać... Ja uważam, że każdy wie jakie ma umiejętności jazdy i powinien tak jeździć żeby był z nimi "kompromis", Pozatym wspomniana tutaj legnicka... Po to są 3 pasy, żeby każdy jechał tak jak mu pasuje. Czasam zdaża się, że jakiś uczestnik ruchu jedzie lewym pasem 50km/h :] Przeciez to człowieka szlak trafia i powoduje tylko dodatkowe zagrożenie. Gdyby jazda była regularna i płynna to dużo bardziej była by bezpieczna. A nie, że trzeba za każdym razem hamowac/przyśpieszać i tak w kółko. Każdy zna swoje miejsce na drodze, każdy ma własny rozum i portfel i nie można nikomu narzucać swojego zdania. Przepisy są i dobrze... ustalają zawsze jak nie w rzeczywistości to podświadomie jakąś granice. Jak by było ograniczenie np. 100km/h to by sie jechało 120-130km/h a bo to wkoncu tylko 20/30km wiecej niż można. A tak 50 czy 60 (nie ma to znaczenia) ustala odpowiednią norme. Jeździliście kiedyś po Warszawie ? Jeśli nie to odradzam większości Wam tam się zapuszcząć. Tam każdy wie, że czas to pieniądz. Jeździ się tak, że każdy czy to ten co przestrzega w 100% przepisów czy ten co tego nie robi zna swoje miejsce i nie blokuje z tego powodu całego ruchu. Można by powiedzieć z zamkniętym jednym okiem, że nie są "tak egoistyczni". Ostatnio a propo przestrzegania przepisów, jechałęm powstanców - rondo, przede mną Francuz w swoim "aucie". Przejechał przede mną z prędkościa chyba 30/40km/h 4 pasy :] I jeszcze się dziwi czemu ja na niego trąbie (Miał szczęście, że przyśpieszył i mi uciekł bo ja w takich sytuacjach nie oszczędzam zdeżaka ;> ) Pozatym jeszcze sprawa samych samochodów... Ludzie kupują sobie piękne auta, szbkie, drogie, wysokiej klasy a używają ich tak samo jak maluchów 20lat temu :] No bądźmy poważni. Nie po to bezpieczeństwo i technika idzie do przodu, żebyśmy stali w miejscu :] Pozdrawiam, i zalecam uważać na odcinku pod wiaduktem jak się jedzie z wejherowskiej w strone hitu - długą - Kumpel dostał tam juz 3 mandaty zrobione fotoradarem. Odpowiedz Link Zgłoś
bonczek_hydroforgroup Ja jeżdżę niestety po Warszawie 21.08.06, 18:26 I faktycznie mało kto i gdzie przestrzega ograniczeń a już szczególnie na drogach dwupasmowych w jednym kierunku. Szczytem bezmyslności w ograniczeniach prędkości jest odcinek Piaseczno - Warszawa który na róznej swej długości ma od 5 do 3 pasów w jednym kierunku. Jest tam ograniczenie do 50 km/h i przyznam szczerze, że jeżdżąc od lat kilkunastu tym odcinkiem widziałem może 10 zawodników jacy jechali przepisowo. Policja majaca w Piasecznie swoje koszary wiedzie prym dając "przykład" jazdy przepisowwej - minimum 70 km/h. Map4 ma racje - najpierw oś zrobić a potem karac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Fotoradary we Wrocławiu IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 22.08.06, 18:27 > Pozdrawiam, i zalecam uważać na odcinku pod wiaduktem jak się jedzie z > wejherowskiej w strone hitu - długą - Kumpel dostał tam juz 3 mandaty zrobione > fotoradarem. Nie strasz mnie ! Po jakim maksymalnym czasie przychodzi takie pamiątkowe zdjęcie ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwadrat Re: Fotoradary we Wrocławiu IP: *.winuel.com.pl 23.08.06, 12:31 On dostal po tygodniu, a w nastepny tydzien kolejny :P 3 mu przyszedl po jakis 2 miesiacach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Fotoradary we Wrocławiu IP: *.zlotniki.pl / *.zlotniki.pl 24.08.06, 13:02 No to czekam z niecierpliwością :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vito Re: Fotoradary we Wrocławiu IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.06, 18:59 no i bardzo slusznie, kiedy przyjezdzam do wrocka, mam zawsze cyka przed idiotami ktorzy dopadna troche szybsze auto i jezdza po miescie jak na torze formuly pierwszej nie myslac o tym ze nie sa jedynymi uzytkownikami drog i ulic. Odpowiedz Link Zgłoś
hotei Na Legnickiej nie ma radarow.. 21.08.06, 10:53 I dawcy nerek na motorach napier***** 24 h na dobe tuż pod komenda policji, pozostaja nietykalni. A to prosta i jedna z dłuższych arterii miasta. Fotoradary w tym miejscu wydawalyby sie oczywiste... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaja Re: Na Legnickiej nie ma radarow.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 13:31 a samochody jada tam zgodnie z przepisami, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek_w_Wiedniu test IP: 62.218.228.* 21.08.06, 17:03 wlazlem przez wi-fi z ulicy isobie przecztam IP .pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: test 21.08.06, 20:34 To masz metody... Programik ipconfig znasz? ifconfig ewentualnie, jeśliś linuksiarz, choć wątpię. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DODA Re: Fotoradary we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:43 NIENAWIDZE ŁOSIÓW KTORZY NIGDY NIE ŁAMIĄ PRZEPISÓW I NP KARKONOSKĄ JADA ROWNO 70!!!!!!!!!!!! A TAM AZ SIE PROSI CO NAJMNIEJ 90-100 - jak dla mojego opla ;) NIESTETY W NASZYM KRAJU OGRANICZENIA MIEJSCAMI NIEWIADOMO PO CO SĄ!! PRZYKŁAD: wracam wczoraj z brzezinki do wrocka przez maślice a tam co chwile 40 km/h ale nie podane co mnie czeka,... oczywiscie czekaly zakrety- dosc ostre.. i powiedzcie czy nie latwiej dać znak UWAGA MEGA OSTRY ZAKRĘT (poprawnie of course) I NIECH JUZ SOBIE KAZDY DO SWOICH UMIEJETNOSCI DOSTOSUJE... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Behemot Fotoradary we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 09:27 Hm! 18000 podzielić przez 9000 to chyba wyjdzie 2! Czyli co drugie wykroczenie nie zostało ukarane czyli na abarot 9000 kierowców nie zaplacilo mandatu za zarejestrowane wykroczenie drogowe? Wot i zagadka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek straż miejska nie ma prawa uzywać fotoradarów! IP: 156.17.100.* 01.09.06, 12:58 W zakresie kontroli ruchu straż miejska ma prawo tylko: zatrzymywać pojazdy parkujące w niedozwolonych miejscach i zatrzymywać kierowców łamiących zakaz ruchu wszelkich pojazdów. Panowie (i panie) w czapkach z kraciastym otokiem nie są przecież Policją, tylko służbą porządkową miasta (coś jak "zieleń miejska") i lepiej niech się nie łakomią na uprawnienia Policji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: David Moze lepiej poprawic jakosc Polskich drog IP: *.dyn.optonline.net 01.09.06, 16:48 Zamiast inwetowac w Panstwo policyjne, moze lepiej zadbac o poprawe jakosci polskich drog, a pozniej wymagac od kierowcow jazdy zgodnie z przepisami. Bo jak narazie po polskich drogach nie da sie jezdzic zgodnie z przepisami i to kazdy kto ma prawojazdy wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan_niezbedny ale.. IP: *.wroclaw.mm.pl 02.09.06, 11:39 kilka podstawowych zasad! 1) Straz Miejska nie ma prawa uzywac fotoradarow. 2) Fotoradary w wiekszosc polski sa ustawiane na +20km/h, aby lapac piratow drogowych! A u nas sa nastawione wylacznie na zysk i ustawiane na +10 i +7. 3) Fotoradary powinny byc ustawiane w miejscach niebezpiecznych, a nie tam, gdzie jest najwiekszy ruch i mozna wylapac najwiecej, niestwarzajacych zagrozenia kierowcow. 4) Samochody-Fotoradary (zielona i bordowa Skoda Fabia) sa ustawiane w miejscach, gdzie NIE WOLNO parkowac i rowniez stwarzaja zagrozenie. 5) Fotoradar powinien byc dobrze oznaczony a nasi policjanci wsadzaja je do pojemnikow imitujacych kosz na smieci, a sami chowaja sie za krzaki. I zamiast stawiac fotoradar na ul. Dlugiej (na luku przy dzialkach), mogli by wkoncu postawic tam, gdzie jest naprawde niebezpiecznie (przy zjezdzie z mostu na Dlugiej w ul. Ks.Witolda, gdzie w ciagu pol roku, na przejsciu dla pieszych zostalo potraconych 7 osob, w tym 3 wypadki ze skutkiem smiertelnym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: David Re: ale.. IP: *.dyn.optonline.net 02.09.06, 13:50 nie moze, ale to robi tak jest ze wszystkim w tym panstwie..., tylko sie wymaga surowo od obywatela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CineQ Re: ale.. IP: *.e-wro.net.pl 14.08.07, 09:26 Ja dorzuce swoje 4 zdania :) Ostatnio siedzialem i czytalem w fakcie o piracie ktory na milenijnym jechal i zostal zlapany 137km/h :] , to nieco dziwne :) JA tam jezdze 140-150 ... i nie dlatego ze jestem piratem , zapraszam i zachecam do wyprzedzenia tira jedzie 110- 120km/h ?? Czy jechanie tam 60km/h ?? jest bezpieczne?? gdy zbliza sie za Toba TIR 110 km/h?? Niesadze :) Wiele tirow mozna wyprzedzic przed samym zjazdem dzieki szybkiej jedzie a potem juz spokojnie jadac przepisowo az do zmigrockiej :) Aczkolwiek jak widze z daleka , tak jak ostatnio 2 tiry sie wyprzedzaja to nie bede jechal w pogon za tirem :) to wole zwolnic i obserwowac akcje ;] A przepisy w miescie nie bylby lamane gdyby u NAS na autostradach byly minimum 3 pasy + awaryjny i oczywiscie jazda bez ograniczen . Wtedy w miescie nigby nie grzal bo by sie mogl wyszalec na autostradzie. Bylem w niemczech , i widzialem jak to dziala. Fajna sprawa Ja jadac 120km/h na milenijnym jestem wyprzedzony przez okolo 10-15 samochodow na tym odcinku . Ciekawe ;] MAm gdzies ludzi ktorzy pie.. , jakies farmazony ze jazda 50km/h jest bezpieczna. Jak widze frajera jadacego ta predkoscia po legnickiej lewa strona (zazwyczaj to kobieta) to czlowieka nerwica bierze. A tak na koniec pytanie. Ostatnio widzialem kobiete jechala na legnickiej prawym pasem i co chwile widzialem ze hamuje niemal do 0 a potem do 40 i tak caly czas. Zdziwiony przy wyprzedzaniu zauwazylem ze zwalnia i hamuje przed kazda wieksza dziura i koleina... Czy to jest bezpieczne?? I nie bede z nikim rozmawial o tym czy jezdze bezpiecznie czy nie. Uwazam ze wiele korkow mozna rozwiazac poprzez zmiane sygnalizacji swiatel, oraz zwiekszenie predksoci w niektorych miejscach z 40 do 70. I na pewno nikomu by sie nic nie stalo... Najsmiesznijszy Polski zart: Od przejazdu granicznego w goerlitz do 15 km przed wroclawiem jest predkosc max 110 :] buhaha a juz jak sie zaczynaja budynku i do wroclawia zostaje 15km , nagle ograniczenie wskakuje na poziom 130km/h ;] A wczesniej droga niczym sie nie roznila , no moze tym ze ani zywej duszy nie widzialem :) A juz na prawdziwy koniec jestem za tym by zniesc imunitet zadzacym by oni tez placili mandaty za przekroczenie predkosci , bo to niefer ze ludzie placa a oni maja to gdzies. i moga jechac 220km/h i co i nic. Pozdrawiam wszystkich ludzi szybko przemieszczajacych sie. BEZPIECZNI PIRACI GORA;] HAHA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olle Re: ale.. IP: *.amuz.wroc.pl 14.08.07, 11:42 w paru punktach się z tobą zgadzam, naprawdę nie jest sztuką ograniczy prędkoś do 30 km/h ale wystarczy tylko trochębatrdziej usprawni organizację ruchu. już kiedyś wspominałem o światłach na legnickiej...z jednych się rusza i trzeba grzać powyżej dozwolonych 70 by na następne zdążyć bo jak nie to tuż przd noesm (jakby ionżynierowie ruchu mieli niezły ubaw z tego) zapalają sie światła czerwone!..( nierzadko spóźnialscy przejeżdżają na 3-4 sekundowym już czerwonym!!! - to piraci! )...:) .....zatem czy trzeba przekroczyć prędkość by zdązyć?.....pewnei ....spodziewam się odpowiedzi że powinienem zahaczać się na każdym czerwonym ..ale nie o to przecież chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 15:11 Zdziwiony przy wyprzedzaniu zauwazylem ze zwalnia i hamuje > przed kazda wieksza dziura i koleina... Czy to jest bezpieczne?? no oczywiście bezpieczniej jak by jechała 1000km/h i wjechała w większą dziurę .super sprawa!! ciekawe jakby się to skończyło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziobak Re: ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 16:57 Jest różnica między Skodą Fabią jak piszesz, a Octavią w jakich Straż miejska ma zamontowane fotoradary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CineQ Re: ale.. IP: *.e-wro.net.pl 15.08.07, 08:52 Apropo legnickiej na niemal wszystkich swiatlach sie smiga przy granicy 70km/h ledwo ledwo z tym sie zgodze!! :) , jednakze sa to ulamki sekund , ale sa swiatla tuz przed TGG !! ktore niewiem czemu niemaja opcji wcisniecia przycisku by sie pokazalo zielone ! Tak sie stoji na czerwonych zamiast ladnie smignac od maja az do konca legnickiej ciagle na zielonym :/ Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś