palenie na dworcy...

IP: 194.204.168.* 22.02.03, 15:48
Dlaczego nie można pailć papierosów w budynku naszego dworca głównego???
Bylem w tylu miejscach na świecie, gdzie można było w spokoju i pod dachem,
czekając na pociąg zapalić sobie papierosa...
Szkoda, że jestem skazany na palenie wśród wszystkich narkomanów i pijaków
stojących przed budynkiem...
    • Gość: niepal Re: palenie na dworcy... IP: *.iel.wroc.pl 24.02.03, 13:43
      Nie wolno palić, ponieważ palenie papierosów jest bardzo szkodliwe dla
      zdrowia: powoduje raka, choroby serca i inne. Gdy będziesz już chory, to
      będzie za późno. Te szkodliwości dotyczą nie tylko tego, który pali papierosy,
      lecz również tych, którzy muszą oddychać zadymionym powietrzem w czasie
      podróży. Niektórzy podróżni cierpią na chorobę lokomocyjną, której objawy
      wzmagają się pod wpływem dymu papierosowego. Pozdrawiam
    • Gość: niepalacy Re: palenie na dworcy... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 20:28
      Gość portalu: slim napisał(a):

      > Dlaczego nie można pailć papierosów w budynku naszego dworca głównego???
      > Bylem w tylu miejscach na świecie, gdzie można było w spokoju i pod dachem,
      > czekając na pociąg zapalić sobie papierosa...

      jeżeli rzeczywiście zapalisz SOBIE, tak żebym ja stojąc koło Ciebie nie musiał
      wdychać tego smrodu, to pal sobie na zdrowie.. ale jeszcze takich papierosów
      nie wynaleziono, więc niestety - przed dworcem też jest ładnie;) wystarczy mi
      już, że po kilku godzinach spędzonych w pociągu śmierdzę papierochami, dobrze
      że chociaż na dworcu jest spokój.

      > Szkoda, że jestem skazany na palenie wśród wszystkich narkomanów i pijaków
      > stojących przed budynkiem...

      oni przynajmniej trują tylko siebie..
    • wielki_czarownik Re: palenie na dworcy... 24.02.03, 23:37
      Bo inni ludzie nie chcą oddychać trującym smrodem z papierosów. Palenie
      szkodzi, to każdy wie. Sam pal ile chcesz, ale nie zmuszaj by inni też się
      truli.
    • Gość: mr_pope Re: palenie na dworcy... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 11:32
      Moim zdaniem powinno być wydzielone miejsce dla palących właśnie z tych
      przyczyn, żeby nie truli niepalących. Jeśli przyczyną dla których palarni nie
      ma jest fakt, że palenie szkodzi także nie palącym, to dziwię się, że można na
      dworzec wejść z grypą:/
      • Gość: student co nie pal Re: palenie na dworcy... IP: *.swm.uni-mannheim.de 25.02.03, 23:39
        ludzie gdzie on byl i wolno mu bylo palic, dzieki Bogu to sie wszedzie zmienia
        i zakazuje sie tego obrzydliwego nalogu, a co najlepsze na jednym z wykladow
        szef jednego z wielkich dworcow w niemczech powiedzial ze zakaz nie wynika
        bynajmniej z checi ochrony zdrowia, tylko ze wzgledu na koszty sprzatania - bo
        wiadomo taki co pali to jeszcze taka swinia ze peta rzuci na ziemie, [ja
        jescze dopowiem ze nie zawsze go przydepnie i wtedy to sie dymi i dymi i
        dymi...]
        a czy wiecie ze w polsce nawet na przystankach miejskich - pod wiata tez nie
        wolno palic, ale kto to repektuje
        • Gość: Gustlik Ja znam tego Mr_pope IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.03, 23:46
          On pali.
          • Gość: mr_pope Chyba znasz innego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 09:40
            Ja nie palę,ale chyba zacznę:/
            • Gość: Gustlik Znam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.03, 12:55
              Nie kłam panie Sz. J. Znam cię bardzo dobrze. Studiujesz w okolicach Rynku (nie
              podam nazwy wydziału)
        • Gość: mr_pope Re: palenie na dworcy... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 09:42
          Gość portalu: student co nie pal napisał(a):

          > ludzie gdzie on byl i wolno mu bylo palic, dzieki Bogu to sie wszedzie
          zmienia
          > i zakazuje sie tego obrzydliwego nalogu, a co najlepsze na jednym z wykladow
          > szef jednego z wielkich dworcow w niemczech powiedzial ze zakaz nie wynika
          > bynajmniej z checi ochrony zdrowia, tylko ze wzgledu na koszty sprzatania -
          Czy zimą gdy na dworze jest błoto dworzec jest zamknięty w celach
          oszczędnościowych?
          • Gość: Gregor Re: palenie na dworcy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.03, 11:19
            mr_pope - zimą na dworze jest śnieg, błoto jest jesienią :-).
            A tak poważnie zastanów sie co mówisz - na to czy będzie błoto czy nie mamy
            mały wpływ (można jedynie utwardzić wszystkie dojścia), notomiast pety rzucaja
            palacze.
            I jeszce apropos palenia - wkurza mnie bardzo jak z Wydziału Prawa na przerwie
            wypadnie na chodnik banda "studentów". Każdy peta w zęby i zadowolony. Smród
            dymu to oczywiste, najgorsze jest jednak to, że tarasują kompletnie chodnik. I
            chociaż ma on chyba ze 2 m, trzeba się przepychać ocierając się niemal o
            dymiące pety. Stąd nazwałem ich "studentami", bo student powinien przede
            wszystkim mysleć.
            • Gość: Gustlik O wydziale prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.03, 12:57
              Wśród tych stojących z petami jest właśnie mr_pope. Naprawdę. Ja go znam.
              • Gość: mr_pope Re: O wydziale prawa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 17:18
                Gość portalu: Gustlik napisał(a):

                > Wśród tych stojących z petami jest właśnie mr_pope. Naprawdę. Ja go znam.
                Zaskakujące, zważywszy, że ja nie chodzę na zajęcia:P
    • Gość: Palacz Re: palenie na dworcy... IP: *.ultimo.masq / 10.0.0.* 26.02.03, 17:31
      Może trza palić w czapce ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja