t.z.w. autostrada

28.08.06, 12:37
W weekend miałem okazję przejechać się A4 na odcinku z Krzywej do Wrocławia i
z powrotem.

Przed ostatecznym, politycznym odbiorem drogi standardowo już malowano
trawniki na zielono, wbijano ostatnie barierki i przyklejano odblaskowe
światełka do betonu i ponownie malowano pasy.

Do rzeczy przechodząc ...

1.
Odblaskowe światła wystają ponad poziom drogi o około 1 cm. Przyklejanie ich
na bokach pasów to dobry pomysł, bo najechanie na nie otrzeźwia i jest
ostatnim ostrzeżeniem przed skasowaniem barierki. Zupełnie natomiast nie
rozumiem naklejania tych wystających z drogi światełek pomiędzy obydwoma
pasami ruchu. Zastanawiam się ilu to motocyklistów próbujących zmienić pas w
deszczu wpadnie przez te odblaskowe światła w poślizg i ilu z nich wsuwając
się pod metalowe listwy zostanie rozerwanych na strzępy przez pionowe elementy
mocowania metalowych listew służących podobno ochronie życia zanim ktoś z
dyrekcji dróg i autostrad poczuje się zobowiązany do przemyślenia problemu.

2.
Jeżdżę już trochę autostradami Europy i tylko na naszej swojskiej A4 widziałem
głębokie na przynajmniej dwa metry rowy melioracyjne ciągnące się wzdłuż
autostrady, tuż obok niej. W dwóch miejscach ślady wskazywały, że listwy
metalowe nie są w stanie powstrzymać wszystkich pojazdów i że pojazdy te po
przebiciu barierek zniszczyły rów, wbijając się w glebę.

W Europie deszczówka spływa do zakopanych w poboczu rur a za poboczem (którego
i tak na A4 brakuje) zaczyna się równe, proste pole, na którym bezpiecznie
można wytracić prędkość. Pomysł z głębokimi rowami uważam za totalnie
nietrafiony. Obawiam się również że dopiero pierwsza ofiara, która po wypadku
zatonie w zalanym rowie skłoni polskich "speców" od budowy autostrad do
przemyślenia tematu.

3.
Oznaczenia t.z.w. autostrady: przed każdym zjazdem znajduje się jako pierwsza
tablica informująca o skrzyżowaniu autostrad, choć rozchodzi się o zwykły
zjazd. To jest dezinformacja.

4.
Wiadukty: wiadukty nad autostradą mają nadal wysokość 4 przez Hitlera
założonych metrów. W sytuacji, kiedy w Europie dupuszcza się już do ruchu
autobusy o wysokości 4 metrów odpowiedź na pytanie "skasuje most czy nie"
zależeć może od ... stanu bieżnika.

5.
Nadal istnieją pionowe przyczółki mostów. Nie owijając w bawełnę - jest to
pionowa, żelbetonowa ściana, która często znajduje się o 2-3 metry od krawędzi
jezdni. To jest relikt III Rzeszy, z dzisiejszymi standardami bezpieczeństwa
nie mający absolutnie nic wspólnego.

6.
Pobocze, a raczej jego brak. Nie ma pobocza, nie ma autostrady. To jest
zaledwie droga szybkiego ruchu.

7. Stacje benzynowe we Wrocławiu i w Legnicy:
Obecność stacji benzynowych na autostradzie z dystrybutorami paliwa odległymi
od jezdni w najlepszym przypadku o 10 metrów jest ponurym żartem
odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na tej drodze. Szczególnie wtedy, kiedy
dytrybutory te odgrodzone są od autostrady jedynie standardową, metalową
barierką. Około półtorej roku temu TIR skasował słup wysokiego napięcia
przebiegający wzdłuż autostrady. Co będzie, jeśli inny TIR skasuje wszystkie
dystrybutory ?

8.
Pasy służące zjazdom i włączaniu się do ruchu:
... są za krótkie i za wąskie. TIRy wyjeżdżają bezpośrednio na prawy pas (co
przestaje dziwić dopiero wtedy, kiedy zanalizuje się promień krzywizny
dojazdów do autostrady pod kątem zdolności manewrowych 20 metrowych składów).
Wytracanie prędkości przed skrętem odbywa się na prawym pasie, bo na pasie
przeznaczonym do zjazdu TIR się nie mieści a i jego zdolności hamowania
zmuszają go do hamowania 100 metrów przed rozpoczęciem pasa zjazdowego. Pasy
służące do przyspieszania są przynajmniej trzy razy za krótkie, biorąc pod
uwagę możliwości przyspieszania TIRów. Skutkiem tego często na końcu pasa
przyspieszania TIR zmuszony jest zatrzymać się i poczekać na wolną przestrzeń
na prawym pasie.



Reasumując dochodzę do wniosku, że modernizacja t.z.w. autostrady na odcinku
Wrocław-Krzywa się nie udała. Zapewniono co prawda możliwość przejazdu
samochodom ciężarowym o standardowym europejskim nacisku na oś, pozostawiając
jednakże wszystkie pasywne elementy systemu bezpieczeństwa pasażerów na
poziomie autostrad III Rzeszy. Ba, bezpieczeństwo podróżujących pogorszyło
się. Metalowe listwy uniemożliwiają zjazd na miękkie pobocze, samo miękkie
pobocze zostało zastąpione głębokimi, stromymi rowami melioracyjnymi, pionowe
żelbetowe czoła nasypów nie zostały odsunięte od światła jezdni. Dodatkowe
oznakowanie oblaskowe podczas opadów atmosferycznych zagraża życiu i zdrowiu
motocyklistów. Stacje benzynowe umieszczone tuż przy autostradzie,
nieodgrodzone od niej w ogóle lub tylko na pokaz nadal straszą przejeżdżających.

--------------------------------

Biorąc pod uwagę powyższe wnioskuję o cofnięcie dotacji UE na modernizację A4.

Za europejskie pieniądze wyszykowano świecącą odbłyskowymi światełkami atrapę
autostrady, mamiącą podróżnych fałszywym poczuciem bezpieczeństwa, z
przestarzałym systemem elementów pasywnego bezpieczeństwa, nie spełniającą
norm europejskich pod względem wysokości prześwitu wiaduktów oraz obecności
pasa awaryjnego.

Nie wnioskuję o pociągnięcie do odpowiedzialności projektantów tej przebudowy,
bo to ... jest Polska.

Nie zgadzam się jednak na tak bezsensowne topienie funduszy europejskich.
Jako płatnik podatku dochodowego w kraju będącym płątnikiem netto w Unii
Europejskiej ja się na to nie zgadzam. To są moje pieniądze ! Dajmy je lepiej
innym krajom, które potrafią je sensownie wydać.
    • Gość: cookie Re: t.z.w. autostrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:06
      map4 napisał:

      > W weekend miałem okazję przejechać się A4 na odcinku z Krzywej do Wrocławia i
      > z powrotem.
      Ja też. Wrażenia mam podobne, ale nie do końca. Staram się zauważyć pozytywy.

      > Odblaskowe światła wystają ponad poziom drogi o około 1 cm. Przyklejanie ich
      > na bokach pasów to dobry pomysł, bo najechanie na nie otrzeźwia i jest
      > ostatnim ostrzeżeniem przed skasowaniem barierki. Zupełnie natomiast nie
      > rozumiem naklejania tych wystających z drogi światełek pomiędzy obydwoma
      > pasami ruchu.

      W zamyśle (o ile taki istniał) miały te światełka skłonić kierowców do
      rezygnacji z jazdy okrakiem. Oczywiście tę samą rolę spełniłby pas malowany
      "buczącą" farbą. Pasy są wąskie, pobocze - wiadomo, więc lepiej jak każdy będzie
      jechał po swoim pasie. Czy rzeczywiście motocykliści się na tym będą zabijać?
      Nie wiem.
      Ciekawe, że ten środkowy pas jest "wyświatełkowany" tylko na dość krótkim
      odcinku. Być może tam jest np. węziej albo co...

      > Jeżdżę już trochę autostradami Europy i tylko na naszej swojskiej A4 widziałem
      > głębokie na przynajmniej dwa metry rowy melioracyjne ciągnące się wzdłuż
      > autostrady, tuż obok niej. W dwóch miejscach ślady wskazywały, że listwy
      > metalowe nie są w stanie powstrzymać wszystkich pojazdów i że pojazdy te po
      > przebiciu barierek zniszczyły rów, wbijając się w glebę.
      > W Europie deszczówka spływa do zakopanych w poboczu rur a za poboczem (którego
      > i tak na A4 brakuje) zaczyna się równe, proste pole, na którym bezpiecznie
      > można wytracić prędkość. Pomysł z głębokimi rowami uważam za totalnie
      > nietrafiony. Obawiam się również że dopiero pierwsza ofiara, która po wypadku
      > zatonie w zalanym rowie skłoni polskich "speców" od budowy autostrad do
      > przemyślenia tematu.

      Tu się pozwolę nie zgodzić. Również jeżdżę autostradami w Europie i widuję
      przeróżne rozwiązania. Widziałem na niemieckiej A24 auto zaparkowane na drzewie
      na wysokości jakichś 3 metrów (wyfrunął chyba), widywałem auta w głębszych
      rowach, ogólnie projektanci autostrad kończą swoją troskę na barierce, a dalej
      zależnie od technologii.
      Ilość rozwalonych barierek zależy bardziej od monotonii jazdy i stopnia
      zmęczenia kierowców. Z tym wiesz jak jest. Vide parkingi!!!

      > Oznaczenia t.z.w. autostrady: przed każdym zjazdem znajduje się jako pierwsza
      > tablica informująca o skrzyżowaniu autostrad, choć rozchodzi się o zwykły
      > zjazd. To jest dezinformacja.

      To jest w Polsce oznaczenie węzła autostradowego. Przepisowe, choć
      zdroworozsądkowo idiotyczne. Ale jakie wrażenie robi :) Autobahnkreuz co 10km.
      Mnie to wisi i nie uznaję za dezinformację.

      > Wiadukty: wiadukty nad autostradą mają nadal wysokość 4 przez Hitlera
      > założonych metrów. W sytuacji, kiedy w Europie dupuszcza się już do ruchu
      > autobusy o wysokości 4 metrów odpowiedź na pytanie "skasuje most czy nie"
      > zależeć może od ... stanu bieżnika.

      Nieprawda - przy remoncie kładli nową nawierzchnię niżej. Póki co, nikt się na
      to nie skarżył. Musi być ok, bo inaczej pieniędzy z UE by nie było.

      > Nadal istnieją pionowe przyczółki mostów. Nie owijając w bawełnę - jest to
      > pionowa, żelbetonowa ściana, która często znajduje się o 2-3 metry od krawędzi
      > jezdni. To jest relikt III Rzeszy, z dzisiejszymi standardami bezpieczeństwa
      > nie mający absolutnie nic wspólnego.

      Prawda, ale pamiętaj, że to była robiona tanio i szybko (proszę bez komentarzy
      :) modernizacja, a nie nowa budowa. Zatem tych wiaduktów nie burzono (jak na
      przyszłej A18 - tam to wygląda zupełnie inaczej), tylko malowano.

      > Pobocze, a raczej jego brak. Nie ma pobocza, nie ma autostrady. To jest
      > zaledwie droga szybkiego ruchu.

      To jest autostrada, są w Niemczech setki km starych autostrad bez pasa
      awaryjnego. Natomiast "dzięki" tym pasom nie będziesz płacić za nią.
      Mnie dużo bardziej denerwuje brak parkingów, bo teraz są w ich zastępstwie
      wykorzystywane zatoki awaryjne. Będziemy liczyć ofiary nagłej potrzeby siusiu...

      > 7. Stacje benzynowe we Wrocławiu i w Legnicy:
      > Obecność stacji benzynowych na autostradzie z dystrybutorami paliwa odległymi
      > od jezdni w najlepszym przypadku o 10 metrów jest ponurym żartem
      > odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na tej drodze. Szczególnie wtedy, kiedy
      > dytrybutory te odgrodzone są od autostrady jedynie standardową, metalową
      > barierką. Około półtorej roku temu TIR skasował słup wysokiego napięcia
      > przebiegający wzdłuż autostrady. Co będzie, jeśli inny TIR skasuje wszystkie
      > dystrybutory ?

      To jest w ogóle temat na osobną bajkę. Te stacje, szczególnie wrocławskie,
      należałoby natychmiast zamknąć. Cud, że nie było jeszcze jakiejś katastrofy.
      No ale skoro nie ma ani jednego MOP-u (Rasthofu) do Katowic...

      > Pasy służące zjazdom i włączaniu się do ruchu:
      > ... są za krótkie i za wąskie.

      To jest największe dziadostwo. Skandal. Akurat pasy były budowane od początku.
      Zjazdy są kompletnie spieprzone, zresztą zdaje się, że zjazd na Krzeptów - do
      nowego LG - będzie całkowicie przebudowywany z powodu promieni skrętów.

      > Reasumując dochodzę do wniosku, że modernizacja t.z.w. autostrady na odcinku
      > Wrocław-Krzywa się nie udała.

      A ja uważam, że - w obliczu totalnej drogowej niemożności - zasługuje na trójkę.
      Z lekkim plusem za bramy ze znakami świetlnymi (o ile ruszą) i za jej bezpłatność.

      I moje resume:

      Spieprzone absolutnie totalnie:
      - brak PARKINGÓW!!!, MOP-ów i stacji benzynowych
      - oznakowanie w kierunku Niemiec. Dlaczego kierowcy mają znać na pamięć polskie
      wioski Jędrzychowice czy Olszyna? Ja bym to widział tak od Wrocławia:
      A4: Zgorzelec 160km
      Drezno (Dresden) 260km
      A4/18:
      Berlin 340km
      (w Polsce może jakieś Żary czy coś, ale na Boga, nie Olszyna)
      - zjazd z A4 na DK4 w obu kierunkach - Krzywa. Oznakowanie, profil,
      pierwszeństwo przejazdu itp. Totalne dno.
      - oznakowanie w kierunku Wrocławia, gdzie DK5 idzie kawałek A4.
      Zielony Wrocław 38 i niebieski Wrocław 38. Kretynizm.

      Spieprzone:
      - zjazdy typu Krzeptów, Wądroże itp - profil pozostał od lat 30.

      Spieprzone częściowo:
      - te "kocie oczka" pośrodku
      - jakość betonu na niektórych odcinkach - pożyjemy, zobaczymy

      Zalety:
      - koniec najdłuższych schodów nowoczesnej Europy
      - dynamiczne sterowanie ruchem (o ile ruszy)
      - ekrany przeciwoślepieniowe, czy jak to się tam nazywa
      - bezpłatna

      Pojedź sobie odcinkiem Kraków-Katowice za 13 zł i extra godzinę stania pod
      bramkami, to zrozumiesz, o czym piszę.

      W sumie się cieszę, bo jeżdże tą drogą od lat jakieś 2-3 razy w miesiącu.
      Najśmieszniejsze jest to, że jakby policzyć, ile razy A4 otwierano i gdyby dodać
      te odcinki do siebie, toby wyszło z 5000km.
      • map4 Re: t.z.w. autostrada 28.08.06, 17:41
        Gość portalu: cookie napisał(a):

        > Ciekawe, że ten środkowy pas jest "wyświatełkowany" tylko na dość krótkim
        > odcinku. Być może tam jest np. węziej albo co...

        Kiedy jechałem w niedzielę, to przyklejali dopiero światełka, na dość długim
        odcinku ...

        > Ilość rozwalonych barierek zależy bardziej od monotonii jazdy i stopnia
        > zmęczenia kierowców. Z tym wiesz jak jest. Vide parkingi!!!

        Parkingi pominąłem w poście świadomie. Nie chciałem wymagać za wiele ...

        > Nieprawda - przy remoncie kładli nową nawierzchnię niżej.

        Nie wszędzie.

        > Póki co, nikt się na
        > to nie skarżył. Musi być ok, bo inaczej pieniędzy z UE by nie było.

        Niskie wiadukty "wychodzą w praniu" dopiero wtedy, kiedy trzeba przewieźć
        autostradą silos albo jakąś barkę. Bo przecież 4 metrowe autobusy omijają ją z
        daleka.

        > Prawda, ale pamiętaj, że to była robiona tanio i szybko (proszę bez komentarzy
        > :) modernizacja, a nie nowa budowa.

        Modernizacja jak dla mnie to przystosowanie starego do wymogów nowoczesności.
        Starego nie przystosowano, więc nie ma mowy o modernizacji.

        > Zatem tych wiaduktów nie burzono (jak na
        > przyszłej A18 - tam to wygląda zupełnie inaczej), tylko malowano.

        Grunt to dobre samopoczucie. Kolorowe wiadukty zapewniają je z pewnością.

        > To jest autostrada, są w Niemczech setki km starych autostrad bez pasa
        > awaryjnego.

        Przy sieci autostrad liczącej 40 tys km. Znaj proporcje ...

        > Natomiast "dzięki" tym pasom nie będziesz płacić za nią.

        Tak długo, aż przy odrobinie pecha jednak za brak pasów awaryjnych zapłacę.
        Swoim życiem.

        > Mnie dużo bardziej denerwuje brak parkingów, bo teraz są w ich zastępstwie
        > wykorzystywane zatoki awaryjne. Będziemy liczyć ofiary nagłej potrzeby
        > siusiu...

        ... no i nawet nie ma jak przeprowadzić podczas wycieczki segregacji płciowej
        typu "panie na lewo".

        > A ja uważam, że - w obliczu totalnej drogowej niemożności - zasługuje na trójkę.
        > Z lekkim plusem za bramy ze znakami świetlnymi (o ile ruszą) i za jej bezpłatność.

        Gotów byłbym za przejazd autostradą płacić - w zamian za gwarancję, że jesienią
        we mgle nie wjadę w dupsko ciężarówce która złapała gumę i rozkraczyła się
        centralnie na prawym pasie. Pomijając grandę zdzierania akcyzy w paliwie, która
        podobno na autostrady miała iść, oczywiście.

        > I moje resume:
        > - oznakowanie w kierunku Niemiec. Dlaczego kierowcy mają znać na pamięć polskie
        > wioski Jędrzychowice czy Olszyna? Ja bym to widział tak od Wrocławia:
        > A4: Zgorzelec 160km
        > Drezno (Dresden) 260km
        > A4/18:
        > Berlin 340km

        Tak jest po niemieckiej stronie - od Drezna jedzie się A4 na Wrocław, a nie na
        jakiś Ludwigsdorf. Nawet się szkopy "ł" z tej okazji pisać nauczyły.

        > - zjazd z A4 na DK4 w obu kierunkach - Krzywa. Oznakowanie, profil,
        > pierwszeństwo przejazdu itp. Totalne dno.

        Marzy mi się na trzy kilometry przed węzłem rozszerzenie autostrady do 4 pasów,
        dwa na Berlin, dwa na Drezno, odbicie pasów na Drezno w prawo, w pole i
        pociągnięcie ich długim, łagodnym łukiem/nasypem/wiaduktem w lewo, nad autostradę.

        > - oznakowanie w kierunku Wrocławia, gdzie DK5 idzie kawałek A4.
        > Zielony Wrocław 38 i niebieski Wrocław 38. Kretynizm.

        Jadąc też się nad tym zastanawiałem. Nie zrozumiałem oznakowania, ale widocznie
        jestem do tego za głupi. Nie rozumiem znaków na A4: czy powinienem oddać prawo
        jazdy ?

        > Spieprzone częściowo:
        > - te "kocie oczka" pośrodku
        > - jakość betonu na niektórych odcinkach - pożyjemy, zobaczymy

        ... no i te źle policzone wiadukty. Było coś o geniuszach z politechniki ...

        > Zalety:
        > - koniec najdłuższych schodów nowoczesnej Europy

        Pozwól że Cię zacytuję: "pożyjemy, zobaczymy". Nie żebym krakał, ja bym to
        raczej realizmem nazwał ...
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: t.z.w. autostrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 17:59
          > Kiedy jechałem w niedzielę, to przyklejali dopiero światełka, na dość długim
          > odcinku ...

          ale na otwarcie dzisaij chyba zdążyli

          > Niskie wiadukty "wychodzą w praniu" dopiero wtedy, kiedy trzeba przewieźć
          > autostradą silos albo jakąś barkę. Bo przecież 4 metrowe autobusy omijają ją z
          > daleka.

          jeśli na mojej wsi taki zobaczę, to już będę rozumiał, że nie
          jesteśmy kurortem tylko objazdem
        • Gość: cookie Re: t.z.w. autostrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 18:12
          > Marzy mi się na trzy kilometry przed węzłem rozszerzenie autostrady do 4 pasów,
          > dwa na Berlin, dwa na Drezno, odbicie pasów na Drezno w prawo, w pole i
          > pociągnięcie ich długim, łagodnym łukiem/nasypem/wiaduktem w lewo, nad autostra
          > dę.

          To ma tak wyglądać. Tylko nie w miejscu obecnego zjazdu, a wsi Krzyżowa - czyli
          jeszcze z 10km pojedziesz obecną A18, która się przemianuje na A4. Kiedy?
          Cholera wie, już chyba z 5 przetargów życzliwa konkurencja wygrywającym uwaliła.
          Stawiam 2008-9.
          No i oczywiście nowy odcinek będzie już "porządną" autostradą. Porządność
          oceniam na 15 złotych w jedną stronę.
          Na:
          www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=240
          znajdziesz mnóstwo optymistów (czytaj: wariatów), którzy cieszą się z każdego
          kilometra.
          • wtc2004 Re: t.z.w. autostrada 28.08.06, 19:00
            BILISZCZUK J., MACHELSKI C., ONYSYK J.: "Zwiększenie wysokości skrajni
            wiaduktów położonych nad autostradą A4 przez podniesienie przęseł" Inż. i Bud.
            1996r. nr 3, s.151-156

      • p_awelg Re: t.z.w. autostrada 05.09.06, 08:19
        Zapraszam do udziału w dyskusjach na forum www.krzeptow.ddl2.pl
    • Gość: student Re: t.z.w. autostrada IP: 82.160.155.* 28.08.06, 22:12

      map4 napisał:

      >
      > Reasumując dochodzę do wniosku, że modernizacja t.z.w. autostrady na odcinku
      > Wrocław-Krzywa się nie udała. Zapewniono co prawda możliwość przejazdu
      > samochodom ciężarowym o standardowym europejskim nacisku na oś, pozostawiając
      > jednakże wszystkie pasywne elementy systemu bezpieczeństwa pasażerów na
      > poziomie autostrad III Rzeszy. Ba, bezpieczeństwo podróżujących pogorszyło
      >

      Map, masz 100% rację. Ale jednocześnie zauważ, że wykonano 100% planu!!! Bo na
      tym odcinku to nie była budowa autostrady (nawet nie modernizacja!!!), tylko jej
      remont a dokładnie w przetargach to chyba występowało jako "wymiana
      nawierzchni". Czyli dokładnie tak jak pisałeś zapewnienie nowej nawierzchni, ale
      bez jakiejkolwiek zmiany geometrii jezdni. Jak pewnie czytałeś w dzisiejszych
      newsach tak zrobiono "bo było taniej". O ile Cię to coś uspokoi to osoba, która
      podjęła tą decyzję już dawno wyleciała z roboty (z hukiem) i ma nawet zdaje się
      zarzuty prokuratorskie (marnotrawstwo publicznych środków). Ale odkręcić się już
      nie dało, bo wnioski do UE poszły właśnie na tą nieszczęsną wymianę nawierzchni
      a nie remont. Z tego też powodu Twoje pomysły, aby odebrać dotację są cokolwiek
      nie na miejscu, bo ktoś w Brukseli już dawno te projekty klepnął jako zgodne z
      wytycznymi KE. Tak więc jak widzisz małpiego rozumu dostają nie tylko urzędnicy
      w naszym kraju.
    • bankotravel Re: t.z.w. autostrada 28.08.06, 22:19
      Do map4

      Toż to Polska właśnie a nie Niemcy. U nas musi być inaczej "po swojsku".
    • map4 Re: t.z.w. autostrada i jej rzekoma bezpłatność 29.08.06, 10:12
      W dyskusji padł argument o rzekomej bezpłatności przejazdu autostradą A4 z
      Wrocka do Krzywej.

      Cena litra oleju napędowego w rafinerii to około 1,2 złotego za litr.
      Na stacji litr Diesla kosztuje około 4 złotych. Przyjmijmy, że zysk koncernów
      paliwowych, hurtowników i właścicieli stacji to 30 gr/litr. Przy takich
      założeniach (niezbyt jak sądzę dalekich od prawdy) zostaje nam 2,5 złotego,
      które wędruje do kasy budżetu państwa od każdego sprzedanego litra oleju napędowego.

      Dla samochodu osobowego (przyjmijmy, że to ropniak palący 6 litrów na 100 km)
      opłata za przejazd 100 kilometrową autostradą A4 wynosi 15 złotych.

      Ciężarówka spalając średnio 40 litrów na 100 km za przyjemność podróży 100
      kilometrowym odcinkiem A4 płaci budżetowi państwa, właścicielowi autostrady,
      100 złotych.

      Nie rozumiem więc, dlaczego używasz argumentu o "bezpłatności" autostrady ...
      • Gość: cookie Re: t.z.w. autostrada i jej rzekoma bezpłatność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 16:12
        > Nie rozumiem więc, dlaczego używasz argumentu o "bezpłatności" autostrady ...

        Bo użyłem pojęcia "bezpłatna autostrada" zgodnie z jego powszechnym rozumieniem.
        Powtarzam. Przejedź się w piątkowe popołudnie z Katowic do Krakowa, to zrozumiesz.
        Map, ja też potrafię być upierdliwym malkontentem, ale wolę mieć teraz tę kulawą
        A4, niż za 5 lat kolejną wiecznie remontowaną i piekielnie drogą kopię
        krakowskiej A4.
    • Gość: gośka Re: t.z.w. autostrada IP: *.e-wro.net.pl 29.08.06, 11:54
      DO czego służą pięknie wystające żółte rury po prawej stronie jadąc z wrocka
      do olszyny, czy to jest jakiś nowy standard ?:)
      • Gość: mn Re: t.z.w. autostrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 00:24
        Te żółte rury właśnie nie powinny wystawać, ale być POD studzienką zbierającą
        wodę i od spodu odprowadzać ją do zbiorników, które jednak zbudowano. Prawdę
        powiedziwaszy nigdy takich tworów nie widziałem a wystarczyło sprawdzić jak to
        robią inni. Sytuacja jest niebezpieczna, bo nawet ten skrawek pobocza nie
        nadaje się do wyhamowania - wywrotka osobowego pewna.
        A co do rowów, to przed 15 laty przeżyłem wypadkę z A4 przejazd busem ok 100 m
        po polu i przeskok strumyka. Teraz w rów jakbym zarył, trudno mi myśleć jaki
        byłby stan mój i kierowcy.
    • Gość: stelmaszynski Re: t.z.w. autostrada IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.06, 15:00
      ...ocena jak najbardziej wlasciwa,dodaje brak oplotowania-norma i standart
      EU.spotkanie z jeleniem,sarna...niewykluczone.w obliczu ignorancji panow z
      GDDKiA wroclawskiego oddzialu jak i tych warszawskich panow dyrektorow-czas z
      tym skonczyc/rozliczyc i powsadzac do pierdla za ukradzione pieniadze(bakszysz)
      i rozpoczac od nowa,...jednak nie bazie sku..alych kretaczy z
      dromexow,budimexow...i innych postkomunistycznych tworow no i wroclawskiego
      ZDiKu.
      • Gość: map5 Re: t.z.w. autostrada IP: *.media4.pl 29.08.06, 17:05
        kiedy bede duzy, chce byc taki jak ty...

        Placisz podatki w kraju bedacym platnikiem netto...
        nie zgadzasz sie powiadasz...

        Ty biedny d..., kiedy bedziesz mial przerwe w myciu garow w monachim, czy gdzie
        ty tam siedzisz, wylewajac kompleksy na forum, pomysl czy nie chcesz byc madrala
        aspirujaca do bycia 2 nowakiem jezioranskim"polska z oddali"?

        prawo o zamowieniach publicznych jest jakie jest bo uchwalaja je ludzie tacy a
        nie inni, ktorych spoleczenstwo wybralo.

        powiedz, mieszkajac gdzies tam w kraju bedacym platnikiem netto, ruszyles swoje
        marudne dupsko do polskiego konsulatu by zaglosowac w wyborach, co dawaloby ci
        jakiekolwiek prawo do wymadrzania sie?
        nie placisz tu podatkow, nie glosujesz - wiec sie odwal.

        mam i nie tylko ja dosyc ciotkowatych wypocin kolezki, ktory robi kariere na
        zmywaku w kraju-platniku netto, poprawia sobie marne samopoczucie piszac na co
        laskawie sie zgadza badz sie nie zgadz.
        chcesz cos zmienic?
        plac podatki, idz glosowac, zrob cos dla swojego otoczenia.

        biorac to pod uwage, wnioskuje za odcieciem ci netu na zapleczu kebebowni w
        monachium
        • Gość: stelmaszynski Re: t.z.w. autostrada IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.06, 17:47
          ...przedstaw twoje oswiadczenie podatkowe-jesli tak placisz podatki jak
          obrazasz-nie wiem kogo masz na mysli?, to w porzadku- wdrugim przypadku jestes
          swinia!
          • Gość: map5 Re: t.z.w. autostrada IP: *.media4.pl 29.08.06, 19:08
            mialem na mysli pana map4 a nie pana, panie stelmaszynski
            i podtrzymuje wszystko co powiedzialem o map4
            jesli juz map4 cokolwiek osiagnie na emigracji, i przyczyni sie walnie do
            wzrostu zamoznosci w jednym z bogatych krajow platnikow netto, bedzie mial
            prawo jako cudzoziemiec marudzic na polskie drogi budowane z jego podatkow.
            a tak jest tylko marudzacym baro-emigrantem leczacym kompleksy na forum,
            strojacym sie w pierze platnika milionowych podatkow, ktore ida na budowe zlych
            drog w jakims wschodnioeuropejskim kraju, a swoje dywagacje w pseudofachowe akcenty.
            • Gość: jan bos wypierdek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 18:15
              i nawet nie umiesz zrozumiec co do ciebie pisze ktos inteligetny i bywaly w swiecie
      • map4 Re: t.z.w. autostrada 29.08.06, 17:17
        Właściwie to mniej chodziło mi o wykonanie (wykonawców rozliczy dopiero czas),
        ile bardziej o projekt. A ten spieprzono od góry do dołu.
        • Gość: cookie Re: t.z.w. autostrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 18:15
          map4 napisał:

          > Właściwie to mniej chodziło mi o wykonanie (wykonawców rozliczy dopiero czas),
          > ile bardziej o projekt. A ten spieprzono od góry do dołu.

          Tu zgoda. Chyba nikt nie myśli inaczej. Ale skoro już UE ten debilny projekt
          zatwierdziła i w 75% sfinansowała, i skoro w ramach wymiany nawierzchni udało
          się wpakować bariery, znaki dynamiczne (nie wiem, jak to się cholerstwo
          oficjalnie nazywa) i inne podobne, to nie ma co za dużo psów wieszać.
          I jeszcze na obwodnicę Bielska starczyło :-)

          Wyobraź sobie, że gdybyśmy przygotowali pełny projekt budowy A4, to byłoby
          gorzej, niż z tym odcinkiem do Zgorzelca (czytaj: dzisiaj bylibyśmy po piątym
          uwalonym przetargu) - popatrz zresztą na historię z AOW.

          Co spieprzyli wykonawcy? Pomarudzimy za rok.
    • rasyf Re: t.z.w. autostrada 29.08.06, 21:36
      Autostrada i dolnośląskie/wrocławskie drogi nie podobają się tylko trollom
      homofobom!!! Taka jest jedyna i słuszna prawda.
      • erni79 Re: t.w. autostrada (Tajny Współpracownik Autostra 29.08.06, 21:38
        Banda malkontentów.
    • truten.zenobi Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 29.08.06, 21:53
      Naiwny jesteś! jesli myślisz że czyjaś śmierc lub nawet seria wypadków
      smiertelnych zmusi jakiegos urzednika do przemyślenia zastosowanych rozwiązan a
      tymbardziej zmiany.

      prędzej z "okienka" dowiemy się że zbyt wysoka predkość, bład kierowcy,
      niesprzyjające warunki pogodowe, itp.

      urzednicy i projektanci pozostaną poza wszelkim podejrzeniem.

      Ba nawet odebranie dotacji, jak to już nie raz drzewiej bywało, będzie tylko
      skutkowac ujadaniem na UE.

      a "autocośtam" rzeczywiście jest fatalne, dziwi też czas budowy jak i koszt.
      • map4 Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 30.08.06, 09:53
        truten.zenobi napisał:

        > Naiwny jesteś! jesli myślisz że czyjaś śmierc lub nawet seria wypadków
        > smiertelnych zmusi jakiegos urzednika do przemyślenia zastosowanych rozwiązan
        > a tym bardziej zmiany.

        Nie tyle czyjaś śmierć, ile jej konsekwencje. Paragraf na to bodajże brzmi
        "nieumyślne spowodowanie śmierci". Jest też drugi paragraf "niedopełnienie
        obowiązków służbowych". Może to i naiwna wiara, ale wierzę, że kiedy już pojawią
        się ofiary śmiertelne starej autostrady o nowej nawierzchni odpowiedzialni za
        plan tej przebudowy staną przed sądem. Szkoda tylko, że żeby ich oskarżyć trzeba
        poczekać na trupy, ale niestety, tak funkcjonuje w Polsce system wymierzania
        sprawiedliwości.

        > prędzej z "okienka" dowiemy się że zbyt wysoka predkość, bład kierowcy,
        > niesprzyjające warunki pogodowe, itp.

        To standardowa linia obrony ograniczonych umysłowo urzędników, którą mam
        nadzieję uda się w trakcie rozprawy obalić.

        > Ba nawet odebranie dotacji, jak to już nie raz drzewiej bywało, będzie tylko
        > skutkowac ujadaniem na UE.

        Dlatego tym ważniejsze jest zbieranie argumentów i dowodów przeciwko polskim
        debilom-urzędnikom. Projekt zawdzięczamy przecież GDDKiA a nie UE.

        > a "autocośtam" rzeczywiście jest fatalne, dziwi też czas budowy jak i koszt.

        Budowlańcy nie spieszyli się. Dopiero pod koniec, kiedy zrobiło się pod pewnymi
        stołkami gorąco, robotnicy zaczęli robić na dwie zmiany. Wcześniej autostradę
        remontowano od 7 do 16. Z przerwami śniadaniowymi, rozumie się.
        • truten.zenobi Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 30.08.06, 14:42
          Paragraf na to bodajże brzmi
          > "nieumyślne spowodowanie śmierci". Jest też drugi paragraf "niedopełnienie
          > obowiązków służbowych".

          > To standardowa linia obrony ograniczonych umysłowo urzędników, którą mam
          > nadzieję uda się w trakcie rozprawy obalić.

          obawiam się że decydujące znaczenie będzie miała opinia policji a ona zawsze
          jest taka sama ... ;(

          > Dlatego tym ważniejsze jest zbieranie argumentów i dowodów przeciwko polskim
          > debilom-urzędnikom. Projekt zawdzięczamy przecież GDDKiA a nie UE.

          a pamiętasz przypadek niejakiego rysia czarneckiego?

          • map4 Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 30.08.06, 16:25
            truten.zenobi napisał:

            > obawiam się że decydujące znaczenie będzie miała opinia policji a ona zawsze
            > jest taka sama ... ;(

            Policja na niuansach budowy bezpiecznych dróg znać się nie musi.
            Od tego są biegli.

            > a pamiętasz przypadek niejakiego rysia czarneckiego?

            Hmmm. Który przypadek masz na myśli ?
            Bo tego, co Rysio nawywijał, to się spamiętać bez łba
            jak sklep wielobranżowy nie da :-)
            • truten.zenobi Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 30.08.06, 22:35
              > Od tego są biegli.

              no właśnie jedyna "nadzieja" że dojdzie do wypadku dzie poszkodowanym lub w
              rodzinie poszkodowanego będzie osoba znająca się na rzeczy i mająca odpowiednie
              uprawnienia/tytuły.
              oraz to że zaistniała sytuacją "wkó.. ją do białosci" i że będzie na tyle
              wytrwała by w polskich sądach dochodzić odszkodowania a w mediach wpływac na
              opinię publiczną.

              > Hmmm. Który przypadek masz na myśli ?
              > Bo tego, co Rysio nawywijał, to się spamiętać bez łba
              > jak sklep wielobranżowy nie da :-)

              a parę latek temu został był ministrem od kontaktów z UE i tak dbał o interesy
              naszego kraju (wszak jak podkreśla na każdym kroku że patriota) że ileś tam
              milionów pomocy z UE przeszło nam koło nosa.
              Najciekawsza była zaś reakcja innych polityków. zamiast rysia wywalić na zbity
              pysk to zaczeła się medialna nagonka wredną UE i ogólnonarodowe pocieszanie że
              może się da część zmarnowanych funduszy przesunąc na przyszłe lata
              • Gość: stelmaszynski Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.06, 17:58
                ...no i tak z powaznego problemu zrobiliscie opowiastke o rysiu
                czarneckim,...on pewnie nie ma pojecia,ze POLaczek-bastard tego
                wielkiego,czerwonego ministra od drog POLa, z mozdzkiem strusia - uroczyscie te
                niedorobione,niedokonczone budowy... otworzyl!!! jako A4 wroclaw/krzyzowa.
                SMUTNE!
                • map4 Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 01.09.06, 09:29
                  Gość portalu: stelmaszynski napisał(a):

                  > ...no i tak z powaznego problemu zrobiliscie opowiastke o rysiu
                  > czarneckim,...

                  Niestety masz rację. Posypuję więc głowę popiołem. Zważ jednakże na to, że teraz
                  to już jest pozamiatane. Była szansa zrobić autostradę na poważnie i przede
                  wszystkim zrobić ją tak, żeby nie zagrażała życiu podróżnych. Teraz jedynie
                  pozostaje nam niczym murzynom podziwiać błyskotki i modlić się, żeby przy
                  przepisowych 110 km/h nikomu nie strzeliła opona.

                  Swoją drogą najbardziej nowa nawierzchnia cieszy chyba warszawiaków.
                  Podczas podróży do granicy jechałem sobie spokojnie 130 km/h i do Krzywej
                  wyprzedziło mnie co najmniej pięć samochodów na warszawskich numerach, a
                  wszystkie miały dobrze ponad 170 km/h na zegarach. Ja rozumiem, że Wisłostrada
                  nawet z kikutem prawdziwej autostrady pod nazwą A4 się równać nie może, ale bez
                  przesady, panowie.

                  Jeszcze jedno podczas dyskusji mi umknęło. Zauważyłem, że w miniony weekend
                  malowano pasy. Było to na odcinku, na którym resztki zeszłorocznych pasów były
                  jeszcze widoczne. Czy na A4 pasy malowane będą co roku ? Co to za farba, która
                  wytrzymuje jeden sezon ?
                  • Gość: cookie Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 10:35
                    > Swoją drogą najbardziej nowa nawierzchnia cieszy chyba warszawiaków.
                    > Podczas podróży do granicy jechałem sobie spokojnie 130 km/h i do Krzywej
                    > wyprzedziło mnie co najmniej pięć samochodów na warszawskich numerach, a
                    > wszystkie miały dobrze ponad 170 km/h na zegarach. Ja rozumiem, że Wisłostrada
                    > nawet z kikutem prawdziwej autostrady pod nazwą A4 się równać nie może, ale bez
                    > przesady, panowie.

                    To jest powszechny problem w całej Polsce. Auta firmowe - centrala w Wawie, z
                    reguły młodzież 18-25letnia relizująca kompleks niskich wynagrodzeń itp.
                    Autka leasingowane - podobnie. We Wrocławiu na osiedlowych parkingach znajdziesz
                    tego pełno. A wiadomo, że najlepszym samochodem testowym jest samochód firmowy.

                    > Jeszcze jedno podczas dyskusji mi umknęło. Zauważyłem, że w miniony weekend
                    > malowano pasy. Było to na odcinku, na którym resztki zeszłorocznych pasów były
                    > jeszcze widoczne. Czy na A4 pasy malowane będą co roku ? Co to za farba, która
                    > wytrzymuje jeden sezon ?

                    Masz zaległości. Musisz się koniecznie douczyć. Nie znasz tak podstawowej
                    rzeczy. Jest to farba zwycięzcy przetargu, w którym jedynym kryterium jest cena
                    (ustawa o zamówieniach publicznych). No i korupcji dzięki niej nie ma :-)))

                    Mnie szlag trafia, gdy malują pasy na rondzie na Powstańców, z reguły tak w
                    kwietniu-maju. Po 3 miesiącach pozostaje z niej wspomnienie. A kasa leci...
                    • map4 Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 01.09.06, 11:31
                      Gość portalu: cookie napisał(a):

                      > To jest powszechny problem w całej Polsce. Auta firmowe - centrala w Wawie, z
                      > reguły młodzież 18-25letnia relizująca kompleks niskich wynagrodzeń itp.
                      > Autka leasingowane - podobnie.

                      Dodge Stealth ?
                      BMW 530d - najnowszy model ?
                      Oczywiście były i oklejone reklamami samochody z dolnej półki typu Renault czy
                      Skoda, ale nawet Niemcy nie przeginali tak, jak warszawiacy.

                      > Masz zaległości. Musisz się koniecznie douczyć. Nie znasz tak podstawowej
                      > rzeczy. Jest to farba zwycięzcy przetargu, w którym jedynym kryterium jest
                      > cena (ustawa o zamówieniach publicznych). No i korupcji dzięki niej nie ma
                      > :-)))

                      No i pewnie jest to aktywna forma zwalczania bezrobocia.

                      A nie można byłoby wpisać w warunki przetargu trzyletnią gwarancję ?
                      Wtedy oferenci z najtańszym gównem nie mogliby nawet złożyć oferty ...
                      • Gość: cookie Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:43
                        > A nie można byłoby wpisać w warunki przetargu trzyletnią gwarancję ?
                        > Wtedy oferenci z najtańszym gównem nie mogliby nawet złożyć oferty ...

                        Oj Map, Map. Z Tobą jak z dzieckiem ;-)
                        Wykonawca podpisze nawet 10-letnią gwarancję.
                        Zrobi robotę, skasuje pieniądze, po roku zwinie majdan. Czytaj: z Pierdobudowy 3
                        sp.z o.o. zrobi się Pierdobudowa 4 sp.z o.o. nie mająca z poprzedniczką nic
                        wspólnego. Vide skrzyżowanie Piłsudskiego-Świdnicka parę lat temu.
                        • map4 Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 01.09.06, 12:56
                          Gość portalu: cookie napisał(a):

                          > Wykonawca podpisze nawet 10-letnią gwarancję.
                          > Zrobi robotę, skasuje pieniądze, po roku zwinie majdan.

                          Minimum pięć lat obecności na rynku ?
                          • Gość: polaczek priv Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 18:20
                            Przez cztery lata bedzie obecna, niewiele robiac, a w piatym pomaluje i zniknie.
                            Jesli chcesz to mam kilkanascie spoleczek-krzaczkow czteroletnich do sprzedania.
                  • truten.zenobi Re: Wierzysz że urzednik coś przemyśli??? ... 01.09.06, 13:00
                    > Była szansa zrobić autostradę na poważnie

                    była szansa most milenijny i osobowicką zrobic dobre...

                    ale widać my uwielbiamy "niby oszczędzać"

                    przepłacamy 3x więc oszczędzamy budujemy zamiast 3 pasów 2 zamiast z
                    materiałów mogących wytrzymać 10 lat z takich co po 3 się sypią...
                    to u nas norma
                    co smieszniejsze była afera zę beton na autostradzie jest zasłaby i co? i nic?
                    zmieniono badającego i teraz wszystko OK
    • Gość: fred Re: t.z.w. autostrada IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.06, 19:15
      Tego mozna było sie spodziewać,już w kilku miejscach nowo oddany odcinek
      autostrady jest zamkniety(ruch tylko jednym pasem).
    • Gość: bonk minęlo 16 lat IP: 165.72.200.* 05.09.06, 13:44
      a Ty Map4 już wymagasz standartów zza Odry?
      Tu jest bracie jeszcze inna galaktyka
      pozdrawiam
      bonk parchaty
      • map4 Re: minęlo 16 lat 05.09.06, 14:26
        Gość portalu: bonk napisał(a):

        > a Ty Map4 już wymagasz standartów zza Odry?

        Ja tu widzę zalążek pięknej, filozoficznej dysputy pod tytułem
        "16 lat - dużo to, czy mało ?"

        I tak sobie patrzę na czeskie autostrady, węgierskie, słoweńskie, chorwackie
        (kurde, chorwackie szczególnie) i na naszą mizerię ...

        Bonczku, 16 lat to jest kupa czasu, z przewagą czasu.
        Może nie w geologii, ale w budowie autostrad na pewno.
      • Gość: stelmaszynski Re: minęlo 16 lat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.06, 15:18
        ...ty masz rację,ale skąd ty taki bonk jesteś...ja kiedyś miałem u takiego
        praktykę na statku szkolnym-menda była!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja