Gość: stronk
IP: *.wroclaw.mm.pl
29.08.06, 10:38
Widzieliście jakie odwodnienia zrobili na nitce do Krzywej ??? To
jest "antymistrzostwo swiata". Zapraszam wszystkich inzynierów którzy tamtedy
jechali do pisania opinii. Dla mnie poszła za tym łapówa jak nic. Dla
niezorientowanych wyjaśnie jak to zrobiono: bynajmniej nie zastosowano
wpustów ulicznych. nie! to kosztowało za duzo pewnie...
otóz: co kilkadziesiąt metrow na poboczu leży żółta rura osłonowa (taka
karbowana) śr. 100mm ułożona prostopadle do jezdni, obetonowana po bokach i
od góry (każda inaczej i beton różnej grubości)i żeby woda trafiła do tej
rurki to miedzy rurkami drogowcy wykonali taką "mini zapórkę" z asfaltu
wysokości nie wiecej jak 5cm. wyobrazcie to sobie: jedziecie Atostradą z
Wrocławia do Krzywej piekna betonowa równa nawierzchnia, a po prawej stronie
(nie ma pobocza) tuż przy prawym pasie jedziecie wzdłuż minimurku, usypanego
w stozek z asfaltu, przerywanego co kilkadziesiąt metrów żóltą niezdarnie
obetonowaną rurką.
Choć dzisiaj nastąpiło otwarcie to niedobre ciężarówki na kilku odcinkach
rozjechały ten piekny minimurek, i zgniotły te zółte rurki co miały
odprowadzac wodę.
Wybaczcie ale rzygac sie chce jak się wydzi takie rzeczy.
-rzygać się chce na to, ze przy takich ogromnych ogólnych kosztach budowy
autostrady oszczedza sie na tym co praktycznie jest ulamkiem procenta kosztów.
-rzygac sie chce, ze pod tym rozwiazaniem podpisal sie jakis inzynier
-rzygac sie chce ze takie rozwiazanie ktos z urzedników zatwierdził
-a najbardziej chce mi sie rzygac że rzad swoim "autorytetem" i z pełnym
rozmachem uwiarygodnił dzisiaj tą niespotykaną w sztuce inzynierskiej
fuszerkę.
Moj żal ma przktyczny wymiar:
Koło samochodu osobowego jadacego z prędkością 110km/h które najedzie na
obetonowany kawałek rury(znajdujacy się tuz za pasem drogowym) albo wystrzeli
i dojdzie do katastrofy albo podbije cały samochód który się przewróci i tez
dojdzie do katastrofy. innej mozliwosci nie ma.
Jeżeli ktos rozumie moje rozgoryczenie niech pisze
czlowieksilny@gazeta.pl
Powaznie zastanawiam sie czy nie skierowac spawy do prokuratury...
pozdrawiam wszystkich rozsadnych