Czy lubicie/znacie Gary Larsona?

IP: 130.225.149.* 05.11.01, 10:34
Amerykanski rysownik o oblednym poczuciu humoru. W
Polsce raczej slabo znany. Jak ktos jest zainteresowany
niech zerknie pod:
www.mathematik.uni-marburg.de/~hampel/larson/
Jedno z nielicznych miejsc gdze mozna w Necie zobaczyc
jego rysunki (wydawcy zwalczaja to jak moga, wiec
pospieszcie sie zanim i z tego miejsca te rysunki znikna).
Pozdr.
    • Gość: Toto Re: Czy lubicie/znacie Gary Larsona? IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 14:01
      Gary Larson to jeden z najlepszych w swoim fachu.Faktycznie jego poczucie
      humoru jest cokolwiek "inne" od powszechnie przyjetych kryteriow,ale ja to
      niezmiernie lubie.Jego obrazki "z zycia zwierzat i mikrobow" sa rewelacyjne.A
      jego obsesja krowami powala zupelnie.Mam kilka jego zbiorow ,zawsze wywoluja u
      mnie zdrowy rechot.
      Pozdro
      • Gość: BreslY Re: Czy lubicie/znacie Gary Larsona? IP: 130.225.149.* 05.11.01, 14:29
        Ja najbardziej lubie ten, niestety nie mam linku, ktory
        wyglada tak (przepraszam za opowiadanie rysunkow):

        Wielkie,bardzo wysokie pomieszczenie o lukowato
        sklepinoym suficie, pelne kolumn. Charakterystyczne
        okna. Pomieszczenie jest kompletnie puste. Grupka
        ludzi, malutkich w porownaniu z wysokoscia
        pomieszczenia, uwija sie z czyms na samym dole.

        Podpis: "Jakkolwiek historia dawno o nich zapomniala,
        to firmie Lambini i Synowie zawdzieczamy podloge w
        Kaplicy Sykstynskiej".
    • Gość: Toto Re: Czy lubicie/znacie Gary Larsona? IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 15:35
      Ja niestety nie moge powiedziec ktory jego zart rysunkowy podoba mi sie
      najbardziej,jak mysle ze juz wiem to przewracam strone i kolejny wali mnie z
      nog.
      Nie wiesz czy byl on kiedykolwiek wydany w Polsce?
      pozdro
      • Gość: BreslY Re: Czy lubicie/znacie Gary Larsona? IP: 130.225.149.* 05.11.01, 15:53
        Nie byl wydawany. Kiedys w "Szpilkach" (takie pismo
        satyryczne z czasow PRL, jakby to nie byla sprzecznosc
        sama w sobie) byl conajmniej jeden rysunek: sala
        poloznicza, kompletnie zalamana matka, jeden z lekarzy
        z kukla jakiegos zebatego potwora z rogami w rece,
        okropnie rozbawiony, reszta lekarzy patrzaca nan z
        oburzeniem, jeden mowi: "daj spokoj Henderson, lepiej
        pokaz jej dziecko!"
        Mysle ze on wogole sprzedawany jest tylko w
        oryginalnych angielskojezycznych wydaniach, podobnie
        jak jego kalendarze. Nawiasem mowiac widzialem tu juz
        ten na 2002 i bedzie to juz ostatni.

        PS. Fragment z Simpsonow. Burt oglada ksiazke z
        rysunkami Larsona i kreci glowa: tego nie kapuje, tego
        nie kapuje, tego TEZ nie kapuje.
        PS. Pamietasz bizony, ktore opanowaly "art of
        balooning"? :-))))
        • Gość: Toto Re: Czy lubicie/znacie Gary Larsona? IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 16:12
          Niestety nie pamietam,za duzo tego bylo.Ale pare innych tak,zapewne wiesz jakie
          brzydkie dzieci on potrafi rysowac,no wiec na jednym obrazku mrowki ciagna
          niemowlaka do mrowiska:podpis-gromadzenie zapasow na zime podstawowym zadaniem
          robotnic(czy cos takiego).Co ciekawe,w oryginalnym rysunku zamiast dziecka
          mrowki ciagnely emeryta ale ludzie protestowali, wiec Gary zmienil go na
          niemowlaka i protesty ustaly(!!!???).Albo inny,pozno w nocy , obora,grupa krow
          stloczona pod sciana,oczy wytrzeszczone,obserwuja swoja kolezanke jedzaca
          steka:) , i ta krowa mowi-mmm,taste like chicken :)))
          Pozdro
          PS: niech zyje sick Lary!
          • Gość: BreslY Re: Czy lubicie/znacie Gary Larsona? IP: 130.225.149.* 06.11.01, 07:43
            A propos odbioru jego rysunkow, pewnie czytales
            historie o tym jak Instytut Jane Goodall chcial skarzyc
            Larsona (bez wiedzy JG)?
            PS: Tego rysunku o bizonach, ktore opanowaly
            "balonowanie" naprawde nie da sie opowiedziec. Jak
            gdzies znajde link, to ci posle
Inne wątki na temat:
Pełna wersja