Gość: bonczek IP: 10.85.101.* 05.11.01, 17:06 stawiam że prym pazerności na kasę w RPP wiodą Grabowski i Rosatti.Jakie są wasze nominacje? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bromden Re: Najbardziej pazzerni w RPP? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.01, 17:16 Akurat ludzie z RPP, ktorzy wystapili o wyrownanie wynagrodzen, zapowiedzieli przekazanie kasy na cele charytatywne. Ziolkowska powiedziala, ze pelnilaby ta funkcje nawet z 0 zlotych miesiecznie, ale chca dostac to wyrownanie dla zasady: skoro ustawa tak przewiduje, to dlaczego maja tyle nie zarabiac? Do wszystkich 'wrazliwych spolecznie': Kto ma decydowac o polityce monetarnej w Polsce, skoro prezes banku komercyjnego zarabia kilka razy wiecej kasy niz czlonek RPP? Ziutki z ulicy za 2k zl miesiecznie? Jako placacy podatki chce, zeby to byli najlepsi fachowcy i dostawali za to kase, jaka sie nalezy za takie kwalifikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nell Re: Najbardziej pazzerni w RPP? IP: 213.77.49.* 05.11.01, 17:19 Zgadzam się z powyższym, ale skąd pewność, że to najlepsi fachowcy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: Najlepsi? Nie wiem. Wiem, że dobrzy. IP: 62.8.156.* 05.11.01, 18:17 Gość portalu: nell napisał(a): > Zgadzam się z powyższym, ale skąd pewność, że to najlepsi fachowcy ? Czy najlepsi, to nie mogę powiedzieć ze stuprocentową pewnością. Całkiem możliwe, że znaleźliby się jeszcze lepsi. Ale jedno jest pewne. Są dobrzy. Swiadczy o tym silna złotówka i spadająca inflacja. A to jest ich zadanie. Nie jest ich zadaniem napędzanie koniunktury, oni są od tego, żeby inflacja nie zeżarła nam oszczędności, jak to już przerabialiśmy w PRL-u. I to zadanie wykonują dobrze. Jurek (który z egoistycznego punktu widzenia wolałby słabszą złotówkę, bo wtedy za walutę przywożoną do kraju mógłby bardziej poszaleć) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: Najbardziej pazzerni w RPP? IP: *.kom-net.pl 05.11.01, 18:23 Gość portalu: nell napisał(a): > Zgadzam się z powyższym, ale skąd pewność, że to najlepsi fachowcy ? Nauka nie wynalazla jeszcze fachowcomierza. Skazani jestesmy na wybory tych, ktorych sami wybralismy. A jak im nie ufacie to dlaczego na nich oddaliscie glosy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: Najbardziej pazzerni w RPP? IP: 62.8.156.* 05.11.01, 18:32 Gość portalu: Pafik napisał(a): > Nauka nie wynalazla jeszcze fachowcomierza. Skazani jestesmy na wybory tych, > ktorych sami wybralismy. A jak im nie ufacie to dlaczego na nich oddaliscie > glosy? No, nie, Pafik. RPP akurat nie jest wybierana bezpośrednio. Specjalnie tak ustalono jej kadencję, żeby wybory parlamentarne nie miały wpływu na jej skład. Inaczej groziłoby opanowanie jej przez obiecujących gruszki na wierzbie. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: Najbardziej pazzerni w RPP? IP: *.kom-net.pl 05.11.01, 18:43 Gość portalu: Jureek napisał(a): > Gość portalu: Pafik napisał(a): > > > Nauka nie wynalazla jeszcze fachowcomierza. Skazani jestesmy na wybory tyc > h, > > ktorych sami wybralismy. A jak im nie ufacie to dlaczego na nich oddalisci > e > > glosy? > > No, nie, Pafik. RPP akurat nie jest wybierana bezpośrednio. Specjalnie tak usta > lono jej kadencję, żeby > wybory parlamentarne nie miały wpływu na jej skład. Inaczej groziłoby opanowani > e jej przez obiecujących > gruszki na wierzbie. > Jurek Z zamyslem kadencji zgoda, ale - jak mowi Art. 227. Pkt. 5. Konstytucji - "W sklad RPP wchodza Prezes NBP jako przewodniczacy [powolywany przez Sejm - P.] oraz osoby wyrozniajace sie wiedza z zakresu finansow powolywane na 6 lat, w rownej liczbie przez Prezydenta RP, Sejm i Senat." A osoby do tych trzech organow wybieramy my wlasnie, i o to mi chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonczek w charytatywnośc i darowizny nie wierze!!! IP: 10.85.101.* 05.11.01, 18:05 im bogatszy tym wiekszy sknera..to jest wręczobligatoryjne..ale poczekamy i zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: w charytatywnośc i darowizny nie wierze!!! IP: 62.8.156.* 05.11.01, 18:10 Gość portalu: bonczek napisał(a): > im bogatszy tym wiekszy sknera..to jest wręczobligatoryjne..ale poczekamy i > zobaczymy I bardzo dobrze, że sknera. Tacy właśnie są potrzebni w RPP. Hojnych drukowaczy pieniędzy zbyt dobrze pamiętam z lat 80-tych, kiedy moja pensja podwajała się prawie co miesiąc, ale i tak nie mogła dogonić rosnących jeszcze szybciej cen. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonczek Re: w charytatywnośc i darowizny nie wierze!!! IP: 10.85.101.* 05.11.01, 18:22 a co ma drukowanie kasy do pazerności?nie zabardzo zwiazek widze a podwajanie pensji i zachlannosc innych to dla mnie dwie odrebne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: w charytatywnośc i darowizny nie wierze!!! IP: 62.8.156.* 05.11.01, 18:29 Gość portalu: bonczek napisał(a): > a co ma drukowanie kasy do pazerności? Ano, ma. Pisałeś, że to sknery. A to cecha charakteru potrzebna jeśli ma się pilnować pieniędzy. Sknera nie wydaje rozrzutnie ani swoich, ani cudzych pieniędzy. A hojnych socjalistów, co to hojnie rozdawali nie swoje, zbyt dobrze pamiętam. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: w charytatywnośc i darowizny nie wierze!!! IP: *.kom-net.pl 05.11.01, 18:21 Gość portalu: bonczek napisał(a): > im bogatszy tym wiekszy sknera..to jest wręczobligatoryjne.. ... czyli z punktu widzenia stosunkow miedzyludzkich wskazane jest pozostawanie w skrajnej nedzy ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonczek teoretycznie tak IP: 10.85.101.* 05.11.01, 18:24 a przykladem niech beda wszelakie obserwacje na naszych ulicach , cmentarzach i kościołach. Kto się zlituje i wrzuci parę groszy?Krawaciarz?Nie!Babcia emerytka predzej niz "pachnący" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: teoretycznie tak IP: *.kom-net.pl 05.11.01, 18:34 Gość portalu: bonczek napisał(a): > a przykladem niech beda wszelakie obserwacje na naszych ulicach , cmentarzach i > > kościołach. > Kto się zlituje i wrzuci parę groszy?Krawaciarz?Nie!Babcia emerytka predzej niz > > "pachnący" A kto wspiera rozmaitej masci fundacje? Tez babcie emerytki? Z obserwacji forumowiczow wynika, ze "biedak" wsparty na ulicy saczy potem wino na lawce (jest tu gdzies odpowiedni watek). Dalszy komentarz zbyteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonczek pafik i fundacje IP: 10.85.101.* 05.11.01, 18:45 ty pafik jak nie wiesz co to jest i do czego sluzy fundacja zapraszam ciebie do Centrum Zdrowia Dziecka albo F.Batorego - gwarantuje zajady ze śmiechu pierwszej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: pafik i fundacje IP: *.kom-net.pl 05.11.01, 18:50 Gość portalu: bonczek napisał(a): > ty pafik jak nie wiesz co to jest i do czego sluzy fundacja zapraszam ciebie do > > Centrum Zdrowia Dziecka albo F.Batorego - gwarantuje zajady ze śmiechu > pierwszej klasy. Bonczek, zamiast mnie zapraszac to daj lepiej cynk prokuraturze, a bede pierwszym, ktory Ci podziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hen Re: teoretycznie tak IP: 156.17.85.* 05.11.01, 18:36 Sam nie wiem, jakie życiowe potrzeby mają Ci ludzie? Oni już nie żyją w tym kraju, oni żyją na księżycu. Jak się wysiada tylko w drodze do siedziby tej fspaniałej rady albo do telewizji ze słuzbowego Volvo i nic się nie widzi poza tym, to nic dziwnego, że czasami czują się niedowartościowani. Pytam raz jeszcze - co to sa za potrzeby, które wymuszaja na nich takie postawienie sprawy? Jeśli miałaby to być sposobność do wykazania niejasnych przepisów dot. finansowania "Różnych Ważnych Urzędów Opłacanych Ze Skarbu Państwa", to taki plan im się zupełnie nie udał. Mi to bowiem przypomina pazerność paru bogatych ciulów, którzy chcą coraz więcej pieniędzy, i właśnie to jest ich SENSEM ŻYCIA. Kim są Ci ludzie, może żywią się tylko owocami morza i języczkami słowików, koszule używaja tylko jeden dzień, każdy weekend spędzają z rodziną na Seszelach... O co tu chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: teoretycznie tak IP: 62.8.156.* 05.11.01, 18:44 A cała sytuacja jest jeszcze o tyle zabawna, że to sam Balcerowicz jako prezes NBP okazuje się tym sknerą, co to nie chce im wypłacić tych pieniędzy. Jurek A według mnie powinno się wywiązywać z umów. Jeżeli mam w umowie o pracę zagwarantowaną taką a nie inną pensję, to musiałbym być ostatnim ciulem (jak to ładnie nazywasz), żeby się jej nie domagać. To nie oni sami przyznali sobie takie pensje, więc nie rozumiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hen Re: teoretycznie tak IP: 156.17.85.* 05.11.01, 18:57 No super, masz rację, ale w obecnych czasach takie zachowanie działa na mnie jak przysłowiowa płachta na byka. Takie zachowanie rujnuje we mnie cień nadzieji, że ważne stanowiska w "naszym" kraju zajmują ludzie z poczuciem służby społeczeństwu. Niestety. Leszek Balcerowicz, Dariusz Rossati i jeszcze mógłbym kilku wymienić juz od dawna żyją na księżycu. Moim zdaniem, jeśli w jakimś stopniu traktują swoją pracę jako mimo wszystko misję, w TYM MOMENCIE (budżet, itp.) naprawdę nie powinni z czymś takim wyskakiwać. Patrzy na nich cała Polska, pielegniarki, staruszki żyjacy z lichej renty, przede wszystkim bezrobotni, i ja tez na to patrzę i chce mi się stąd wyjechać. Niekoniecznie do kraju bogatszego - wystarczy, żeby ludzie wybrani do jego administrowania postępowali w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: teoretycznie tak IP: 62.8.156.* 05.11.01, 19:07 Przyznaje Ci racje w tym, że bardzo powszechne jest traktowanie stanowisk, jako okazji do porzadzenia (waadzy, jak mawial Fedorowicz), a nie służby. I to wszedzie, poczawszy od traktowania petentow w komisariacie policji, a skonczywszy na poslach wymyslajacych ustawy o obowiazku kaskow dla rowerzystow. Tylko, ze na tym tle RPP wypada akurat korzystnie. Ci panowie naprawde pracuja, a nie rozkoszuja sie wladza. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bromden Re: teoretycznie tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.01, 18:57 Pusciles wodze fantazji odmalowujac zycie czlonkow RPP. To chyba projekcja Twoich wlasnych marzen, bo z rzeczywistoscia to ma malo wspolnego. Oceniajac Twoj talent oratorski wroze Ci swietlana przyszlosc w jakiejs sprawiedliwej spolecznie partii. Jezeli bogacenie sie byloby sensem ich zycia, to nie tkwiliby w RPP, tylko pracowali w miedzynarodowych instytucjach za o wiele wieksza kase. Wiesz ile taki Balcerowicz zarobilby na zachodzie? Ciekawe, co go tu trzyma? A ich potrzeby, to ich potrzeby, i nikomu nic do tego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hen Re: teoretycznie tak IP: 156.17.85.* 05.11.01, 19:18 Mi tez się wydaje, że powinienem pracować pisząc przemówienia Lepperowi. :-) A co do życia "członków" tejże rady, wyraziłem jeno pytaną wątpliwość, na cóż im tyle kasy? Nie wiem czemu, ale przyomniała mi się w tym momencie jeszcze inna historia. Ponoć piłkarze Sparty Praga zarabiaja mniej od piłkarzy Legii Warszawa, ponoć (?). Polska to taki fajny kraj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: teoretycznie tak IP: *.kom-net.pl 05.11.01, 19:24 Gość portalu: hen napisał(a): > A > co do życia "członków" tejże rady, wyraziłem jeno pytaną wątpliwość, na cóż im > tyle kasy? Po to, zeby nie byli podatni na naciski i korupcje. Po to, zeby nie musieli gdzie indziej dorabiac. Po to, zeby ich wynagrodzic za nielatwa prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hen Re: teoretycznie tak IP: 156.17.85.* 05.11.01, 19:41 Gość portalu: Pafik napisał(a): > Po to, zeby nie byli podatni na naciski i korupcje. Po to, zeby nie musieli > gdzie indziej dorabiac. Po to, zeby ich wynagrodzic za nielatwa prace. Oświeciło mnie!!! Ale nie do końca, ja dalej swoje, że ludzie na takich stanowiskach (i nie chodzi mi tu jedynie o RPP) powinni (muszą) kierować się uczciwością wypełniajac swoje obowiązki. Posądzając ich o to, iżby mogli brać łapówki stawiamy ich w pozycji nie-całkiem uczciwych. Zobacz jak brzmi Twoja argumentacja: Rossati wtedy mówiłby: "Aby być uczciwym i nie brac łapówek, za moją ciężką pracę dajcie mi dajmy na to 35 tys podwyżki, bo-mi-się-należy. Inaczej będę brał łapówki." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: teoretycznie tak IP: *.kom-net.pl 05.11.01, 20:41 Gość portalu: hen napisał(a): > Gość portalu: Pafik napisał(a): > > > Po to, zeby nie byli podatni na naciski i korupcje. Po to, zeby nie musiel > i > > gdzie indziej dorabiac. Po to, zeby ich wynagrodzic za nielatwa prace. > > Oświeciło mnie!!! > Ale nie do końca, ja dalej swoje, że ludzie na takich stanowiskach (i nie chodz > i > mi tu jedynie o RPP) powinni (muszą) kierować się uczciwością wypełniajac swoje > > obowiązki. Posądzając ich o to, iżby mogli brać łapówki stawiamy ich w pozycji > nie-całkiem uczciwych. Zobacz jak brzmi Twoja argumentacja: Rossati wtedy > mówiłby: "Aby być uczciwym i nie brac łapówek, za moją ciężką pracę dajcie mi > dajmy na to 35 tys podwyżki, bo-mi-się-należy. Inaczej będę brał łapówki." Niezupelnie. Po pierwsze spojrz na to z drugiej strony. Niskie zarobki takiego ciala jak RPP zachecalyby do proponowania mu lapowek. Czy nie lepiej zapobiegac temu zjawisku, ktore nolens volens odwracaloby uwage RPP od wykonywanych - strategicznie istotnych dla panstwa - obowiazkow? Po drugie czlonkowie RPP dbaja o portfele nas wszystkich i ani przez moment ich wlasne kiesy nie powinny determinowac decyzji dotyczacych kies pozostalych obywateli. Dlatego powinno sie ich do tego odpowiednio zmotywowac, czemu sprzyjaja wysokie wynagrodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hen Re: teoretycznie tak IP: 156.17.85.* 05.11.01, 20:14 Gość portalu: Pafik napisał(a): > Po to, zeby nie byli podatni na naciski i korupcje. Po to, zeby nie musieli > gdzie indziej dorabiac. Po to, zeby ich wynagrodzic za nielatwa prace. Raz jeszcze... Może nadto się tym wszystkim zirytowałem... I nie to, że znów sie czepiam życia osobistego tych ludzi... Ale drogi Pafiku. Kim jest człowiek, który musi dorabiać do pensji 40 tys. złotych? No dobrze, nie każdemu wystarcza dwa pokoje i rozsypujący się maluch... Ja po prostu, chcąc nie chcąc, porównuję własny dochód i własne potrzeby. Mam wrażenie, że po tym jak już im podniosą pobory (nie ma siły - kosztem innych wydatków) okaże się, po dwóch latach, że jest to ciagle za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonczek nie mam kasy pafik IP: *.pl 05.11.01, 21:30 nie mam kasy na znaczki w sprawach które chciałbym do prokuratury kierować takie sa realia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: teoretycznie tak IP: *.kom-net.pl 06.11.01, 00:26 Gość portalu: hen napisał(a): > Raz jeszcze... > Może nadto się tym wszystkim zirytowałem... > I nie to, że znów sie czepiam życia osobistego tych ludzi... > Ale drogi Pafiku. Kim jest człowiek, który musi dorabiać do pensji 40 tys. > złotych? No dobrze, nie każdemu wystarcza dwa pokoje i rozsypujący się maluch.. > . Mialbys opory przed mozliwoscia zarabiania wiecej, zwlaszcza jesli byloby to poparte wiedza i kwalifikacjami? Ja nie. Ustawa i przepisy wykonawcze daja im wysoka pensje, ale jednoczesnie zabraniaja zasiadania w radach nadzorczych tudziez zarzadach, gdzie bez problemu zarabialiby wielokrotnie wiecej. > Ja po prostu, chcąc nie chcąc, porównuję własny dochód i własne potrzeby. Mam > wrażenie, że po tym jak już im podniosą pobory (nie ma siły - kosztem innych > wydatków) okaże się, po dwóch latach, że jest to ciagle za mało. Mowimy nie o podnoszeniu poborow (choc tak to moze wygladac), ale o wyegzekwowaniu umowy o prace. Skoro uwazaja, ze umowa gwarantuje im wiecej niz dostaja, to skladaja pozew i niech sad rozstrzygnie - proste. Zyjemy w panstwie prawa czy nie? A moze dotyczy ono tylko wybranych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Brak mi tu ANTALA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.11.01, 22:28 Po dzisiejszych wieściach od Janka nie chce mi się z Wami kłócić. Mam jednak pewne spostrzeżenia. 1. Tak, uważam, że nazwanie tych drani wampirami, to zbytnia łaska i przywilej dla nich. To gorszy gatunek hien. Kiedyś oglądałam program w TV o ludziach pracy (prostych, takich niezbyt uczonych), którzy dla dobra swojego zakładu pracy, aby ratować go przed upadkiem (likwidacją) zgodnie "zgodzili się" na obniżenie im poborów, a bynajmniej te nie były czterocyfrowe. Słowo "zgodzili" nie jest zbyt precyzyjne: oni to ZAPROPONOWALI! Czy pisać mam dalej? 2. Kwestia wysokości zarobków: pierwszym był Einstein - to on opisał teorię względności. Dla jednego podwyżka w wysokości 50zł to solidny zastrzyk (można prawie opłacić np.obiady dziecka w szkole) dla drugiego taki sobie obiadek w lepszej restauracyjce. 3. Problem korupcji: nawet na gangsterów są metody. Zakup kontrolowany - znacie to prawda? Nie mam siły dziś pozdrawiać, nawet tych, których szczególniej lubię. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bromden Re: Brak mi tu ANTALA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.01, 00:06 Moja droga, Czy roznicujesz ludzi w zaleznosci od zarobkow? Jak ktos ma ustalona pensje na 1000 zlotych, to pewnie przynasz mu prawo do domagania sie wyplaty pensji w calosci. A jezeli ktos zarabia 30000 zl, to juz nie? Nie zasluguja na to? Ich odpowiednicy w bankach komercyjnych zarabiaja kilkakrotnie wiecej. Poza tym, informuje Cie (pisalem o tym wczesniej), ze jedna z hien - Wieslawa Ziolkowska - zamierza przeznaczyc pieniadze na cele charytatywne (kilku innych czlonkow rady takze). Powiedziala tez, ze pracowalaby na tym stanowisku nawet za darmo, ale chce po prostu wyegzekwowac zawarta umowe. Nasi bohaterowie maja dostac 3 mln zlotych, jezeli podzielimy to przez ok. 38 mln mieszkancow Polski, to dostaniemy niecale 8 groszy na osobe. Myslisz, ze to poprawi czyjas sytuacje? Obetnijmy im pensje, w koncu odejda do np. MFW, BS zarabiac dziesiec razy tyle, co tutaj, a na ich miejsce przyjda fachowcy za 5000 zlotych miesiecznie i wiesz, co zrobia? Wszystko spieprza. Np. pozwola inflacji wzrosnac do 20%, co oznacza, ze biedni ludzie za swoje marne pieniadze kupia o 17% mniej towarow. Co jest dotkliwsze: zarobic miesiecznie mniej o 8 groszy czy o 17%? A dzieci? Ja chcialbym, zeby rzady dobrze oplacanych fachowcow doprowadzily do poprawy sytuacji gospodarczej, dzieki czemu rodzice tych dzieci mieliby prace, godnie zarabiali i oplacaliby obiady swoim dzieciom co miesiac. A nie, zeby oplacic niektorym dzieciom obiady przez jeden miesiac przez jednorazowe obciecie plac takiemu czy innemu gremium. A ty, co bys wolala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarłacz a jednak pazerni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.01, 00:30 Ktoś słusznie powiedział, że to my wybraliśmy ludzi, spośród któych sformowano RPP, zapomniał jednak dodać, że nie mieliśmy później żadnego wpływu na wysokość uposażeń jej członków. Uważam, że członkowie każdego organu sformowanego spośród Posłów i Senatorów powinni podejmować takie uposażenie, jakie pobierają ich koledzy zasiadający w przeróżnych komisjach ( obowiązkiem każdego posła jest praca na rzecz kraju i dlatego bezzasadne jest gratyfikowanie kogokolwiek dodatkowymi pieniędzmi). Nie przesadzajmy też z ich fachowością, nie mamy o tym pojęcia. Aby dać przykład sposobu wyciągania pieniedzy przypomnę państwu sprawę odwołania Pana Krochmala i powołania pewnego kolesia z AWS. To był realny i rzeczywisty skok na kasę ( marne 35 tys odprawy, ale też się przyda ) I rzeczywiście nie chodzi o 8 groszy na Polaka, tylko o zwyklą ludzką przyzwoitość. Na szczęście historia ta skończy się tym, że wszyscy członkowie Rady będą zarabiali po 11 tys, jak każdy porządny Poseł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: a jednak pazerni IP: *.kom-net.pl 06.11.01, 01:08 Gość portalu: Żarłacz napisał(a): > Ktoś słusznie powiedział, że to my wybraliśmy ludzi, spośród któych sformowano > RPP, zapomniał jednak dodać, że nie mieliśmy później żadnego wpływu na wysokość > > uposażeń jej członków. Zle. Wybralismy ludzi, ktorzy potem wybrali Rade. > Uważam, że członkowie każdego organu sformowanego > spośród Posłów i Senatorów powinni podejmować takie uposażenie, jakie pobierają > > ich koledzy zasiadający w przeróżnych komisjach ( obowiązkiem każdego posła > jest praca na rzecz kraju i dlatego bezzasadne jest gratyfikowanie kogokolwiek > dodatkowymi pieniędzmi). Oni nie zostali sformowani "sposrod"! I nie moga byc poslami! > Nie przesadzajmy też z ich fachowością, nie mamy o tym > > pojęcia. Zalozmy, ze nie masz pojecia o fizyce kwantowej. Czy to znaczy ze nikt nie ma? > Na szczęście historia ta skończy się tym, że wszyscy członkowie > Rady będą zarabiali po 11 tys, jak każdy porządny Poseł. Tak, z lamusa powroci tez "czy sie stoi czy sie lezy...". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: Brak mi tu ANTALA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.01, 10:13 Gość portalu: bromden napisał(a): > Moja droga, > > Czy roznicujesz ludzi w zaleznosci od zarobkow? Tak, różnicuję: jeden ma dużo, a drugi mało. Jeden je kotlety, drugi kaszę gryczaną. Jeden jeździ furą, a drugi ogląda furmankę sąsiada. itd. > Jak ktos ma ustalona pensje na 1000 zlotych, to pewnie przynasz mu prawo do > domagania sie wyplaty pensji w calosci. A jezeli ktos zarabia 30000 zl, to juz > nie? Nie zasluguja na to? Szczerze- nie zastanawiałam się nad tym. Ale widzę w tym konkretną różnicę. Ten, który dostanie w 100% pensję w wysokości np. 1000zł "za chwilę" odda ją poczcie, a resztówką pożywi się do końca miesiąca. Niech spróbuje nie zapłacić w terminie za mieszkanie, ZUS itd. ... państwo-dziwka upomnie się o odsetki bez mrugnięcia oka! Rozumiesz, że ten problem nie dotyczy bonzów? > Ich odpowiednicy w bankach komercyjnych zarabiaja > kilkakrotnie wiecej. Brawo! O takem Polskę walczyliśmy! > Poza tym, informuje Cie (pisalem o tym wczesniej), ze jedna z hien - Wieslawa > Ziolkowska - zamierza przeznaczyc pieniadze na cele charytatywne (kilku innych > czlonkow rady takze). Powiedziala tez, ze pracowalaby na tym stanowisku nawet > za darmo, ale chce po prostu wyegzekwowac zawarta umowe. Wierzyć, nie wierzyć - oto jest pytanie. Zwłasza w świetle tego co przeczytałam tu o niej :( > Nasi bohaterowie maja dostac 3 mln zlotych, jezeli podzielimy to przez ok. 38 m > ln mieszkancow Polski, to dostaniemy niecale 8 groszy na osobe. Wpuściłeś się sam w tą pułapkę: ja nic nie mam przeciwko, abyście się złożyli na mój dobrobyt po 1groszu na głowę, a przecież to 12,5% tych marnych 8 groszy. > Myslisz, ze to poprawi czyjas sytuacje? Obetnijmy im pensje, w koncu odejda do > np. MFW, BS zarabiac dziesiec razy tyle, co tutaj, a na ich miejsce przyjda > fachowcy za 5000 zlotych miesiecznie i wiesz, co zrobia? Wszystko spieprza. > A ty, co bys wolala? Wiesz, co bym wolała i tego sobie i Tobie życzę. Co "fachowcy" zrobili, to widać gołym okiem: nędza, gnój. Dziś fachowiec Miller (przekaz za dziennikarzem radiowym) powiedział, że rząd musi jakoś zasypać tą dziurę w budżecie, bo jeśli tego nie zrobi "dziura nas zasypie". A od kiedy to dziura zasypuje. Co najwyżej krew może zalać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bromden Re: Brak mi tu ANTALA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.01, 13:26 > > Czy roznicujesz ludzi w zaleznosci od zarobkow? > Tak, różnicuję: jeden ma dużo, a drugi mało. Jeden je kotlety, drugi kaszę > gryczaną. Jeden jeździ furą, a drugi ogląda furmankę sąsiada. itd. Czyli wprowadzamy prog, ze np. jezeli ktos zarobi wiecej niz 5000 to cala nadwyzke oddaje tym, ktorzy malo zarabiaja, tak? Ci, ktorzy pracuja wiecej, lepiej, a wczesniej musieli wlozyc duzo pracy w szkole i na studiach, zostaja ukarani nieproporcjonalnie niska placa. Wiesz do czego prowadzi takie myslenie? Do tego, ze albo wyksztalceni, przedsiebiorczy ludzie uciekna z Polski, albo nie bedzie im sie chcialo rozwijac interesu. Ciekawe kto stworzy wtedy miejsca pracy? > > Ich odpowiednicy w bankach komercyjnych zarabiaja > > kilkakrotnie wiecej. > > Brawo! O takem Polskę walczyliśmy! Czyli kazdemu po rowno? Bez wzgledu na wklad pracy i umiejetnosci? To sie nazywa komunizm. > Wierzyć, nie wierzyć - oto jest pytanie. Zwłasza w świetle tego co przeczytałam > tu o niej :( Masz fajne zrodla wiadomosci. > > Nasi bohaterowie maja dostac 3 mln zlotych, jezeli podzielimy to przez ok. > 38 mln mieszkancow Polski, to dostaniemy niecale 8 groszy na osobe. > Wpuściłeś się sam w tą pułapkę: ja nic nie mam przeciwko, abyście się złożyli n > a mój dobrobyt po 1groszu na głowę, a przecież to 12,5% tych marnych 8 groszy. Jaka pulapke? Mozesz jasniej? > Co "fachowcy" zrobili, to widać gołym okiem: nędza, gnój. > Dziś fachowiec Miller (przekaz za dziennikarzem radiowym) powiedział, że rząd Tu juz mnie po prostu rozsmieszasz. Fachowcow w rzadzie naprawde jest ciezko znalezc (i to w kazdym rzadzie od 1989 roku, nie wspominajac o wczesniejszych). To nie fachowcy, to funkcjonariusze partyjni tkwiacy po kolana w bagnie interesow kolegow partyjnych. Problem w tym, ze nikt jeszcze nie dopuscil fachowcow do rzadzenia w Polsce. Zdarzyl sie np. taki Balcerowicz, ale populisci nie zostawili mu zbyt duzo pola do dzialania. Rada RPP bije fachowoscia inne organy wladzy wykonawczej na glowe. Efekt jest taki, ze ze swojego zadania wywiazuje sie najlepiej z tych wszystkich. Chcialbym, zeby w Polsce nie bylo biedy. Ale myslenie (ktore np. Ty reprezentujesz) jest krotkowzroczne i w rzeczywistosci obraca sie przeciwko ludziom biednym. Jezeli nie potraficie tego dostrzec na podstawie elementarnej logiki i wiedzy o gospodarce, to spojrzcie na przyklady w niedalekiej historii. Niektorzy doswiadczyli tego nawet na wlasnej skorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: Brak mi tu ANTALA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.11.01, 21:20 Gość portalu: bromden napisał(a): > Czyli wprowadzamy prog, ze np. jezeli ktos zarobi wiecej niz 5000 to cala > nadwyzke oddaje tym, ktorzy malo zarabiaja, tak? Panie Bromden! Co Ty mnie tu demagogię siejesz ... czy ja pisałam coś o oddawaniu? Posłuchaj mojej demagogii: ile zarabia pielęgniarka, to pi raz oko wiemy - załóżmy 800 zł na rękę. Pomyśl sobie, że ona dogląda pacjentów ważnch i mniej ważnych. Pielęgniarka biega, dogląda, robi zastrzyki, czuwa nad zdrowiem i życiem parudziesięciu zdechlaków (np.50) . Jeśli obliczyć z proporcji, ile powinien zarobić lekarz wojewódzki (który ma "pod sobą" np. 1 mln pacjentów) to matematycznie rzecz biorąc : 800/50 = x/1 000 000 x= 16 000 000 zł na rękę. > Ci, ktorzy pracuja wiecej, > lepiej, a wczesniej musieli wlozyc duzo pracy w szkole i na studiach, zostaja > ukarani nieproporcjonalnie niska placa. Wiesz do czego prowadzi takie myslenie > ? Takie myślenie doprowadzi mnie do lekkiego obłędu - to chciałeś usłyszeć :) ? Już tu byli tacy, co mi fundowali darmowy wyjazd na Kubę czy Koreę. Zamiast mnie wyjechał JNP Hrabia do Indii :( > Do tego, ze albo wyksztalceni, przedsiebiorczy ludzie uciekna z Polski, albo > nie bedzie im sie chcialo rozwijac interesu. Ciekawe kto stworzy wtedy miejsca > pracy? A może to właśnie się już stało?! A pozostały okruchy z pańskiego stołu? Kto dziś stwarza miejsca pracy? Oczywiście zagraniczni inwestorzy. Daj Bóg nie dożyję i nie zobaczę tego, czym to się skończy. Chyba, że swoją przedsiębiorczość przeniesiemy na Wschód. Kto wie? > > > Ich odpowiednicy w bankach komercyjnych zarabiaja > > > kilkakrotnie wiecej. > > > > Brawo! O takem Polskę walczyliśmy! > > Czyli kazdemu po rowno? Bez wzgledu na wklad pracy i umiejetnosci? To sie > nazywa komunizm. Przepraszam, ale wyjątkowo uniosę się: gówno mnie obchodzi, jak to się nazywa. Każdy ma swoje jedno życie i każdy powinien je wypełnić pracą, szczęściem, samospełnieniem, bez czucia wyzysku, niesprawiedliwości, niezależnie czy jest to dyrektor, czy sprzątaczka. Każdemu należy się szacunek, z wyjątkiem, kiedy sam siebie nie szanuje. > > Wierzyć, nie wierzyć - oto jest pytanie. Zwłasza w świetle tego co > > przeczytałam tu o niej :( > > Masz fajne zrodla wiadomosci. Nie przeczę, że są szokujące. Wskaż mi inne, wiarygodne. > > > Nasi bohaterowie maja dostac 3 mln zlotych, jezeli podzielimy to przez ok. > > > 38 mln mieszkancow Polski, to dostaniemy niecale 8 groszy na osobe. > > Wpuściłeś się sam w tą pułapkę: ja nic nie mam przeciwko, abyście się > > złożyli na mój dobrobyt po 1groszu na głowę, a przecież to 12,5% tych > > marnych 8 gr groszy. > Jaka pulapke? Mozesz jasniej? Jest to pułapka arytmetyczna. 8 groszy to przecież tak niewiele. Pamiętasz taką bajkę o szachownicy i ziarenkach pszenicy? A przecież zaczyna się niewinnie ... 1 ziarno, 2 ziarna, 4 ziarna, 8 ziaren (już mamy 15 ziaren, ale to przecież tak mało) ... > > Co "fachowcy" zrobili, to widać gołym okiem: nędza, gnój. > > Dziś fachowiec Miller (przekaz za dziennikarzem radiowym) powiedział, że rząd > Tu juz mnie po prostu rozsmieszasz. Zapewne powodów do śmiechu dadzą Ci więcej :( > Problem w tym, ze nikt jeszcze nie dopuscil fachowcow do rzadzenia w Polsce. Dziw bierze, ile Dyzmów dopuściliśmy do koryta :( > (...)Jezeli nie potraficie tego dostrzec na podstawie elementarnej > logiki i wiedzy o gospodarce, to spojrzcie na przyklady w niedalekiej historii. Nie mam wiedzy ekonomisty, a ci co ją mają ... czy już możemy wrócić do początku naszej dyskusji? > Niektorzy doswiadczyli tego nawet na wlasnej skorze. Prawda. Po stokroć prawda! Zapraszam do odwiedzenia wątku "o fontannie raz jeszcze". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bromden Re: Brak mi tu ANTALA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.01, 21:52 Dobra, koniec. Nie sposob dyskutowac korespondencyjnie (przy tak ograniczonym czasie). Nie bronilem tutaj konkretnie RPP, staralem sie bronic pewnych zasad. Ale sie troche podlamalem i mam dosyc. > Jest to pułapka arytmetyczna. 8 groszy to przecież tak niewiele. Pamiętasz taką > bajkę o szachownicy i ziarenkach pszenicy? A przecież zaczyna się niewinnie ... > 1 ziarno, 2 ziarna, 4 ziarna, 8 ziaren (już mamy 15 ziaren, ale to przecież tak > mało) ... Do tego musze sie przyczepic. To nie ma kompletnie nic do rzeczy. Wstawilas fajna historyjke bez zadnego zwiazku z glownym watkiem dyskusji. To by bylo na tyle, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: Brak mi tu ANTALA IP: *.kom-net.pl 06.11.01, 00:55 Gość portalu: MKK napisał(a): > Po dzisiejszych wieściach od Janka nie chce mi się z Wami kłócić. Mam jednak > pewne spostrzeżenia. > > 1. Tak, uważam, że nazwanie tych drani wampirami, to zbytnia łaska i przywilej > dla nich. To gorszy gatunek hien. Kiedyś oglądałam program w TV o ludziach > pracy (prostych, takich niezbyt uczonych), którzy dla dobra swojego zakładu > pracy, aby ratować go przed upadkiem (likwidacją) zgodnie "zgodzili się" na > obniżenie im poborów, a bynajmniej te nie były czterocyfrowe. Słowo "zgodzili" > nie jest zbyt precyzyjne: oni to ZAPROPONOWALI! Czy pisać mam dalej? Nie kto inny jak RPP dwa lata temu zamrozila swoje place. Z wlasnej inicjatywy. > 2. Kwestia wysokości zarobków: pierwszym był Einstein - to on opisał teorię > względności. Dla jednego podwyżka w wysokości 50zł to solidny zastrzyk (można > prawie opłacić np.obiady dziecka w szkole) dla drugiego taki sobie obiadek w > lepszej restauracyjce. Czy to znaczy, ze wszyscy maja zarabiac po rowno, bo wtedy problem wzglednosci zniknie? > 3. Problem korupcji: nawet na gangsterów są metody. Zakup kontrolowany - znacie > > to prawda? Kto za psie pieniadze chcialby pelnic odpowiedzialne funkcje publiczne wymagajace wysokich kwalifikacji (czyli nie za legitymacje partyjna), jesli mialby pelno okazji na stanowiska prywatne za krocie? Nie trzeba by probowac zakupu, bo nie byloby na kim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylko ja Re: Brak mi tu ANTALA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.01, 07:51 Re: Ktorzy?-do Indris adres: *.ipt.aol.com Gość portalu: Kraken 02-11-2001 17:40 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: Indris napisał(a): > W/g tekstu w dzisiejszej "GW" są to: B. Grabowski, W. Ziółkowska, C. > Józefiak, D. Rosati, J. Pruski, G. Wójtowicz. Osobiście bardzo przykro > zaskoczyła mnie obecność w tym gronie Wiesławy > Ziółkowskiej. Widocznie "honores mutant mores" - o ile nie ma tu pomyłki. > NIE przłączyli się do pozwu: Marek Dąbrowski, Janusz Krzyżewski i Wojciech > Łączkowski. > Dlaczego niby zaskoczyla cie obecnosc szemranej Ziolkowskiej???Widocznie NIC > o tej kurwie nie wiesz-tak sie smiesznie sklada,ze w Polsce mieszkalem w > Luboniu k/Poznania-gdzie ta menda byla bodajze dyr,ek,Zakladow > Ziemniaczanych,jej "dzialalnosc" wpedzila firme w powazne klopoty finansowe- > zdazyla spierdolic do sejmu "kontraktowego"z namaszczenia PZPR-tak,tak-ta > swinia byla aktywistka tej partii-wiem cos o tym gdyz startowala z mego > okregu wyborczego-wspolnie z niejakim Wojciechem Kornowskim(tak sie smiesznie > sklada,ze ten ostatni byl moim szefem jako prezes Wielobr,S-pni > Pracy"Miriada"-tez dobry "przekretas")-poniewaz zona pracowala wowczas w > Urzedzie Miejskim > przyniosla wiadomosc,ze jest tajna dyrektywa Komitetu Wojewodzkiego,ze poslem > ma zostac wlasnie Ziolkowska(jako bardziej zaufana)-do tego wszytkiego > poznaniacy dali sie nabrac na to samo nazwisko(nosil je prof.Ziolkowski- > zupenie z ta kurwa nie spokrewniony)-TO CALA TEJEMNICA SKOKU TEJ BABY DO > SEJMU!!!! Czy nadal dziwi cie obecnosc tej kurwy w pozwie??? > PRZEPRASZAM ROWNIEZ WSZYSTKIE PORZADNE KURWY,ZE ZASTOSOWALEM TEN RZECZOWNIK > WLASNY W STOSUNKU(bynajmniej nie plciowym) DO TEGO BABSZTYLA. nie wiem, co o tym sądzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonczek do Pafika raz jeszcze IP: *.pl 06.11.01, 07:53 ja zadając pytanie w pierwszym poście nie komantowałem czy to zgodnie z prawem czy nie.Zadałem tylko czy jest to pazernośc czy nie.Z tego co wiem spotykają się 2 razy w miesiącu bo nie jest to stała praca i biorą po kilkadziesiąt tysięcy za to.Kredyty w banku kosztują od 18 do 23 procent przy inflacji rzedu 10 zatem daleki jestem od akceptacji tzw porzadnej pracy a co za tym idzie godziwych uposazen.Polecam koledze jakikolwiek kredyt w banku polskim a wtedy zapewne inaczej spojrzy.A jeśli sa takimi fachowcami to znajdą się godni następcy , którzy za te marne 11 tysięcy z przyjemnoscia pracę podejmą i beda mieli bardziej subtelne wyczucie sytuacji. post-stroofionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BreslY Probujac podsumowac... IP: 130.225.149.* 06.11.01, 07:57 ... napisze to co watku na ten temat juz napisalem. 1. Oni maja prawo do pensji, ktore pobieraja (tautologia, bo kto nie ma? Sprawa do przemyslenia) 2. Oni maja prawo do procesowania sie z pracodawca o pieniadze (kazdy ma, ale np. mojej szwagierki maz pod Olsztynem, w gminie o 25% bezrobociu pracujacy fizycznie - tylko teoretyczne, bo jak sie zmienil wlasciel firmy (jedna spolka gieldowa na druga, to we wrzesniu byl taki bajzel ze nie mieli po co pracowac, wiec za wrzesien forsy nie dostal, ale caly szczesliwy ze ma prace). 3. To ze to robia (procesuja sie) jest niepolityczne, glupie z punktu widzenia odbioru opinii publicznej i moze dac paliwo durniom, ktorzy chca zalatwic ustawowo RPP (co byloby bardzo zle, wg mnie) 4. A wkurzajace jest nie tylko ze wzgledu na wysokosc ich pensji ale i casus meza mojej szwagierki wyzej opisany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: Probujac podsumowac 2 IP: *.kom-net.pl 06.11.01, 16:50 Dorzucam moje podsumowanie: 1. Rada wystapila z pozwem o wyrownanie wynagrodzen. Nie ma innego sposobu zeby sie dowiedziec czy im sie one naleza, czy nie. Rada twierdzi ze sie naleza, NBP ze nie - w panstwie prawa spor taki rozstrzyga sad pracy. Faktem jest, ze stalo sie to w momencie wyjatkowo niefortunnym. Daje orez do reki populistom, zwieksza liczebnosc grupy, ktora daje sie im nabierac. 2. Rada zarabia wielokrotnie wiecej niz srednia krajowa. Rada pelni funkcje i odpowiada za sprawy wielokrotnie wazniejsze niz srednia krajowa. 3. Prawda jest, ze Rada regularnie przestrzeliwuje cel inflacyjny. Prawda jest, ze realne stopy oprocentowania kredytow naleza do najwyzszych na swiecie. Ale Rada od momentu zawiazania w 1998 nie miala oparcia w dzialaniach wladzy ustawodawczej i wykonawczej. Odpowiednio prowadzona polityka, szczegolnie budzetowa, nie zmuszalaby Rady do restrykcyjnego (teraz juz obojetnego) nastawienia w polityce monetarnej. Potrzebna jest koordynacja i wspoldzialanie zwlaszcza na linii MF - RPP. Co do celow inflacyjnych to nie wszystko da sie przewidziec. Ceny ropy, urodzaj w rolnictwie - z tych wzgledow myla sie regularnie rowniez niezalezni ekonomisci i osrodki badawcze. Latwiej by bylo, gdybysmy mieli wieloletnia, stabilna inflacje rzedu 2 proc. rocznie. Do takiej sytuacji wiedzie strategia RPP. 4. Nie jest prawda, ze czlonkowie Rady dostaja wynagrodzenie za dwa dni pracy w miesiacu. Pracuja w NBP codziennie, bywa ze po 10 godzin (vide: wczorajszy czat z Rosatim). Spotkania i dyskusje nad stopami sa najbardziej widzialnym przejawem tej pracy, co nie znaczy ze tylko tym sie zajmuja. Oprocz wyznaczania celow i realizacji polityki pienieznej oraz ustalania stop procentowych Rada ustala zasady i stopy rezerwy obowiazkowej bankow, okresla gorne granice zobowiazan wynikajacych z zaciagania przez NBP pozyczek i kredytow w zagranicznych instytucjach bankowych i finansowych, zatwierdza plan finansowy NBP oraz sprawozdanie z dzialalnosci NBP, przyjmuje roczne sprawozdanie finansowe NBP, ustala zasady operacji otwartego rynku. To wszystko wymaga zbierania, analizowania i wyciagania wnioskow na podstawie tysiecy danych. 5. Place Rady nie pochodza z naszych podatkow. Obciecie plac RPP nie doprowadzi do pobudzenia wzrostu gospodarczego, spadku bezrobocia itd. Nie spowoduje takze chocby minimalnego ograniczenia dziury budzetowej. 6. Zmniejszenie uposazen RPP to tylko przygotowanie gruntu do ograniczenia jej niezaleznosci, tudziez poszerzenia kompetencji bez wyposazenia w odpowiednie instrumenty (ale w razie wyposazenia rzad bylby zbedny). Rowniez dlatego bronie pensji RPP. Na forum o ograniczeniu pisze bez ogrodek Zarlacz, w Sejmie mowia PSL, LPR, Samoobrona, nie wprost takze UP i PiS (vide: wczorajszy "Monitor Wiadomosci"). Jest to wedlug mnie wbrew polskiej racji stanu i nie tylko dlatego, ze podobne do obecnego systemy istnieja na calym cywilizowanym swiecie, ale glownie dlatego, ze widze jacy ludzie za tym stoja. 7. Na sam dzwiek slow "sprawiedliwosc spoleczna" otwiera mi sie noz w kieszeni, bo jest to powszechnie rozumiane jako rownanie w portfelach przez pogorszenie bytu bogatych. Jak mawial Kisiel "kapitalizm polega na nierownomiernym podziale dobrobytu, socjalizm na rownomiernym podziale niedostatku". Wybralismy kapitalizm i musimy sie pogodzic z jego realiami. W tym ustroju liczy sie dawanie wedki a nie ryby, o czym wiekszosc i rzadzacych, i rzadzonych zapomina. To wlasnie przez danie wedki istnieje w gospodarce rynkowej mozliwosc trwalej, a nie chwilowej poprawy sytuacji materialnej calego spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy A jakie to ma znaczenie? IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.11.01, 15:22 Ot wszyscy stracili kontakt z rzeczywistoscia. Funkcje publiczne traktuja jako synekury> Jak im banki prywatne dadzą więcej to fora ... Tylko jakoś wydaje mi się, że banki prywatne dadza więcej tym co mają doswiadczenie choćby z prac w RPP - czyli i w przyszłości to "szacowne" grono będzie miało kupony do odcinania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hen Re: A jakie to ma znaczenie? IP: 156.17.85.* 06.11.01, 15:41 Drogi Brodmenie, który wcześniej napisłałeś: >Ci, ktorzy pracuja wiecej... ukarani nieproporcjonalnie niska placa. Wiesz do >czego prowadzi takie myslenie... ludzie uciekna z Polski, albo nie bedzie im >sie chcialo rozwijac interesu. Ciekawe kto stworzy wtedy miejsca pracy? Nie rozumiem tu czegoś. Co ma piernik do wiatraka, czyli co mają ludzie, którzy tworzą nowe miejsca pracy i rozwijają własne, PRYWATNE, biznesy, do RPP? Jeden Leszek z drugim Władziem z rady korzystają po prostu z funkcji, którą zostali obdarzeni. Biznesmeni podejmują ryzyko założenia firmy, zainwestowania WŁASNEGO kapitału, ryzyko plajty i utraty SWOICH pieniędzy. RPP ponosi oczywiście większą odpowiedzialność, ale w Polsce nigdy w razie plajty finansów państwa (odpukać), nie zwróci tej kasy żaden Balcerowicz, czy inny Miller z własnego konta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: A jakie to ma znaczenie? IP: *.kom-net.pl 06.11.01, 16:28 Gość portalu: hen napisał(a): > Biznesmeni podejmują ryzyko założenia firmy, zainwestowania WŁASNEGO > > kapitału, ryzyko plajty i utraty SWOICH pieniędzy. RPP ponosi oczywiście > większą odpowiedzialność, ale w Polsce nigdy w razie plajty finansów państwa > (odpukać), nie zwróci tej kasy żaden Balcerowicz, czy inny Miller z własnego > konta. Moze i nie zwroci, ale nie zapominajmy o Trybunale Stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: A jakie to ma znaczenie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.11.01, 20:37 Gość portalu: Pafik napisał(a): > Gość portalu: hen napisał(a): > > > Biznesmeni podejmują ryzyko założenia firmy, zainwestowania WŁASNEGO > > > > kapitału, ryzyko plajty i utraty SWOICH pieniędzy. RPP ponosi oczywiście > > większą odpowiedzialność, ale w Polsce nigdy w razie plajty finansów państ > wa > > (odpukać), nie zwróci tej kasy żaden Balcerowicz, czy inny Miller z własne > go > > konta. > > Moze i nie zwroci, ale nie zapominajmy o Trybunale Stanu. i o odpowiedzialności przed Bogiem i historią :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: A jakie to ma znaczenie? IP: *.kom-net.pl 06.11.01, 22:02 Gość portalu: MKK napisał(a): > Gość portalu: Pafik napisał(a): > > > Moze i nie zwroci, ale nie zapominajmy o Trybunale Stanu. > > i o odpowiedzialności przed Bogiem i historią > :( Gosiu, takie niestety sa realia. Wole jednak takie niz wiadomo jakie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś