Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy?

10.09.06, 22:16
Z czego wynika mała popularność tego środka transportu? Dziwi mnie to, bo dają
się zauważyć jego konkretne zalety, chociażby:

1) Prostsza konstrukcja, a dokładnie układ jezdny (brak skrzyni biegów).

2) Oszczędność przy staniu w korkach - autobus stojąc w korku, czy na
przystanku ma włączony silnik, zanieczyszcza wciąż powietrze i zużywa
niepotrzebnie paliwo, trolejbus pobiera prąd tylko w czasie jazdy, a podczas
postoju jakieś najwyżej niewielkie moce na oświetlenie, czy np działanie
elektroniki.

3) Dużo lepsze przyspieszenie

4) Płynność oraz komfort jazdy, tutaj mowa oczywiście o nowoczesnych
Solarisach Trollino, czy Hess, albo Skoda. Trolejbus musi być wyposażony w
tyrystorowe sterowanie silnikiem lub tzw układ IGBT. W porównaniu do autobusu
płynność jest wtedy rewelacyjna, dochodzi brak drgań powodowanych przez pracę
silnika.

5) Generalnie cichsza jazda, chociaż przy wyższych prędkościach wyje.

6) Wydaje mi się też, że trolejbus ma większą żywotność od autobusu z
silnikiem diesla.

Wady trolejbusów z poprzednich lat zostały właściwie wyeliminowane. Nie ma już
gubienia "szelek" na załamaniach kabli sieciowych, bo stosuje się prowadnice,
zwrotnicę na sieci zmienia obecnie się pilotem, a nie kombinując z przerwaniem
poboru prądu (czy jakoś tak).

Poza tym chyba dużo prościej założyć sieć trolejbusową niż zbudować tory
tramwajowe.
Jako laik nie chcę się wymądrzać, ale np widzę kilka linii, które mogłyby być
obsługiwane przez w/w trakcję, mam na myśli 139/149 czy 132/142.
Proszę o wyjaśnienie przez kogoś kompetentnego. Wiem, że na początku XX wieku
Wrocław miałm komunikację trolejbusową, a jak potem? Czy po wojnie były
prowadzone jakieś studia na ten temat? Czy istnieją jakieś nawet mgliste plany
na przyszłość?

Pzdr
    • piast9 Re: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy 10.09.06, 23:53
      Nie wiem jak to jest z kosztem budowy infrastruktury pod trolejbusy, ale jeśli
      budowa torowiska tramwajowego jest np. 3x droższa to według mnie bardziej
      sensowny jest jednak tramwaj, ponieważ zyskuje się większe przepustowości oraz
      uwolnienie od korków.
    • Gość: fakir Re: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy IP: *.os1.kn.pl 11.09.06, 07:49
      4 miasta jeśli liczyć Sopot.
      > Proszę o wyjaśnienie przez kogoś kompetentnego. Wiem, że na początku XX wieku
      > Wrocław miałm komunikację trolejbusową, a jak potem? Czy po wojnie były
      > prowadzone jakieś studia na ten temat? Czy istnieją jakieś nawet mgliste plany
      > na przyszłość?
      Bez sensu jest tworzyc sieć trolejbusową w miescie posiadającym sieć tramwajową...
      (co nie zanaczy ze takich miast nie ma , cocby u nszych płd. sąsiadów)
      We wrocławiu dużo większy sens ma tworzenie bekolizyjnych tras dla tramwajów,
      niż by miały stojące w korkach trolejbusy - nie mowiąc o ksztach budowania od
      podtstaw, sieci, stacji zasilających zajezdni, przejsc z siecią tramwajowa itp.

      zalety trolejbusów:
      cicha jazda, ekologiczność, mniejsza wrażliwośc na awarie w porównaniu z
      tramwajem (możliwośc łatwego ominiecia uszkodzonego pojazdu), możliwa jazda
      dłuższych odcinków bez zasilania (zaleznie od taboru oczywiscie), możliwość
      pokonania stromych odcinków trasy

      wady:
      bardziej skomplikowana sie zasilająca, niska prędkośc jazdy (chyba ze w Gdyni
      miałem pecha do powolnych kierowców), stoi w korkach tak jak autobusy, mniejsza
      przepustowośc w porównaniu z tramwajem...
      Tyle mi przyszło do głowy
      • skoda_15tr Re: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy 11.09.06, 13:23
        Niska prędkość zależy od kierowcy i wytycznych dla niego. Byłem niedawno w
        Gdyni i jechałem Solarisem Trollino, a także przeróbką Mercedesa O405N. Akurat
        te nieźle zasuwały, gorzej z "elektro-Jelczami", ale to kwestia taboru. Kwestia
        torowisk tramwajowych - można budować i buduje się oddzielne pasy dla autobusów
        komunikacji miejskiej, mógłby tam przecież jechać także "trajtek".
    • Gość: Jan Kowalski Nie ma już sensu na trolejbusy we Wrocławiu. IP: *.wroclaw.mm.pl 11.09.06, 11:03
      W centrum miasta zwiększałyby korki. Poza miastem, tam gdzie teraz kursują
      autobusy, byłyby świetne, gdyby nie ta kłopotliwa sieć elektryczna (np.
      wyobraźmy sobie trolejbus do Świniar :-).
      Nie jestem pewien, czy przypadkiem w latach 50, 60 nie było we Wrocławiu kilku
      linii trolejbusowych???
      We Wrocławiu są wspaniałe możliwości rozbudowy linii tramwajowych (płaskie
      miasto, sporo wolnej przestrzeni), trzeba tylko wizjonera i właściwej polityki
      rozwoju miasta, a tego niestety od dawna brak, bo rządzi lobby samochodowe.
      Tramwaj mimo pewnych wad w porównaniu do trolejbusu jest chyba w sumie lepszy -
      raz zbudowane torowisko (to największy koszt, ale ciężki trolejbus niszczy
      jezdnię, trzeba o tym też pamiętać)) służy długo, tabor jest też bardziej
      żywotny i tańszy w eksploatacji, w zimie znacznie mniej problemów - nie mówiąc
      już o skuteczności transportu po wydzielonych torowiskach i ilości przewożonych
      osób w jednym pojeździe.
      Trolejbusy nie są już zdaje się jakąś przyszłością komunikacji miejskiej. Był
      kiedyś pomysł na autobusy z napędem żyroskopowym (nie wiem czy to właściwa
      nazwa) - na końcowych przystankach po podłączeniu do prądu miało rozpędzać się
      duże koło zamachowe do prędkości ok 10000 obrotów i ta energia napędzałaby
      autobus do dość długiego odcinka jazdy (były próby i starczało na kilkanaście
      km). Może to? Przecież Wrocław ma być miastem nowych technologii Panie
      Dutkiewicz !!
      • Gość: marek1963 Re: Nie ma już sensu na trolejbusy we Wrocławiu. IP: *.os1.kn.pl 11.09.06, 12:44
        O ile ja się orientuję po wojnie jeździł jeździł trolejbus na Brochów. Dokładnie nie wiem w którym roku został zlikwidowany. Nie wydaje mi się jednak czy trolejbus rozwiazałby nasze problemy komunikacyjne. Zabiera pasażerów tyle co autobus czyli mniej niż tramwaj. Stoi w korkach tak jak autobus. W przypadku objazdów zastąpić by go musiał autobus, brak sieci poza wyznaczoną trasą. Nie sądzę aby trolejbus był bardziej trwały. Współczesne zespoły napędowe w autobusach są przewidziane na ponad milion kilometrów bez remontu. A to co najczęściej się psuje w autobusie posiada również trolejbus. Układ kierowniczy, zawieszenie oraz układ pneumatyczny z którym najwięcej problemów jest w zimie. Jedyna zaleta to to że jedzie ciszej i nie dymi. Biorąc jednak pod uwagę koszt lini trolejbusowej chyba nie bardzo to się opłaca. I pewnie z tego powodu tak niewiele miast posiada ten środek transportu.
        • Gość: Neo[EZN] Re: Nie ma już sensu na trolejbusy we Wrocławiu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 12:57
          Nie jeździły trolejbusy we Wrocławiu po wojnie. Owszem - na początku lat 50.
          sprowadzono z Wałbrzycha kilka sztuk ale postały na zajezdni na Krakowskiej
          czekając na stworzeni sieci. Postationo parę słupów na Kromera i na tym się
          skończyło. Trolejbusy oddano kilka tygodni później do jakiegoś miasta.
          • Gość: marek1963 Re: Nie ma już sensu na trolejbusy we Wrocławiu. IP: *.os1.kn.pl 11.09.06, 15:36
            Dobrze Neo. Jak po wojnie nie jeździł to pewnie przed wojną. Ale wiem że na Brochów jeździł. Jak coś Wiesz to napisz. Pozdrawiam.
            • Gość: Fakir Re: Nie ma już sensu na trolejbusy we Wrocławiu. IP: 195.117.40.* 11.09.06, 16:25
              pl.wikipedia.org/wiki/Trolejbusy_we_Wroc%C5%82awiu
      • wro73 Jest sens na trolejbusy we Wrocławiu. 11.09.06, 18:24
        Gość portalu: Jan Kowalski napisał(a):

        > W centrum miasta zwiększałyby korki. Poza miastem, tam gdzie teraz kursują
        > autobusy, byłyby świetne, gdyby nie ta kłopotliwa sieć elektryczna (np.
        > wyobraźmy sobie trolejbus do Świniar :-).

        Ale wyobraźmy sobie np. zamiast autobusu 131, trolejbus 51.
        Korki - zgadza się będą stały ale:
        po pierwsze - korki nie trwają cały dzień,
        po drugie - wole stojący w korku trolejbus od autobusu.

        > raz zbudowane torowisko (to największy koszt, ale ciężki trolejbus niszczy
        > jezdnię, trzeba o tym też pamiętać)) służy długo, tabor jest też bardziej

        No raczej trolejbus nie jest cięższy od autobusu, a jeśli nawet to na pewno
        jest lżejszy od tramwaju :) i TIRa
        • Gość: Jan Kowalski Re: Jest sens na trolejbusy we Wrocławiu. IP: *.wroclaw.mm.pl 11.09.06, 22:38
          Odpowiadasz mi tak jakbym był wrogiem trolejbusu, a nie jestem. Jeśli już, to
          jestem wrogiem śmierdzącego autobusu, jeśli chcesz je zamienić na trolejbusy to OK!
          Ale do problemu trzeba podejść pragmatycznie. Ja osobiście nie rozdrabniałbym
          komunikacji miejskiej na zbyt różne pojazdy (oczywiście o metrze nie wspominam,
          od tego jest strona miejska :-)))
          Najważniejszym czynnikiem decydujacym o wyborze środków komunikacji jest
          skuteczność i ekonomia. I tu bezdyskusyjnie na pierwszym miejscu jest tramwaj,
          trolejbusy są niestety droższe w utrzymaniu (oczywiście liczy się dłuższy okres
          czasu). O autobusach nie wspominam, wiadomo - najdroższe.
          Niestety pomimo że podobno mamy długość linii tramwajowych większą niż przed
          wojną, to tylko dlatego że wybudowano połączenie z Leśnicą, do Marino, to
          podbiło statystykę. Widać jeszcze gdzieniegdzie resztki torów poniemieckich.
          Były tory na Wita Stwosza, w Rynku, tramwaj przejeżdżał bramą pod Uniwersytetem
          (można zobaczyć w filmie "Ewa chce spać"), tory na ul. Na Grobli i jeszcze wiele
          innych miejsc :-(
          • embriao Re: Jest sens na trolejbusy we Wrocławiu. 12.09.06, 11:38
            Trolejbusy bardzo dobrze się spisują na terenach górzystych. Strome podjazdy i
            zjazdy umozliwiajace oddanie energii do sieci powoduja ze jest to najtanszy a
            zarazem najszybszy srodek transportu. Niech przykładem będzie tu Brno i Bratysława.

            A Wrocławskie trolejbusy pojechały w 1957 do Gdyni :)
            • Gość: llameth Re: Jest sens na trolejbusy we Wrocławiu. IP: *.magma-net.pl 15.09.06, 05:11
              A stareńkie trupy tramwajowe świetnie sprawdzają się w Lizbonie, gdzie dodatkowo
              muszą manewrować w krętych, wąskich i stromych uliczkach. Nowe tramwaje nawet
              nie prubuja sie tam zapuszczać - zginęłyby na pierwszym zakręcie, podobnie jak
              trolejusy i autobusy.
        • Gość: fakir Re: Jest sens na trolejbusy we Wrocławiu. IP: *.os1.kn.pl 12.09.06, 07:23
          > Korki - zgadza się będą stały ale:
          > po pierwsze - korki nie trwają cały dzień,
          niekiedy trwają...
          > po drugie - wole stojący w korku trolejbus od autobus
          a ja wole środek transportu publicznego jadący do przodu :), odporny na zatory
          drogowe (jak np tramwaj na Legnickiej)
    • aron2004 Re: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy 13.09.06, 07:05
      Bo trolejbusy są mało opłacalne w stosunku do autobusów. Ekologiczne też nie
      są, bo nowoczesne autobusy z dobrymi silnikami są porównywalne do trajtków a do
      tego tańsze.
      • Gość: tomekjot Re: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 15:05
        Jak to mało opłacalne? Przecież nie jeżdzą ani na ropę ani na benzynę anui na
        wodę.
    • rw.wro Re: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy 14.09.06, 17:27
      swego czasu budowano trolle w dębicy (miasto i okoliczne wioski), ale trolle
      pojeżdziły tam sobie ze 2 lata i je zlikwidowano, mimo, że niby przez cały czas
      rozbudowywano sieć (stawiano słupy i instalowano trakcję), nie wiem, czy
      równocześnie kupowali więcej pojazdów.
      w pl trolle jeżdżą na pewno w gdyni (pierwsze pojechały tam z wrocka, gdzie
      miały jeździć), słupsku i tychach, nie wiem, cy gdzieś jeszcze są.
      za to w małych miastach jak np. grudziądz jeżdżą tramy. coś więc musi w tym
      być, że jednak bardziej się opłacają niż trolle.
      • bystrzak2000 Re: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy 14.09.06, 22:49
        rw.wro napisał:

        > w pl trolle jeżdżą na pewno w gdyni (pierwsze pojechały tam z wrocka, gdzie
        > miały jeździć), słupsku i tychach, nie wiem, cy gdzieś jeszcze są.

        W Słupsku już od 10 lat nie jeżdżą, ale są za to jeszcze w Lublinie :-)
        • rw.wro Re: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy 15.09.06, 14:45
          bystrzak2000 napisał:

          > W Słupsku już od 10 lat nie jeżdżą

          sorki, dawno nie byłem w słupsku, ale wydawało mi się, że mają zamiar je
          rozbudowywać (słyszałem, że po trasach przedwojennych tramwajów), a nie
          likwidować, no cóż, coś w tych trollach jest, że nikt ich nie chce.
          • borus6 Rumunia likwiduje w swoich miastach trolejbusy 15.09.06, 20:49
            Rumunia likwiduje w swoich miastach trolejbusy - znika pajęczyna sieci
            trolejbusowej.
            • skoda_15tr Re: Rumunia likwiduje w swoich miastach trolejbus 16.09.06, 09:18
              Czy to o czymś świadczy? Za to w Rzymie powstaje od nowa sieć trolejbusowa, nota
              bene obsługiwana przez Solarisy Trollino. Sieć taka chyba powstała też w którymś
              z miast w Szwecji, ale tu nie dam głowy. Pełno trolejbusów jeździ w Szwajcarii,
              Austrii, Czechach i Słowacji, nic nie wskazuje, że miasta te będą się ich
              pozbywać, przeciwnie, kupują wciąż nowy tabor.
              Poza tym nowoczesny trajtek ma dużo lepszą dynamikę od autobusu.
              Wiem, że kilka lat temu w Tychach były plany likwidacji sieci trolejbusowej, ale
              nie wyrazili na to zgody mieszkańcy (Tyszanie? :-) ).

              Istnieją miasta, w których ten środek transportu jest najbardziej wydajny.
              To miasta charakteryzujące się dużą ilością wzniesień i dość szerokimi ulicami.
              Tam budowa sieci tramwajowej jest zbyt kosztowna i pracochłonna, z kolei autobus
              nie poradzi sobie tam przy częstych podjazdach i sam będzie tamował ruch.
              Ponadto w takim wypadku trolejbus (zjeżdżając/hamując) może zwrócić część prądu
              do sieci obniżając koszty jej zasilania. Jest też naturalnie cichszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja