O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI

06.03.03, 22:09


"Kiedy wielokrotnie zastanawiałem się, skąd takie dramatyczne napięcie w
relacjach polsko-żydowskich, to spostrzegam, że z taką pasją publicyści
żydowscy nie mówią dziś o żadnym innym narodzie, tylko o Polakach.
Ani o Niemcach. ani o Rosjanach. ani o Ukraińcach. Dlaczego? Skąd się to
bierze? Sądzę, że to mechanizm odrzuconej miłości. Jeżeli prześledzimy
świadectwa Żydów mieszkających w Polsce - listy, wspomnienia, dokumenty - to
widać w nich miłość do polskiego etosu, do polskiej kultury, do polskiego
systemu wartości. I ta miłość została odrzucona."

Adam Michnik: tekst wygłoszony w Krakowie w czerwcu 1995 na
konferencji "Pamięć polska - pamięć żydowska" , "Tygodnik Powszechny" Nr 29,
16 lipca 1995.

www.dialog.org/dialog_pl/michn01.html
    • Gość: matheos Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 10:41

      Może przesadą jest, że Żydzi i Polacy szczególnie nie przepadają za sobą.
      Jednak trudno nie zauważyć różnych ekscesów i nie przyjemnych incydentów na tej
      linii. Siak, czy tak, nie można się dziwić Żydom, że dużo mówią i wspominają
      właśnie o naszym kraju. To, że zostali potraktowni, w ten a nie inny sposób,
      ciągnie za sobą bagaż tragicznych wspomnień.
      Myślę, że młodzi Polacy postrzegają ten problem inaczej, w tej kwestii
      (antysemityzmu) wiele się zmienia. I mam nadzieję, że ta zmiana na lepsze
      będzie się konsekwentnie rozwijać.
      Czytałem kiedyś, bardzo piekne, szczer słowa Adama Michnika (którego bardzo
      cenię), na łamach Wyborczej. Mówił on, że czuje się Polakiem, bo ma Polskie
      serce, tu się urodził i wzrastał. I nie wyobraża sobie, żeby miało być inaczej.
      Wszystko to nie kłóci się z jego pochodzeniem, jakiekolwiek by było. Bo co to
      znaczy być Polakiem? To znaczy kochać ten kraj, nad Wisłą i Odrą bezgranicznie.
      Może się trochę uniosłem, uderzając w patriotyczny ton, ale tak to widzę.
      Wierutną bzdurą są dla mnie pobudki nacjonalistyczne. Czy dobry Polak może być
      dumny ,że poniewiera innych ludzi? Myślę, że nie.
      Cała ta sprawa przypomina robienie "widły z igły". Uważam, że palaków stać na
      tolerancję i wspólną symbiozę z wszystkimi. Miarą człowieka są jego serce i
      czyny. I proszę nie wałkować tego tematu bez końca. Rasizm to pomyłka.
      • Gość: szabas goj Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 18:15
        www.Normanfinkelstein.com
        • ballest Re: O CZYM NIE LUBIĄ PAMIĘTAĆ POLACY I ŻYDZI 07.03.03, 19:39
          Michnik dalej:
          dlaczego dzisiaj w Izraelu mówi się, że Holocaust robili naziści, a nie Niemcy?
          Nie chodzi o to, że Polacy nie mieli swoich faszystów. Mieliśmy. Każdy naród
          ich ma. I nie uważam za żadną polską zasługę tego, że Hitler nie znalazł u nas
          żadnego Quislinga czy Lavala - gdyby chciał, to pewnie by jakiegoś znalazł. Ale
          to jest inna sprawa - mówi się bowiem w świecie o Polakach jako o antysemitach,
          chociaż nie mieli swojego Lavala czy Brasillacha, a nie mówi się tak o
          Francuzach, którzy ich mieli. Dlaczego? Dlatego, że trzeba było znaleźć jakiś
          sposób, żeby usprawiedliwić Jałtę. Żeby mógł sobie Zachód powiedzieć: ,,Był
          taki naród, który wprawdzie od pierwszego dnia wojny walczył z Hitlerem, ale to
          był narod paskudny, nietolerancyjny i zrobił Żydom wiele złych rzeczy". Ten
          naród został sprzedany w Jałcie tow. Stalinowi, trzeba było znaleźć jakiś
          sposób, żeby samego siebie usprawiedliwić. Bardzo łatwo było wtedy powiedzieć:
          Polacy są tak potwornymi antysemitami, że danie im wolności oznacza, że będą
          robili pogromy. Natomiast Rosja była zbyt potężna, by ją w ten sposób oskarżać.
          • Gość: jajco Re: goim naches IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 20:01
            jest ten wątek !!!!
Pełna wersja