Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem P...

IP: *.e-wro.net.pl 24.09.06, 23:19
ha!ha! Cały sezon na meczach po 2000 osób a tu nagle przypomniało się
niektórym że są kibicami. A poszli wy w pioruny z takimi!
    • Gość: teo Re: Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem IP: *.inds.pl 25.09.06, 01:44
      atlas pokazał co jest wart bez swojego rudego lidera - czyli NIC !!!
      • Gość: kibic Rozczarowanie IP: *.gazownia.pl 25.09.06, 07:56
        Na wstepie - fantastycznie, ze WTS zostal mistrzem Polski!!! Wreszcie :)
        Ale niestety - pozegnanie z kibicami to wielkie nieporozumienie...
        Po pierwsze - zawodnicy olali kibicow - miala byc feta, a bylo zastanawianie
        sie, czy Wlokniarz upokorzy Mistrza, czy nie (20:2, potem 22:8) - wszystko
        przez to, ze Jasonowi nie chcialo sie jezdzic w ostatnim meczu. Doceniam jego
        wklad w tytul, ale niesmak pozostal. Cale szczescie, ze Andersen stanal na
        wysokosci zadania (Brawo Hans, mam nadzieje, ze zostanie w klubie na kolejny
        sezon!!!).
        Po drugie - zawodnicy uciekli zaraz po dekoracji ze stadionu - dlaczego? Mozna
        bylo (trzeba bylo?) zrobic chociaz runde wokol stadionu - chyba nie wymagam
        zbyt wiele? Ale przeciez wazniejsza jest konferencja z vip-ami i dziennikarzami
        i wyglada na to, ze zawodnicy tak naprawde maja kibicow w powazaniu...
        Czasami mozna odniesc wrazenie, ze klub interesuje sie tak naprawde vipami, a
        kibice to tylko taki malo istotny dodatek... Dlatego pewnie trzeba bylo stac
        pol godziny po odbior biletu (z rezerwacji) mimo zapewnien klubu, ze bedzie
        kilka kas do odbioru kupionych biletow (okazalo sie, ze byla JEDNA!).
        Moze przesadzam, ale wydawalo mi sie, ze powinno to wszystko troche inaczej
        wygladac.



        • Gość: 78 Re: Rozczarowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:34
          kibicu nie przesadzasz - oby sie to tylko nie okazalo powodem do odebrania GP
          Wroclawiowi od 2008 roku
        • cancro Re: A miało byc tak pięknie! 25.09.06, 09:48
          Namówiłem na mecz żonę, a mój syn swoją dziewczynę. Dopisała pogoda, kibice -
          takich tłumów nawet na GP nie było! Tylko panowie zawodnicy jakby byli z drugiej
          ligi. Pomijam "Rudego" który prawdopodobnie był "wczorajszy", bo zbyt hucznie
          świętował zdobycie IMŚ i bał się testu alkomatem. Jarek Hampel - szkoda gadać,
          skoro woził go taki "miszcz" jak Szczepaniak! Najwyraźniej myślami jest już w
          Lesznie. Gapa i Świder - brak mi słów! Rozumiem na wyjazdach, ale na własnym
          torze?! Kompromitacja! Tylko Hans nie zawiódł i mam nadzieję, ze to on a nie
          Hampel będzie w przyszłym sezonie reprezentował nasz klub.
          Słowem nie wiem, czy organizatorom kiedykolwiek uda się namówić takie tłumy do
          przyjścia na stadion po to, aby sobie z nich zakpić.To nie było zakończenie
          sezonu w stylu mistrza!
          Pozostaje mi jednak drobna satysfakcja - miałem rację - ludzi trzeba zwabić na
          stadion, zapewnić oprawę (takich ogni sztucznych jeszcze nie widziałem!), dać
          możliwość obejrzenia powtórek na telebimie. Brawo organizatorzy!
          No i jeszcze na koniec - jak zwykle w takich razach zawiodła ochrona, która nie
          poradziła sobie z bydłem mieniącym się kibicami. Wkurzają mnie okrzyki spod
          wieży w rodzaju "GKS" Wybrzeże", czy "Falubaz". Co to, jesteśmy w Gdańsku albo w
          zielonce? Poza tym pomyślcie co zrobić z tymi flagami, które usiłujecie wieszać
          na ogrodzeniu. Przychodzę na stadion oglądać zawody, a nie wasze flagi! I
          niechby to jeszcze były flagi wrocławskie, ale co robią tam myszki MIckey?
          Czyżbyście cierpieli na rozdwojenie jaźni?
        • Gość: xs Re: Rozczarowanie IP: *.magma-net.pl 25.09.06, 15:31
          Dołączam do grona rozczarowanych. Mocno rozczarowanych. Na mecz czekałam z niecierpliwością od tygodni, tym większy więc zawód. Po raz kolejny okazało się, że klub ma kibiców gdzieś. Aż dziwne, że postarali się o dodatkowe autobusy i w końcu otworzyli wszystkie bramy na stadion, więc nie było problemu ze sprawym wyjściem. To jedyne plusy organizacji. No jeszcze fajerwerki i spikerka (może by tak definitywnie zrezygnować z usług p. Malickiego?) Reszta to dno. Zwłaszcza zabezpieczenie imprezy. Mam nadzieje, że zarząd wyciągnie wnioski i firma Impel nie zawita już na Stadion Olimpijski. Banda spoconych spaślaków, ewentualnie panów koło pięćdziesiątki z grupą inwalidzką. Efekt jasny do przewidzenia. Pożal się boże ochroniarze nie byli w stanie zapanować nad bydłem spod wieży. Tak, tak, bydłem, które nie potrafiło pojąć kto jest bohaterem tego wieczoru. To właśnie tym pijanym debilom można podziękować za brak rundy honorowej w wykonaniu medalistów.
          A co do składu na przyszły sezon, to z dwójki Hampel - Andersen wolę Andersena. Facet ma przynajmniej jaja, jedzie widowiskowo, a przede wszystkim jako jedyny nie wypiął się na kilkunastotysięczny tłum kibiców.
          • Gość: macko Re: Rozczarowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.06, 16:27
            no wlasnie brak rundy honorowej.. :((( tylko Hans i za to wielki szacuneczek
            nie wyobrazam sobie Sparty bez niego w tej chwili szczerze mowiac..troche klapa
            ale i tak sie ciesze..taka rola kibica

            HANS HANS ANDERSEN!
    • Gość: StaTom Re: Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem IP: *.wroclaw.mm.pl 25.09.06, 09:53
      ooo to podzielmy sie na lepszych i gorszych ok ?


      A ciekawe ile jest wart wlokniarz bez swojego lidera, bez niego byscie nie
      wygrali. Wygrana bez crumpa 4 punktami to blamaz atlasu wg czestochowy lol
    • cancro Re: Jak to robią w Ostrowie 25.09.06, 09:58
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3640595.html
    • gelu Re: Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem 25.09.06, 10:54
      Ja już od wielu sezonów (począwszy od sezonu, gdy Wrocław jeździł w 2.lidze - w
      1998 r.) chodzę na większość meczy ligowych. Wczoraj też byłem i po tym co
      zobaczyłem, mam wątpliwości, czy będę chodził w następnym sezonie. To była
      KPINA z kibiców!!!

      Kpina niestety została zaplanowana już z góry, o czym świadczy niewystawienie
      Crumpa. Co to znaczy, że świętował? Następnego dnia miał mecz ligowy i jego
      obowiązkiem było stawić się w pełnej dyspozycji. Ciekawe, co powiedziałby mój
      szef, gdybym nie przyszedł do pracy, bo poprzedniego dnia świętowałem... A może
      Peni-jużnie-Gra ?

      Nigdy nie byłem fanem Crumpa (z tzw. względów historycznych), a po wczorajszym
      meczu nie będę tym bardziej. Poza tym, to jest zawodnik, który nie umie jeździć
      w parze. Zawsze ucieka do produ i kolegę z pary zostawia z tyłu na pastwę losu.
      A prawdziwy lider powinien w lidze jeździć tak jak Tomek Gollob w najlepszych
      latach, gdy zdobywał właściwie po 5 pkt. w biegu (doliczając pomoc koledze z
      pary).

      Hampel - 8 pkt w 6 biegach. To jest lider zespołu? Jak tak podchodzi do sprawy,
      to niech sobie idzie do Leszna.

      Gapa, Świderski - zawiedli. Gapa w sumie pojechał chyba na swoim tegorocznym
      poziomie (czyli słabo), ale Świderski do tej pory jeździł lepiej. Za mało
      koncentracji?

      Sitera - po co nam ten gość. To już niech lepiej jeżdżą młodzi polscy juniorzy,
      bo Sitera ich w niczym nie przewyższa.

      Jedyny pozytywny akcent meczu, to nasi Duńczycy. Andersen - rewelacja, Bjerre -
      na solidnym poziomie (nie jest liderem zespołu, a miał drugi wynik punktowy),
      Klindt - może nie do końca skutecznie, ale ambitnie i widowiskowo.

      Generalnie, zarówno klub, jak i większość samych zawodników postanowili zakpić
      z kibiców. I to akurat w meczu, gdzie była największa frekwencja, z najlepszą
      oprawą techniczną (telebim - rewelacja!). Trudno o lepszą antyreklamę.

      Mam nadzieję, że klub wystosuje oficjalne przeprosiny do kibiców, w związku z
      postawą żużlowców we wczorajszym meczu.

      Swoją drogą, opis meczu w Wyborczej jest tendencyjny. Informacja o nie
      wystąpieniu Crumpa jest podana w tle, niemal jako żarcik. O wyniku 22:8 po
      pięciu biegach niby jest, ale nikt nie pisze, że biegi te były właściwie bez
      walki ze strony wrocławskich żużlowców (poza atakami Klindta w pierwszym
      biegu). Opis samego meczu zmieścił się w dwóch zdaniach - jakby już mecz nie
      był istotny. Systematyczne niwelowanie strat - chyba żart? Cała seria biegóow
      remisowych jako efekt rewelacyjnej formy Andersena, to ma być systematyczne
      niwelowanie strat? Z punktu widzenia Częstochowy wynik meczu praktycznie do
      końca nie był zagrożony.

      Generalnie, jestem mocno zawiedziony wczorajszym "widowiskiem". Sztuczne ognie
      to sobie mogę oglądać na Sylwestra, a na meczu żużlowym co innego jest główną
      atrakcją wieczoru. Szkoda, że w klubie tego nie rozumieją.
      • Gość: marqin wstyd! IP: *.gazownia.pl 25.09.06, 11:16
        Nie tak powinien sie konczyc sezon Mistrzowskiej druzyny!
        Swietowanie - rozumiem, ale skoro zostal ostatni mecz na ktory przychodza tlumy
        widzow (niektorzy specjalnie rezygnowali z wlasnych spraw zeby byc na meczu!)
        to podejscie klubu i zawodnikow powinno byc powazne! Okazalo sie ze WTS ma
        kibicow w d...
        Klapa od samego poczatku - na dzien dobry tlumy przed kasami (rowniez do
        odbioru biletow rezerwowanych przez internet - mialo byc kilka kas, skonczylo
        sie na jednej).
        Pozniej mecz - kiedy przegrywalismy 2:10 po dwoch biegach??? Wstyd!
        Brak Crumpa - jesli wczesniej wiadomo bylo ze nie pojedzie (tak podobno juz
        dawno ustalil z klubem) to dlaczego byl w skladzie na mecz??? Mozna bylo
        powiedziec, ze sklad bedzie bez Jasona, a tak to kibice przez pol meczu mieli
        nadzieje, ze rudzielec pojedzie (zwlaszcza biorac pod uwage wynik!). Rudzielec
        niby stara sie o dobre uklady z kibicami, a w najwazniejszym meczu sie na nich
        wypial.
        Potem dekoracja zawodnikow i... koniec. Uciekli do namiotu i bylo po
        zawodach... Chyba trzeba zostac vipem, zeby zasluzyc na zainteresowanie klubu.
        Zwykli kibice sa dla WTS tylko malo waznym wypelniaczem, a haslo ze "kibicom
        klub dedykuje mistrzostwo" to tylko puste slowa... szkoda!!!
        Ciekawe jak bedzie za rok... Ja na razie zastanawiam sie, czy warto chodzic na
        mecze Atlasu (nie pisze Sparty, bo w Sparcie takie rzeczy by sie nie dzialy).
        Pozdowienia dla KIBICOW!!!
      • Gość: Victory CKM Re: Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.06, 18:23
        nie chcemy shreka w cze-wie , zabetonowac malucha . ucieka od was lysa pala bo
        sklad sie sypie.
        • Gość: 666 VictoryCKM widzę,że ci odbiło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:05
          co ty mądrosku w życiu
          osiągnąłeś,że
          Cieślaka nazywasz shrekiem i łysą pałą oł <lol>;nie używaj liczby mnogiej (nie
          chcemy) kibicu z bożej łaski
    • Gość: Biim Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem P.. IP: *.os1.kn.pl 25.09.06, 17:56
      A czego oczekiwaliscie ? Cały sezon działacze maja w dup...e kibiców, wiec jak
      przyszło ich wiecej niz zwykle, to tez ich mieli jeszcze bardziej w dupce.
      Pani kloc wie wszystko najlepiej a według mnie jest zakręcona jak słoik do
      ogórków.Biuro a raczej chlewik zawodów umieścili kij wie gdzie, że trudno było
      dotrzeć, kolejki przed kasami, nagłośnienie do dupy, wysikac sie nie ma
      gdzie.Tak więc same stare grzechy. Dochodze do wniosku że najważniejsze dla
      działaczy jest sprzedac biletów jak najwiecej a reszta ich nie obchodzi.To że
      nasz stadion nie nadaje sie na widowiska powyzej 10 tys widzów wiadomo nie od
      dziś, ale działacze nic nie robią w tym kierunku aby poprawić jakość odbioru
      meczów.Bydło upchac w klatkach i niech tam sobie szczaja,chleją i skacza po
      głowach.Właściwie co by nie napisać to do wszystkiego można się doczepic.Nasi
      zawodnicy tez uciekli z płyty stadionu jak szczury. Miało byc spotkanie z
      kibicami ,wspólne świętowanie a wyszło jak zwykle.Było zwyczajnie i
      chaotycznie. Kto pamieta zdobywanie tytułów mistrzów Polski przes koszykarzy i
      tamtą fetę , ten zrozumie o czym mówię. To było świeto, a wczorajsza feta
      przypominała wiejskie dożynki,nie obrażając dożynek bo pseudo scena przed
      stadionem to jakies nieporozumienie łącznie z DJ-em ponoc z Holandii.Czego nie
      zrobia to spieprza, tacy sa nasi działacze, którzy tylko po to sa w klubie aby
      znajomkom załatwic jak najwięcej darmowych wejściówek
      I ciagle po każdym meczu zadaję sobie pytanie po co ja tam chodzę juz tyle
      lat? Widocznie jestem zboczony na punkcie żuzla i chyba tylko dla tego.
      HANS ANDERSEN TO JEST GOŚĆ PRZEZ DUŻE G.Cała reszta może mu wiązać sznurówki,
      no może po za Świdrem,Bjerre i Klindtem.
      TYLKO HANS ANDERSEN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: menes Re: Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 18:22
        to Wam współczuję bo jak CKM w 96r zdobył w Toruniu tytuł to ogromny tłum
        kibiców czekał przed ratuszem na ich przyjazd i przyjechali wszyscy i feta była
        ogromna ( Cieślak nas wtedy trenował).
        Wczoraj też było przygotowane jakieś uroczyste powitanie, ,,Nieżywe Schaby''
        podbnież grały ( niestety nie mogłem tam być) -a więc u nas relacje zawodnicy-
        kibice są chyba lepsze i chyba zasługujemy na GP.
        Gratuluję TYTUŁU i życzę lepszej atmosfery wokół żużla
      • Gość: sebek Hans Hans Andersen!!!! IP: *.icm.edu.pl 25.09.06, 19:10
        ej ludzie widze ze potraficie docenic naszego najwiekszego przecinaka. na forum
        wtsu - www.forum.wts.pl jest taki watek "Hans Hans Andersen!" wpisujcie sie
        pokazmy ze bez Hansiora Sparta to bedzie juz wogole zbior totalnych ignorantow -
        chyba przestalbym chociaz na speedway!!

        HANS HANS ANDERSEN!!!!!!!!!!
      • Gość: daro Re: Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem IP: *.wro.vectranet.pl 25.09.06, 22:18
        Znopwu dałem się nabrać. Ta zachęta w mediach zrobiona przez WTS żeby na mecz
        przyszło jak najwięcej ludzi była tylko po to żeby sprzedać jak najwięcej
        biletów i co za tym idzie skasować jak najwięcej kasy. Nic poza tym! Crum nie
        pojechał bo "świętował tytuł mistrza świata"! To jest prawdziwy zawodowiec!!!
        Scena pod stadionem:) Na wiejskich festynach stawiają 10 razy lepsze!!!:) A
        podobno pani kloc jest takim wielkim profesjonalistą! kibiców ma gdzieś! czy
        widział ktoś jakie ma chociażby auto zakupione ze swojej "społecznej" funkcji
        pełnionej w klubie! skandal! biegała z jakimś kajecikiem i wyganiała kibiców z
        boiska, ale jak tylko zaczęli rozdawać medale to zaraz pobiegła pierwsza:)
        Druga sprawa że Impel poradziłby sobie tylko że było ich tam za mało. Sam
        widziałem jak te osoby które stały przy bramkach przebierały się i biegły
        pomagaĆ kolegom na murawie boiska. Przy takiej ilości osób to powinno tam być
        co najmniej 200 ochroniarzy a naprawdę było może z 50 osób! Koszta można ciąć
        ale czy względem naszego bezpieczeństwa?
        A jeśli chodzi o traktowanie kibiców to macie rację. toalet brak, za piwem
        trzeba stać po 30 minut w kolejce! VIP-ów to wszyscy tam kochają! trzeba
        wyrabiać układy na kolewjmny sezon. Może miasto da stadion WTS-owi za darmo!
        tak chcą w Atlasie bo przecież AWF każe im płacić za wynajem! Kto to widział!
        Nie dać stadionu za darmo! A nas potrzeba tylko po to żeby sprzedać jak
        najwięcej biletów.
        Jednym słowem znowu wielki zawód.... i lepiej chyba płacić za Canal+ i oglądać
        mecze niż wspierać naszych "społecznych działaczy"
        Pozdrowienia dla wszystkich kibiców!!!
    • Gość: Biim Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem P.. IP: *.os1.kn.pl 25.09.06, 19:38
      Zapomniałem dodac, a kolega z Częstochowy to wychwycił.Grand Prix do
      CZĘSTOCHOWY albo Ostrowa.Tam naprawdę całkiem inaczej ogląda sie żużel.Gdzie
      nie usiądziesz, tam wszystko widac. A u nas wszędzie kraty, a jak usiądziesz na
      dole to widzisz tylko kaski.Dość już tego!!!
      • Gość: CKM szkoda IP: *.ipartners.pl 25.09.06, 20:29
        Pierwszy raz byłem na żużlu we Wrocku i barrrdzo się zawiodłem...Olewka
        straszna. Nie mówię już o olewce w stosunku do kibiców i zawodników Włókniarza,
        tylko w stosunku do swoich!!! Dziwnie to wyglądało. W Czewie jest większa feta
        po wygraniu zwykłego meczu ligowego! Zawodnicy zawsze robią rundę honorową, a
        tu po zdobyciu mistrzostwa, nic...Pozdrawiam.
      • Gość: CKM warto przeczytac IP: *.ipartners.pl 25.09.06, 20:32
        To cytat z Częstochowskiej gazety wyborczej:
        Niestety, działacze Atlasu nie potrafili tego docenić, zapomnieli o podium i
        kwiatach dla wicemistrzów Polski. Ekipa Włókniarza zaraz po dekoracji medalami
        została wręcz wyproszona z murawy stadionu. Naszym żużlowcom nie pozwolono
        nawet podejść do kibiców i podziękować im za doping. To był nieprzyjemny
        zgrzyt, który głośno komentowano w częstochowskiej ekipie. Rozgoryczeni byli
        zawodnicy, działacze i sponsorzy, którzy pojechali z drużyną świętować
        wicemistrzowski tytuł.
    • Gość: PEPE CKM Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem P.. IP: *.flatpla.net 25.09.06, 20:51
      największym chamstwe było to ze nie pozwolono zawodnikom z Włókniarza przyjsc
      do nas do kibiców !
      kwiaty można pominąć tak jak szampana
      ale wg.mnie wszyscy zawodnicy z obu dróżyn powinni świętować razem ... a nie
      odebraliście srebro to dowidzenia do parku !

      nie da się tego wyrazić w słowach ...
      żenada ...

      mimo tego dobrze ze CKM WYGRAŁ I dla nas ZAWSZE BĘDZIECIE MISTRZAMI ...
      jak było śpiewane MISTRZ MISTRZ CKM !!!!!
      • Gość: daro Re: Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem IP: *.wro.vectranet.pl 25.09.06, 22:28
        Stary nie pozostaje nam nic innego jak tylko przeprosić za naszych działaczy.
        Jak napewno widziałeś kibiców z Wrocławia też potraktowali po macoszemu.
        Pojechaliście naprawde dobry mecz! Szacun dla CKM.
        Pozdrawienia dla Częstochowy i jeszcze raz sory za naszych działaczy. Wstyd mi
        że musimy się za nich tłumaczyć. Ale oni chyba sami tego nie zrobią
      • Gość: 78 Re: Wielka feta - Atlas Wrocław żużlowym mistrzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 09:05
        Gość portalu: PEPE CKM napisał(a):

        > największym chamstwe było to ze nie pozwolono zawodnikom z Włókniarza przyjsc
        > do nas do kibiców !
        > kwiaty można pominąć tak jak szampana
        > ale wg.mnie wszyscy zawodnicy z obu dróżyn powinni świętować razem ... a nie
        > odebraliście srebro to dowidzenia do parku !
        >
        > nie da się tego wyrazić w słowach ...
        > żenada ...

        Stary to jest i tak nic. Jak przyjechalem z kumplami z Bydgoszczy na mecz do
        Wrocka to powiedzieli nam, ze nie wpuszcza nas do sektora przyjezdnych bo nie
        spodziewali sie ze jacys kibice z Bydgoszczy przyjada!
        Dobrze ze spodziewali sie ze mecz wogle sie odbedzie.
Pełna wersja