KORKI (megakorki)

29.09.06, 15:14
Dzisiaj (piątek) spod Poltegoru na Polibudę jechałem 1h 05min - kto da więcej?
    • Gość: aaaaaaaaaaa Re: KORKI (megakorki) IP: *.wro.vectranet.pl 29.09.06, 15:23
      Właśnie chciałem napisać o tym, to co dziś się dzieje, to jest tragedia. Kuwa
      niech oni zaczną robic ten Grunwald 24 h/ dobę. Przecież w pzryszłym tygodniu
      zaczyna się rok akademicki i to będzie rzeźnia.
    • Gość: g625 Re: KORKI (megakorki) IP: *.crowley.pl 29.09.06, 15:34
      tramwajem czy rowerem?
    • mi.chal Re: KORKI (megakorki) 29.09.06, 15:39
      I czym tu sie chwalic?
      Ja dzisiaj z Kepy Mieszczanskiej na Muchoborska jechalem ok 10 min, potem z Muchoborskiej na Polibude ok 15, a nastepnie z Polibudy na Soltysowicka juz troche dluzej, ale w granicach zdrowego rozsadku ok 30 min.
      Po miescie trzeba umiec jezdzic.
      • Gość: oj studenty... Re: KORKI (megakorki) IP: *.finemedia.pl 29.09.06, 16:27
        No i co z tego, że zaczyna się rok akademicki ? Wychodźcie wcześniej to będziecie zdążać...
        • Gość: pracownik Re: KORKI (megakorki) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 17:44
          wychodzę wcześniej..
          i co biskupin - rynek rano 45min autobus E
          godzina 16.00 rynek - biskupin 1.15 również autobus E
          i jakie masz na to lekarstwo?
      • tbernard Re: KORKI (megakorki) 03.10.06, 13:13
        A co ma umiejętność jeżdżenia gdy utknie się w korku?
        Chyba, że poruszasz się rowerem lub jeździsz w godzinach małego
        natężenia.
      • sgtokar Re: KORKI (megakorki) 03.10.06, 17:44
        Mam nadzieje że to umienie to nie jest kombinowanie. Przed mostem Grunwaldzkim niektórzy wyprzedzają prawym masem do skrętu w prawo by potem wbić się na prawidłowy pas. Autobusy wiadomo - uprzywilejowane. Ale normalnych kombinatorów to tylko serią mandacików powinno się obdarować.
        • Gość: zdziwiony Re: KORKI (megakorki) IP: *.devs.futuro.pl 03.10.06, 19:59
          sgtokar napisał(a):

          > Mam nadzieje że to umienie to nie jest kombinowanie. Przed mostem Grunwaldzkim
          > niektórzy wyprzedzają prawym masem do skrętu w prawo by potem wbić się na prawi
          > dłowy pas. Autobusy wiadomo - uprzywilejowane. Ale normalnych kombinatorów to t
          > ylko serią mandacików powinno się obdarować.

          A co to znaczy w Polsce prawidłowy pas???
          To prawy już nie jest prawidłowy???
          Chyba za dużo już ludzi wróciło z Anglii!!!
          • sgtokar Re: KORKI (megakorki) 03.10.06, 20:37
            Jeżeli chcesz jechać prosto, (gdy prawy pas służy do skrętu w prawo, natomiast środkowy i lewy do jazdy prosto) to by jechać prosto prawidłowo powinno się jechać lewym lub środkowym pasem, a nie korzystać z pasu do skrętu w prawo wyprzedzając stojących w korku i potem wpychając się na okazję.

            --------------
            -> -> ->
            --------------
            -> -> ->
            --------------
            -v -v -v
            --------------


            Wystarczająco jasno?
            • Gość: zdziwiony Re: KORKI (megakorki) IP: *.devs.futuro.pl 03.10.06, 21:26
              A gdzie przed mostem Grunwaldzkim są trzy pasy z prawym do skrętu w prawo???
              • Gość: Gienio Re: KORKI (megakorki) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:00
                NP na placu spolecznym matole... a w sumie chodzilo o zwezke na moscie...
                • Gość: zdziwiony Re: KORKI (megakorki) IP: *.devs.futuro.pl 03.10.06, 22:12
                  Gość portalu: Gienio napisał(a):

                  > NP na placu spolecznym matole... a w sumie chodzilo o zwezke na moscie...

                  Jeżeli "przed mostem Grunwaldzkim" to oznacza NP na placu społecznym, to równie
                  dobrze może oznaczać na pl. JP II - matole.

                  A w sumie nie mogło chodzić o zwężkę na moście bo nie ma tam dwóch pasów do
                  jazdy prosto i prawego dla skręcających w prawo - matole.
                  • Gość: tak Re: KORKI (megakorki) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 09:44
                    tamten matol mysli, ze prawym pasem jechac nie mozna - a mozna...
                    • martouf Re: KORKI (megakorki) 05.10.06, 11:06
                      > tamten matol mysli, ze prawym pasem jechac nie mozna - a mozna...

                      Oczywiście, że można, aż za połowę mostu, dopóki są strzałki nakazujące zjazd na
                      lewą stronę. Zasada suwaka/jodełki czy jak kto woli jest niestety wśród polskich
                      kierowców jeszcze zjawiskiem egzotycznym.
                      • Gość: zdziwiony Re: KORKI (megakorki) IP: *.iil.pwr.wroc.pl 05.10.06, 11:33
                        martouf napisał:

                        > Oczywiście, że można, aż za połowę mostu, dopóki są strzałki nakazujące
                        > zjazd na lewą stronę. Zasada suwaka/jodełki czy jak kto woli jest niestety
                        > wśród polskich kierowców jeszcze zjawiskiem egzotycznym.

                        Według PoRD, to chyba nie można, a należy (jeździć prawym pasem) - no, ale to
                        już wśród polskich kierowców jest zasada zupełnie nieznana.
                        • Gość: Extrasny To rowniez wina ZDIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 12:01
                          A zaklad kierownikow i dyrektorow to oczywiscie znaku takiego ze jodelka
                          wywiesic nie umie, bo to za trudne dla tych palkarzy.
                          • Gość: Mezopot Re: To rowniez wina ZDIK IP: *.171.80.178.crowley.pl 05.10.06, 12:34
                            > A zaklad kierownikow i dyrektorow to oczywiscie znaku takiego ze jodelka
                            > wywiesic nie umie, bo to za trudne dla tych palkarzy.

                            Takiego znaku wg polskich przepisów po prostu nie ma i równie dobrze mógłbyś
                            wywiesić tam swoją podobiznę.
                            • Gość: turysta Re: To rowniez wina ZDIK IP: *.com 05.10.06, 12:36
                              a w niemczech wymyslili, sa niesamowici, co nie?
                    • sgtokar Re: KORKI (megakorki) 05.10.06, 20:13
                      Gość portalu: tak napisał(a):
                      > tamten matol mysli, ze prawym pasem jechac nie mozna - a mozna...

                      Nie mówię że nie można, ale to jest cwaniactwo które polega potem na często siłowym wpychaniu się w bok samochodów powolno poruszających się właściwym pasem.
                      • Gość: irlandia Re: KORKI (megakorki) IP: *.server4you.de 06.10.06, 10:35
                        tylko ze wlasciwy w polsce to pas prawy, u nas w irlandii jest wlasnie tak, jak
                        ty piszesz, ale wroclaw naprawde nie jest w irlandii jak gro jego inteligencji
                        • Gość: gość portalu Re: KORKI (megakorki) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.06, 15:11
                          > tylko ze wlasciwy w polsce to pas prawy, u nas w irlandii jest wlasnie tak, jak
                          > ty piszesz, ale wroclaw naprawde nie jest w irlandii jak gro jego inteligencji

                          hmm ciekawe,
                          jezeli prawy pas który służy do skrętu w prawo można nazwać właściwym do jazdy
                          na wprost?
                          W Polsce obowiązuje ruch prawostronny, ale to nie znaczy, że (skrajnie) prawy
                          pas jest tym właściwym do jazdy.

                          Pzdr.
              • sgtokar Re: KORKI (megakorki) 05.10.06, 20:07
                Na wysokości przystanku Poczta Główna, droga w drugim kierunku!
                gisserver.um.wroc.pl/mapa/startup.aspx?zid=42526
                • toka95 Re: KORKI (megakorki) 06.10.06, 10:28
                  sgtokar napisał(a):

                  > Na wysokości przystanku Poczta Główna, droga w drugim kierunku!
                  > gisserver.um.wroc.pl/mapa/startup.aspx?zid=42526


                  Nie wiem dokładnie jak wygląda sytuacja w miejscu przedstawionym na planie
                  (uff, na szczęście nie muszę jeździć tą drogą), ale to nie jest "przed mostem
                  Grunwaldzkim" tylko "przed placem <Społecznym>".

                  Chodziło mi o precyzję lokalizowania miejsca, ponieważ "przed mostem
                  Grunwaldzkim" jazda prawym pasem jest jak najbardziej prawidłowa, natomiast w
                  miejscu przez ciebie pokazanym przypuszczam (nie wiem bo nie jeżdżę tamtędy)
                  ten prawy, dla skręcających w stronę placu Wróblewskiego, pas jest od
                  pozostałych oddzielony chyba linią ciągłą, i wtedy to nie jest "chamstwo" tylko
                  łamanie przepisów ruchu drogowego.
      • jlesiecki Re: KORKI (megakorki) 03.10.06, 19:56
        mi.chal napisał:

        > I czym tu sie chwalic?
        Michas
        Ale mieszkancy czesto gesto jezdza komunikacja... czy Ty tez napisales o
        komunikacji?
        Prosty wniosek
        bez sieci obwodnic... tj pelnej srodmiejskiej - do ktorej miasto sie nie pali,
        zawsze wynajduje jakies chodniki na krzykach i AOW to szybciej czy pozniej
        remonty wewnatrzmiejskie szlak trafi.
        To dotyczy zarowno tych co jezdza km, co i tych, ktorzy wlasnymi autkami radza
        sobie i jakos poki co omijaja najwieksze korki.
    • Gość: Neo[EZN] Re: KORKI (megakorki) IP: *.dialog.net.pl 29.09.06, 18:37
      No ja dzisiaj gdy wyszedłem o godzinie 15:00 z pracy i zobaczyłem korek na
      Kochanowskiego w stronę m.Szczytnickiego, który według moich dochodzeń kończył
      się na pl.Bema to odpuściłem sobie jazdę. Szkoda czasu, zdrowia i paliwa.
      Zawróciłem i posiedziałem w pracy do godziny 18. Widząc komentarze niektórych
      osób domyślam się, że dobrze zrobiłem :D

      O 18:00 było już lepiej chociaż z Sienkiewicza musiałem się ewakukować w
      Piastowską bo od Piastowskiej do pl.Bema był korek. W drugą stronę sajgon jak
      diabli. Wszystkie boczne drogi były zakorkowane. Sznura aut do m.Grunwaldzkiego
      nie widziałem końca :-O Na Skargi i Kołłątaja niewiele lepiej, Kościuszki i
      Piłsudskiego zawalone autami. Teraz boję się pomyśleć co będzie gdy studenci
      wrócą do Wrocławia i nadejdzie deszczowy, zimny i wietrzny piątek :-O Dzisiaj
      jeszcze bez studentów i z piękną pogodą...
      • Gość: irizar Re: KORKI (megakorki) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 19:10
        a ja wyjechałem autem z Rozyckiego o 17:00, 17:10 bylem na pl. Bema a na
        Kozanowie 17:20. Jezdzic po miescie trzeba umiec. A nie wszyscy potrafią to
        stoją w korkach. Trasy oczywiście dokładnej nie zdradzę, bo następnym razem będę
        jechał dłużej.
        • Gość: Neo[EZN] Re: KORKI (megakorki) IP: *.dialog.net.pl 29.09.06, 19:45
          Nie trzeba zdradzać trasy. Jak ktoś zna trochę miasto to przynajmniej dzięki
          temu szybciej do celu dojedzie. Tak samo zamiast stać 20 minut w korku na
          Sienkiewicza do m.Szczytnickiego można go pięknie ominąć - kto zna drogi ten
          oszczędzi sporo czasu.

          Niestety nie wszędzie kombinowanie coś da. Spróbuj dojechać rano z Biskupina
          albo Zalesia (ul.Różyckiego) na pl.Bema w te 10 minut ;]
    • Gość: tduvall ojojojoj IP: 80.54.67.* 29.09.06, 19:30
      chyba nic nie pozostaje do roboty jak chodzenie pieszo... z poltegoru na
      polibude 30-40 minut spacerkiem, wiec moze dla zdrowia pieszo lub rowerem
      (10-15m)? No ale jesli ktos nie moze za bardzo chodzic, lub jezdzic rowerem to
      sie robi problem... jeszcze gorzej bedzie gdy przyjdzie zima, snieg, gololedz,
      nie oszukujmy sie bedzie o wiele gorzej... BTW jak wszyscy zaczna chodzic to
      chodniki sie zakorkuja ;P
      • Gość: g625 Re: ojojojoj IP: *.Slowianska.k.pL 29.09.06, 19:33
        ale chociaz powietrze czystsze bedzie. pomyslcie o mieszkancach centrum!
    • Gość: biskupin Re: KORKI (megakorki) IP: *.akron.net.pl 02.10.06, 19:58
      to co dzisiaj działo się w mieście przechodzi już wszelkie pojęcie. Autobusy
      pospóźniane, ludność wściekła, samochody w kilometrowych korkach i szalejące
      karetki pogotowia. Ehh niech oni streszczają się z tym Grunwaldem - przynajmniej
      niech tramwaje puszczą to sie rozluźni
      • Gość: he Re: KORKI (megakorki) IP: *.finemedia.pl 03.10.06, 00:25
        NIe ma ludzie do pracy na grunwaldzie. Nie pospiesza. Wszyscy uciekli za
        pieniazkiem do Londka :). Bedziemy mieli korki do maja :)
        • Gość: fakir Re: KORKI (megakorki) IP: *.os1.kn.pl 03.10.06, 08:00
          Jak wrócą to i poremontowane drogi nie pomoga... i korki dalej gwarantowane
          tak źle tak niedobrze - moze dlateko kampania zachęcająca do powrotów z W.
          Brytanii została przerwana... :)
          • Gość: biskupin Re: KORKI (megakorki) IP: *.akron.net.pl 03.10.06, 12:48
            też prawda, bo nawet jak Grunwald będzie przejezdny zaczną się inne remonty a
            trwające nadal będą się ciągnąć. Może trzeba rozważyć zakaz jazdy samochodem w
            godzinach 10-17? :):)
      • Gość: pepe600 Re: KORKI (megakorki) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 13:36
        02.10.2006 godzina 17:20
        Borowska róg Świeradowskiej na Biskupin 2h 12min.

        PORAŻKA KOMUNIKACYJNA !!!!!
        • Gość: mrrisin Re: KORKI (megakorki) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.06, 18:47
          wczoraj 2.10 Mickiewicza - Hallera 14:30 - 17:00 czyli 2,5 godziny. Rozpacz.
          • bystrzak2000 Re: KORKI (megakorki) 03.10.06, 21:00
            Gość portalu: mrrisin napisał(a):

            > wczoraj 2.10 Mickiewicza - Hallera 14:30 - 17:00 czyli 2,5 godziny. Rozpacz.

            A ja dzisiaj ok. godz. 15 z pl. Grunwaldzkiego na Nowy Dwór autobusem linii 139
            jechałem niecałe 25 minut :-)
    • Gość: | Re: KORKI (megakorki) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 19:05
      > Dzisiaj (piątek) spod Poltegoru na Polibudę jechałem 1h 05min - kto da więcej?

      do twojej informacji: dystans ten pokonuje sie w niecaly kwadrans rowerem
      (miejskim, nie kolarka) i troche ponad pol godziny _Z_BUTA_!
    • bystrzak2000 Srzegomska 04.10.06, 21:20
      A dzisiaj na Strzegomskiej korek był aż do Pafawagu. No i po co było te Outlet
      otwierać (rano widziano całe hordy emerytów, rencistów i bezrobotnych, które
      mimo deszczu w podskokach pędziły do nowego sklepu ;-) ).
      • preslaw A co będzie zimą! 05.10.06, 21:23
        Ja się już boję zimy. To może być prawdziwy armagedon. Mam nadzieję, że do czasu gdy spadnie śnieg część remontów się skończy.
        • bystrzak2000 Re: A co będzie zimą! 05.10.06, 22:11
          preslaw napisał:

          > Ja się już boję zimy. To może być prawdziwy armagedon. Mam nadzieję, że do czas
          > u gdy spadnie śnieg część remontów się skończy.

          Jakby na to nie patrzeć, to teraz są takie korki, jak podczas ataków zimy w
          latach ubiegłych, więc ja też już zaczynam się bać...
          • preslaw Re: A co będzie zimą! 05.10.06, 23:00
            Najgorsze jest to, że ja nie mam wyboru i muszę używać samochodu. Chcę mieć nadzieję, że we wrocławskim ZDiKu znalazła się osoba, która wyobraziła sobie zimę, śnieg, deszcz ze śniegiem i to wszytsko co w wyniku zimowej aury może się dziać na drogach przy tej ilości remontów i ma jakiś plan ratujący... Ale ratunkiem może być kończenie się remontów.
            • Gość: bywalec dutkiewicz alarmus planus IP: *.server4you.de 06.10.06, 10:33
              w glowie dutkiewicza podobno jest plan, ktory poznamy, jak wybierzemy go na
              kolejna kadencje
              • preslaw Re: Czasami bywa lepiej 06.10.06, 10:44
                A dzisiaj miedzy 8 a 9 rano bez żadnego problemu przejechałem trasę od Sądu
                Okręgowego do Obornickiej. Nie natknałem się ani na jeden większy korek.
                fatalny jest natomiast wyjazd z Wielkiej Wyspy, ale tylko do skrzyżowania
                Wybrzeża Wyspieńskiego z Norwida, później też jechało się dość gładko. Nie
                zmienia to w niczym faktu, że zimy się obawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja