Kto uratuje to miasto?

02.10.06, 12:20
dlaczego usunieto ten wątek?
    • preslaw Re: Kto uratuje to miasto? 02.10.06, 12:26
      A o co w nim chodziło?
      • milosnikww Re: Kto uratuje to miasto? 02.10.06, 12:27
        No, ze miasto umiera, wyjezdzają ludzie do pracy za granice, wszedzie dziury,
        korki, objazdy, brudno, pomazane muzy a bogacze wykupują wszystkie mieszkania
        jak leci i ludzie mieszkają na Prądzynskiego w mieszkaniach bez toalet.
        • Gość: gosc Re: Kto uratuje to miasto? IP: *.os1.kn.pl 02.10.06, 13:11
          a łyżka na to "nie możliwe"
        • Gość: Łoś_bimbacz bardzo słusznie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 13:38
          Wątki o korkach, niskich płacach, drogich mieszkaniach i inne zrodzone w
          trolowej wyobrażni to patyk w szprych kół i piasek w tryby naszego
          młodego dynamizmu! Należy je wyrywać z korzeniami aby nie niweczyły naszego
          wysiłku promocyjnego w Londynie i na Ukrainie.
          • preslaw Re: bardzo słusznie! 02.10.06, 13:52
            milosnikww napisała:

            > No, ze miasto umiera, wyjezdzają ludzie do pracy za granice, wszedzie dziury,
            > korki, objazdy, brudno, pomazane muzy a bogacze wykupują wszystkie mieszkania
            > jak leci i ludzie mieszkają na Prądzynskiego w mieszkaniach bez toalet.

            Miasto nie umiera z pewnoscią z tego powodu, że ludzie mieszkają w
            mieszkaniach bez toalet na Prądzyńskiego. Są tacy w tym mieście w tym mieście i
            chyba nawet jest ich większość, którzy mają tolatey we własnym domu. A bogacze
            wykupują mieszkania nie tylko we Wrocławiu. W Poznaniu, Krakowie, Trójmieście,
            Warszawie nie robią tego bardziej biedniejsi od bogaczy. No, ale nie będę
            chwalił i mówił, że jest dobrze, bo wątek, jak widzę, przyznaczony dla
            defetystów.
          • Gość: gosc Re: bardzo słusznie! IP: *.os1.kn.pl 02.10.06, 14:19
            was boli że ktoś inwestuje, ze miasto remontuje drogi, że mieszkania drożeją bo jest coraz więcej ludzi których stać na własne mieszkanie, a nas boli że są ludzie którym nic się nie podoba, którzy nie pamiętają że 15 lat temu zarabiało się 20 dolarów, na mieszkanie czekało się w kolejce 20 lat, dróg nie remontowano ani nie budowano bo i po co. Do tego mają żal że każdy tak sobie może wsiąść w samolot i polecieć np do Dublina bez zgody SB.
            • preslaw Re: bardzo słusznie! 02.10.06, 15:31
              Ależ, jak możesz tam myśleć!
              Przecież są korki, niskie płace, drogie mieszkania....
          • Gość: Renata Beger Re: bardzo słusznie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 17:03
            Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

            > Wątki o korkach, niskich płacach, drogich mieszkaniach i inne zrodzone w
            > trolowej wyobrażni to patyk w szprych kół i piasek w tryby naszego
            > młodego dynamizmu! Należy je wyrywać z korzeniami aby nie niweczyły naszego
            > wysiłku promocyjnego w Londynie i na Ukrainie.

            łosiu jestem twoją wielką fanką, daj mi swój numer telefonu kochanie
            • gdzies_czyli_wewpolsce on ci nie da ale ja podaje za niego 02.10.06, 18:28
              0663-11092001
              • Gość: Renata Beger Re: on ci nie da ale ja podaje za niego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 18:58
                gdzies_czyli_wewpolsce napisał:

                > 0663-11092001


                nie interesuje mnie twój telefon, bo ty jesteś z PO, a mnie interesuje loś
                bimbacz, bo on jest z PIS. chodzą po tym forum plotki, że łoś jest gejem, ale
                ja w to nie wierzę.

                łosiu kocham cię.
        • Gość: gosc Re: Kto uratuje to miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 18:30
          I dlatego przsyjeżdża tu 3 mln turystów rocznie.
          • Gość: corgan Re: Kto uratuje to miasto? IP: *.chello.pl 02.10.06, 19:09
            > I dlatego przsyjeżdża tu 3 mln turystów rocznie.

            Skuszeni reklamą korków, braku mieszkań, niskich pensji, pomazanych i brudnych
            murów, bramą III tysiąclecia albo Halą Koncertową zamiast basenów, stadionów i
            boisk? hehe Nie przypominam sobie takich rewelacji w folderach reklamowych.

            Chociaż turyści przybywający do Rio de Janerio lubią sobie po wybyczeniu się na
            Copacabana wysokoczyć z przewodnikiem do faveli - to takie wielkie osiedla
            wokół centrum sklecone z Byle Czego albo blach albo tektury falistej. Może to
            jest nowy sposób na turystyke extremalną? >:))

            W sumie też można powiedziec że favele są niczego sobie, bo jest ciepło i
            słońce świeci i jest ogólnie miło a 50 lat wszyscy Ci co tam mieszkają byli
            niewolnikami więc nie ma co narzekać.
    • Gość: gosc Re: Kto uratuje to miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 19:17
      A co sądzisz o warszawskich favelach?
      • Gość: corgan w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.chello.pl 02.10.06, 20:00
        o warszawskich można spokojnie porozmawiać, można nawet bez problemu znaleść
        ich zdjęcia na sieci, są integralną częscią tego miasta tak jak Syrenka,
        wieżowce, Pałac, stoliki z majtkami na Świętokorzyskiej i Stadion X-lecia.
        Tyle że o tych tematach mozna w tym miejsce swobodnie porozmawiać bez ataków
        Straży Dynamizmu, bez szukania IP, sprawdzania kto z skąd pochodzi i dlaczego
        bedąc z tak ch...wego miasta na literę G, K, P, W osmiela się krytykowac i pluć
        na kochany Wrocław?

        Chcesz fotki Wawy? CAŁEJ Warszawy a nie tylko zamku czy rynku? Pokażesz mi tez
        fotki Wrocławia ale nie Rynku tylko najgorszych najbardziej zakazanych miejsc?
        Ja je znam z widzenia, ale czy inni też?

        Inna sprawa. Gdyby w Warszawie była choć połowa wrocławskich przygód np.
        nieodśnieżanie zimą chodników co skonczyło się złamaniami koińczyn kilkuset
        obywateli, budowa bunkra przez kochanego pana Leszka wystawionego d...pą do
        Świdnickiej które rozwala widok centrum i jest urbanistyczną pomyłka,
        rozbabranie ulic w okolicach pl. Grunwaldzkiego które to ulice i torowiska były
        remontowane kilka lat temu, brak terenów budowlanych, casus Maciusia M.,
        pakowanie się w checę w rodzaju Park Rozrywki, Brama III tysiąclecia albo Sala
        Koncertowa w środku miasta bez możliwości dojazdu i rozpadajacy się tabor
        komunikacyjny toby chyba wszyscy w tej azjatyckiej Warsiawie - i prasa lokalna
        i ludzie roznieśli waaadze miejskie na proch.

        W Warszawie w której tradycyjnie "nic się nie dzieje" w 2000-2001 oddano do
        użytku kilka basenów krytych (chyba 7), wymienia się tabor komunikacyjny
        regularnie, z remontów torowisk nikt nie robi sensacji i fotorelacji bo są
        robione nocą a wprowadzono do uzytku takie pojęcie jak 'weekendowe frezowanie'
        czyli w piątek wieczór zamyka się kawał jezdni, zdziera stary i uklada nowy
        asfalt i oddaje droge do uzytku w poniedzialek a cala operacja trwa 2-3 dni.
        Al. Krakowską robiono w dłuugi weekend majowy 1-3 maja. Jesli ludzie narzekaja
        to głównie dlatego ze te wszystkie rzeczy dzieja sie w zbyt wolnym tempie i
        sily i środki byly marnowane przez Kaczora bo można było zrobić o wiele więcej.
        Ale przegral wybory w Wawie z kretesem i wie dlaczego i za co przegral.

        Wiesz czego najwięcej brakuje w tej chwili we Wrocławiu? lekkiego otrzeźwienia,
        sporego samokrytycyzmu, realnego spojrzenia na to miasto i rzeczowej dyskusji a
        nie podniecania sie najwyższym wieżowcem lub fantasmagoriami prezia D.
        • Gość: gosc Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 20:03
          Weź do siebie te słowa to własnie brakuje Tobie mój kochanieńku. Dystansu.
        • Gość: analityk [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 20:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: corgan Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.chello.pl 02.10.06, 20:17
            Już nic więcej masz do powiedzenia? to niewiele, szkoda...

            > w dodatku o sporej
            > ilości kompleksów wyniesionych ze swojej małej, zabitej dechami mieściny

            W dodatku z Wałbrzycha. Cieszysz się? >:)) Bo nie sugerujesz chyba że kazdy z
            tego miasta jest zakompleksiony hehe?
            • Gość: analityk Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 20:31
              Gość portalu: corgan napisał(a):

              > Już nic więcej masz do powiedzenia? to niewiele, szkoda...
              >
              > > w dodatku o sporej
              > > ilości kompleksów wyniesionych ze swojej małej, zabitej dechami mieściny
              >
              > W dodatku z Wałbrzycha. Cieszysz się? >:)) Bo nie sugerujesz chyba że kazdy
              > z
              > tego miasta jest zakompleksiony hehe?


              To tłumaczy twoją nienawiść do Wrocławia. Miasto biedaszybów, zawsze zdane na
              łaskę Wrocławia, zawsze uciśnione, miasto wielu zakompleksionych ludków, takich
              jak ty. Duży odsetek ludzi, na szczęście nie większość. Teraz próbujesz
              odreagowywać w stolicy, udając wielkiego wszawiaka z krwi i kosci. Niestety
              słoma z butów, wałbrzyska słoma wychodzi ci przy każdej okazji.

              Może czas, zebyś wszedł na ostatnie piętro PKiN, skoczył w dół na główkę.
              Powietrze będzie czyściejsze w Wszawie i o jednego przygłupa mniej na tym forum.
              • Gość: corgan Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.chello.pl 02.10.06, 20:41
                > zawsze zdane na łaskę Wrocławia

                A to ciekawe. W jakim sensie? Póki co to róg obfitości dynamizmu nie lałby się
                takim strumieniem gdyby nie źródło w postaci Wałbrzyskiej SSE do spółki z
                Tarnobrzeską SSE hehe

                > udając wielkiego wszawiaka z krwi i kosci

                Warszawiacy z krwi i kości to leżą teraz na Powązkach

                > i o jednego przygłupa mniej na tym forum

                you wish... hehe

                Chcesz landrynkę na uspokojenie?
                • Gość: analityk Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 20:52
                  Gość portalu: corgan napisał(a):

                  > > zawsze zdane na łaskę Wrocławia
                  >
                  > A to ciekawe. W jakim sensie? Póki co to róg obfitości dynamizmu nie lałby
                  się
                  > takim strumieniem gdyby nie źródło w postaci Wałbrzyskiej SSE do spółki z
                  > Tarnobrzeską SSE hehe
                  >
                  > > udając wielkiego wszawiaka z krwi i kosci
                  >
                  > Warszawiacy z krwi i kości to leżą teraz na Powązkach
                  >
                  > > i o jednego przygłupa mniej na tym forum
                  >
                  > you wish... hehe
                  >
                  > Chcesz landrynkę na uspokojenie?


                  No coż, porównajmy poziom bezrobocia w dynamicznym Wałbrzychu i mało
                  dynamicznym Wrocławiu. No i przecież to ci cholerni, wstrętni Wrocławianie
                  załatwiają te inwestycje dla dynamicznego Wałbrzycha z 26% bezrobociem. Jacyś
                  dziwni są, pomagać tak świetnemu i dynamicznemu miastu, jakim jest Wałbrzych.
                  Pogłupieli? Przecież ci dynamiczni wałbrzyszanie, nie są w stanie nawet napisać
                  poprawnie listu do Wszawy w sprawie poszerzenia strefy. Ale co tam, Wałbrzych
                  jest the best!

                  Z wałbrzyską podstrefą we Wrocławiu, to jest taki dziwny problem, że pracownicy
                  z Wrocławia stanowią w tamtejszych zakładach zaledwie około 20% ogółu
                  zatrudnionych (głównie kadra średniego i wyższego szczebla), reszta to
                  pracownicy z okolicznych gmin, niektórzy nawet przyjechali tu z dynamicznego
                  Wałbrzycha i mieszkają po 5 w jednym pokoju, zarabiając po 1300 zł na rękę, co
                  dla nich jest ogromną kwotą i skaczą do góry, jak kangury, bo w ich rodzinnym
                  Wałbrzychu, taka kwota czyniłaby z nich prawdziwych bogaczy.
                  • all_yellow Re: w odróżnieniu od wrocławskich... 02.10.06, 21:22
                    Ideą Specjalnych Stref Ekonomicznych było zmiejszenie bezrobocia w miejscach
                    dotkniętych nim najbardziej-nie w "dynamicznych" metropoliach.
                    I gdyby nie strefy z biedniejszych rejonów nie byłoby inwestycji
                    Whirpoola,Fagora,LG,Wabco i innych na terenie Wrocławia.
                    (nie wspominam już o inwestycjach w obrębie tzw. "aglomeracji wrocławskiej"-
                    w Jelczu i Oławie-z których żyje "wrocławska kadra kierownicza")
                    Byłaby przysłowiowa d..pa nie boom.Pies z kulawą nogą nie zajrzałby do
                    Wrocławia.

                    Więc kto tu kogo wyzyskuje?
                    • Gość: corgan Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.chello.pl 02.10.06, 22:26
                      > Więc kto tu kogo wyzyskuje?

                      Przekonanie że cza do biedaszybowego Wałbrzycha nieść z Wrocławia światlo
                      cywilizacji jest nawet zabawne. Bo tam jest "inna mentalność", ludzie są
                      sfrustrowani, kopią w tych biedaszybach, wzrok dziki, suknia plugawa i pełno
                      wilków na drodze.

                      Powaznie mówiąc tak. Bardziej niż przed Wałbrzychem Wrocław musiałby się
                      wytłumaczyć przed PODATNIKAMI Polski wschodniej - Lublina, Rzeszowa,
                      Białegostoku itp. bo ludzie Ci dokładają ze swoich podatków do prężnych i
                      dynamicznych fabryk III tysiąclecia: do Toshiby 50mln euro, do LGPhilips -
                      80mln euro; tak samo do innych stref w których firmy nie płacą podatków. Niemal
                      każda taka inwestycja jaka powstaje jest za jakąś dopłatą z budżetu.

                      Tylko z czyich pieniędzy idą te dopłaty do inwestycje?

                      Argument "lepiej żeby te inwestycje zostały w Polsce niz poszły do Czech lub na
                      Słowację". Ok tylko słyszę znowu że nie ma ludzi do pracy w tych fabrykach, sa
                      problemy z prądem. Problem z dojazdem do Lublina? Tak, to prawda. Do tej pory
                      sporo kasy poszło w budowę A4 od granicy z Niemcami do Krakowa.

                      To moze teraz podatnicy z prawego brzegu Wisły powiedzą "nie przesadzajmy z
                      tymi inwestycjami na DŚ i niech teraz coś idzie na Wschód". Bo co Lublin i
                      Białystok ma z tego że ze wspólnej kasy dołożyły się do inwestycji we
                      Wrocławiu? Poza tym że jest wyzywany od Azji, ruskich, Polski "B" itp.? bo
                      jakimś dzieciom neostrady hormony uderzyły do mózgownicy i podniecają
                      się "ilością miejsc pracy" i są "fetyszystami dźwigów"? a prezydent D. może
                      opływać w glorii i chwale jako prezydent III tysiąclecia?

                      Bo skoro Wrocław potrafił wyrwać z Tarnobrzegu kawałek tortu to dlaczego nie
                      Poznań, nie Gdańsk, nie Białystok, nie Rzeszów i nie Lublin?

                      Być może ten argument padnie ale odpowiem - tak, na warszawskim Targówku jest
                      kawałek Łodzkiej Strefy Ekonomicznej. Powstał bo koncern Procter&Gamble
                      jednocześnie budując fabryke Gillete w Łodzi kategorycznie zażądał aby kawałek
                      strefy powstał obok ich obecnej fabryki. To jest właśnie apogeum absurdu stref
                      ekonomicznych które powstają nie zawsze tam gdzie powstać powinny.

                      > Byłaby przysłowiowa d..pa nie boom.Pies z kulawą nogą nie zajrzałby do
                      > Wrocławia

                      Az tak źle to nie jest, ale np. liczba przedsiębiorstw we Wrocławiu nie rośnie
                      co może świadczyć o tym że z tym dynamizmem nie jest aż tak dobrze.

                      Swoją drogą - we Wrocławiu jest 92tys podmiotów gospodarczych. I ta liczba ma
                      tendencję minimalnie spadkową. W niecałym 4 razy mniejszym powiecie wałbrzyskim
                      (danych dla samego miasta nie mam) - 20tys. i ta liczba jest stała. Czyżby
                      biedaszybowy Wałbrzych i okolice byłyby proporcjonalnie takim samym lwem i
                      tygrysem gospodarczym co dynamiczny i pędzący Wrocław? hehe A przeciez wszyscy
                      wiemy jak cięzko założyć i prowadzić samemu firmę hehe
              • all_yellow Re: w odróżnieniu od wrocławskich... 02.10.06, 21:07
                Nie zauważyłem by Corgan kogokolwiek udawał.
                Pisze jak jest tam i porównuje z tym co jest tu.
                I konstatuje jedną rzecz.
                Nie ma w Warszawie ani w innych miastach takiego propagandyzmu sukcesu jak we
                Wroclawiu.Nigdzie nie spotkasz takich idiotów podniecających się dzień w dzień
                Centrum Południowym,Sky Towerem,najnowszymi pomysłami Dudzia i jego mądrych
                zastępców.Licytujących się ile pięter będą miały wieże,ktore i tak nie powstaną.
                Zwykłe ciule,które nic nigdy w życiu nie osiągną i rekompensują to sobie na
                różnych obrażając i zrażając do siebie przy okazji mieszkańców innych miast.
                No cóż;ryba psuje się od głowy.Jeżeli lejtmotiwem działalności Dudzia jest
                tekst "żeby mieszkańcy innych miast nam zazdrościli" to co się dziwić że tylu
                popie..ńców wokół we Wrocławiu.

                bardzo mądry tekst
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=49596339&a=49599848
                "Lepiej stworzyć warunki do nauki mieszkańcom
                małych miastseczek na Dolnym Śląsku, bo wielu zdolnych ludzi nie kształci się
                bo nie stać ich na przyjazd do Wrocławia"
                Ale tego typu myślenie jest obce w tym mieście.Istotna jest propaganda.

                analityku
                Od ilu pokoleń jesteś rodowitym Wrocławianinem?
                I dlaczego udajesz żeś miejscowy?
                • Gość: gosc Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:15
                  >Nie ma w Warszawie ani w innych miastach takiego propagandyzmu sukcesu jak we
                  >Wroclawiu

                  Jest jest:
                  miasta.gazeta.pl/poznan/1,36022,3653222.html
                  • all_yellow Re: w odróżnieniu od wrocławskich... 02.10.06, 21:34
                    Masz coś z głową?
                    Przeczytałem ten artykuł dwukrotnie-tam nie ma żadnej propagandy sukcesu.
                    Za to jest dyskusja nad przyszłością miasta,którą Strażnicy Dynamizmu we
                    Wrocławiu dławią.
                    Czy we Wrocławiu była jakaś dyskusja nad kierunkiem rozwoju miasta?
                    Czy ktoś pomyślał nad sensem przyciągania inwestycji typu LG w perspektywie
                    wieloletniej?
                    Jak rozwinęła się dyskusja nad sensem urbanistycznym postawienia Sky Tower w
                    takim mieście jak Wrocław?
                    Przeciwnicy zostali zaszczekani,opluci,wydrwieni.

                    Zresztą szkoda mojego czasu na to miasto.Adieu.
                    • Gość: gosc Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:57
                      >Czy we Wrocławiu była jakaś dyskusja nad kierunkiem rozwoju miasta?

                      Tak było wiele:
                      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,3276226.html
                      www.rowery.eko.wroc.pl/?site=news&id=77
                      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,3213887.html
                      >Czy ktoś pomyślał nad sensem przyciągania inwestycji typu LG w perspektywie
                      >wieloletniej?

                      Tak. Urząd miejski w zespół z Agencją Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.


                      >Jak rozwinęła się dyskusja nad sensem urbanistycznym postawienia Sky Tower w
                      >takim mieście jak Wrocław?

                      Tak się rozwineła że rozpisano konkurs urbanictyczny na ten teren:
                      www.wroclaw.pl/m3529/p35942.aspx?select=Centrum%20Po%C5%82udniowe
                      www.wroclaw.pl/m3543/p6418.aspx?select=Centrum%20Po%C5%82udniowe
                      • all_yellow Re: w odróżnieniu od wrocławskich... 02.10.06, 22:20
                        Ty to nazywasz dyskusją nad kierunkami rozwoju miasta?
                        To są jakieś fantasmagorie urzędasów i innych dziwaków;
                        Expo,EIT,Euro,Disneylandy,podwieszane tramwaje,oceanaria,balondromy...
                        Gratulacje.

                        Jeżeli UM tak samo inensywnie myślał nad LG jak o powyższych to będzie dobrze.
                        Musi być.
          • Gość: analityk Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 20:26
            Pajacyk z wszawki - corgan, ostatnio masturbował się na forum, pisząc coś o
            starym Ikarusie, jakim był zmuszony podróżować po przyjeżdzie do Wrocławia. Oto
            wspaniały, nowoczesny tabor autobusowy w Wszawie:

            Z pewnością liczni turyści z Rosji, Ukrainy, Mołdawi i innych dawnych republik
            ZSRR, którzy tłumnie odwiedzają co roku Wszawę (głównie wielki zabytek stolicy -
            stadion X lecia - mekka turystów z Rosji i dawnych republik ZSRR - zabytek
            klasy światowej), dzięki tej nowoczesnej flocie miejskiego przewożnika w naszej
            kochanej stolicy, poczuć się mogą, jak u siebie w domu. Wszak Wszawa słynie w
            Polsce z największej ilości nowoczesnego taboru autobusowego, w postaci
            dynamicznych i ultranowoczesnych o designie z najwyższej pułki światowej:
            Ikarusów z serii: 260 i 280.

            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/9/86942.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/8/96885.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/0/90750.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/8/90571.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/9/114464.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/9/69496.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/9/114585.jpg
            Gdybyście chcieli, mogę wam również zaprezentować ultra nowoczesny tabor
            tramwajowy w Wszawie. Istne cuda techniki - rosyjskojezyczni turyści są na
            pewno pod wielkim wrażeniem.

            Nie ma co Wszawa - stolica Polski - metropolia światowa pełną gębą! A Corgan
            wielki światowiec.

            Prowincja pozdrawia wielką Wszawę i wielkiego wszawiaka Corgana.


            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/9/66108.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/10/4223.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/10/101650.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/0/42504.jpg
            transport.asi.pwr.wroc.pl/images/photos/big/7/4363.jpg
            • Gość: corgan sugerujesz że rosyjskojęzyczni turyści to 3 sort? IP: *.chello.pl 02.10.06, 20:34
              Dlaczego poniższasz i gardzisz ludźmi zza wschodniej granicy? To gdzie się
              podziała słynna "wieloklturowość" i "otwartość"?

              bardzo nieładnie...
              • Gość: analityk Re: sugerujesz że rosyjskojęzyczni turyści to 3 s IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 20:43
                Gość portalu: corgan napisał(a):

                > Dlaczego poniższasz i gardzisz ludźmi zza wschodniej granicy? To gdzie się
                > podziała słynna "wieloklturowość" i "otwartość"?
                >
                > bardzo nieładnie...


                A gdzież ja nimi pogardzam. To przecież 72% ogólnej liczby turystów
                zagranicznych odwiedzających naszą dumę - Wszawę - prawdziwe azjatyckie miasto.
                Na razie tej gorszej Azji, ale za rok, dwa z pewnoscią doszlusuje Wsawa do
                stolicy np Gruzji albo Mołdawi.

                transport.asi.pwr.wroc.pl/2-66108.html
            • Gość: wiking Re: w odróżnieniu od wrocławskich... IP: *.os1.kn.pl 03.10.06, 11:10
              Ty zapewne przeżywasz największą przyjemność fizyczną i intelektualną jadąc
              "supernowoczesnym" volvo MPK Wrocław, pozbawionym klimatyzacji i jakiejkolwiek
              wentylacji w 30 stopniowym upale.
        • all_yellow Corgan 02.10.06, 20:26
          Powinieneś to przemyśleć.
          W zamian za konstruktywną krytykę spotykają Cię obelgi.
          Dlatego powinieneś poprzestać na ironii i szyderstwie.
          A niech dławią Strażnicy dyskusję,wymianę myśli,idei,poglądów,opinii.
          Gdy już się całkowicie zapomną w swej słynnej wrocławskiej otwartości i
          tolerancji to będzieli mieli więcej pociechy z disneylandów,skajtałerów i
          expów:)

          Pozdro
          • Gość: corgan Re: Corgan IP: *.chello.pl 02.10.06, 20:52
            > Gdy już się całkowicie zapomną w swej słynnej wrocławskiej otwartości i
            > tolerancji to będzieli mieli więcej pociechy z disneylandów,skajtałerów i
            > expów:)

            Tyle że wtedy będzie za późno i wtedy naprawdę się okaże że miasto gdzieś tam
            rozdrabnia się po drodze, traci szanse, a z inwestycji robi się póżny Gierek
            czyli kupa długów a inwestycje nie dość że rozbabrane to jeszcze mocno
            wątpliwe. Zreszta chyba 2 budowy rozbabrnae już są...

            Ale jeśli waaaadza nie jest pilnowana i kopana w tyłek od czasu do czasu tylko
            otoczona szczekającymi pieskami które merdają ogonkiem za plasterkiem kaszanki
            no to nawet najlepsi kiedyś tam mogą popaść w samouwielbienie i autokratyzm.
            Nie ma siły. A mam wrażenie że to się dzieje że wrocławska waaadza traci
            kontakt z rzeczywistością a od pewnego czasu ilość (pomysłów D.) przechodzi w
            jakość - ostatnio był Park Rozrywki o ile pamiętam? Nie most lub wschodnia
            obwodnica tylko Lunapark?
            • Gość: Why? Re: Corgan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:03
              Ja też nie rozumiem dlaczego w Poznaniu tak popularne mają powiedznie: "Na
              wschód od Konina Azja się zaczyna".
            • Gość: analityk Re: Corgan IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 21:12
              Gość portalu: corgan napisał(a):

              ostatnio był Park Rozrywki o ile pamiętam? Nie most lub wschodnia
              > obwodnica tylko Lunapark?

              Nasz mały, niedowartościowany ludziku z wałbrzycha, koczujący ostatnio w
              wszawce, czyli corganie - nie wiem czy to jest związane z brakiem mózgu u
              ciebie czy z tym, że go posiadasz, ale jest wielkości orzeszka ziemnego:
              wschodnia obwodnica Wrocławia, to nie była, nie jest i nigdy nie będzie
              inwestycja miejska. Przez Wrocław przebiegać będzie przez nieco ponad
              kilkometr.

              Starzejesz się ludziku corganie, coraz więcej popełniasz gaf. Dynamizm u ciebie
              spada z każdym następnym postem.
              • Gość: Łoś_bimbacz tylko dla orłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:52
                > Nasz mały, niedowartościowany ludziku z wałbrzycha, koczujący ostatnio w
                > wszawce, czyli corganie - nie wiem czy to jest związane z brakiem mózgu u
                > ciebie czy z tym, że go posiadasz,

                czyżby miszcz praktycznego byznesu:)???


                to nie była, nie jest i nigdy nie będzie
                > inwestycja miejska. Przez Wrocław przebiegać

                śródmiejska też przekracza zdolności i POtencjał dynamicznego miasta od 16 lat,
                więc bez różnicy.

                > Starzejesz się ludziku corganie, coraz więcej popełniasz gaf.

                moje ostatnie przeżycia: skasowana felga i opona na Ołtaszyńsiej w
                skutecznej zasadzce dynamizmu = 600 pln., 3,5 godz. dzisiaj na jedynce i
                luzie, boję się spojrzeć w lustro, jak się odmłodziłem w naszym alpejskim
                kurorcie w ciągu tygodnia
                • preslaw Re: tylko dla łosiów 03.10.06, 08:59
                  Łoś, ty chyba bardzo się nie lubisz, bo uprawiasza masochizm. Mieszkasz w
                  mieście rządzonym przez nieudaczników i blagierów z PO (ciekawy jestem, czy ich
                  przeciwieństwem wg ciebie są urodzeneni mendżerowie z PiS); miasto pod ich
                  rządami upada coraz bardziej i stacza się w ruinę, czego najlepszym dowodem
                  skasowana felga i opona na Ołtaszyńskiej, nie mówiąc o staniu w korkach. To
                  ostatnie jest chyba najgorsze, bo można dużo myśleć o niskich pensjach,
                  bogaczach wykupujących mieszkania biednym i wszystkich czarnych plagach,
                  niespotykanych, rzecz jasna w innych polskich miastach. Czy nie byłoby dobrze
                  gdybyś sobie ulżył i przeprowadził się do innego miasta? Przecież to chyba nie
                  jest takie trudne, zważywszy na twoje męczarnie we Wrocławiu (bez ironii
                  przyznaję, że w korkach można się męczyć). Z ewntualnych innych lokalizacji
                  wypda jednak chyba Poznań i Trójmiasto, bo tam też ani chybił póki co rządzi
                  PO. Ale Kraków? Majchrowski? Czemu nie?
                  • Gość: Łoś_bimbacz Wrocław tylko dla łosiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 10:26

                    Najpierw sprostowania:
                    > Łoś, ty chyba bardzo się nie lubisz,

                    to miasto mnie nie szanuje i nie lubi.

                    Mieszkasz w
                    > mieście rządzonym przez nieudaczników i blagierów z PO

                    na szczeście nie mieszkam już w blokowej spółdzielczej faveli lub zabytkowej
                    kamienicy z latającym balkonem, a wójt jest bezpartyjny.


                    Czy nie byłoby dobrze
                    > gdybyś sobie ulżył i przeprowadził się do innego miasta?

                    przecież już to zrobiłem, ale moja wieś jest w zasięgu oddziaływania dynamizmu.


                    czego najlepszym dowodem
                    > skasowana felga i opona na Ołtaszyńskiej

                    moja gmina położyła nowy asfalt na Ołtaszyńskiej do tabliczki Wrocław, od tego
                    miejsca należy włączyć reduktor:)

                    >bo tam też ani chybił póki co rządzi > PO.

                    nie istotne kto rządzi, warto by nie irytował mieszkańców, jesteś tak
                    przeczulony na punkcie PO, czyżby członek POP PO :)? nie wstydź się.

                    Wniosek: zgadzamy się na nowe hasło wyborcze:
                    Wrocław - tylko dla łosiów.
                    • preslaw Re: Wrocław tylko dla łosiów 03.10.06, 10:36
                      < jesteś tak przeczulony na punkcie PO, czyżby członek POP PO :)? nie wstydź
                      się.>

                      Czy to ja używam dużych liter w prawie każdym poście gdy piszę takie słowa jak
                      POmpatyk albo POtencjalny?
                      • preslaw Re: Wrocław tylko dla łosiów 03.10.06, 10:43
                        < jest efekt POszerzenia definicji turysty:>
                        < jak POlicozno i zdefiniowano tych turystów?>
                        < PO tych wszystkich uprzejmościach >

                        Jeśli te wszystkie zdania to są zwykłe błędy bądź niewykłe przypadki to jestem
                        gotów zwrócić ci honor. Tylko dlaczego te dwie litery pisane w taki a nie inny
                        sposób pojawiają się w twoich wypowiedziach tak często?
                    • Gość: dormijo Re: Wrocław tylko dla łosiów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 10:39
                      Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma..
                      • Gość: Niko Re: Wrocław tylko dla łosiów IP: 195.187.134.* 03.10.06, 11:41
                        All_yellow, pelne poparcie. Wroclawia, ani Skaj Tałer nie mozna krytykowac, nie
                        mozna miec innego zdania. Obroncy Skaj Tałer i podniecacze Centrum Poludniowym
                        w ogóle nie dyskutują,. tylko plują jadem. I to sie nazywa "Wroclaw Miasto
                        Spotkan". Wroclaw, Miasto Burakow. Tak sie powinno mówic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja