hrabiaa 05.10.06, 22:29 Gnojki, atakujące Tunia Dzieduszyckiego nie warte są uwagi. Większość z nich nie znało realiów tamtych czasów. Nikt nie ma prawa osądzać naszego Tunia. Nie pozwólmy osądzać jego histori. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hrabiaa Re: Chrońmy naszego Tunia 05.10.06, 22:31 Gnojki, atakujące Tunia Dzieduszyckiego nie warte są uwagi. Większość z nich nie znało realiów tamtych czasów. Nikt nie ma prawa osądzać naszego Tunia. Nie pozwólmy osądzać jego historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: Chrońmy naszego Tunia IP: *.media4.pl 05.10.06, 22:40 napisz jeszcze raz, to na bank nikt go nie bedzie osadzal Odpowiedz Link Zgłoś
hrabiaa Re: Chrońmy naszego Tunia 05.10.06, 22:41 Gość portalu: qq napisał(a): > napisz jeszcze raz, to na bank nikt go nie bedzie osadzal nie skumałeś bratku. Drugi wpis nastąpił z uwagi na brak jednego i w dopełniaczu. Ale ty i tak nie skumasz tego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: total Re: Chrońmy naszego Tunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:40 cokolwiek było, jest i będzie wielkim Wrocławianinem. Chwała mu za to. A, ci maluczcy, niech spieprzają. Odpowiedz Link Zgłoś
wnuk.nerona Re: Chrońmy naszego Tunia 06.10.06, 00:26 Wrocław, miasto otwarte nie śmie słowa złego rzec na Dzieduszyckiego, On jest ponad ujadające kundle, przypadkiem żyjące we Wrocku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Salomon No i Wrocław doczekał się swojego GraSSa IP: *.akron.net.pl 06.10.06, 16:15 A Rada Miejska ma teraz "zagryzkę". Jak połknąć tę żabę? Zabiorą mu ten tytuł Honorowego Obywatela Wrocławia, czy może sam się zrzeknie? A gdyby teraz mieli mu dać, to by pewnie nie dali, bo już wiedzą, że kandydat kontrowersyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmora Re: Chrońmy naszego Tunia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.06, 15:11 Jestem jedną z osób ,która zna trochę realia tamtych czasów i "układy" w kulturze nie ma wtyłumaczenia na takie postępowanie za późno na skruchę (gdyby dziennikarze nie odkryli nie przyznałby się do swojej wspołpracy).Fakt zrobił wiele ale robił również karierę w ,której nikt (zwłaszcza władze ) mu nie przeszkadzał! Jest to tchórzostwo i podłość ,żadna długość życia nie zmusiłaby tego człowieka do wyznania prawdy!Został przyparty do muru stąd ta decyzja zbyt późno i nie ma wytłumaczenia bo wiele osób umiało odmówić! Hańba dla miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Dlaczego?!!! IP: *.os1.kn.pl 06.10.06, 15:19 My nie mamy co mu wybaczać hr. Dzieduszyckiemu, większość z nas może mu zawdzięczać wkład w pracę na rzecz Opery Wrocławskiej, ale zapewne są ludzie którym bardzo zaszkodził i to Oni muszą stanąć przed tym faktem, że mieli w swoim środowisku Judasza. Zapewne jest im przykro stanąć oko w oko z prawdą iż ich przyjaciel, dobry znajomy człowiek któremu ufali, szanowali, powierzali swoje sekrety ich zawiódł, zdradził i to Oni muszą podjąć decyzję czy są wstanie go rozgrzeszyć. I są ludzie, którzy przez hr. nie zrobili kariery, a może równie dużo, albo i więcej mogli wnieść do wrocławskiej kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Chrońmy naszego Tunia 08.10.06, 20:28 No dobrze. To komu Tunio swiadomie zaszkodzil? Bo to, co zrobil dobrego, to chyba dyskusji nie podlega. A skoro znasz realia tamtych czasow to wiesz, ze normalnie sie nie dalo . Oczywiscie - trzeba bylo rzucic wszystko i pojsc na zebry, zeby sie nie skalac kolaboracja z wladza ludowa, co? To troche podobne myslenie do tego z czym ja sie teraz spotykam. Ciekawe, czy mnie tez kiedys potepia ,ze zamiast sie palowac z kaczyzmem i innymi polskimi wynalazkami poszedlem na latwizne i zyje sobie w Szkocji... Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Re: Chrońmy naszego Tunia 08.10.06, 23:37 mogl przyznac sie dobrowolnie 16 lat temu nie zrobil tego, dla takich jak on to byla jedyna mozliwosc "oczyscczenia sie" z przeszlosci - PRZYZNANIE sie Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Chrońmy naszego Tunia 09.10.06, 14:16 Mogl sie przyznac. A czy musial? Ja ostatnio dostalem zdjecie z fotoradaru. Myslisz, ze powinienem trabic o tym na prawo i lewo? W koncu to tez przestepstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
mikka8 Re: Chrońmy naszego Tunia 09.10.06, 00:13 tomek854 napisał: > No dobrze. > > To komu Tunio swiadomie zaszkodzil? > > Bo to, co zrobil dobrego, to chyba dyskusji nie podlega. > > A skoro znasz realia tamtych czasow to wiesz, ze normalnie sie nie dalo . > > Oczywiscie - trzeba bylo rzucic wszystko i pojsc na zebry, zeby sie nie skalac > kolaboracja z wladza ludowa, co? > > To troche podobne myslenie do tego z czym ja sie teraz spotykam. > > Ciekawe, czy mnie tez kiedys potepia ,ze zamiast sie palowac z kaczyzmem i > innymi polskimi wynalazkami poszedlem na latwizne i zyje sobie w Szkocji... Wlacz 5-ty bieg i wyluzuj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
afilipinka Re: Chrońmy naszego Tunia 06.10.06, 15:51 Chrońmy Tunia ale Czajkowskiego utopmy tak? Prawo ma być jednakowe dla wszystkich i nie zasłaniaj się realiami historii. Niestety jest to plama na honorze pana hrabiego i musi on z tym piętnem dokończyć swego żywota, nie mam zamiaru mu dokopywać ale wybielać też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: Chrońmy naszego Tunia IP: *.devs.futuro.pl 06.10.06, 16:03 hrabiaa napisał: > > Gnojki, atakujące Tunia Dzieduszyckiego nie warte są uwagi. Większość z nich > nie znało realiów tamtych czasów. Nikt nie ma prawa osądzać naszego Tunia. > Nie pozwólmy osądzać jego historii. Gnojki, atakujące Tunia Dzieduszyckiego (Stalina, Bieruta, Hitlera) nie warte są uwagi. Większość z nich nie znało realiów tamtych czasów. Nikt nie ma prawa osądzać naszego Tunia (Stalina, Bieruta, Hitlera). PS. A co z tymi, którzy znają realia tamtych czasów? Też nie mają prawa osądzać i są gnojkami? A co z tymi, którzy znają realia tamtych czasów i nie poszli na współpracę??? Nie pozwólmy osądzać jego historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezgadzamsie Re: Chrońmy naszego Tunia IP: 217.153.131.* 06.10.06, 16:31 Bez przesady. Za co ta obrona? Bo się przyznał?Czemu nie zrobił tego kilka lat temu, jak nadawano mu tytuł honorowego obywatela miasta? Gdzie wtedy miał ten swój hrabiowski honor? To nie była jednorazowa akcja, a trwająca ponad 20 lat współpraca. Świadoma. Z obfitymi raportami. Szczegółowymi donosami na kolegów, znajomych, przyjaciół.Sprzedawał ich tajemnicy. Dzięki temu żyło mu się przyjemnie.Jeżdził za granicę.Miał program w telewizji i pieniądze na działalnośc kabaretu. IPN mówi, że nie był szantażowany. Mógł zrezygnować. To były trudne czasy. Ale nie można nimi tłumaczyć swojej słabości i nikczemności. Dlaczego byli tacy, którzy się nie ugięli?I stawili czoło rzeczywistości? Bo mieli honor. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Chrońmy naszego Tunia 09.10.06, 14:18 Przepraszam, a czy on dostal ten tytul za niebycie agentem? Bo jezeli tak, to ja tez nie bylem agentem, prosze mi tez przyznac ;-) A jemu faktycznie trzeba zabrac ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok zastanowcie sie!!!! A to jest jedynie czesc prawdy 06.10.06, 21:22 IPN: W wyniku współpracy Dzieduszyckiego aresztowano co najmniej kilka osób 6.10. Wrocław (PAP) - W wyniku 23-letniej współpracy hrabiego Wojciecha Dzieduszyckiego najpierw z UB, a potem z SB, aresztowano co najmniej kilka osób, kilka zwolniono z pracy, jeszcze innych łamano i nakłaniano do współpracy - powiedział PAP w piątek Krzysztof Kaczmarski z rzeszowskiego IPN. Historyk opracowuje artykuł na temat współpracy Dzieduszyckiego ze służbami bezpieczeństwa Polski Ludowej. Artykuł Kaczmarskiego, naczelnika biura edukacji publicznej rzeszowskiego Instytutu Pamięci Narodowej i drugiego historyka Dariusza Iwaneczko ukaże się w listopadzie tego roku, w wydawnictwie IPN, pod tytułem "Życie w ukryciu, czyli agenturalna współpraca Wojciecha Dzieduszyckiego z aparatem bezpieczeństwa Polski Ludowej w latach 1949-1972". Według szefa wrocławskiego oddziału IPN prof. Włodzimierza Sulei, Dzieduszycki współpracował "przez wiele lat, świadomie i bardzo efektywnie". "Jest wielką naiwnością sądzić, że informacje, które się przynosiło UB czy SB były informacjami obojętnymi" - mówił PAP Suleja. Dodał, że z zachowanych kilkuset raportów nie wynika, aby Dzieduszycki nie wiedział co robi. Kaczmarski powiedział PAP, że przestudiował wiele teczek tajnych współpracowników, ale jeszcze nigdy nie miał do czynienia z agentem, który - jak mówił - "sam się zadaniował", czyli wyznaczał sobie kolejne zadania, jakie zrealizował dla UB, potem SB. "Dzieduszycki na początku współpracy miał do czynienia z +półgłówkami+, którym mógł przynosić mało ważne raporty, ale nie robił tego. Przynosił wielostronicowe elaboraty" - ocenił Kaczmarski. Dodał, że Dzieduszycki donosił najpierw na swoje środowisko zawodowe, gdy był dyrektorem Państwowych Zakładów Zbożowych we Wrocławiu. Potem - relacjonował Kaczmarski - donosił na wrocławskie środowisko artystyczno-naukowe i Polaków na emigracji, głównie w Wielkiej Brytanii. Historyk IPN dodał, że raporty pisane własnoręcznie zawierały wiele cennych informacji o charakterze wręcz intymnym, takim trochę plotkarskim, ale bardzo przydatnym. Kaczmarski wyjaśnił, że np. donosił na środowisko Pantomimy Wrocławskiej, Operetki czy Opery Wrocławskiej oraz m.in. drugiej żony gen. Władysława Andersa. Historyk zaznaczył, że Dzieduszycki raczej nie brał pieniędzy. "Mamy tylko pokwitowanie na 500 zł, które wziął w 1965 r. Z raportów wynika, że od pieniędzy wolał prezenty" - mówił Kaczmarski. Dzieduszycki - jak wynika z dokumentów zachowanych w IPN - próbował 2-krotnie zerwać współpracę: w 1953 i 1957 r., ale "niezbyt przekonująco" i bezskutecznie. Do współpracy został natomiast zwerbowany poprzez szantaż w lutym 1949 r. i - jak mówił Kaczmarski - od razu tego samego dnia złożył trzy donosy. "W sumie zachowało się kilkaset raportów napisanych własnoręcznie przez Dzieduszyckiego, tajny kryptonim "+Turgieniew+. Donosił na kilkaset osób" - mówił historyk. Dzieduszycki przyznał się do współpracy ze służbami w liście adresowanym do prezydenta Wrocławia i wrocławian, który został odczytany podczas utajnionej sesji Rady miasta w czwartek. Do współpracy przyznał się na kilka dni przed publikacją artykułu o jego współpracy ze służbami PRL we wrocławskim miesięczniku literackim "Odra". W rozmowie z PAP w czwartek żona Dzieduszyckiego Irena przyznała, że mąż zdecydował się wyznać cała prawdę, bowiem miał dość plotek i szeptów na boku. Dzieduszycki, dziennikarz, artysta operowy, honorowy obywatel miasta, znany jest ze swej działalności kulturalnej we Wrocławiu. Dotąd cieszył się też wielkim szacunkiem mieszkańców i przede wszystkim środowisk artystycznych.(PAP) Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 realia , realiami a uczciwosc uczciwoscia 06.10.06, 21:53 sek w tym ze owy Tunio jak taki swiatly, to powinien przyznac sie na samym poczatku lat 90 a nie teraz jak juz ma to wyplynac na swiatlo dzienne, zabraklo w nim "uczciwej odwagi" i w ten sposob zakwalifikowal sie do zatwardzialych zaklamancow (16lat) oszukal nas (przynajmniej mnie) swa nieszczeroscia jest mi bardzo przykro z zaistnialej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hateandwar Re: realia , realiami a uczciwosc uczciwoscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 16:41 Ze wszystkimi teczkami. donosami, wspolpracownikami, agentami, wywiadami kontrwywiadami, policjami tajnymi, jawnymi i dwuplciowymi nalezalo zrobic to co zrobili Niemcy w enerde, gdzie, ile? 1/3 spoleczenstwa donosila na pozostala czesc. U nas proporcje pewnie byly podobne. Co robiliby dzisiaj goscie w rodzaju Macierewicza? Oficerowie, ktorzy zwerbowali Bolka, albo Zapalniczke powinni zostac awansowani, za przenikliwosc wywiadowcza. Odpowiedz Link Zgłoś
sana Re: Chrońmy naszego Tunia 06.10.06, 22:24 A kim Ty jesteś panie "hrabiaa" że tak go bronisz? Czy uważasz, że ludzie którzy siedzieli przez niego w więzieniu to "gnojki nie warte uwagi"? Czy naprawdę sądzisz, że "Nikt nie ma prawa osądzać naszego Tunia"? Stań odważnie przezd człowiekiem, który przez niego cierpiał i powiedz mu, że jest gnojkiem! Powodzenia "odważny człowieku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalafior Re: Chrońmy naszego Tunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:11 Do Sany: pewnikiem masz po części rację. Sprawa jest skomplikowana z każdego punktu widzenia. Uwazam, że należy poznać prawdę do końca, by móc wysuwać oskarżenia i potępiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milton Nie tylko Tunio ale i jego bratanek Pierre był kap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:40 Okazuje się, że nie tylko Wojciech Dzieduszycki był donosicielem, ale również jego bratanek Pierre Dzieduszycki również był konfidentem. Działał m.in. jako dyplomacji. Nauczał Wałęsę posługiwania się nożem i widelcem. Towarzyszył Andrzjowi Lepperowi w czasie jego wizyty w Brazyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anzelm Re: Nie tylko Tunio ale i jego bratanek Pierre by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:57 Pierre nie jest bratankiem, to dalszy krewny z innej linii. Ciekawi mnie co innego, dlaczego aresztowano p.Dzieduszyckiego w latach piecdziesiatych. Skoro wspolpracowal, to o co chodzilo. Przesiedzial prawie rok.Jest wiele tajemnic.Zastanawiajace jest to ,ze wszyscy wszystko tak dobrze wiedza. Z pewnoscia znajdzie sie ktos kto na moje pytanie odpowie. Bo rodzina na przyklad nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Nie tylko Tunio ale i jego bratanek Pierre by IP: *.os1.kn.pl 07.10.06, 00:01 > Skoro wspolpracowal, to o co chodzilo. Przesiedzial prawie rok.Jest wiele tajemnic.Zastanawiajace jest to ,ze wszyscy wszystko tak dobrze wiedza. Może go szkolili w Moskwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Nie tylko Tunio ale i jego bratanek Pierre by IP: *.os1.kn.pl 06.10.06, 23:59 Gość portalu: Milton napisał(a): >bratanek Pierre Dzieduszycki również był konfidentem. Działał m.in. jako > dyplomacji. Nauczał Wałęsę posługiwania się nożem i widelcem. Chyba żartujesz? To Wałęsowie jedli z jednej michy drewnianą łychą?!!! Nóż i widelec to dla nich była wyższa szkoła jazdy, rany co za ludzie, gdzie się oni chowali?. Bardzo dobrze, widać ze się Pan Wałęsa dużo uczył!, a teraz niech mu trochę poczytają. A tośmy mieli Prezydenta, no, no. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miltron Bardzo chciałbym żartować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 00:56 Wałęsa był uczony przez Pierra dobrych obyczajów. W latach piędziesiątych jeden z Radziwiłłów udzilał podobnych lekcji władcom PRL. Anzelm twierdzi, że Pierre jest dalszym krewnym Dzieduszyckiego. Być może. Znam człowieka, który zetknął się z tym osobnikiem i twierdzi, że jest to wyjątkowa kanalia. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Nie tylko Tunio ale i jego bratanek Pierre by 09.10.06, 14:20 Tak. Pierre dzieduszycki tez byl agentem. A caly rod dzieduszyckich zaczal sie od niejakiego Kaina Dzieduszyckiego, syna Adama ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
copa.cojones Tunio był ale się skończył. 07.10.06, 18:29 Nie mam mu za złe że w '49 roku podpisał jakieś papiery. W owym czasie ze strachu pewnie też bym podpisał. Nie można jednak w żaden sposób usprawiedliwić jego potem 23 letniej niezwykle aktywnej w spółpracy z ubecją przez którą cierpieli inni ludzie na których donosił. Nie może się tłumaczyć terrorem,po 56 roku już go nie było. Są dowody,że był bardzo kreatywny w swojej donosicielskiej robocie. Brał kase a nawet domagał się podwyżki. Skoro teraz ma takie wyrzuty sumienia, to gdzie ono było, gdy go odznaczano, nadawano honorowe tytuły, urządzano benefisy we Lwowie i krakowskiej telewizji, hołubiono jako zacnego człowieka, człowieka przedwojennej Polski arystokratę. Tylu przyjaciół i znanych osób zawiódł i wogóle Wrocławian. Porażka. Nie ma kogo bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Tunio był ale się skończył. IP: *.CNet.Gawex.PL 07.10.06, 19:45 "Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono". Może poczekajmy na konkrety? Nie bronię, jest mi ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
copa.cojones Re: Tunio był ale się skończył. 07.10.06, 20:15 Konkrety? A co chciała byś dowiedzieć sie ile osób maltretowano na przesłuchaniach, wyleciało z pracy albo skończyło w pierdlu przez hrabiego ? Sam się przyznał czują pismo nosem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oblige Re: Chrońmy naszego Tunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 20:31 Panie Hrabio! Szlachectwo zobowiązuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marlon A dlaczego miałby sie przyznawać? IP: *.20.54.194.generacja.pl 07.10.06, 20:44 Oświadczenia lustracyjne musieli składać tylko kandydaci na posłów lub na inne wysokie urzędy, a Tunio od wielu lat był tylko emerytem i osobą prywatną, wiec nie miał obowiązku do niczego się przyznawać. Nie powinno się już dręczyć tego starszego człowieka. Wszystkim teraz łatwo się wyżywać na bezbronnym staruszku. Dajcie mu spokój bo nie ma ludzi nieskazitelnych. Niech każdy się zastanowi czy sobie samemu nie ma nic do zarzucenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brando Re: A dlaczego miałby sie przyznawać? IP: *.os1.kn.pl 07.10.06, 21:24 >A dlaczego miałby sie przyznawać? Żeby mieć czyste sumienie na sądzie ostatecznym:)) i dlatego, że pchał się na piedestał po trupach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daria Re: A dlaczego miałby sie przyznawać? IP: *.e-wro.net.pl 07.10.06, 21:50 Spójrzcie na tego biednego staruszka. To okrutne tak się nad nim znęcać. Dawno już nie jest tym, kim był. A kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brando Re: A dlaczego miałby sie przyznawać? IP: *.os1.kn.pl 07.10.06, 22:28 > Spójrzcie na tego biednego staruszka. Niestety młodość nie trwa wiecznie, a dlaczeo twoim zdaniem jest biedny - bo wpadł?. Ten staruszek był dojrzałym mężczyzną decydując się na współpracę z oprawcami, prześladowcami swoich znajomych, kolegów , swoimi czynami zapracował na pogardę opinii publicznej. Jest to plama na honorze rodu Dzieduszyckich i dużo jeszcze upłynie czasu zanim Polacy, Wrocławianie zapomną o krzywdzie jaką ten człowiek. wyrządził bliźnim. > A kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci > kamieniem. Oczywiście, że mamy grzeszki tylko pytanie jakiego kalibru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ta sama Re: A dlaczego miałby sie przyznawać? IP: *.e-wro.net.pl 07.10.06, 22:34 Był. A teraz jest niedołężnym, budzącym litość staruszkiem i psychiczne znęcanie się nad nim uważam za nieetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.w. Re: A dlaczego miałby sie przyznawać? IP: *.os1.kn.pl 08.10.06, 00:41 A etyczne było pławić się sławą, kosztem innych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
copa.cojones Re: A dlaczego miałby sie przyznawać? 08.10.06, 14:04 Gość portalu: ta sama napisał(a): > znęcanie się nad nim uważam za nieetyczne. Kto sie nad nim znęca ? Nie przesadzaj. Przyznał się, wyprzedzając to co stać się miało i to są normalne reakcje osłupiałej opinii publicznej. Włos mu już z głowy nie spadnie właśnie z uwagi na jego wiek o stan zdrowia. A to że byc może dotrą do niego te opinie to i tak symboliczna kara za to co zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiem Re: A dlaczego miałby sie przyznawać? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.06, 17:33 a kto się nad nim znęca? ktoś go wyrzuca z jego dużej willi? Przecież nie został agentem UB jako nieświadomy niczego młokos(vide G.Grass)- była to decyzja człowieka w sile wieku. Zawiódł nas! Sprawił nam wielką przykrość! Wielu go lubiło,szanowało, dla wielu był autorytetem. Był bardzo miłym ,uprzejmym ,urokliwym człowiekiem, stąd dzisiaj zaskoczenie ,złość i... ból. Mając świadomość swoich win, nie powinien przyjmować honorowego obywatelstwa naszego miasta. Postąpił jak Judasz ,a teraz jak kłamliwy tchórz,który do końca szedł w zaparte. Do przyznanie zmusiła go dopiero wizja ukazania się zachowanych materiałów i dowodów. Ja go nie osądzam i nie przebaczam - nie jestem jego ofiarą. Mnie jest tylko bardzo smutno. Mimo wszystko, komuchy miały poczucie humoru - kiedy widzą jego pomnik stojący przed siedzibą władz miejskich. Starszy pan z laseczką ,którego pierwowzorem był hrabia. Smutno i gorzko się uśmiecham. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Chrońmy naszego Tunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 14:24 Kto był autorem wniosku o nadanie honorowego tytułu A. Dzieduszyckiemu? To nie mieszkańcy Wrocławia, ale Rada Miejska na czyjś wniosek nadała ten tytuł. Czy ktoś pamięta tę kompromitującą dzisiaj propozycję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milton Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 19:06 Ciekawe czy lwowiak Zbigniew Herbert stawałby w obronie konfidenta ubeckiego Tunia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ter Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 19:34 po cholerę wam taki nadgorliwy UB-ek . To zwykła szuja a wy go chcecie bronić ? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 08.10.06, 20:34 Pewnie. Najlepiej osadzic czlowieka anonimowo, przez internet, nawet nie widzac go na oczy. A ja go znam bardzo dobrze. I jest to bardzo szlachetny czlowiek. Dla niego liczy sie glownie sztuka a nie polityka. Popelnil bledy? A kto nie popelna? Odpowiedz Link Zgłoś
hofff Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 08.10.06, 20:54 donosiciel to donosiciel. jezeli wyrzadzil krzywde innym ludziom, to powinien poniesc kare. w jego wypadku pozostal tylko ostracyzm. twierdzi, ze wymazal to z pamieci. ciekawe czy tak samo zapomnieli ci, ktorzy mieli zbite przez ubecje tylki i pracowali jako dozorcy z dyplomami. facet sie przyznal bo i tak prawda wylazla by na wierzch. dla mnie to zwyczajna kanalia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 08.10.06, 21:00 Latwo Ci mowic. A nawet jesli to czy zawswze nalezy byc szlachetnym za wszelka cene? Szlachetny bez skazy to byl Rotmistrz Pilecki. I wszyscy wiemy jak skonczyl. Jakby wszyscy szlachetni Polacy dali sie wybic od razu, to bys teraz w kolchozie na traktorze zapierdzielal a nie na forum bzdury pisal. Moze ci pani przedszkolanka jeszcze nie powiedziala, ale swiat nie jest czarno- bialy. Odpowiedz Link Zgłoś
hofff Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 08.10.06, 21:12 jaki jest swiat to wiem. moja rodzina w latach 50 doswiadczyla raczej tych ciemniejszych odcieni. m. in. dzieki takim jak dzieduszycki. donoszenie dla wlasnych korzysci jest przeze mnie postrzegane jednoznacznie nagannie. i nie tlumacza tego ani czasy ani realia w ktorych sie zyje. po prostu, wyobraz sobie, ze sa ludzie, ktorzy takie zasady wyznaja. mozliwe, ze to niemodne ale tak mnie wychowano. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 09.10.06, 14:23 To moze teraz sie policytujmy - kto mial gorzej a kto lepiej, kogo latwiej bylo zlamac a kogo trudniej. Tylko najpierw fajnie by bylo dowiedziec sie, jak bylo naprawde. A tego sie nigdy nie dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 23:20 Moze ci pani przedszkolanka jeszcze nie powiedziala, ale swiat nie jest czarno- > bialy. ale czy ten emerytowany bezpiecznik poniesie jakąkolwiek karę: wywłaszczą mu wille, zabiorą emeryturę, pozbawią opieki lekarskiej? Za póŁ wieku dostatniego życia, ćwierć wieku kapowania, brylowania i hrabiowania, potomkowie ofiar mogą wyrazić tylko zdanie: byłeś żałosny "hrabioo". To niska cena, o ile go to w ogóle poruszy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 09.10.06, 14:24 A czy spoleczenstwo odnioslo jakies korzysci z dowalenia i tak doswiadczonemu przez zycie staruszkowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 16:44 i tak doswiadczonemu > przez zycie staruszkowi pytam ponownie w jaki sposób mu dowalono?, czy poniósł konsekwencje, takie jak jego ofiary? czy poniósł jakiekolwiek konsekwencje? >A czy spoleczenstwo odnioslo jakies korzysci z dowalenia dydaktyczne, jeśli ktoś będzie się decydował na karierę kapusia, to pomyśli czy warto. W przypadku hrabiegooo było warto ( z jego punktu widzenia). Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 09.10.06, 19:55 No i widzisz? Korzysc jest ujemna. Teraz taka mlodziez sobie pomysli 'jak bede duzy to zostane agentem, bo sie oplaca'. A tak - nie wiedziala by nic i by na to nie wpadla ;D ;D ;D Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziesci_i_cztery Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 09.10.06, 20:23 tomek854 napisał: > Latwo Ci mowic. > > A nawet jesli to czy zawswze nalezy byc szlachetnym za wszelka cene? Szlachetny > > bez skazy to byl Rotmistrz Pilecki. I wszyscy wiemy jak skonczyl. Jakby wszyscy > > szlachetni Polacy dali sie wybic od razu, to bys teraz w kolchozie na traktorze > > zapierdzielal a nie na forum bzdury pisal. > > Moze ci pani przedszkolanka jeszcze nie powiedziala, ale swiat nie jest > czarno-> bialy. Tu znajdziesz odpowiedź na twoje wątpliwości: Zbigniew Herbert - Przesłanie Pana Cogito Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę idź wyprostowany wśród tych co na kolanach wśród odwróconych plecami i obalonych w proch ocalałeś nie po to aby żyć masz mało czasu trzeba dać świadectwo bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę a kornik napisze twój uładzony życiorys i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie strzeż się jednak dumy niepotrzebnej oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy światło na murze splendor nieba one nie potrzebują twego ciepłego oddechu są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów Bądź wierny Idź Odpowiedz Link Zgłoś
mikka8 Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 09.10.06, 00:11 tomek854 napisał: > Pewnie. Najlepiej osadzic czlowieka anonimowo, przez internet, nawet nie widzac > > go na oczy. > > A ja go znam bardzo dobrze. I jest to bardzo szlachetny czlowiek. Dla niego > liczy sie glownie sztuka a nie polityka. Popelnil bledy? A kto nie popelna? Alez Ty szlachetny ;) Nie wiele mnie obchodzi pan hrabia,ale bez przesady. Nie tlumacz tego co robil zwyklym popelnieniem bledu.Mowisz jak polityk pisu :P Odwracajac kota ogonem mozna wszystko wytlumaczyc,ze czasy,ze realia,ze blebleble...Faktem jest,ze narazal kolegow,wspolpracownikow na cos przed czym sam uciekal.A dlaczego? dla wygodnego zycia.Ratowal swoj tylek kosztem innych i tyle.To zaden autorytet.Moim zdaniem to zwykly tchorz.Pan hrabia od siedmiu bolesci... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anzelm hrabia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 01:08 Klopot w tym,ze nikt nie wie jak bylo i chyba nikt sie nigdy juz nie dowie.Mysle,ze kuriozalnie przez uzywanie tytulu hrabiego wyniosl sie ponad innych, i to sie teraz na nim msci. Ktos juz pisal ,ze w 1921 roku jakims tam dekretem zniesiono uzywnie tytulow, we Wroclawiu sa i inni hrabiowie tylko,ze nikt o tym nie wie, bo sie nie afiszuja.Jego najblizsza rodzina tez tego nie robila.Ten tytul powoduje, ze tym gorsza wydaje sie jego wina. Tymczasem ludzkie dzialania nie od tego zaleza.Teraz spadl z wysoka i to jest najgorsza kara. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: hrabia 09.10.06, 14:32 Co do tytulow hrabiego: znikly tytuly, znikla arystokracja, znikla eytkieta, savoir vivre, dobre wychowanie i utrzymywanie wielopokoleniowych wiezi rodzinnych. NIektorzy jednak te stare tradycje kultywuja - i taki wlasnie jest Tunio. I za to go bardzo cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: hrabia IP: *.os1.kn.pl 09.10.06, 22:39 > savoir vivre, żal mi ciebie, że "maniery" Tunia robią na tobie aż takie wrażenie, świadczy to tylko o tym z jakiego domu pochodzisz - biedny człowieku. >dobre wychowanie , i za to go bardzo cenie. Teraz to chyba sobie żartujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia 09.10.06, 14:30 NIewiele Cie obchodzi, wiec nawet sie nie pofatygowales, zeby sie blizej zapoznac ze sprawa. Ja ja chcac nie chcac znam o wiele lepiej niz Ty. Ale osadzac to Ci latwo. A co do obracania kota ogonem: majac do dyspozycji belkotliwe, niekompletne i nie zawsze zgodne z prawda papiery z IPNu mozna sobie obrocic kota ogonem w kazda strone. I tak np. jak trzeba komus dowalic, to sie okazuje, ze przez wiele lat wspolpracowal i dorobil sie na tym kokosow. A jak np. trzeba kogos uniewinnic, to sie okazuje, ze zostal wciagniety na liste nieswiadomie przez troskliwego ubeka ktory chcial go bronic. A jak sie jest jednym z blizniakow, to sie po prostu oglasza 'te papiery, ktore sa dla mnie niewygodne sfalszowal uklad'. Proste, co? Ja nie mowie, ze nie ma winy u Tunia. Ja mowie, ze nie wiem, jak bylo naprawde, choc wiem wiecej niz Wy. I mowie, ze nigdy juz nie dojdziemy prawdy. Takie babranie sie w tym gownie do niczego nie doprowadzi poza wzbudzeniem awantury i wzajemnej agresji - co swietnie widac na tym forum. Widac my Polacy to lubimy. A jezeli Tunio wspolpracowal - to w swietle owczesnych praw prawa nie zlamal. To ze sie przyznal - emerytowani krytycy nie podlegaja obowiazkowi lustracyjnemu, wiec i dzisiaj prawa nie zlamal. Do wladzy sie nie pcha, wiec dowodow na jego nieskazitelnosc nie potrzebujemy. Zadnych innych korzysci spoleczenstwu rozpatrywanie tej sprawy rowniez nie przyniesie. A to, czy byl kanalia, czy nie, to moze zostawmy pod jurysdykcje Sadu Ostatecznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Ciekawe czy Z. Herbert broniłby waszego Tunia IP: *.os1.kn.pl 09.10.06, 21:53 >A jezeli Tunio wspolpracowal - to w swietle owczesnych praw prawa nie zlamal. - idąc twoim tokiem myślenia denuncjowanie na znajomych jest normalne? Normalne jest wsadzać ludzi do więzień, niszczyć im życie? potem u schyłku życia wystarczy powiedzieć przepraszam i żądać wybaczenia. Panu Dzieduszyckiemu zawsze od życia coś się należało; wygody, dostatek, sława (nie ważne, że kosztem innych) – a potem wybaczenie, bo przecież o to poprosił, więc takie zadośćuczynienie powinno wystarczyć jego ofiarom. Dla tego człowieka moralność, szlachetność, etyka i w końcu wrażliwość na krzywdę ludzką jest mu obca . Nie wystarczy mieć nienaganne maniery i umieć zachowywać się przy stole przede wszystkim trzeba być człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś