epicki 06.10.06, 22:37 srodmiescie zasluguje na blask. szemrana okolica z wymagajacymi mieszkancami, ktorzy nie dbaja o nic. model poznanski to swietne rozwiazanie. wtedy wrocimy do srodmiescia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Z Re: Kamienice na garnuszku miasta IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 06.10.06, 23:00 Kamienice na Starym Mieście i Śródmieściu dla ludzi, którzy mają kasę i będą o nie dbać! Za zachodzie Europy mieszkanie w starej kamienicy to prestiż! Tych, których nie stać trzeba przenieść do tańszych mieszkań, na blokowiska. Czekam na taką akcję od wielu lat. W końcu może się coś ruszy! Nie pozwólcie zginąć tym kamienicom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic żałosny ten wywiad IP: *.chello.pl 07.10.06, 07:52 z wypowiedzi prezydenta wynika, że nie ma on kompletnie ŻADNEJ strategii, jak uchronić kamienice, przed analogiczną sytuacją jaka zdarzyła się na ulicach wrocławia- po prostu będzie dramatycznie. Wrocławia nie stać nawet na to, żeby "zgapić" dobre wzory, które od lat funkcjonują w innych polskich miastach. Jedyne na co miasto wpadło, to że trza je remontować i zostawiać w rękach wandali, którzy w nich mieszkają zwiększając jeszcze bardziej ich roszczeniową postawę. To droga do nikąd, bo: - kamienice będą niszczone od wewnątrz i od zewnątrz - doprowadzi do ruiny budżet miasta- nie o takie wydatki inwestycyjne chyba chodzi, bo z tych żadna wartość dodana dla wrocławia nie płynie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BTwro Re: żałosny ten wywiad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.06, 10:23 Wic, umiesz czytać, czy nie? (...) Chcemy zawiązać spółkę celową, której przekażemy, powiedzmy, sto kamienic. Spółka będzie je remontować, mieszkania sprzedawać na wolnym rynku (lokatorom da inne mieszkania), a zyski przeznaczy na rewitalizację następnych czynszówek.(...). Miasto już od pewnego czasu przygotowuje się do tego tematu. W tej, kończącej się teraz kedencji maiasto postawiło głównie na drogi i tworzenie miejsc pracy, teraz nadchodzi czas na kompleksową rewitalizację kamienic. Ja wierzę w powodzenie tej akcji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zły kapitalista Kamienice na garnuszku miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 11:10 Trzeba działać radykalnie, jak w Poznaniu, inaczej za dziesięć lat zostaną same gruzy. Sprzedawać na wolnym rynku. Jeśli miasto sprzeda komunałki, przy obecnych cenach nieruchomości, w naturalny sposób nastapi gentryfikacja okolicy. Trzeba skończyć z utrzymywaniem tej zapijaczonej swołoczy, która w duzym stopniu tworzy "przekrój społeczny" Śródmieścia. Miszkanie w Śródmieściu to przywilej, który z żadnej racji się im nie należy. Normalny człowiek musi na swoje mieszkanie harować i latami spłacać kredyt, a te zapijaczone obijające się bąki mają dostać za "symboliczną" złotówkę, rozumiem że solidarne państwo polega na dotowaniu zapijaczonego poPRLowskiego menelstwa? Że bezrobotni? We Wrocławiu brakuje już rąk do pracy! Tylko, że trzeba robić, a nie opie..ć się jak za tow. Edwarda. Bez zmiany mieszkańców nie ma co ładować pieniędzy w kamienice. Inaczej wszelkie remonty pójda na marne, bo i tak wszystko zwandalizują "mieszkańcy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Strategia a czwartkowe głosowanie Rady Miejskiej IP: 12.186.62.* 07.10.06, 16:50 Ciekawi mnie jak do tego wywiadu i planów miasta ma się czwartkowe głosowanie Rady Miejskiej dotyczące obniżenia bonifikaty na wykup mieszkań komunalnych przez najemców z 97% do 99% w przypadku zamknięcia wspólnoty i z 85% do 97% w pozostałych przypadkach (projekt jest dostępny na stonach urzędu). Jeśli ktoś nie wykupił mieszkania do tej pory i nawet uzbiera teraz te 3% wartości mieszkania, to i tak nie będzie go stać na poważne remonty, których te kamienice potrzebują. Z drugiej strony nie będzie on mógł sprzedać tego mieszkania przez 5 lat. Miasto pozbędzie się problemu administrowania kamienicami, w których ma obecnie udziały, właścicieli nie będzie stać na remonty, we wspólnotach będzie się kotłować - jedni będą chceli remontować, innych nie bedzie na to stać, a kamienice będą niszczeć nadal. Tak to wygląda w przypadku mojej wspólnoty (i jestem pewien, że w innych jest podobnie) - co z tego, że mieszkam w pięknej poźnosecesyjnej kamienicy z pięknymi dużymi mieszkaniami, jak się wszystko sypie, bo lokatorzy którzy ledwo nazbierali na wykup teraz nie chcą ponosić żadnych dodatkowych kosztów (np. fundusz remontowy, a o zaciągnięciu kredytu na remont lepiej nie wspominać, żeby nie zostać zlinczowanym). Po tych kolejnych 5 latach bez remontów, gdy ktoś będzie chciał sprzedać mieszkanie w rozpadającej się ruderze, to kto to kupi? Jak się całkiem chałupy rozlecą to właściciele już nie dostaną lokali zastępczych. Ci ludzie nie mogą tego zrozumieć, bo przez 60 lat im się "należało". Wolałbym, żeby resztę mieszkań gminnych w tej kamienicy miasto sprzedało na wolnym rynku, a tych biednych przeniosło do tańszych mieszkań. Już nie wspomnę kto dewastuje klatkę schodową, brudzi, itd. Jeśli ta obniżka przeszła, to by znaczyło, że jednak miasto zdecydowało się na strategię "sprzedać lokatorom po atrakcyjnych cenach" - patrz artykuł z 04.10.2006 pt. "Dwa tysiące wrocławskich kamienic czeka na kasę" i wyniki głosowania w ankiecie. Panie Prezydencie, potrzebne są działania zdecydowane i radykalne! Centrum nie jest dla biedoty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Strategia a czwartkowe głosowanie Rady Miejsk IP: 12.186.62.* 07.10.06, 17:31 Oczywiście chodziło z zwiększenie bonifikaty, czyli o obniżenie ceny sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacobs Re: Strategia a czwartkowe głosowanie Rady Miejsk IP: 62.233.144.* 08.10.06, 17:13 Wprost nie mogę uwierzyć ze to co piszesz to prawda . Jeśli tak to oznacza dalszą degrengoladę kamienic . Rozdanie lumpom za 3% wartości mieszkań to karygodna niegospodarność i temat dla prokuratora . Miejscy radni przed wyborami zachowują się jak bezmózgowcy za nic mający interes miasta . Rozdawnictwo to droga do nikąd , efekty będą żadne tak jak sprzedaż nielicznych lokali za 15% . Co to dało ? Czy kamienice są remontowane ? A przecież lokale wykupili ci co mieli chociaż trochę kasy . Jak dostanie je zupełna biedota to nawet ich nie będzie stać na założenie przysłowiowego domofonu . A jak się mają czuć ci co wzięli kredyt żeby wykupić za 15% mieszkanie - frajerzy mogli poczekać a dostali by za 3% . Odpowiedz Link Zgłoś
vratislaviak Re: Kamienice na garnuszku miasta 08.10.06, 03:59 Wrocław bardzo wyładnieje dzieki temu planowi trzymam w kciuki marnuje sie wiele kamienic pomyślcie jak ślicznie wyglądała by ulica traugutta i wiele innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wołowiak Re: Kamienice na garnuszku miasta IP: 217.116.102.* 08.10.06, 11:15 Może to oznacza, że nie ma chętnych na te "prestiżowe" kamienice? Pewnie w ratuszu zrobili juz jakieś rozeznanie na rynku. Nie zapominajmy, że zbliża się załamanie rynku nieruchomości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BTWro Re: Kamienice na garnuszku miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.06, 13:39 A możesz wyjaśnić dlaczego zbliża się to załamanie? Skąd masz takie informacje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Kamienice na garnuszku miasta IP: 12.186.62.* 08.10.06, 16:49 Chętni są :-). Problem w tym, że wielu chce, ale pod warunkiem, że nie będzie tam lumpów i biedoty. Przed wojną były to piękne dzielnice, podwórka robione w stylu ogrodów. Trudno sobie to wyobrazić, patrząc jak to wygląda teraz (ale można pooglądać sobie zdjęcia czy pocztówki z miasta Breslau). Niestety to właśnie miasto przez 60 lat nic nie robiło. Władze zasiedlały te rejony biedotą, lumpami, czy kryminalistami (np. Przedmieście Oławskie, znane bardziej jako trójkąt), a awans społeczny kojarzył się z dostaniem mieszkania na blokowisku. Żeby uzdrowić te tereny, potrzeba działań na większą skalę, miasto musi coś zrobić, żeby przyciągnąć bogatych do centrum. Trzeba uwolnić rynek mieszkań gminnych i przesiedlić biednych do tańszych mieszkań. Oglądałem z kilkadziesiąt mieszkań w takich kamienicach. Kondygnacja wysoka na 3,5 metra, powierzchnia 100 - 160 m, często z oryginalną, bogato rzeźbioną stolarką okienną, wielkimi 3-metrowymi, dwuskrzydłowymi, zdobionymi drzwiami do izb, grube dębowe deski na podłogach albo parkiety (teraz tej klasy parkietów czy desek już się nie robi, bo za drogo). Duże, przestronne pokoje, często ze zdobionymi sufitami i służbówka (pokój dla służby). Bywa też, że są dwie łazienki - jeden WC jest w przedpokoju, przy drzwiach do mieszkania (dla gości) i do tego duża łazienka z wejściem z sypialni (dla państwa). Mieszkania zdrowe, cegła i drewno. Współcześnie budowanym "luksusowym" apartamentowcom po 10 tys za metr jeszcze trochę brakuje do tego przedwojennego standardu. Problem w tym, że w takich kamienicach w większości mieszkają ludzie, których nie stać na utrzymanie takich mieszkań (a nie są one tanie w utrzymaniu), nie mówiąc o remontach budynku. Są oczywiście też kamienice z kiblami na półpiętrze, albo z mieszkaniami podzielonymi na kilka małych, np ze wspólnym WC, albo kuchnią. Ale tu można wysiedlić lokatorów i zrobić kapitalny remont. Kilka lat temu odwiedził nas Niemiec, który mieszkał w mojej kamienicy przed wojną. Rozpłakał się, jak zobaczył w jakim jest obecnie stanie. Pokazywał zdjęcia kamienicy i jej okolicy sprzed wojny. Naprawdę, trudno uwierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g625 Re: Kamienice na garnuszku miasta IP: *.Slowianska.k.pL 08.10.06, 23:01 Poza tym w odrestaurowanej kamienicy czynsze są bardzo wysokie (750 zł za 100 m kw), to sa wysokie czynsze? za 750 pln to mozna wynajac mala kawalerke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Kamienice na garnuszku miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:15 czynsz 750 nie jest wysoki. Ostatnio policzyłam sobie ile pieniędzy wydaję miesięcznie na utrzymanie mieszkania na traugutta. patrz ogrzanie 100 metrów, ogrzanie wody, naprawy. stale przecież coś się sypie. co z tego, ze w domu mam nową insatalację jak na klatce jest stara, prąd wysiada bez przerwy, pali się gniazdko na korytarzu. każdą taką naprawę muszę pokryć z włąsnej kieszeni. pękają rury w ścianie, leje się woda. każdy mój remont jest bez sensu jeżeli konstrukcja jest w rozsypce. co z tego, że ładne deski na podłodze, że rzeźbione drzwi jak są przegniłe stropy. pęknięte ściany. Ja chętnie zapłacę ten niby wysoki czynsz, bo i tak go płacę tylko rozbity na różne elementy, pod warunkiem, że będę miala pewność, że jak włączę pralkę i zmywarkę naraz to nie będzie się palić pół klatki schodowej. Poza tym nie gloryfikujmy mieszkania w centrum. Traugutta kiedyś jeździły dorożki, teraz tiry i raczej nie ma szans żeby to się zmieniło. Za zakaz wjazdu tirów na tą ulicę mogłabym dołożyć jeszcze z 200 do czynszu. Niestety w takiej sytuacji czekam z utęsknieniem na możliwość wykupienia mieszkania na tej ulicy, szybkiego pozbycia się go i wyniesienia poza miasto gdzie ptaszki ćwierkają i można okna pootwierać latem. Może to być nawet rudera na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidka Miasto sukcesu: piękne ruiny w centrum. IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 09.10.06, 15:17 Miasto sukcesu: piękne ruiny w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś