Chippendalesi

10.10.06, 20:11
Dzisiaj u Was. W ogóle to co o tym zjawisku sądzicie?
    • Gość: jaszczomp Re: Chippendalesi IP: *.core.lanet.net.pl 10.10.06, 21:07
      To dla Ciebie jest "zjawisko" :)))
      • Gość: dracusia Re: Chippendalesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 21:23
        Interesują mnie opinie na ten temat:).
    • Gość: dracusia Re: Chippendalesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 08:50
      Podnoszę bo bardzo mnie to interesuje.
    • Gość: WIDZka Re: Chippendalesi IP: *.iitd.pan.wroc.pl 11.10.06, 09:24
      Interesujące zjawisko społeczne.
      Chłopcy do wyboru, do koloru :))). Potrafią się ruszać, choć nie dla wszystkich
      było to naturalne. Byli równiez tacy, dla których poszczególne układy były na
      tyle wyuczone, ze wyglądały sztucznie.
      Można popatrzeć, pooceniać, posmiać się.
      Jednak dla mnie najbardziej interesujące było obserwowanie publiczności.
      Generalnie fajna zabawa :))))
      • Gość: Niko Re: Chippendalesi IP: 195.187.134.* 11.10.06, 14:40
        tak sie obalają mity, ze kobiety nie lubia patrzec:)
        • Gość: ciplinders Re: Chippendalesi IP: *.e-wro.net.pl 11.10.06, 15:05
          ale na szybki seks coś nie za bardzo się godzą nawet z takim cipilendersami.
          chiplinders, czy inny facet juz po 2 minutkach w seksie osiągnie niebo,
          kobiety, nawet te piszczace na ich pokazach nie osiagną nic.
          Dodatkowo, ciplinders ma wiele chetnych kobiet, czyli po 2 minutkach jedzie do
          innej pomachac tylkiem (oczywiście jak kobieta za ten pokaz męskeigo kręcenia
          tyłkiem zapłaci), normalna kobieta raczej sie nie podnieca gołym spoconym
          tyłkiem ciplendersa.
          chyba , ze jest stara panną , której pozostało tylko oglądanie spoconych,
          opalonych mięsniaków. Bo jak wiadomo ciplindersi są tylko do oglądania , a nie
          np. do rozmowy czy innych bliższych relacji.
          współczuje kobietom które oglądają takie szopki
        • Gość: WIDZka Re: Chippendalesi IP: *.iitd.pan.wroc.pl 11.10.06, 15:29
          Kobiety również lubią patrzeć. Może akurat nie na Chippendalesów (bo to dla
          mnie średnio /delikatnie mówiac/ męskie) ale na przystojnych mężczyzn o ładnych
          ciałach to owszem :))).
          Tak jak faceci nie lubią zapuszczonych kobiet tak i kobiety nie lubią facetów w
          ogóle nie dbających o siebie.
          Chippendalesi to skrajność. Ale popatrzeć się można. Bez ślinienia się.
          • Gość: ciplenders Re: Chippendalesi IP: *.e-wro.net.pl 11.10.06, 15:38
            ale żałosne jest to , że żebyś sobie mogła popatrzeć na przystojnych mężczyzn
            to musisz za to zapłacić.
            no cóż jedne kobiety są na tyle atrakcyjne (nie tylko fizycznie), że
            przyciągają do siebie atrakcyjnych facetów, inne natomiast muszą płacić, aby
            sobie popatrzeć na fajnego faceta.

            • Gość: WIDZka Re: Chippendalesi IP: *.iitd.pan.wroc.pl 11.10.06, 16:23
              Ja na szczęście nie musiałam płacić :)))
              I na codzień również nie muszę płacić żeby oglądać. Fakt - jest tak jak w
              drugiej czesi Twojej wypowiedzi :)))
            • Gość: babka Re: Chippendalesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 16:59
              pfff ja jestem atrakcyjną kobieta i mam przystojnego faceta ale nie oznacza to
              ze nie lubie czasem popatrzec sobie tu i tam :) Akurat czipensy mnie nie
              pociagaja ale hmmm sportowcy jacys? czemu nie :D
              • Gość: Ty_juz_wiesz_kto Re: Chippendalesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 00:07
                > pfff ja jestem atrakcyjną kobieta i mam przystojnego faceta ale nie oznacza to
                > ze nie lubie czasem popatrzec sobie tu i tam :) Akurat czipensy mnie nie
                > pociagaja ale hmmm sportowcy jacys? czemu nie :D

                Kochanie nie spodziewalem sie tego po Tobie. Jak moglas.
                Gdyby nie to IP to bym nawet sie nie domyslal...
                W takim razie wiedz, ze to koniec.Nie bedzie mi sie czipendejls wtrynial w
                zwiazek. Albo on albo ja.
    • feminasapiens Re: Chippendalesi 12.10.06, 09:38
      Byłam dwa razy na takich pokazach.

      Raz w Columbusie na Sextecie. Bardzo profesjonalny pokaz, fajne układy
      taneczne, widać że reżyser i choreograf się postarał. Faceci dobrze
      przygotowani. Podobało mi się.

      Drugi raz: "polscy chippendales" - grupa Bad Boys.
      Dużo gorszy pokaz. Impreza była w klubie Pruderia, bardziej kameralna. Dużo
      mniej układów i w ogóle gorzej. Nie wszyscy panowie byli profesjonalni, ale
      mieli zadbane ciała.

      Ogólnie - sextet na 5-, badboys na 3+

      Ale jest to fajna zabawa - jak ktoś nie widział to polecam.
      • Gość: milupa Re: Chippendalesi IP: *.akron.net.pl 12.10.06, 12:12
        Pośmiać się zawsze można i pooglądać facetów kręcących tyłkami. A nich kręcą!
        Jak babeczki kręcą i facet ogląda- to samiec. Jak kobieta ogląda faceta- na
        pewno jest desperatką, ma paskudnego faceta, albo nie ma wcale i nikt jej od 5
        lat nie bzyknął? Nie powiedziałabym...a co do tych piękności- to atrakcyjność
        dla płci przeciwnej nie jest określonym zespołem cech- nie każdy musi lubić
        opalonych kowbojów, którzy miszkaja na siłowni i śpią w solarium.
        Jeszcze dodam, że nie poznałam nigdy faceta bardzo atrakcyjnego dla mnie, który
        byłby równocześnie interesujący pod względem intelektualnym. Reasumując: facet
        jest albo mądry albo piękny. ALbo mądry i piękny, ale wtedy zwykle ma już chłopaka.
    • Gość: stefanox Re: Chippendalesi IP: *.wroclaw.mm.pl 12.10.06, 14:28
      jako facet zazdroszcze im wygladu fizycznego , jako znawca estrady uważam , że
      to dno 100 % , jako człowiek interesu uważam , że można na tym zarabiać .
    • Gość: dracusia Re: Chippendalesi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 21:44
      up
    • Gość: Poliszynel I tak dalej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 01:25
      A ja jako bywalec ogolnie ("sie gra sie ma":)) widzialem juz pare
      najrozniejszych "przedstawien" glownie poza Polska i tylko czekalem az bedzie
      to i u Nas. I stalo sie i zrobil sie raban i nie wiadomo co. A prawda jest taka
      zeby po prostu bylo smiesznie... i zawsze jest. I nie wazne czy jest to Rio,
      czy Nowy jork. A te co najwiecej sie wydzieraja to zazwyczaj sa te tzw "cnotki-
      niewydymki":) Kobiety, ktore swoje w zyciu widzialy dobrze wiedza i nie
      wstydza sie tego przyznac, ze nie ma to jak piekne, zadbane, opalone silne
      meskie cialo. Te co uwazaja inachej niech dalej klepia po brzuszkach tych
      swoich "kochanych Misiów". Nie ma sie co oszukiwac. Latwo im tak mowic jak im
      samym ciezko jest sie nieraz "ogolic". Chyba ze lansujemy "full natura".
      Ja stawiam bardzo wysokie wymagania kobietom, sam przy tym bardzo dbajac o
      siebie. I nie ma lekko, bo w Polsce sa to sprawy ludziom obce, i znalezienie
      podczas jednego wieczoru ludzi z prawdziwa gracja i dyskretnym urokiem
      elegancji w naszym pieknym Wroclawiu czesto sie nie zdarza...
      • Gość: dracusia Re: I tak dalej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 15:18
        Ja lubię sobie poobserwować przystojnych mężczyzn.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja