Może odwiedzicie badziewiate Opole ???

11.10.06, 09:27
Przystań w Opolu przyciągnie statki i turystów
Mariusz Lodziński 2006-10-11, ostatnia aktualizacja 2006-10-10 19:40
Budowa przystani dla statków nad Odrą zakończy się w tym miesiącu. W
przyszłym roku będą tam cumować statki żeglugi polskiej i międzynarodowej
Wielu opolan z nostalgią wspomina miejsce, gdzie przed laty rozpoczynały się
wycieczkowe rejsy po Odrze. I mamy dla nich dobrą wiadomość: zaniedbana
przystań nad Odrą przy wiadukcie kolejowym znów będzie działać.

- Zakładamy, że jej budowa zakończy się jeszcze w październiku. Trudno w tej
chwili oszacować koszty, ale inwestycja kosztuje kilkaset tysięcy złotych.
Tak naprawdę to nie są wielkie pieniądze, głównie dlatego, że nie musieliśmy
budować przystani od nowa, tylko wyremontować już istniejącą - mówi Józef
Kałuża, kierownik opolskiego inspektoratu Regionalnego Zarządu Gospodarki
Wodnej.

Prace trwają. Widać już zarys nowej przystani. Robotnicy całą jej
powierzchnię wykładają kostką.

- To ma być miłe miejsce nie tylko dla ludzi, którzy będą przychodzić na
rejsy, ale także spacerowiczów - twierdzi Kałuża.

- Oświetlenie już jest gotowe. Zbudujemy także drogę dojazdową dla
samochodów, które będą mogły podjeżdżać na samo nabrzeże. Ustawimy także
ławki, a na wiosnę posadzimy zieleń. Dzięki niej będzie tam jeszcze ładnie i,
co najważniejsze, roślinność zasłoni betonowe wały przeciwpowodziowe -
tłumaczy kierownik.

Przystani nie odnawia się tylko z myślą o rekreacji opolan. W przyszłym roku
mają przy niej cumować statki.

- Od dawna mamy sygnały z Niemiec, że jest potrzebna w Opolu. Turyści chcą tu
przypływać, więc wychodzimy im naprzeciw. Prowadzimy także rozmowy z żeglugą
polską. Bardzo prawdopodobne jest, że Opole znajdzie się na trasie
turystycznych rejsów w górę Odry. Po wyremontowaniu śluzy w Kędzierzynie-
Kożlu statki mogą pływać aż do Raciborza - zapewnia Kałuża. Dodaje, że
przystań ma spełniać europejskie standardy. - Na nabrzeżu wszystkie statki
będą miały dostęp do energii. Budujemy drogę także po to, by mogły tam
dojeżdżać samochody wywożące nieczystości z toalet. Oczywiście za to wszystko
właściciele statków będą musieli płacić, ale to nie jest sposób na zarobek.
Najważniejsze jest to, że Opole może stać się atrakcyjnym punktem dla nowej
grupy turystów - analizuje Kałuża.

Ma on także jeszcze jeden pomysł na wykorzystanie przystani. - Złożyliśmy
wniosek do ratusza, by kupić tramwaj wodny. To bardzo wygodna łódź, która
może pomieścić około 40 pasażerów. Ma barek i toalety. Produkuje się ją w
Polsce, kosztuje około 700 tys. zł. Rejsy tramwajem mogłyby być dużą atrakcja
dla opolan - przekonuje kierownik RZGW.


    • Gość: Michał Re: Może odwiedzicie badziewiate Opole ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 19:45
      Opis gatunku :


      Grążel żółty (Nuphar luteum), rośnie dziko niemal w całej Europie, na Bliskim
      wschodzie, Zakaukaziu, w Iranie, na Syberii, w Polsce jest rośliną pospolitą na
      całym niżu w zbiornikach wodnych i powoli płynących ciekach. Bylina o grubym,
      pełzającym w mule kłączu, które wytwarza liście pływające, mające bardzo długi
      ogonek i blaszkę skórzastą, zieloną, owalną, z nasadą głęboko wyciętą. Kwiaty
      żółte, silnie i przyjemnie pachnące, umieszczone na bardzo długich szypułkach
      i także sterczące nad powierzchnią wody. Roślina trująca i lecznicza (stosowana
      w homeopatii), także ozdobna bylina wód parkowych.

      Moja rada :


      Grążel jest rośliną bardzo ekspansywną, potrafi w drugim roku po posadzeniu,
      pokryć liśćmi kilka m ² powierzchni wody. Dlatego polecał bym, sadzenie go w
      koszach. Łatwiej jest później kontrolować wzrost rośliny. Po pewnym czasie
      przycinamy przerastające na zewnątrz kosza kłącza i korzenie, i przesadzamy
      roślinę likwidując stare części kłączy. Jak to zrobić opisałem poniżej.

      Sadzenie, pielęgnacja i uprawa


      Grążel ma grube, długie, pełzające w mule kłącza z cienkimi korzeniami,
      rosnące poziomo tuż pod powierzchnią substratu.
      Sadzimy je od późnej wiosny aż do końca lata, by przed zimą dobrze się
      rozrosły. Ponieważ system korzeni jest bardzo dobrze rozwinięty, ważne jest, by
      sadzić je w możliwie największych koszykach, zapewniających warstwę substratu o
      grubości 15 cm lub grubszej. Istnieje również możliwość przeniesienia grążeli z
      mniejszych do większych pojemników bez zakłócenia ich wzrostu. Rośliny
      przygotowujemy przed posadzeniem czy przesadzeniem, obcinając całkowicie
      starsze liście, korzenie skracamy ostrym nożem lub sekatorem do 5 - 7 cm
      długości. Oczyszczamy również kłącze z ewentualnej zgnilizny, poznajemy to po
      szklistych i miękkich miejscach na kłączu oraz silnym zapachu siarkowodoru.
      Miejsca te oczyszczamy dokładnie, wycinając nożem, miejsce cięcia zasypujemy
      sproszkowanym węglem drzewnym . Zabiegi te pobudzą roślinę do szybszego
      wzrostu młodych liści i zagęszczenia się systemu korzeniowego, co wybitnie
      przyśpieszy przyjęcie się rośliny.
      Koszyki wykładamy jutą i częściowo wypełniamy zwilżonym podłożem z piasku i
      gliny w stosunku 2 x 1. Umieszczamy bulwy lub kłącza tak aby pąki znajdujące
      się na szczycie , znalazły się 4 -5 cm poniżej krawędzi koszyka. Delikatnie
      obsypujemy podłożem tak aby pąki wystawały z podłoża ok 4 cm Ugniatamy ściśle
      uważając aby ziemia z podłoża nie dostała się do wnętrza stożka wzrostu (to
      jest to miejsce z którego wyrastają pąki). Jeżeli w stawie mamy ryby to na
      podłoże nasypujemy żwir o ziarnach ponad 4 - centymetrowych. Obcinamy jutę
      wystającą poza koszyk, zwilżamy obficie wodą i umieszczamy koszyk w stawie na
      półce, lub na podstawkach, tak aby warstwa wody nad pąkami wynosiła 8 do 15 cm
      W miarę wzrostu rośliny kosz opuszczamy głębiej, aż do osiągnięcia zaplanowanej
      dla rośliny głębokości.
      Aby rośliny rosły zdrowo, dzieli się je, gdy liście stłoczą się na powierzchni
      wody lub gdy korzenie przerosną na zewnątrz kosza. Z karpy ostrym nożem, jednym
      cięciem, odcina się szczytowe fragmenty z młodymi, silnymi kłączami długości ok
      15 - 20 cm i przesadza do świeżego podłoża. Resztę starej karpy można wyrzucić.
    • Gość: kto wie Re: Może odwiedzicie badziewiate Opole ??? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 11.10.06, 20:20
      Może gdyby polączyć przystań w Opolu ze stacją wrocławskiego metra, tą pod
      Politechniką na Wybrzeżu Wyspiańskiego - i dla studentów szczególnie( no może i
      dla dwuetatowych profesorów) zapewnić w tramwajach wodnych za ulgowe karnety
      wszystkie wygody metra (a szczególnie możliwość korzystania z internetu, TVSAT
      i drinków z palemką... ew, w porze nocnej drinków "prohibicja" - kto wie? może
      dałoby sie to Opole rozruszać? Chociaż, jak znam życie, opolski sanepid
      sprzeciwi się telewizji w tramwaju wodnym - bo przecież pole elektromagnetyczne
      od anten odbiorczych mogloby zaszkodzić sandaczom i pstrągom Odry...
      • Gość: Mirek Re: Może odwiedzicie badziewiate Opole ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 20:38
        Miłorząb dwuklapkowy (chiński) (ginkgo biloba) - jedyny żyjący przedstawiciel
        klasy miłorzębowatych z podgromady nagozalążkowych, relikt ery mezozoicznej.
        Najstarsze reliktowe i endemiczne drzewo kuli ziemskiej. Przed 100-200
        milionami lat tworzył wraz z drzewami iglastymi lasy na półkuli północnej. To
        okazałe drzewo dochodzące do 40 m wysokości, występuje dziko w Południowo-
        Wschodniej Azji, a dawniej często było uprawiane przy świątyniach buddyjskich i
        pałacach, obecnie jest popularnym drzewem ozdobnym również w innych częściach
        świata. Drzewo to nazywane jest często "żywą skamieliną". Do tej pory w
        Chinach, Japonii, Korei jest symbolem wytrzymałości (odporności) i długiego
        życia.


        W tłumaczeniu z języka japońskiego gin - oznacza srebrny, a kyo - morela.
        Drzewo to posiada koronę luźną, o pokroju bardzo zmiennym, ma charakterystyczne
        szeroko rozłożone wachlarzowe liście z wcięciem na wierzchołku i opadające na
        zimę. Barwa liści zmienia się w zależności od pory roku i przybiera kolor od
        jasnozielonego wiosną do jasnożółtego jesienią. Drzewo ma kwiatostan męski i
        żeński, natomiast żółte, kształtem przypominające śliwkę owoce są jadalne.
        Miłorząb jest odporny na mrozy, zanieczyszczenia środowiska, a także na
        wszelkiego rodzaju katastrofy naturalne (przemieszczanie się kontynentów,
        zlodowacenia). Drzewa miłorzębu przetrwały także w epicentrum wybuchu jądrowego
        w Hiroszimie. Ma minimalne wymagania co do warunków glebowych, sporadycznie
        choruje.


        Gałąź miłorzęba dwuklapkowego.


        W fitoterapii miłorząb jest ważną rośliną leczniczą, odkrytą ponownie w
        ostatnich kilkunastu latach. Pierwsze wiadomości o leczniczych właściwościach
        liści miłorzębu dwuklapkowego znaleziono w starożytnych recepturach tradycyjnej
        medycyny chińskiej, które były opublikowane 2800 lat przed naszą erą.Używano
        wówczas sproszkowanych liści miłorząbu w leczeniu zmian degeneracyjnych mózgu.
        Obecnie produkuje się ekstrakt z liści zawierający wiele składników a zwłaszcza
        glikozyd flawonowy. Znajduje on zastosowanie w leczeniu i profilaktyce zmian
        procesu starzenia co jest zagadnieniem bardzo istotnym dla starzejących się
        społeczeństw krajów rozwiniętych.



        Liść miłorzęba dwuklapkowego o dychotomicznie rozgałęziających się wiązkach
        przewodzących.


        Liść miłorzęba z okresu letniego.


        Żółty liść miłorzęba z okresu wczesnojesiennego.



        Aktywne substancje z miłorząbu przeciwdziałają utlenianiu tłuszczów w ścianach
        komórek i ich wnętrzu, zwłaszcza w mózgu oraz naczyniach krwionośnych.
        Poprawiając elastyczność krwinek i naczyń włosowatych powodują lepsze ukrwienie
        a tym samym utlenienie i odżywienie tkanek. Przywraca to ?młodzieńczą?
        wrażliwość komórek mózgu na neurotransmitery (substancje hormona lne, za pomocą
        których komórki komunikują się ze sobą). Przykładem może być odrodzenie się
        wrażliwości receptorów na działanie ważnego neuroprzekaźnika, serotoniny.
        Stwierdzono również wpływ miłorząbu na utrzymanie właściwego poziomu
        cholesterolu oraz blokowanie utleniania jego frakcji LDL. Stosowanie preparatów
        z miłorząbu może podtrzymać i poprawić sprawność intelektualną, zapobiegać
        zatorom w naczyniach krwionośnych mózgu i innych częściach ciała, poprawić
        sprawność narządów wzroku i słuchu.


        Krótkopęd męski miłorzęba - kotkowate kwiatostany.


        W Polsce miłorząb jest uprawiany od lat siedemdziesiątych XVIII w. i osiąga
        wysokość do 25 m. Miłorzęby możemy spotkać w zabytkowych parkach i ogrodach w
        Warszawie, Łańcucie, na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu, w Ogrodzie
        Botanicznym Uniwersytetu Marii Curie - Skłodowskiej w Lublinie i u nas na
        dziedzińcu szkolnym. Nasz okaz posiada kwiatostan męski i jest często mylony z
        miłorzębem japońskim.

        • Gość: turystka Re: Może odwiedzicie badziewiate Opole ??? IP: 212.2.99.* 11.10.06, 21:02
          i u nas na
          > dziedzińcu szkolnym. Nasz okaz posiada kwiatostan męski i jest często mylony
          z
          > miłorzębem japońskim.
          U nas - to znaczy gdzie? Jeśli w Opolu - to proponuje projekt trasy
          przyrodoznawczej dla Wrocławian:
          - Przystań
          - Grążel
          - Miłorząb
          - ...
          - ....
          ...
          - Przystań Opole
          - Grady odrzańskie:
          - ...
          - ..
          ..
          - Przystań Wybrzeże Wyspiańskiego
          Jakby tak po drodze serwowano drinki z palemką... popłynęłabym...
          • Gość: Mieczysław Re: Może odwiedzicie badziewiate Opole ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 08:06
            Wszystkie części palmy są użyteczne. Z jednego drzewa można uzyskać do
            75 "orzechów" rocznie co stanowi znaczącą wartość ekonomiczną.
            Miąższ - biały i mięsisty jest jadalny na świeżo lub wysuszony po ugotowaniu.
            Starty na wiórki używany jest w cukiernictwie. Używa się go również przy
            produkcji kosmetyków z powodu właściwości wygładzania i rozjaśniania skóry.
            Wnętrze orzecha kokosowego wypełnia "woda" zawierająca cukry, która jest
            używane jako napój chłodzący i do robienia galaretowatego deseru Nata de Kokos.
            Dojrzałe owoce mają znacznie mniej płynu niż młode okazy. Woda orzecha
            kokosowego jest sterylna aż do chwili kiedy orzech kokosowy zostanie otwarty
            (chyba, że jest popsuty).
            Mleko orzecha kokosowego, które w przybliżeniu zawiera 17% tłuszczu jest
            robione przez przecieranie utartych orzechów kokosowych z gorącą wodą albo
            gorącym mlekiem, które wyciąga olej i aromatyczne związki z włókien. Świeże
            mleko znakomicie gasi pragnienie w tropikalnym klimacie jak też używa się go do
            wyrobu alkoholi.
            Śmietanka orzecha kokosowego unosi się na wierzchu kiedy mleko orzecha
            kokosowego jest ochładzane
            Pozostałe po ekstrakcji oleju włókniste wytłoki, zawierają około 20% białka i
            stanowią doskonałą paszę dla zwierząt hodowlanych.
            Z soku wypływającego z nacinania grona kwiatu orzecha kokosowego jest robione
            wino palmowe zwane na Filipinach, tuba
            Młode wierzchołkowe listki są jadane na surowo, po ugotowaniu lub marynowaniu
            jako jarzyna (tzw. kapusta palmowa).
            Pąk szczytowy kłodziny zwany sercem palmy - białawy pęd o długości 30-40 cm,
            jest rzadkim delikatnym przysmakiem. (Niestety bez niego roślina ginie). Serca
            palmy są zjadane w sałatkach, taką sałatkę czasami nazywa się "sałatką
            milionera ".
            Włókno kokosowe, z którego wytwarza się liny, pędzle, szczotki, maty używane
            zamiast dywanów a nawet uszczelnia łodzie. Jest też używane szeroko w
            ogrodnictwie do robienia kompostu jako substytut torfu.
            Kopra jest wysuszonym jądrem nasienia, z którego wytwarza się olej palmowy
            zwany olejem kokosowym
            Pień palmy kokosowej wykorzystuje się w budownictwie i nadaje się do
            rzeźbienia.
            Liście służą do wyrobu koszy i przykrywania dachów, budowy płotów czy ścian
            budynków .
            Łuska i skorupy mogą być używane jako paliwo i są dobrym źródłem węgla
            drzewnego.
            Mieszkańcy Hawajów wydrążali pnie aby robić bębny, pojemniki, lub nawet małe
            kajaki.
            Drzewo Puszka jest używany dla specjalnych konstrukcji szczególnie w Manila.
            Woda orzecha kokosowego jest prawie identyczna jak plazma krwi i jest używana w
            awaryjnych przypadkach jak dożylne uwodnienie płynne, kiedy jest brak innego
            płynu. Naukowcy informują, że woda orzecha kokosowego jest bogata w potas,
            chlorki i wapń.
            Korzenie są używane jako barwnik, płyn do ust, albo lek na biegunkę. Kawałek
            korzenia jest używany jako szczoteczka do zębów dla ubogich.
            Połówki skorupy orzecha kokosowego są używane w teatrach i przy udźwiękowienich
            filmów. Uderzanie ich o siebie imituje tętent końskich kopyt.
            Wysuszone połówki skorupy orzecha kokosowego są używane do polerowania podłogi.
            Wydrążone skorupy orzecha kokosowego są używane w domowej hodowli zwierząt jako
            domki dla gryzoni i małych ptaków, albo elementy ozdobne w akwariach z rybkami.
Pełna wersja