List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Komu...

12.10.06, 20:37
popiera w 100 %
    • wielki_czarownik Całkowicie popieram 12.10.06, 20:46
      Wielokrotnie byłem świadkiem jak tramwajem czy autobusem jechało bydło pijące, drące się, grające na instrumentach, awanturujące, przepychające czy wręcz wymiotujące! I nigdy nie widziałem, żeby ktoś z obsługi zareagował! Nie chodzi tu o to, aby motorniczy ich wygonił, ale niech wezwie pomoc! Kiedyś jakaś kobieta zapukała do motorniczego i poprosiła o wezwanie policji, to ten powiedział "niech pani sama dzwoni". No k@rwa mać! Człowiek płaci za bilet i ma prawo chyba czegoś wymagać? Może jeszcze niech pasażerowie sami wyganiają pijaków z pojazdu? No po co ten kierowca czy motorniczy ma krótkofalówkę? Czemu nie wzywa policji albo Impela? A jeżeli wzywa to czemu pomoc nie przyjeżdża? Za co MPK płaci Impelowi? Ktoś chyba odpowiada za bezpieczeństwo ludzi w pojazdach MPK!
      • mess85 Re: Całkowicie popieram 12.10.06, 20:57
        wielki_czarownik napisał:

        > Wielokrotnie byłem świadkiem jak tramwajem czy autobusem jechało bydło pijące, drące się, grające na instrumentach, awanturujące, przepychające czy wręcz wymi otujące! I nigdy nie widziałem, żeby ktoś z obsługi zareagował! Nie chodzi tu o to, aby motorniczy ich wygonił, ale niech wezwie pomoc!

        No to sam reaguj na to. Ja się staram. Co ma zrobić motorniczy? Prowadzić tramwaj i dbać o bezpieczeństwo pasażerów. Nie ma czarnego pasa, paralizatora itd. Ma wezwać policję. Jesteśmy społeczeństwem obywatelskim czy nie? Nie wywalę dzieciaka grającego zakazane piosenki, nie ważne Rumun, czy Janko Muzykant, ale jak bym zobaczył że pijani (1-10) zaczepiają kobietę to na pewno bym reagował od razu a nie czekał na przyjazd bliżej niewiadomej ochrony.
        • wielki_czarownik ????? 12.10.06, 21:06
          mess85 napisał:


          >
          > No to sam reaguj na to. Ja się staram.

          Sorry, ale ja PŁACĘ za bilet i reszta mnie nie obchodzi. Może niedługo będę musiał jeszcze autobus popychać, samemu kierować albo drogę wskazywać kierowcy? Nie może być tak, że przewoźnik zwala na pasażera obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa. Ja reaguję informując o sprawie obsługę i na tym moja rola się kończy. Jeżeli mam być cieciem w autobusie to niech MPK mi za to płaci!

          Co ma zrobić motorniczy? Prowadzić tramw
          > aj i dbać o bezpieczeństwo pasażerów. Nie ma czarnego pasa, paralizatora itd.

          A czy ja pisałem, że on ma ich wygonić?

          M
          > a wezwać policję.

          No właśnie! Ma wezwać policję albo ochronę.

          Jesteśmy społeczeństwem obywatelskim czy nie? Nie wywalę dzie
          > ciaka grającego zakazane piosenki, nie ważne Rumun, czy Janko Muzykant, ale jak
          > bym zobaczył że pijani (1-10) zaczepiają kobietę to na pewno bym reagował od r
          > azu a nie czekał na przyjazd bliżej niewiadomej ochrony.

          To baw się w sir Lancelota. Ja nie mam zamiaru dostać nożem między żebra albo butelką w głowę, bo przewoźnik ignoruje bezpieczeństwo pasażerów.
          Owszem - jak jestem w grupie to mogę zareagować, ale sam się nie będę rzucał na bandziorów bo mi po prostu życia szkoda i nie mam zamiaru nadstawiać karku za to co powinni zrobić policjanci albo ochroniarze. Jak już pisałem - za coś chyba płacę!
          • Gość: Rencista Re: ????? IP: *.e-wro.net.pl 12.10.06, 21:11
            Jak wam nie pasi to wozcie tylko taxa.
            • Gość: errabundi Zakaz nie skutkuje w Warszawie!!! IP: 88.220.41.* 13.10.06, 10:03
              Obawiam się, że zakaz nie spełnia swej roli - w Warszawie w każdym tramwaju wisi naklejka z zakazem spożywania alkoholu, a często, nawet w dzień, siedzą pod nią dresy z 'pywkem'...

              Nie wspomnę o reakcjach motorniczych, którzy nawet nie mają odwagi zasygnalizować problemu straży miejskiej, kiedy kogoś lżą w ich tramwaju.

              Problem tkwi gdzie indziej - motorniczy, jako przedstawiciel tej samej klasy, co pijący, nie widzi problemu w 'spożywaniu'. I tyle.

              Naklejki, obawiam się, Wrocławiowi nie pomogą.
          • mess85 Re: ????? 12.10.06, 21:26
            wielki_czarownik napisał:

            > Jeżeli mam być cieciem w autobusie to niech MPK mi za to płaci!

            Oddając co cesarskie > fajny tekst. Tylko ja ci nie karze tam sprzątać.

            > No właśnie! Ma wezwać policję albo ochronę.

            Oczywiście zdajesz sobie sprawę ile to może trwać.

            > Ja nie mam zamiaru dostać nożem między żebra albo butelką w głowę, bo przewoźnik ignoruje bezpieczeństwo pasażerów.

            Mocny argument, ale tu już chodzi o wypośrodkowanie naszych postaw między altruizmem a egoizmem. Ja stanąłbym w obronie dziecka/kobiety, ale oczywiście starałbym się nie prowokować bójki, bo więcej mam z Asterixa niż z Oberixa. Bynajmniej nie chodzi o wzrost.

            > Owszem - jak jestem w grupie to mogę zareagować, ale sam się nie będę rzucał na bandziorów bo mi po prostu życia szkoda i nie mam zamiaru nadstawiać karku za to co powinni zrobić policjanci albo ochroniarze.

            Trzeba dobrze ocenić sytuację. Np. Pijany facio (czy 2) podrywa w chamski sposób kobietę. Co robisz? Podchodzisz i mówisz: "Przepraszam, czy ci panowie się pani naprzykrzają?" Nie. Najlepiej dać znać (udać) gościom, że ona Cię zna w ten sposób zauważą że nie jest sama. Nikt nie mówi o walce na noże. Zresztą Wrocław to jeszcze nie Wa-wa.
            • wielki_czarownik Re: ????? 12.10.06, 21:33
              mess85 napisał:

              > wielki_czarownik napisał:
              >

              > Oczywiście zdajesz sobie sprawę ile to może trwać.

              Góra kilka minut. Tym bardziej, że przecież autobus może jechać w kierunku radiowozu. Tramwaj co prawda nie, ale radiowóz na sygnale jest w stanie dotrzeć na miejsce całkiem szybko.

              >
              > Mocny argument, ale tu już chodzi o wypośrodkowanie naszych postaw między altru
              > izmem a egoizmem. Ja stanąłbym w obronie dziecka/kobiety, ale oczywiście starał
              > bym się nie prowokować bójki, bo więcej mam z Asterixa niż z Oberixa. Bynajmnie
              > j nie chodzi o wzrost.

              Ty nie musisz prowokować. Druga strona się postara o bójkę.

              >
              > Trzeba dobrze ocenić sytuację. Np. Pijany facio (czy 2) podrywa w chamski sposó
              > b kobietę. Co robisz? Podchodzisz i mówisz: "Przepraszam, czy ci panowie się pa
              > ni naprzykrzają?" Nie. Najlepiej dać znać (udać) gościom, że ona Cię zna w ten
              > sposób zauważą że nie jest sama. Nikt nie mówi o walce na noże. Zresztą Wrocław
              > to jeszcze nie Wa-wa.

              A pijany facio wali Cię w łeb butelką, kaleczy twarz tulipanem a MPK w podzięce za obronę pasażerki fundnie Ci pamiątkowy długopis. Super!
              • mess85 Re: ????? 12.10.06, 21:39
                wielki_czarownik napisał:

                >> Oczywiście zdajesz sobie sprawę ile to może trwać.
                >
                > Góra kilka minut.


                > Ty nie musisz prowokować. Druga strona się postara o bójkę.

                Pomyśl trochę nad psychologią takiej osoby. Chce bójki to od razu podchodzi do ciebie. Wtedy możesz sobie spokojnie dzwonić po tą policję...

                >> Oczywiście zdajesz sobie sprawę ile to może trwać.
                >
                > Góra kilka minut.

                ...i czekasz sobie te "kilka" minut. Widać wzywałeś już policję.

                > A pijany facio wali Cię w łeb butelką, kaleczy twarz tulipanem a MPK w podzięce za obronę pasażerki fundnie Ci pamiątkowy długopis. Super!

                Współczuję twojej dziewczynie, żonie, córce, matce, babci a nawet sąsiadce.
                • wielki_czarownik Re: ????? 12.10.06, 21:49
                  mess85 napisał:


                  >
                  > Pomyśl trochę nad psychologią takiej osoby. Chce bójki to od razu podchodzi do
                  > ciebie. Wtedy możesz sobie spokojnie dzwonić po tą policję...

                  Może chce bójki ale jeszcze nie wie z kim?

                  >
                  > ...i czekasz sobie te "kilka" minut. Widać wzywałeś już policję.
                  >

                  Wzywałem. Czekałem różnie.

                  >
                  > Współczuję twojej dziewczynie, żonie, córce, matce, babci a nawet sąsiadce.

                  Dlaczego uważasz, że będę tak samo ryzykował dla obcych jak i dla znanych mi ludzi? Przecież oczywistym jest, że w obronie kogoś bliskiego człowiek jest w stanie zrobić dużo więcej.
                  • mess85 Re: ????? 12.10.06, 21:52
                    wielki_czarownik napisał:

                    > Dlaczego uważasz, że będę tak samo ryzykował dla obcych jak i dla znanych mi ludzi? Przecież oczywistym jest, że w obronie kogoś bliskiego człowiek jest w stanie zrobić dużo więcej.

                    Ulżyło mi.
            • mr_pope Re: ????? 15.10.06, 13:23
              > Oczywiście zdajesz sobie sprawę ile to może trwać.

              Pomijając zakorkowane miejsca przybycie na wezwanie zajmuje ochronie ok. 10-15
              minut. Policji różnie, w zależności od pory dnia.
        • cclement Re: Całkowicie popieram 12.10.06, 21:14
          mess85 napisał:

          > No to sam reaguj na to.

          Nie zareaguje, bo wielki_czarownik jest tylko mądry na forum a w rzeczywistości
          to zakompleksiony dudek na którego nikt nie zwraca uwagi
      • Gość: kokos Re: Całkowicie popieram IP: 194.146.219.* 13.10.06, 02:04
        4 lata temu bylem a londynie,w nocy do autobusu wsiadla taka grupa mlodych ludzi popijala alk. i zaczela palic skrety.Kierowca gdy wyczul marihuane zatrzymal autobus, stal w miejscu i czekal az oni sie domysla i wysiada.Po minucie znow w spokoju caly autobus sobie jechal a klientela bawila sie na przystanku.
        • kklement Re: Całkowicie popieram 13.10.06, 09:31
          W 245 jadącym w kierunku Kozanowa można się upalić trawką nawet nie wiedząc,
          jak wygląda skręt czy lufka :) Autobus - haszkomora ;)
          • Gość: inc. Re: Całkowicie popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 12:15
            w tym własnie autobusie kiedyś doczekałam się policji. Na kzanowie kierowca sie
            zatrzymal i tak stał z zamknietymi drzwiami aż przyjechala poilicja i zabrala
            kogo trzeba. A ze akurat tam jest blisko komenda to byli szybko. ALe to jedyny
            przypadek jaki widzialam i o jakim slyszalam.
    • Gość: zgnieciony pasażer W poniedziałek nie zmieściłem się do tramwaju 10 IP: *.e-wro.net.pl 12.10.06, 21:11
      W poniedziałek rano nie zmieściłem się do tramwaju 10. Było to na przystanku
      Legnicka/Niedźwiedzia w stronę centrum. Był tak zapchany, że nie było gdzie
      wstawić nogi. Udało mi się wejść do następnego tramwaju ale tylko na schodki
      przez co nie z własnej winy oszukałem MPK i nie skasowałem biletu, bo nie
      dostałem się do kasownika a ludzie stali tacy ściśnięci, że nie mogli
      wyciągnąć ręki abym podał im bilet.

      Nie pozbędziemy się korków i ludzie nie przesiądą się z samochodów na
      komunikację zbiorową jeśli będzie ona wyglądała tak jak obecnie.
      • Gość: | Re: W poniedziałek nie zmieściłem się do tramwaju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 00:10
        nie spamuj!
        • Gość: gość Re: W poniedziałek nie zmieściłem się do tramwaju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 11:15
          Gość portalu: | napisał(a):

          > nie spamuj!

          Prawda w oczy kole?
      • confused.girl Re: W poniedziałek nie zmieściłem się do tramwaju 14.10.06, 11:57
        Gość portalu: zgnieciony pasażer napisał(a):

        > W poniedziałek rano nie zmieściłem się do tramwaju 10. Było to na przystanku
        > Legnicka/Niedźwiedzia w stronę centrum. Był tak zapchany, że nie było gdzie
        > wstawić nogi.

        Ja przez ostatni rok prawie codziennie miałam "przyjemność" nie zmieścić się do
        tramwaju 70 czy obecnie do autobusu 700. Dlatego zaczęłam wędrować na uczelnie
        na nogach. Nie wiem tylko jak będzie zimą przy przymrozkach. No ale co zrobię?
        Na codzienną taksówkę raczej mnie nie stać :|
    • squaree List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Komu.. 12.10.06, 21:47
      A jak Pani odczytala numer Impela, kiedys mialem podobna sytuacje w autobusie i
      nie udalo mi sie odczytac numeru alarmowego, bo wszystkie naklejki przod maja na
      zewnatrz autobusu!!!!!!!!! A kierowcy jak zwykle nie reaguja, nie obchodzi ich
      to, sa przeciez odizolowani.
    • Gość: MARX Drobnomieszczuchy mają straszny problem... IP: *.static.korbank.pl 12.10.06, 22:07
      Brakuje jeszcze w tym liściuku żądań kary śmierci dla tzw. chuliganów, kary w
      kamieniołomach dla tych co "śmierdzą" w tramwaju, publicznych tortur dla tych
      co godzą w "dobry smak" wielkomiejskiego drobnomieszczucha, obozów pracy dla
      tych co nie czytają Gazety Wyborczej i nie kochają PO. Fucking middle class!!
      Może warto zastanowić się jednak skąd biorą się ci młodzi, zagubieni,
      zdemoralizowani? Dlaczego muszą się upijać? W jakich wspaniałych warunkach żyją
      w tym cudownym kraju? Jakie mają alternatywy i propozycje zamiast upijania się
      i rzygania w tramwaju? Ale tym Wyborcza się już nie interesuje... W końcu mamy
      kapitalizm i demokrację, i jest super!!!
      • Gość: ep Re: Drobnomieszczuchy mają straszny problem... IP: *.media4.pl 12.10.06, 22:35
        dlaczego musza sie upijac? :) no niezle. dlaczego ci biedni mlodzi ludzie
        terroryzja innych? pochylmy sie nad ich problemami. odstawmy na bok nasze
        odczucia, zapomnijmy o normalnych relacjach miedzyludzkich. bo im sie nalezy,
        moga nam napluc w twarz, bo w tym kraju sa dyskryminowani. do diaska. jezeli
        tylko chcesz byc czlowiekiem to nim bedziesz!!!
      • Gość: Realistka Re: Drobnomieszczuchy mają straszny problem... IP: *.e-wro.net.pl 12.10.06, 22:47
        Gość portalu: MARX napisał(a):
        Gość portalu: MARX napisał(a):

        > Brakuje jeszcze w tym liściuku żądań kary śmierci dla tzw. chuliganów, kary w
        > kamieniołomach dla tych co "śmierdzą" w tramwaju, publicznych tortur dla tych
        > co godzą w "dobry smak" wielkomiejskiego drobnomieszczucha, obozów pracy dla
        > tych co nie czytają Gazety Wyborczej i nie kochają PO. Fucking middle class!!
        > Może warto zastanowić się jednak skąd biorą się ci młodzi, zagubieni,
        > zdemoralizowani? Dlaczego muszą się upijać? W jakich wspaniałych warunkach
        żyją
        >
        > w tym cudownym kraju? Jakie mają alternatywy i propozycje zamiast upijania
        się
        > i rzygania w tramwaju? Ale tym Wyborcza się już nie interesuje... W końcu
        mamy
        > kapitalizm i demokrację, i jest super!!!


        ...i takie tam różne głupoty.


        Aleś się, bracie, rozgalopował. Szczególnie z tymi torturami. Publicznymi.

        Rozumiem, że powinnam się teraz zająć resocjalizacją? Oczywiście społecznie?
        Nie nadaję się. Nie mam do tego talentu, od pochylania się nad ich problemami
        są inni, zresztą wcale nie uważam, żeby duży procent z tych tzw. chuliganów-
        obiboków był rzeczywiście wart mojego czasu.

        "Dlaczego muszą się upijać"?
        Nie muszą. Ja też mam problemy, i się, kuchnia, nie upijam. Dlaczego?
        Może dlatego, że w przeciwieństwie do nich - widzę alternatywy? W końcu mamy
        kapitalizm i demokrację. Na razie.

        Ale Ty chyba nie lubisz kapitalizmu, demokracji i tej okropnej "middle class"?
        Nb. daję głowę, że głosowałeś na PiS, MARXiu. Zaprzeczysz?


        Cóż, wygląda na to, że zatryumfujesz - ten znienawidzony kapitalizm i demorację
        nie będziemy mieli zbyt długo.
        Jeszcze niedawno, gdy Bracia K. mieli nadzieję na odrobinę wykształconego
        elektoratu - epatowali "doktoratem". Jednym na dwóch.
        A teraz ten elektorat już jest "be", już to są "wykształciuchy"!
        Teraz dla Braci K. byłoby lepiej, gdyby wszystkie wykształciuchy wyjechały,
        cały "middle klas", a w tym "cudownym kraju" pozostali sami NIEWYKSZTAŁCENI,
        MŁODZI, ZAGUBIENI i ZDEMORALIZOWANI. Bo takim krajem lepiej jest sterować.




        Pzdr.
      • Gość: Slaworow Re: Drobnomieszczuchy mają straszny problem... IP: *.171.16.7.crowley.pl 12.10.06, 22:50
        debilizm niektóych forumwiczów mnie wk&&wia niesamowicie
      • Gość: P Re: Drobnomieszczuchy mają straszny problem... IP: *.lanet.net.pl 12.10.06, 23:05
        chyba kolego powienienes sie zapisac do PISu, tam sa takie absurdy
        tramwaj jest miejscem publicznym i nalezy sie w nim przyzwoicie zachowywac, a
        jesli Ci nie pasuje to nie korzystaj z niego, to nie jest Twoja wlasnosc i nie
        Ty ustalasz tutaj zasady, poza tym ze zwykle chamstwo Cie cechuje
      • senteno Re: Drobnomieszczuchy mają straszny problem... 13.10.06, 16:08
        Bo są skończonymi burakami i inaczej nie potrafią. Anarchistyczne brednie też
        ich nie "wyzwolą".
    • mi.chal Re: List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Ko 12.10.06, 23:26
      Dwa pytania:

      1) Co ma ZDiK do pojazdow MPK?
      2) Dlaczego list (btw napisany prostackim jezykiem) zaadresowany do ZDiKu zostal wyslany do GW?
      • Gość: corgan bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.chello.pl 12.10.06, 23:41
        www.zdik.wroc.pl/
        "Jako instytucja pełniąca tak szerokie obowiązki, Zarząd Dróg i Komunikacji
        podzielony jest na trzy zasadnicze piony odpowiadające sferom działalności."
        [...]
        "W pionie ekonomicznym ZDiK pracują wszystkie służby finansowo-księgowe, Pion
        Komunikacji Zbiorowej oraz Dział Parkingów. Pion Komunikacji Zbiorowej zarządza
        ruchem miejskich autobusów i tramwajów, dba o przystanki, rozkłady jazdy i
        nadzoruje kontrolę oraz dystrybucję biletów. Dział Parkingów zarządza miejską
        strefą płatnego parkowania."

        I tyle w tej materii >;))



        • Gość: Łos_bimbacz Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 23:47
          > I tyle w tej materii >;))

          i jeszcze można dodać, że ten nieuk miau.miau kasuje nam POsty bez śladu.
          Czyżby rezerwat SSC znowu nie działał, z powodu bumu oczywiście?
          • Gość: corgan Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.chello.pl 13.10.06, 00:21
            > Czyżby rezerwat SSC znowu nie działał, z powodu bumu oczywiście?
            Działa działa, wręcz kwitnie powiedziałbym.
            • Gość: Łoś_bimnacz Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 00:27
              żeby tylko się nożyczki nie rozerwały z tej hiperaktywności:)
              • Gość: corgan Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.chello.pl 13.10.06, 00:36
                > żeby tylko się nożyczki nie rozerwały z tej hiperaktywności:)
                raczej mogą sie rozgrzać do czerwoności i zdeformować >:)
                • Gość: Łoś_bimbacz Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 00:49
                  > raczej mogą sie rozgrzać do czerwoności i zdeformować >:)

                  tutaj nożyczki są tylko rekreacyjnie, a nie służbowo i mogą osłabić czujność
        • mi.chal Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK 12.10.06, 23:51
          Pion Komunikacji Zbiorowej zarządza
          >
          > ruchem miejskich autobusów i tramwajów, dba o przystanki, rozkłady jazdy i
          > nadzoruje kontrolę oraz dystrybucję biletów.

          Gdzie tutaj jest o dbaniu o porzadek w autobusach?
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 23:55
            nie wytniesz mnie tu? o wszechładny operatorzę nożyczek?
          • Gość: corgan Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.chello.pl 13.10.06, 00:20
            > Gdzie tutaj jest o dbaniu o porzadek w autobusach?

            Wejdź sobie na podstrony. Ja Ci wskazalem źródło a resztę musisz sobie doczytac
            sam. Za porządki w autobusach nie odpowiada chyba MPO? Dopiero byłby bajzel
            jakby za porządki w komunikacji miejskiej odpowiadały 2 instytucje...

            Tej pani chodziło o chlanie piwa w tramwaju/autobusie, wydzielanie wydzieliń i
            ogólny bajzel i syf. Od tego jest motorniczy/kierowca żeby natychmiast wezwać
            policję albo straż miejską. Rozumiem że w każdym tramwaju i autobusie
            motorniczy/kierowca ma chyba do dyspozycji komórkę do wezwania służb
            porządkowych na wypadek zagrożenia/niebezpieczeństwa? Więc można jej użyć, bo
            od tego jest.
            • mi.chal Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK 13.10.06, 00:23
              To chodzi o ZDiK, czy o motorniczego/kierowce?
            • almac Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK 13.10.06, 04:47
              Gość portalu: corgan napisał(a):

              > sam. Za porządki w autobusach nie odpowiada chyba MPO? Dopiero byłby bajzel
              > jakby za porządki w komunikacji miejskiej odpowiadały 2 instytucje...

              A co to jest MPO? (wiem co mialeś na myśli, ale takiej firmy we Wrocławiu już
              od dawna nie ma !!!!!)
            • Gość: kierowca Mpk Re: bo komunikacją miejską zajmuje się ZDiK IP: *.wroc.one.pl 13.10.06, 07:41
              Używam tej radiostacji często i co z tego ?? Służby docierają do mnie z
              prędkością światła.... A w tym samym czasie tzw. młodzież zdąży wypic
              piwo ,zapalić fajke , wyżygać sie i wysiąść z autobusu z uśmiechem na ustach!!!
              A jak im zwróce uwage to zrównają mnie z błotem i wyskakuja z rączkami!
      • Gość: olo Re: List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Ko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.06, 08:51
        bo urzędasy uważniej czytają gazety niż pisma urzędowe ;-)
      • Gość: Paul Re: List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Ko IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.10.06, 11:47
        1) Co ma ZDiK do pojazdow MPK?
        To ze jak jest jakis problem to udajesz sie do ZDiK, a tam odsylaja cie do MPK,
        Idziesz do MPK to tam twierdza ze to nie ich wina i zwalaja wszystko na ZDiK.
        To jest tylko tak po to by lazic w kolko i nic nie zalatwic...

        2)Dlaczego list (btw napisany prostackim jezykiem) zaadresowany do ZDiKu zostal
        wyslany do GW?
        List byl pisany prostym jezykiem, bo ZDiK to banda prostakow, zostal rowniez
        wyslany do GW, bo ani ZDiK ani MPK nie odpowie, ani nie zareaguje na problemy
        mieszkancow miasta, majac ich w glebokim powazaniu, no chyba ze zajmie sie tym
        prasa, to po miesiacu wymowek, wimigiwania sie od problemu, moze cos
        zdzialaja...
    • Gość: ixkacper List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Komu.. IP: *.os1.kn.pl 13.10.06, 07:30
      :-DD Podoba mi się kwestia "a stacjonarnego przy sobie nie noszę":). Brawa dla
      autorki za całokształt eseju.
    • onan_barbazynca Re: List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Ko 13.10.06, 08:02
      "Podajcie Państwo numer alarmowy, ale nie na policję, bo się jej nie doczekamy,
      rzecz jasna."

      Wqr.. mnie to babsko, nie zadzwoni ale z góry zakłada, że policja nie
      przyjedzie. Osobiście nie miałam jeszcze takiej sytuacji żeby nie przyjechali.

      "Kto jest bardziej szkodliwy: ten, co jedzie na gapę, czy ten gotowy zafajdać
      wszystkich dookoła?"

      zafajdać??? Problemy ze zwieraczami? Skąd założenie, że jak pije to żyga??
      Złodzieje są znacznie gorsi, bo to min przez nich płacimy tyle za bilety.
      Podejżewam, że Pani społeczniara będzie chciała usuwać z MPK bezdomnych,
      brudnych, brzydkich, chorych, kalekich, czarnych (wiadomo na bank chcą się
      wysadzić w powietrze) itp.

      Trzeba było zadzwonić na 997 a nie płakać w gazetce, żałosne. Miejsce
      agresywnych pijaków jest w Izbie, a nawiedzonych społeczniaków w tworkach.
      • Gość: dzwonię na policję Oby więcej takich ludzi. IP: *.e-wro.net.pl 13.10.06, 09:09
        Człowieku, wyluzuj.
        Może chodzi o to, ze policji jest za mało, żeby kazdą grupę pijanych wyrostków
        odwozić na izbę. I przyjezdzac do kazdego sąsiada umcającego po 22.00. Moze
        niech MPK, ZDiK odciąży i tak przeciążoną policję, podając numer alarmowy. Poza
        tym często podróz tramwajem trwa krótko np. 10-15 min. i trudno żeby w tym
        czasie na kazde zawołanie pasażera, który czuje sie zagrożony (i słusznie, bo
        ma takie przesłanki - vide banda pijanych) nagle pojawili sie policjanci. Jest
        to niemozliwe fizycznie przy tak dzialajacych strukturach służb i takiej ilosci
        patroli.
        A jesli chodzi o nawiedzonych społeczniaków - to hahahaha!!!! Poraz kolejny
        widac polactwo nie dorosło do SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO i każdego, kto chce
        zmienic otaczająca go rzeczywistość na lepsze dla wspólnego (w tym wypadku
        lokalnego, wrocławskiego) dobra, podejmuje wysiłek zauważenia rzeczy
        nienormalnych, niezgodnych z prawem i niewygodnych dla innych (pijany w miejscu
        publicznym stwarzajacy zagrozenie dla innych) chcą zamknąć w tworkach.
        Lepiej, tak jak młodzież spod mojej bramy (jednakowoż nie Z mojej bramy), która
        dzień w dzień syfi, szcza i chleje na naszych schodach, do tego rozwala
        elewacje nowego budynku, a na nastepny dzien przychodzi w to samo miejsce i
        siedzi we wczorajszym syfie i szczochach. Ale dzięki temu i mieszkańcy mają
        obszczane i zdemolowane. A co se beda burżuje mieszkac w ładnym i nowym! Każdy
        ma miec syf i szczochy i pawia na kurtce:)))))
        Czego życze wszystkim krytykującym naszą HIPER-ODWAZNĄ czytelniczkę. Niewielu z
        Was krytykantów byłoby stać na reakcję na zło i niezgode na syf.
        • onan_barbazynca Re: Oby więcej takich ludzi. 13.10.06, 09:19
          A czy ja powiedziałam, żeby ich zostawić?? Kobieta powinna zadzwonić na 997 i po
          sprawie, ewentualnie nawet na numer straży miejskiej. Denerwuje mnie poprostu
          robienie afery z takiej głupoty. Jeśli społeczeństwem obywatelskim nazywasz
          skarżenie się mediom, że nie potrafię wykręcić 997, to gratuluje.
          • Gość: dzwonie na policję Re: Oby więcej takich ludzi. IP: *.e-wro.net.pl 13.10.06, 09:39
            chodzi mi o ogolna niezgode na rzeczy nienormalne. a kwestie policji i moje
            zdanie wyjasnilam. i o ile kwestia problemu (chociaz przez kilka dni po
            dziesiatym danego miesiaca liczba pijanych w środkach komunikacji miejskiej
            zatrwazajcaco wzrasta) jest dla mnie osobiscie w tym wypadku marginalna, to
            podoba mi sie ze kobieta nie bała sie odezwac. Rozumiesz? ona nie jechala sama
            tym tramwajem, ale tylko ona zrobila cos, cokolwiek, zareagowala na patologie.
            Oczywiscie na swiecie dzieja sie gorsze rzeczy, ale jesli nie nauczymy sie
            reagowac na malych wandali, smieciarzy, chamow i innych, to tym bardziej
            bedziemy (my jako spoleczenstwo) bac sie powiedziec cos w obliczu prawdziwego
            zagrozenia. Niestety idea dobra wspolnego zostala wynaturzona przez komune, a
            poza tym niektorym wydaje sie ze wladza odgornie zmieni (powinna przeciez:))
            rzeczywistosc nasza lokalna. Ale tego nie zrobi, bo nawet pomimo calego
            krytycyzm wobec panujacych, Kaczki nie sa w stanie przyjsc do mojej bramy i
            powiedziec gowniarzom zeby sprzatneli syf, ktory co wieczor robia. I opieprzyc
            tego, co psuje domofon i kiepuje na klatce, i tych ktorzy wystawiaja smieci na
            korytarzyk zamiast je wyniesc do kontera, i pogonic spoldzielnie zeby
            posprzatala smietnik rozwleczony po calym podworku, etc.
          • wielki_czarownik Ależ Onanie! 14.10.06, 12:19
            Kobieta zapłaciła za bilet i ma prawo wymagać obsługi na poziomie. Pasażer ma dzwonić na policję, pasażer ma interweniować... Może niedługo pasażer będzie miał pchać tramwaj? No skoro płacę to MPK powinno się wywiązać z umowy i zapewnić mi BEZPIECZNY, TERMINOWY i w miarę WYGODNY przejazd a nie zrzucać wszystko na pasażera! Czy tej kobiecie MPK płaci za cieciowanie w tramwaju? Jej rola kończy się na poinformowaniu motorniczego, ten zaś powinien albo zareagować albo wezwać przez radio pomoc.
    • kklement Well... A ja pamiętam taką historię: 13.10.06, 09:28
      Kiedyś, jeszcze w licealnych czasach, ja wywaliłem na zbity pysk z autobusu
      sztajmersa, który uwalał się na współpasażerach i smarkał przy tym na około.
      Facet był tak pijany, że opuszczając autobus rypnął się jak długi na trotuar.

      I co ?

      Ci wszyscy pasażerowie, którzy jeszcze przed chwilą psioczyli na tego
      degenerata, teraz chcieli mnie zlinczować. Bo w Polsce pijak to świętość !
      Należy mu się troskliwość i opieka. Brudzi, śmierdzi i uwala się na innych ?
      Och, to prawda, ale autobus powinien opuścić troskliwie wyniesiony, a potem do
      czystego, szpitalnego łóżeczka, bo przecież "to chory człowiek, trzeba mu
      pomóc".

      I niech ten mój post będzie przy okazji na marginesie dyskusji o zmuszaniu
      ludzi do rezygnacji z samochodu na rzecz komunikacji zbiorowej. NO WAY, NO
      MORE !!!
      • Gość: felek Re: Well... A ja pamiętam taką historię: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.06, 10:40
        Skoro Impel ma umowę z MPK to powinni od czasu do czasu pojeździć (po cywilnemu)
        MPK i wyłapywać pijących alkohol ,śmierdzących meneli jeżdżących bez biletu.A
        naprawde pracy im by nie zabrakło,MPK to jeżdżące pijalnie piwa.
        • Gość: g625 Re: Well... A ja pamiętam taką historię: IP: 194.8.14.* 13.10.06, 10:49
          Bezpieczeństwo w komunikacji miejskiej

          Gazeta Wyborcza, 3 lutego 2004r.

          Wracałem niedawno autobusem nocnym, w którym jakiś podpity młodzieniec palił
          papierosa. Kiedy kierowca to zauważył, zatrzymał autobus i krzyknął do niego,
          żeby zgasił, bo nie ruszy. Wszyscy czekaliśmy aż krnąbrny pasażer dopali. Od
          niedzieli takie problemy rozwiązują ochraniarze z Impela.

          Firma ochroniarska Impel pilnuje porządku w tramwajach i autobusach MPK. -
          Polegamy na nowoczesnym systemie łączności zainstalowanym w pojazdach. Dzięki
          niemu prowadzący tramwaje i autobusy mogą natychmiast poinformować swojego
          dyspozytora, który przekazuje sygnał naszemu centrum, żeby mogło wysłać
          najbliższy miejsca zdarzenia patrol z pomocą. To może nie wygląda efektownie,
          ale jest bardzo skuteczne. Oczywiście wyrywkowo będziemy także monitorowali co
          bardziej niebezpieczne linie - mówi dyrektor Robert Banasiak z Impela.

          Wrocław jest drugim miastem, w którym Impel zajął się ochroną komunikacji
          miejskiej. - Od października pilnujemy autobusów w Wałbrzychu. Nasza działalność
          okazała się bardzo skuteczna, zatrzymaliśmy nawet mężczyznę poszukiwanego listem
          gończym - chwali się Banasiak.

          MPK oczekuje poprawy bezpieczeństwa szczególnie na liniach nocnych. - Firma
          prywatna może sprawdzić także takie incydenty, co do których nie było pewności,
          czy można wezwać policję. Chcemy po prostu, żeby pasażerowie czuli, że o nich
          dbamy - twierdzi rzecznik prasowy MPK Janusz Rajces.

          Więcej w Gazecie Wyborczej.
    • Gość: Emilia List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Komu.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.06, 11:15
      Mogę również pospisać się pod treścia tego listu!
    • Gość: Gosia List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Komu.. IP: *.os1.kn.pl 13.10.06, 12:26
      Pięknie napisane:-)
      Ja też popieram!
    • Gość: ADAM trenuje KRAV MAGE.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 13:17
      takich kolesi jak oni to ja rozwalam jedna reka a druga pisze SMS'a
    • Gość: Izabela Kenney Re: List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Ko IP: *.colorado.edu 13.10.06, 18:40
      Bardzo pania rozumiem. Przez lata mieszkalam we Wroclawiu, i nawet mam obraz
      wroclawskiego tramwaju u siebie w domu. Ale sama mysl, ze musze przebywac w
      towarzystwie niechlujow i pijakow, zamknieta jak w klatce, przez wiele
      przystankow po prostu mnie przeraza. ktos moglby powiedziec: zawsze moze Pani
      wysiasc, lub wziac taksowke, ale to nie jest wyjscie. To jest oddanie
      normalnego zachowania walkowerem, na rzecz patologii spolecznej. Mam nadzieje,
      ze wladze miasta zrozumieja, ze pijani prostacy nie tworza kultury miasta, a
      wrecz ja niszcza. Prosze sie dzielnie trzymac, to z Pania jest przyjemnie
      innym, normalnym pasazerom w zapchanym tramwaju.
      • Gość: EWa Re: List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Ko IP: *.CNet.Gawex.PL 13.10.06, 19:20
        A mnie guzik obchodzi, która firma wygrała przetarg na jakąś działalność.
        Motorniczy i kierowcy MUSZĄ reagować!
    • Gość: kk071 Re: List naszej Czytelniczki do Zarządu Dróg i Ko IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 14.10.06, 14:14
      Czytelniczka chyba jednak, żyła w patologii i to ostrej, skoro boi sie kilku jak
      to określa 'buraków' z piwem. Odnosze wrażenie, że temat picia w środkach KM
      jest próbą odwrócenia uwagi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja