Gość: Janek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
10.11.01, 14:00
Jak wszyscy wiemy we wniosku o powierzenie naszemu krajowi organizacji EXPO
2010 podpisanym przez prof.Jerzego Buzka tuż przed opuszczeniem gabinetu
premiera nie ma wymienionej nazwy miasta, które ubiega się o organizację tej
wystawy. Były premier twierdzi, że to wina magistratu z Wrocławia, a magistrat
odpowiada, że profesor powinien czytać pisma przed podpisem. To nie ważne w
sumie. W Paryżu twierdzą, że nie podano nazwy miasta bo o organizację EXPO 2010
ubiega się Pacanów. Rodzi się dylemat, czy Wrocław ma składać 200 tys. zł.
kaucji za kandydaturę tego sympatycznego skądinąd miasta. Jeżeli natomiast jest
to Wrocław to też dylemat powstaje, czy ktoś, kto nie potrafi nawet odpowiednio
zredagować pisma jest w stanie zorganizować gigantyczną imprezę. Serdecznie
pozdrawiam.