dar54 25.10.06, 22:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=50942304 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: corgan mówisz żeby nie remontować rupieci z lat 90tych? IP: *.chello.pl 26.10.06, 08:48 Nie burzyć i nie przerabiać takich koszmarków architektonicznych jak Termos, Solopole szt. 2 albo różnych wariacji postmodernistycznych naćpanych architektów? O to ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
preslaw Re: mówisz żeby nie remontować rupieci z lat 90ty 26.10.06, 09:15 No właśnie, w jaki sposób Wrocław ma nie pójść w ślady Warszawy. Chyba w ten sposób by nie budować brzydkich wieżowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan różnica miedzy Warszawą a Wrocławiem jest taka IP: *.chello.pl 26.10.06, 10:04 FIM Tower (były wieżowiec Plusa), Mileniu Plaza od Vahapa Toia albo Łucka city od zawsze były uznane za koszmarki architekury. Nikt nie piał nad nimi z zachwytu, nikt nie błogosławił tfurcuf i inwestorów ww. wieżowców pt. "Panie Vahap albo panie Józefie kochamy Pana". Pan Józef Wojciechowski to ten kolo od JW Construction (zwany także JW Destrakszyn) od Łucka City. Art. o nim jest w dzisiejszej "Polityce". Budował dużo tanio ale bardzo tandetnie. Lokalna prasa nigdy nie traktowanła bo jak półboga jak wrocławska prasa LeszkaC. Choć JW Constr. reklamował się w tych gazetach i mógł sie odgrażać że przestanie się tam reklamować jak napisza 1 art. krytyczny wiecej. W Warszawie niemal od zawsze oceniano inwestycje czy sła ładne czy nie ale bez tzw. biegunki jaką dostały wrocławskie dzieci neo co miałem okazję zaobserwować przy okazji SkajTałer na tym forum. Że w Warszawie ktoś inwestuje kilkanaście mln euro? No ok, tylko co z tego skoro wiezowiec ten czy ów jest koszmarny? Jak jest dobry to jest ok, jak jest fatalny to jest fatalny i kimkolwiek by nie był inwestor i ile by nie zainwestował - nie miało to kompletnie żadnego znaczenia. Efekt? Rynek i klienci wymusił coraz lepsze wieżowce, coraz lepsze projekty i coraz wyższe standardy. Na tyle że biura w takim FIM Tower mimo iż to samiuskie centrum są widocznie niesprzedawalne skoro inwestor zdecydował sie na lifting. Gdyby w Warszawie ktoś postawił coś takiego jak Arkady Wrocławskie czyli - betonowe ślepe ściany w samym centrum + kilkunastopiętrowy bunkier który przesłonił Świdnicką + biurowiec który moze nawet niebrzydki ale kompletnie nie dostosowany do otoczenia odwrócony d...pą do głownych ulic to kimkolwie by nie był - zostałby zrównany z ziemią. We Wrocławiu można za to usłyszeć "Panie Leszku kochamy Pana" a Gazeta na Solnym rozpisuje sie że "stadion na Oporowskiej zaczyna przypominać europejski standard". Jeśli prasa nie jest w stanie zareagowac na to bezguście to kto może i kto powinien? Ślepe wysokie ściany wystawione strona do centrum (polecam jazdę pociągiem od Wrocławia Głownego na zachód) to moim zdaniem koszmar. To samo m.in. zarzucano FIM Tower, Millenium i Łucka City. Problemem nie jest starość ww. wieżowców bo taki Mariott, Błękitny i Intraco I i II mimo upływu lat wpasowały się w krajobraz i bronią się swoja prostotą i jakością wykonania. Ja wiem że pod Pałacem są blaszaki Marcpolu i KDT. Że niektore projekty są takie sobie. Tyle że wszyscy wiedza że hale blaszane są koszmarne i że trzeba to zmienić. Wszyscy o tym wiedzą. Tylko że nitk z powodów wyborczych niechce ruszyć tego szamba. Wiesz co ostatnio usłyszałem od znajomego byłego mieszkańca Wrocławia? "Jeszcze kilka takich budowli jak Solpol, Arkady i "termos" i Wrocław przestanie być najładniejszym miastem w Polsce". Przykre ale prawdziwe... Odpowiedz Link Zgłoś
svarte_sjel Re: różnica miedzy Warszawą a Wrocławiem jest tak 26.10.06, 11:44 Gość portalu: corgan napisał(a): > Ślepe wysokie ściany wystawione strona do centrum (polecam jazdę pociągiem od > Wrocławia Głownego na zachód) to moim zdaniem koszmar. To samo m.in. Akurat doskonale wiesz, że ślepe ściany _kazało_ postawić miasto. I nie bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: różnica miedzy Warszawą a Wrocławiem jest tak IP: *.chello.pl 26.10.06, 12:40 > Akurat doskonale wiesz, że ślepe ściany _kazało_ postawić miasto. I nie bez > powodu. Nie. Tego akurat nie wiem. A mozna wiedzieć w jakim celu tak to zostawiono? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | oczywizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 17:59 po to zeby dalo sie domknac kwartal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro2015 Re: oczywizm IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.10.06, 21:01 hehe. Wiec ja tez mam problemy z Arkadami, lecz pisalem ze nie bede meczyl tego tematu jak podwyzsza czesc od Powstancow - tak aby ta ulica miala kat srodkowy ktory odpowiada randze wylotu z miasta... Ale nie moge sie powstrzymac. Cieszylem sie na realizacje - i w czasie budowy bylo tez okey (pomijajac - dla mnie - kompletnie niezrzumialy architekotnicznie i urbanistycznie bunkier-walec na osi swidnickiej) - ale wykonczenie jest dla mnie absolutnie niezrozumiale! Te profile okien i szczegolnie to brazowe szklo jest wedlug mojej subiektywnej oceny bardzo nieudane! A taka szkoda! Przecierz piaskowiec na scianach pokazuje, ze inwesotr ma wystarczajaco pieniedzy aby uzywac dobrych i wyjatkowych materialow! A wiec ten refleksujacy braz (przypominajacy taka tasme klejaca) wynika wylacznie z gustu projektanta! To mnie rzeczywisice troche przerazilo... Ale coz - trzymajmy sie podstawowej zasady! Nie ma tak brzydkiej architektury ze by nie moglo sie jej zaslonic drzewami! A wiec dawajcie nam wiecej drzew! Wiecej drzew (i to takich wysokich poteznych platanow najlepiej!!!) przed CP, przed Arkady - i co najwazniejsze - przed Echo! :) Odpowiedz Link Zgłoś