impact007
04.11.06, 15:56
za jakie grzechy ja mieszkam w tym mieście? Niedawno otwarto nową jezdnię
Krzywoustego. Od Kromera jadąc w stronę Psiego Pola powinno więc się już
przejeżdżać bez przeszkód. Tymczasem... po kwadransie spędzonym dziś przed
mostem Warszawskim, gdy przedarłem się przez pl. Kromera, jeszcze przed
skrzyżowaniem z Czajkowskiego utnąłem w kolejnym korku- i tak praktycznie
jest codziennie, a zwłaszcza w weekend. Sprawę zgłosiłem emailem do
odpowiedniej komórki UM- zero reakcji.
Czy w tym miejscu nie ma sprawnych intelektualnie osób, którym można byłoby
powierzyć zarządzanie ruchem? Czy musimy być zdani na jakiś debili przez
których nawet w weekend, nawet na świeżo poszerzonej drodze trzeba tkwić w
korku?