DAĆ MAŁPIE ZEGAREK, CZYLI DAC POLSCE ŚLĄSK

31.03.03, 23:30
Nie jest to moja opinia, ale Ruchu Autonomii Śląska.
Organizacja ta nie zdobyła nawet 5% w wyborach samorzadowych, ale jest bardzo
aktywna medialnie. Głosi istnienie narodu śląskiego.

Ponieważ ktoś móglby nie wiedzieć, jaki jest stosunek tej organizacji do
Polski,
to śpieszę z opinią samego przywódcy tej organizacji p. Gorzelika.:
"Małpa psuje
Trzy dni przed wyjazdem do Strasburga Jerzy Gorzelik, historyk sztuki z
Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, uczestniczy w panelowej dyskusji o
Śląsku. W sali uniwersyteckiej patrzy prosto w oczy słuchaczom i mówi
śmiało: - Małpa dostała zegarek i po latach okazało się, że go zepsuła.
Skąd ta małpa? W 1919 r., rok po powstaniu niepodległego państwa polskiego,
Lloyd George, brytyjski premier znany z ostrego języka, tak skomentował plany
przyłączenia do Polski terenów od Opola do Katowic: ?Oddać Śląsk Polsce to
jak dać małpie zegarek.
Lloyd George wiedział, że oddanie Śląska Polakom spowoduje osłabienie i tak
już przegranych Niemiec. A osłabienie Niemiec i odrodzenie Polski to
wzmocnienie Francji. Anglia nie chciała do tego dopuścić.
- Gorzelik ostro powiedział to, o czym od dawna na Śląsku myślimy i mówimy.
Przecież to prawda, że Polska zniszczyła Śląsk - mówi Michał Smolorz,
publicysta, reżyser telewizyjny z Katowic, twórca śląskiego talk-show ?
Wesoło, czyli smutno.
Gorzelik ma odpowiedź na każde pytanie:
- Jak zostać Ślązakiem?
- Trzeba odczuwać wolę bycia Ślązakiem i ją zadeklarować. Narodowość nie jest
zapisana w genach. Każdy ma prawo wybrać taką ojczyznę, jaka mu odpowiada.
Mniejszym niebezpieczeństwem jest codzienne zmienianie narodowości niż
przypisanie kogoś raz na zawsze do jakiegoś narodu.
- Czym były powstania śląskie?
- Wojną domową, która rozbiła rodziny. Skorzystała na nich tylko Polska,
która dostała łakomy kąsek - świetnie uprzemysłowiony region. Nikt przy
zdrowych zmysłach nie powie, że od 1921 r. Śląsk się rozwinął. Mamy szkody
górnicze i bezrobocie. A mogło być jak w Zagłębiu Ruhry.
- Kto jest temu winien?
- Scentralizowane państwo polskie. "
www.mniejszosci.republika.pl/slazacy1.htm
A mogło być jak w Zagłebiu Ruhry - to zdanie oddaje cały sens działalności
RAŚ !
Myślę, że każdy widzi teraz doskonale, do czego dąży RAŚ !
A gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości co do lojalności wobec Polski to :
"Ruch Autonomii Śląska umie-jętnie kojarzy tradycje z nowo-czesnością.
Opowiada się za Europą zjednoczoną, Europą stu flag, w której znikną państwa
narodowe,'
www.raslaska.org/
    • Gość: STrup Re: DAĆ MAŁPIE ZEGAREK, CZYLI DAC POLSCE ŚLĄSK IP: *.chem.uni.wroc.pl 01.04.03, 08:45
      Cóż, nie pierwszy to osobliwy historyk z Uniwersytetu Śląskiego.
      Mamy oto dobry przykład, jak ideologia ogłupia człowieka, niezaleznie od
      stopnia wykształcenia.
      Inna refleksja: jak ostrożni powinni byc politycy! Ich decyzje potrafią zaważyć
      na poglądach i działaniach ludzi nawet po stu latach! Śląsk jest w Polsce od
      100 lat i nadal mamy u siebie rewizjonistów!
      Zaś powoływanie się na idee zjednoczonej Europy przez taki rozdrabniacki ruch
      jak ROŚ jest po prostu żałosne! Ci ludzie niczego nie rozumieją!
      • ja22ek Re: DAĆ MAŁPIE ZEGAREK, CZYLI DAC POLSCE ŚLĄSK 01.04.03, 09:32
        Śląsk nie jest w Polsce od 100 lat. Część jest tu od 82 lat, a reszta od 47. I
        niestety dla miejscowej ludności aneksja Śląska ma znamiona kolonizacji,
        szczególnie za PRL. Zresztą nie tylko Śląsk przeżył ciężkie chwile po
        przyłączeniu do Polski. Sprzyjająca wszelkim odmiennościom polityka państwa
        polskiego doprowadziła do całkowitego exodusu Mazurów i Słowińców. A w szkołach
        dalej się pieprzy o walce ludu mazurskiego o polskość. Tylko o nieszczęśliwym
        zakończeniu nie słychać.
        W Polsce żyją różni ludzie: Białorusini, Niemcy, Wietnamczycy, Ukraińcy,
        Litwini i także Ślązacy. Lecz nasze państwo jak się przywiązało do mitu
        odwieczej walki ludu śląskiego o powrót do macierzy, tak trwa przy nim z uporem
        godnym lepszej sprawy. Czy wiecie, że łatwiej w spisie powszechnym wyznawać
        narodowość marsjańską w Rosji niż śląską w Polsce. Ja Polak się wstydzę za moje
        państwo! Bo nie są problemem wypowiedzi RAŚ, problem tkwi w tym, że odmawia się
        pewnej grupie ludności praw do samookreślenia. Problem tkwi w Was.
        • Gość: Sprosse "NARODOWOŚĆ ŚLĄSKA" - LOL n/t IP: *.provider.pl / 192.168.13.* 01.04.03, 12:36
        • Gość: ANIA Re: DAĆ MAŁPIE ZEGAREK, CZYLI DAC POLSCE ŚLĄSK IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.03, 22:46
          OD DAWNA SLEDZE TEN CALY PROBLEM I DOPRAWDY NIE WIEM JAK MOZNA BY GO ROZWIAZAC
          MENTALNOSCI ZAROWNO PO JEDNEJ JAK I PO DRUGIEJ STRONIE SIE NIE ZMIENI. A
          SZKODA, BO SLASK TO BARDZO FASJNY REGION
    • Gość: Lechita DAĆ WARSZAWIE ZEGAREK, CZYLI DAC WARSZAWIE ŚLĄSK IP: 211.108.90.* 02.04.03, 02:30
      Prosze kolegow ze Slaska o nie obrazanie calej Polski. Was niszczy nie Polska
      ale WARSZAWA. Nie jestescie tez sami. Warszawa niszczy wasz region, ale i
      niszczy tez Wielkopolske. Ja juz mam tego dosc. Gdyby Slask chcial sie wycofac
      z Polski to mam nadzieje ze zrohbicie to z nami, Wielkopolska.

      Przed 1918 r. Poznań był prowincjonalnym miastem
      w Niemczech o niewielkim (dla Niemiec) znaczeniu. Od 1918 r.
      stał się najważniejszym ośrodkiem gospodarczym Polski choć
      nie miał najlepiej rozwiniętego przemysłu. Tu jednak
      dochody na mieszkańca były najwyższe, tu była najlepsza
      infrastruktura spośród dużych miast w Polsce (kanalizacja,
      sieć telefoniczna, tramwajowa), tu wreszcie najlepiej
      były rozwinięte instytucje życia społecznego: opieka
      społeczna, kasy zapomogowo pożyczkowe, nowoczesne związki
      zawodowe itd.

      Jeszcze na początku dwudziestolecia Poznań miał inicjatywę
      "cywilizacyjną" - tu powstała pierwsza polska linia lotnicza,
      szkoła lotnicza, uczelnia o profilu akademii wychowania
      fizycznego, tu wprowadzano nowe sporty (koszykówka), tu bodajże
      przez pierwszych parę lat mieściło się Ministerstwo Poczty
      i Telegrafów, a lista banków zajmuje w książce telefonicznej
      z tamtych lat kilka stron i w większości są to banki z siedzibą
      w Poznaniu. W tym okresie wiele nowinek technicznych wprowadzano
      na rynek właśnie w Poznaniu, jak np. kuchenki gazowe.

      A jednak już wtedy zaczęła wyraźna tendencja spadkowa (zwłaszcza
      po przewrocie majowym): właściwe ministerstwo w Warszawie
      cofnęło linii lotniczej koncesję, szkołę przeniesiono, z AWF
      odwołano do Warszawy Feliksa Stamma, itd. O okresie powojennym
      lepiej nie mówić: z Poznania wyprowadzono ważne firmy, jak
      Warta czy Carl Hartwig, drastycznie zaniżano poziom inwestycji
      w porównaniu do innych miast, zwłaszcza przed 1956 r. Przykłady
      można mnożyć.

      Teraz, gdy centralizacja w Polsce dawno przekroczyła masę
      krytyczną, gospodarka "rynkowa" dalej potęguje ten proces, przy
      czym to samo dotyczy np. Łodzi, Gdańska i Krakowa.

    • Gość: Lechita DAĆ WARSZAWIE ZEGAREK, CZYLI DAC POLSCE ŚLĄSK IP: 211.108.90.* 02.04.03, 02:30
      Prosze kolegow ze Slaska o nie obrazanie calej Polski. Was niszczy nie Polska
      ale WARSZAWA. Nie jestescie tez sami. Warszawa niszczy wasz region, ale i
      niszczy tez Wielkopolske. Ja juz mam tego dosc. Gdyby Slask chcial sie wycofac
      z Polski to mam nadzieje ze zrohbicie to z nami, Wielkopolska.

      Przed 1918 r. Poznań był prowincjonalnym miastem
      w Niemczech o niewielkim (dla Niemiec) znaczeniu. Od 1918 r.
      stał się najważniejszym ośrodkiem gospodarczym Polski choć
      nie miał najlepiej rozwiniętego przemysłu. Tu jednak
      dochody na mieszkańca były najwyższe, tu była najlepsza
      infrastruktura spośród dużych miast w Polsce (kanalizacja,
      sieć telefoniczna, tramwajowa), tu wreszcie najlepiej
      były rozwinięte instytucje życia społecznego: opieka
      społeczna, kasy zapomogowo pożyczkowe, nowoczesne związki
      zawodowe itd.

      Jeszcze na początku dwudziestolecia Poznań miał inicjatywę
      "cywilizacyjną" - tu powstała pierwsza polska linia lotnicza,
      szkoła lotnicza, uczelnia o profilu akademii wychowania
      fizycznego, tu wprowadzano nowe sporty (koszykówka), tu bodajże
      przez pierwszych parę lat mieściło się Ministerstwo Poczty
      i Telegrafów, a lista banków zajmuje w książce telefonicznej
      z tamtych lat kilka stron i w większości są to banki z siedzibą
      w Poznaniu. W tym okresie wiele nowinek technicznych wprowadzano
      na rynek właśnie w Poznaniu, jak np. kuchenki gazowe.

      A jednak już wtedy zaczęła wyraźna tendencja spadkowa (zwłaszcza
      po przewrocie majowym): właściwe ministerstwo w Warszawie
      cofnęło linii lotniczej koncesję, szkołę przeniesiono, z AWF
      odwołano do Warszawy Feliksa Stamma, itd. O okresie powojennym
      lepiej nie mówić: z Poznania wyprowadzono ważne firmy, jak
      Warta czy Carl Hartwig, drastycznie zaniżano poziom inwestycji
      w porównaniu do innych miast, zwłaszcza przed 1956 r. Przykłady
      można mnożyć.

      Teraz, gdy centralizacja w Polsce dawno przekroczyła masę
      krytyczną, gospodarka "rynkowa" dalej potęguje ten proces, przy
      czym to samo dotyczy np. Łodzi, Gdańska i Krakowa.

      • slezan Re: DAĆ WARSZAWIE ZEGAREK, CZYLI DAC POLSCE ŚLĄS 04.04.03, 23:02
        Przecież w tej wypowiedzi tak naprawdę chodzi o Warszawę czy centralę, jak kto
        woli. Małpa uosabia państwo, a nie zwykłych obywateli. RAŚ jest organizacją
        zrzeszającą nie tylko Ślązaków, ale też ludność napływową, torej nie odpowiada
        dewastowanie regionu przez kolejne rządy.
      • Gość: pasozyt Re: DAĆ WARSZAWIE ZEGAREK, CZYLI DAC POLSCE ŚLĄS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 01:48
        Gość portalu: Lechita napisał(a):

        > Prosze kolegow ze Slaska o nie obrazanie calej Polski. Was niszczy nie Polska
        > ale WARSZAWA. Nie jestescie tez sami. Warszawa niszczy wasz region, ale i
        > niszczy tez Wielkopolske. Ja juz mam tego dosc. Gdyby Slask chcial sie
        wycofac
        > z Polski to mam nadzieje ze zrohbicie to z nami, Wielkopolska.
        >
        > Przed 1918 r. Poznań był prowincjonalnym miastem
        > w Niemczech o niewielkim (dla Niemiec) znaczeniu. Od 1918 r.
        > stał się najważniejszym ośrodkiem gospodarczym Polski choć
        > nie miał najlepiej rozwiniętego przemysłu. Tu jednak
        > dochody na mieszkańca były najwyższe, tu była najlepsza
        > infrastruktura spośród dużych miast w Polsce (kanalizacja,
        > sieć telefoniczna, tramwajowa), tu wreszcie najlepiej
        > były rozwinięte instytucje życia społecznego: opieka
        > społeczna, kasy zapomogowo pożyczkowe, nowoczesne związki
        > zawodowe itd.
        >
        > Jeszcze na początku dwudziestolecia Poznań miał inicjatywę
        > "cywilizacyjną" - tu powstała pierwsza polska linia lotnicza,
        > szkoła lotnicza, uczelnia o profilu akademii wychowania
        > fizycznego, tu wprowadzano nowe sporty (koszykówka), tu bodajże
        > przez pierwszych parę lat mieściło się Ministerstwo Poczty
        > i Telegrafów, a lista banków zajmuje w książce telefonicznej
        > z tamtych lat kilka stron i w większości są to banki z siedzibą
        > w Poznaniu. W tym okresie wiele nowinek technicznych wprowadzano
        > na rynek właśnie w Poznaniu, jak np. kuchenki gazowe.
        >
        > A jednak już wtedy zaczęła wyraźna tendencja spadkowa (zwłaszcza
        > po przewrocie majowym): właściwe ministerstwo w Warszawie
        > cofnęło linii lotniczej koncesję, szkołę przeniesiono, z AWF
        > odwołano do Warszawy Feliksa Stamma, itd. O okresie powojennym
        > lepiej nie mówić: z Poznania wyprowadzono ważne firmy, jak
        > Warta czy Carl Hartwig, drastycznie zaniżano poziom inwestycji
        > w porównaniu do innych miast, zwłaszcza przed 1956 r. Przykłady
        > można mnożyć.
        >
        > Teraz, gdy centralizacja w Polsce dawno przekroczyła masę
        > krytyczną, gospodarka "rynkowa" dalej potęguje ten proces, przy
        > czym to samo dotyczy np. Łodzi, Gdańska i Krakowa.
        >

        niektorzy sa niezle popier....ni
Pełna wersja