robią za dwóch na grunwaldzie...

03.12.06, 20:24
...i to dosłownie.
Dzisiaj poszedłem sobie zobaczyć, co się dzieje na grunwaldzie w niedzielę.
Okazuje się, ze układali asfalt po wschodniej stronie nitki w stronę mostu
Grunwaldzkiego - ale jak :) Operator obsługiwał dwie maszyny do układania
asfalty jednocześnie - a własciwie na zakładkę... układały sąsiednie połówki
pasa asfaltu, przesunięte względem siebie o kilkanaście metrów, a gościu latał
między nimi. Pietnascie metrów jedną, stop, biegusiem do drugiej, piętnaście
metrów, stop... i tak w kółeczko. Chyba rzeczywiście są problemy z fachowcami :(
    • Gość: Martix Re: robią za dwóch na grunwaldzie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.06, 21:18
      Ciekawe czy mu też płacą za dwóch?
      • Gość: kierowca_bombowca Re: robią za dwóch na grunwaldzie... IP: *.pop.e-wro.pl 03.12.06, 22:37
        Oczywiście, że tak. Dodatkowo otrzymuję dodatek równy połowie ministerialnego
        stypendium dla biegaczy krótkodystansowych.
        • Gość: rajtek Re: robią za dwóch na grunwaldzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 23:59
          no i jest szansa na medal w londynie 2012
    • Gość: Tduvall Re: robią za dwóch na grunwaldzie... IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 04.12.06, 01:20
      Dobrze, ze pogoda sprzyja, cos ta jesien bardzo laskawa dla drogowcow... Pewnie
      to jakis spisek :P a tak serio to ile osob jeszcze pol roku temu narzekalo, ze
      na grunwaldzie sie nic nie dzieje? Pozdro!:)
      • Gość: llameth Re: robią za dwóch na grunwaldzie... IP: *.magma-net.pl 04.12.06, 01:33
        cóż, jakby wtedy się działo, dzis nie musieliby uprawiać sztafety z walcami w
        tle (tu juz nie było sportu, śmigało pięć naraz). A swoją drogą, maszyneria
        Wirtgena do podgrzewania podłoża w akcji wygląda kosmicznie, nic tylko zgłaszać
        pojawienie się UFO.
        • Gość: rabuch101 Re: robią za dwóch na grunwaldzie... IP: 62.29.136.* 04.12.06, 11:15
          Jakbyś popatrzył na harmonogram budowy dostępny na zdik.nazwa.pl to byś
          wiedział, że jednym z pierwszych zadań po podpisaniu kontraktu było opracowanie
          projektów wykonawczych. Cóż, może niektórzy potrafią budować bez projektu, ale
          na Grunwaldzie na szczęście tak nie robią.
          • rw.wro piąta noga zająca... 04.12.06, 18:23
            Gość portalu: rabuch101 napisał(a):

            > Jakbyś popatrzył na harmonogram budowy dostępny na zdik.nazwa.pl to byś
            > wiedział, że jednym z pierwszych zadań po podpisaniu kontraktu było
            > opracowanie projektów wykonawczych.

            kolejny raz, gdy czytam tego typu wypowiedź, przypomina mi się jak zające
            uciekały z lasu, bo myśliwi obcinali mi piątą nogę, z tym, że najpierw
            obcinali, a potem liczyli.
            i tu mamy taką samą sytuację - niewątpliwie zgodną z harmonogramaem, że
            najpierw się rozkopało plac, a potem rysowało plany.
            no cóż, najważniejsze, że miasto fundnęło pasażowi grunwaldzkiemu przejście
            podziemne. jesteśmy dumni z wrocławia :P
            • Gość: artek Re: piąta noga zająca... IP: 88.156.80.* 04.12.06, 18:59
              > no cóż, najważniejsze, że miasto fundnęło pasażowi grunwaldzkiemu przejście
              > podziemne. jesteśmy dumni z wrocławia :P

              tak jakby faktycznie miasto za to przejście zapłaciło ...
              • Gość: perian Re: piąta noga zająca... IP: *.as.kn.pl 04.12.06, 19:44
                Nie zakumałeś ironii ;)
                • Gość: artek Re: piąta noga zająca... IP: 88.156.80.* 04.12.06, 20:11
                  ano nie zakumałem. bo jak czytam kolejną tego typu wypowiedź .. ;)
                  przypomina mi się sytuacja z wiosny na klecińskiej gdy przez ponad miesiąc nic
                  nie robili tylko krzaczki rwali. a tu proszę, schyłek jesieni a pierwszy wiadukt
                  prawie cały.
            • Gość: rabuch101 Re: piąta noga zająca... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 08:07
              Gdyby czekali z pracami rozbiórkowymi na zakończenie projektu, budowa trwałaby
              jeszcze dłużej. Ponieważ nie wiadomo było dokładnie jaki jest przebieg sieci
              podziemnych, możliwe, że projekt trzeba by było przerabiać. A za przejście
              podziemne przynajmniej częściowo zapłaciło "Echo" (17,8 mln "Srodki pozostałe"
              wg WPI.
        • Gość: Tduvall Re: robią za dwóch na grunwaldzie... IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 04.12.06, 11:55
          Normalnie jakbym nie mial nogi w gipsie to bym sie tam przeszedl zobaczyc co
          sie tam dzieje:) no ale w srode gips mi zdejma i sie przejde:D Pozdro! Miejmy
          nadzieje, ze prace nadal besa sie posuwaly w takim tempie:)
          • Gość: dro Re: robią za dwóch na grunwaldzie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.06, 07:34
            warto na prawde - w sobote cos tam dlubia przy dylatacjach a w niedziele
            dopieszczaja juz torowisko w tym smaym miejscu :-)

            boje sie tylko czy oby nie za szybko idzie budowa kolejnych warstw a co za tym
            idzie czy terminy technoligiczne (np. wiazania betonu) sa dotrzymane ...
            • Gość: Tduvall czy nie za szybko? IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 08.12.06, 21:53
              No wlasnie czy to wszystko nie bedzie zpaprane skoro robia to tak szybko?
    • rw.wro robią za dwóch na grunwaldzie - niepewne tory 09.12.06, 00:04
      no właśnie robią i przy okazji od razu kaszanią! nie za bardzo znam się na tych
      nowych technologiach, ale nie trzeba być ekspertem, by mieć (delikatnie mówiąc)
      pewne wątpliwości co do jakości prac.
      otóż chodzi o to, że szyny na skłodowskiej są okładane jakimiś (conajmniej)
      dwoma warstwami czegoś tam, a między te warstwy dostaje się błoto i inne
      zabrudzenia, a wszystko to się rozłazi. no ale cóż, jak się zaleje betonem, to
      komisja tego nie zobaczy... poza tym na przejeździe przez torowisko (wjazd w
      norwida) koła autobusów i ciężarówek tak trzęsą szynami, które jeszcze nie są
      przytwierdzone, że nie wiem, czy to wszystko się nie obluzuje za bardzo.
      • piast9 Re: robią za dwóch na grunwaldzie - niepewne tory 09.12.06, 00:53
        AFAIK te okładziny nie slużą trzymaniu szyny w miejscu. To jedynie wygłuszenie i
        forma do układania betonu cementowego czy asfaltowego tak, aby później szynę
        można było wyjac bez jego rozkuwania.
      • Gość: He Re: robią za dwóch na grunwaldzie - niepewne tory IP: *.finemedia.pl 09.12.06, 11:04
        No własnie :). Trzeba byc ekspertem, żeby sie na tym znać. :) Wszystko jest jak
        w najlepszym porządku.
    • rw.wro wporzo, bo jest nie tak... 09.12.06, 19:59
      "AFAIK te okładziny nie slużą trzymaniu szyny w miejscu. To jedynie wygłuszenie
      i forma do układania betonu cementowego czy asfaltowego tak, aby później szynę
      można było wyjac bez jego rozkuwania."

      "No własnie :). Trzeba byc ekspertem, żeby sie na tym znać. :) Wszystko jest jak
      w najlepszym porządku."

      jest w takim porządku, że jak się to zakleje, to i tak się nie da potem wyjąć,
      bo te zagięcia wkomponują się w beton i i tak trzeba będzie go kuć, ale dzięx,
      ekspertem nie jestem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja