llameth
03.12.06, 20:24
...i to dosłownie.
Dzisiaj poszedłem sobie zobaczyć, co się dzieje na grunwaldzie w niedzielę.
Okazuje się, ze układali asfalt po wschodniej stronie nitki w stronę mostu
Grunwaldzkiego - ale jak :) Operator obsługiwał dwie maszyny do układania
asfalty jednocześnie - a własciwie na zakładkę... układały sąsiednie połówki
pasa asfaltu, przesunięte względem siebie o kilkanaście metrów, a gościu latał
między nimi. Pietnascie metrów jedną, stop, biegusiem do drugiej, piętnaście
metrów, stop... i tak w kółeczko. Chyba rzeczywiście są problemy z fachowcami :(